albo inaczej - głęboko zainteresowana .Przyszłam tu po śladach Sibeliussa.
Tak po prostu niedawno , przyszłam i sobie siedzę . A reszta? Jak dawno i
skąd się wzięła? ( nie obrażając nikogo macie różne charakterki , wiek ,
zainteresowania a mimo to jakoś wszystko ...trzyma się kupy. Czyżby to
zasługa jaśnie nam panującego Sibka ?) Coś tam kiedyś mi wpadło do ucha o
rozpadzie , procesowaniu z Procesem

itd. Dzisiaj już mnie najprawdopodobniej
nie będzie ,ponieważ idę szykować gniazdo rodzinne . Przyjeżdża GŁOWA
RODZINY. Proszę o wyczerpujące informacje , jak wrócę to będę miała ciekawą
lekturę...Wybaczcie wścibstwo to taka starociotczyna upierdliwość

))
PS Sibelius? T.M. to początek Twojej drogi czy jakiś przypadkowy przystanek
w drodze ?