05.03.07, 23:43
Pisarka, poetka, tekściarka, urodzona 9 października 1936 roku w Warszawie.
Osiecka mawiała, że jej związek z piosenką miał być romansem obliczonym na studenckie wakacje, a okazał się małżeństwem na całe życie. "Małżeństwo" to zaowocowało dwoma tysiącami piosenek.
Jej teksty śpiewały największe gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej: Maryla Rodowicz, Edyta Geppert, Sława Przybylska, Seweryn Krajewski.
W środę mija 10 rocznica jej śmierci.
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Osiecka 05.03.07, 23:53
      Njdziwniejsze dla mnie jest to że, od lat mam poczucie że ona odeszła znacznie
      dawniej. Oczywiście to jest totalnie subiektywne.
      • ciotkamatylda Re: Osiecka 05.03.07, 23:57
        fedorczyk4 napisała:

        > Njdziwniejsze dla mnie jest to że, od lat mam poczucie że ona odeszła
        znacznie
        > dawniej. Oczywiście to jest totalnie subiektywne.
        A u mnie odwrotnie- gdyby ktoś mnie zapytał powiedziałabym, że niedawno. Frida
        mnie zaskoczyła.
        • skiela1 Re: Osiecka 06.03.07, 00:00
          Ona dlugo chorowala.
          moze dlatego niektorym sie wydaje,ze to bylo wieki temu..
          a niektorym,ze niedawnosmile
        • fedorczyk4 Re: Osiecka 06.03.07, 00:22
          Może to jest tak że jają kojarzę z epoką która dawno przemineła, w znaczeniu
          środowiskowym ogólnie. Długo mnie tu nie było, nie miałam styczności z jej
          twórczością i życiem. Po powrocie miałam poczucie że przemineła jako osoba, ale
          nie jako artystka, płynnie podczas mojego snu. Jak się obudziłam to była tylko
          legenda, teksty, wizerunek. A teraz czasami córeczka ktorej zupelnie nie trawię.
    • ygloo Re: Osiecka 06.03.07, 07:48
      Kochana moja,
      jaka ty jesteś kochana. O wszystkim musisz pamietać, a Ja, co Ja? Tyle co
      kot napłakał. Wczoraj rzeczywiście popadłam w alfonserkę. Zaczęło sie od
      ponczowych ciastek z A.M., ale po tych idiotycznych ponczkach tak się pić
      chce, że Mnie zaprowadziło do "Forum". Prosiłam o tonik, ale mieli tylko dżin
      czy odwrotnie. Dżyn, dżyn, dżyn, hajda trojka snieg Puszistyj.
      Pamietasz: "Buria mgłoju niebo krojet, wichry snieżnyje krutia" ? O Matko
      Święta, jeszcze nie jest ze mną dobrze. Szkoda, że pani przy tym nie było.
      Poncz bez ciebie jest tylko ponczem. Sącz bez ciebie jest tylko Sączem, nie
      pomaga alkohol i tytoń, choć od rana cinzano sącze i wesoła jestem nibyto.
      Skończyło się z jakimś Arabem, który okazał się Chińczykiem. Malutka moja, to
      sie już nigdy więcej nie powtórzy. Nawet kiedy się puszczam, to ciebie nie
      opuszczam.
      A.Osiecka "Biała Bluzka"

      Pierwszy raz spotkałem się z ta powieścią mając 13 lat i............. wpadłem.
      Do dnia dzisiejszego to moja ulubiona powieść! Myslę, że w jakiś sposób
      ukształtowała mój przyszły obraz świata.
      W niedługim czasie na podstawie tej powieści niejaka Krystyna J. wystawiła
      monodram wcielając się w rolę Elżbiety (rok 1988).
      Hmmmmm, na samą myśl jakoś łezka sie w oku kręci .... chciałoby się rzec: do
      łezki łezka aż będę ...niebieski??? smile
    • skiela1 : Osiecka dotrzymała słowa 07.03.07, 14:48


      "
      Pamiętam film Grażyny Pieczuro, w którym Agnieszka Osiecka, patrząc w niebo,
      mówi do Seweryna Krajewskiego: "Jak już będę tam na górze, to czasem tu do was
      zejdę". Dziś mija dziesięć lat od jej śmierci i wiem, że dotrzymała słowa. Jest
      stale obecna w naszej świadomości.



      Magda Umer, pytana, o czym dziś pisałaby Osiecka, głosi, że poetka nie
      znalazłaby siły, by obecną rzeczywistość ubrać w metaforę, że przerzuciłaby się
      na dziennikarstwo. Teza śmiała, ale chyba nieprawdziwa. Osiecka stroniła w swych
      utworach od doraźności i polityki. Może dlatego nie miała kłopotów z cenzurą.
      Jedyny znany wyjątek dotyczył "Okularników". Kiedy cenzor zakwestionował słowa
      "potem żyją gdzieś na mieście / za te polskie tysiąc dwieście", uważając, że
      podana kwota jest zbyt niska, poetka napisała (i tak zostało):

      "Potem wiążą koniec z końcem /za te polskie dwa tysiące".

      Więc raczej nie udałoby się jej namówić na pisanie o IV RP. Bo do polityki
      podchodziła bardzo ostrożnie. Jej "Orszaki, dworaki", będące reakcją na śmierć
      Grzegorza Przemyka, wybiegły daleko poza to jednostkowe, tragiczne wydarzenie. I
      stały się uniwersalnym przesłaniem skierowanym do polityków.

      Autorka "Remedium" i "Małgośki" pisała bardzo dużo o miłości, tej rozkwitającej
      i tej nieszczęśliwej. I tak by było do dziś, choć doszedłby pewnie nowy rodzaj
      uczucia. Miłości wśród internautów zalogowanej na całe życie.
      Jan Bończa-Szabłowski""
      • sibeliuss Re: : Osiecka dotrzymała słowa 20.03.07, 20:58
        Szkoda tylko, że była fatalną matką.
    • e._ Re: Osiecka 21.03.07, 08:19
      Ale Jej córka, Agata, razem z Jej bliska przyjaciółką, Hanną Bakułą, były na
      odsłonięciu pomnika Agnieszki, bardzo zresztą ładnego i nastrojowego, w zespole
      szkół którego Osiecka jest patronką, na ul. Stanów Zjednoczonych. Córka
      wyrażała sie o Mamie bardzo ciepło, widać patrzy już na swoje niełatwe
      dzieciństwo z innej perspektywy.
      A pomnik stoi w holu szkoły, można sobie go obejrzeć: Agnieszka Osiecka siedzi
      zamyślona przy okrągłym kawiarnianym stoliku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka