sibeliuss
23.12.07, 11:26
To szczególna kolacja, kolacja która dla chrześcijan towarzyszy oczekiwaniu na
narodziny Zbawiciela. Urodziny kogoś, kto według wierzeń zmienił wszystko,
cały porządek, który był przed Jego nadejściem. To oczekiwanie pełne nadziei,
zjednoczenia i pokory. Pokora to przejaw bezwzględnego szacunku, zatem i
odpowiedniego zachowania.
Czy zatem godnym jest obalenie kilku flaszek za narodziny Chrystusa?
Rodzinne spotkanie w polskiej kulturze sprzyja zlikwidowaniu kilku głębszych.
Na pasterce widać później tych płynnie wierzących.
Czy podajecie do wigilijnej kolacji alkohol? Jeśli tak to w jakiej ilości?