Dodaj do ulubionych

Nie jestem żadnym pokoleniem JP2.

03.04.08, 11:08
Nie chodzę do kościoła, rzadko się modlę przed snem, wspominam
Karola Wojtyłę jako wielkiego myśliciela i filozofa, ale również
jako chorego człowieka, którego machająca chorągiewkami gawiedź nie
chciała słuchać. Ludzie mieli w zadzie jego encykliki, rozważania,
darli na spotkaniach ryja mantrując ślepo - kochamy Cię, tylko na
pytanie za co Go kochają, bełkotali, że za pochodzenie i papiestwo.
Wczoraj o 21.37 czytałem książkę, pogryzałem chrupki i pomyslałem w
duchu, że śmierć wybawiła tego chłopaka z Wadowic od pielgrzymki
przez zidiociały tłum ludzi, którzy wiarę mierzą mantrowaniem
pustych haseł i wieszają na ścianach odpustowe fotografie Tego,
który tak dużo mówił, a którego nikt nie słuchał.
Nie jestem pokoleniem JP2, to mnie w jakiś sposób obraża.
Obserwuj wątek
    • parachute Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 13:17
      www.vontrompka.com/blog/?p=473#comments
      • mk968 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 15:09
        a ja jestem dumny że jestem członkiem pokolenia JP 2 a ty Marcin
        masz męskie feministyczne poglądy zbliżone do p Gadzinowskiego
        • madziulec mk968 03.04.08, 15:20
          a co to sa te meskie feministyczne poglady?
          • kriss67 Re: mk968 03.04.08, 15:24
            Oooo, bardzo fajna koncepcja: męskie feministyczne poglądysmile Brawo
            Emkasmile
        • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 15:31
          mk968 napisał:

          > a ja jestem dumny że jestem członkiem pokolenia JP 2 a ty Marcin
          > masz męskie feministyczne poglądy zbliżone do p Gadzinowskiego
          --
          Jesteś członkiem czy członem?
        • kriss67 Każdy jest członiekm, choc tego nie wie... 03.04.08, 15:38
          Czołemsmile

          Jak widac społecznośc Salonowa dzieli sie na członków "pokolenia" i
          na nie członków "pokolenia". Okazjonalnie wytępują również członki w
          wersji big mac, czyli człony...


          Przypomniało mi sie znane powiedzenie Pana Ludwika Dorna, byłego
          marszałka sejmu. Po drobnej korekcie wygląda ono tak:

          - każdy jest członkiem (bądz członem, zalezy od rozmiaru),
          tutułowego "pokolenia". Ci, którzy mówią że nie są, i tak są, choc
          sami o tym nie wiedzą.


          Pozdro
          Krzysztof
    • 0yotte Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 15:51
      Sib, dobrze to napisałeś, zgadzam się pełni... niestety, ale
      niektórym naszym rodakom "kremówki" uderzyły do głowy i tyle sad((

      Nie lubię takiego przyporządkowywania, pokolenie Woodstok,
      pokolenie stanu wojennego, pokolenie JP2... tak, jakbyśmy wszyscy
      jak leci wyznawali te same zasady...

      tyle tylko, zę mnie to nie obraża, niech sobie przyporządkowuja,
      szufladkują, widocznie niektórzy nie moga bez tego się obejść...
      a ja i tak swoje wiem smile))
      • c.kapturek Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 21:30
        > pokolenie stanu wojennego
        dzieki nim zyjesz dzis w wolnej RP
    • loczek62 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 15:54
      W 100% zgadzam się z Twoimi Sibeliussie przemyśleniami i tak
      konkretnie bym ich nie wyraził jak Ty. Dziękujęsmile
      • mk968 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 18:42
        Sibeliussie , Oyotte ,Loczku 62 i cała reszta nie idzcie tą drogą
        drogą antyklerykalnej femistycznej dewiacji
        • chaladia Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 19:12
          Widzisz, MK968, to Kościół pracowicie tworzy antyklerykałów.
          Starczy popatrzeć na to, jak się zachowują w szkołach katecheci -
          moaj Córcia "dochodzi" jeszcze do Pierwszej Komunii (na naszą
          prośbę, bo szkoda tego wysiłku, jaki włożyła w naukę) i każe się
          wypisać z religii, bo już drugoklasiści zorientowali się, że ksiądz
          jest głupi, chamski i niczego dobrego ich nie nauczy.
          Starczy raz posłuchać Radja co ma Ryja żeby mieć Kościoła dość na
          całe dziesięciolecia. I nie pisz mi tutaj, że są inni, lepsi w
          Kościele. Skoro oni (i cały Episkopat) nie potrafią sobie z
          Rydzykiem albo Jankowskim poradzić, to znaczy że nie chcą i że po
          cichu ich popierają.
        • loczek62 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 20:25
          Z całym szacunkiem do Ciebie mk968, ale czy Oyotte, Sibeliuss i ja nie mamy prawa do swoich własnych przemysleń? Czy postępujemy jak Ty i komuś sugerujemy jak mamyśleć? Wyrażamy własne zdanie bez fraz typu "podążajcie za nami ta drogą" lub "tak macie myśleć to jedyny słuszny tok myślenia". Dlaczego odbierasz nam prawo do samodzielnego myślenia i z uporem wmawiasz nam jakieś farmazony o"feministycznej dewiacji"? Po to nam dano "wolną wolę" byśmy się kierowali własnym rozumem a nie szli bo Ty nam tak zalecasz. Wiecej tolerancji i miłości dla bliźniego a nie bedzie tego typu odzywek. Pozdrawiam Cie mk968
      • kicia-8 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 20:31
        loczek62 napisał:

        > W 100% zgadzam się z Twoimi Sibeliussie przemyśleniami i tak
        > konkretnie bym ich nie wyraził jak Ty. Dziękujęsmile


        ludziee co za duupowłaz.
        • stukam_kopytkami Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 21:12
          I ja się zgadzam z Sibem.
          • yigael Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 21:19
            Dobrze napisane Sib. Krótko i na temat. Się podpisuję. Mnie się, kurczę, ta
            droga podoba.
        • komorka25 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 08:13
          kicia-8 napisał:
          > loczek62 napisał:
          >
          > > W 100% zgadzam się z Twoimi Sibeliussie przemyśleniami i tak
          > > konkretnie bym ich nie wyraził jak Ty. Dziękujęsmile
          >
          > ludziee co za duupowłaz.

          Oooo, pokolenie JPII się odezwało! Duupowłaz to co najwyżej kochanek
          księdza. Nie należy uważać tej praktyki za powszechną.

    • c.kapturek Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 21:27
      nie jestes pokoleniem JP2, bo z tego co mi sie wydaje jestes inny rocznik wiec jak mozesz czuc sie obrażony?? szok

      hasła pokolenie JP2 zaczely uzywac media i gł dotyczylo rocznika'78
      czyli osob urodzonych w czasie kiedy Karol Wojtyla zostal ogłoszony Papiezem, ktorzy dojrzewali wraz z jego pontyfikatem. Jak wszycy pamietaja badzo przezywal spotkania z nimi.
      nie sadze, aby młodzi ludzie nie słuchali jego słow, aby bezmyslnie
      wedrowali na pielgrzymki, spotkania z nim tylko po to by...
      to Ty piszac te słowa obrazasz tych Ludzi, jak i pozostali niektorzy, wypowiadajacy sie w tym watku.
      z przykroscia przeczytalam ten watek.
      ps. a kwestia ksiezy, ktorych nazwiska tutaj padły to osobny temat,
      jak wszedzie sa czarne owce, ale nie mozna wszystkich wrzucac do jednego worka.
      • mk968 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:07
        jestem 1978 urodziłem się
        • c.kapturek zazdraszczam MK:) 06.04.08, 00:27
    • weekenda ani nie jestem żadnym pokoleniem JP2 ... 03.04.08, 21:44
      ani się z nim utożsamiam.

      Wprowadziłabym tylko kilka drobnych poprawek do tego co Sib napisał:
      zamieniłabym czas przeszły na teraźniejszy: "machająca chorągiewkami
      gawiedź nie chce słuchać" i dopełniłabym "którego nikt nie słyszy i
      nie słucha".

      I trafia mnie jak widzę, co kler wyprawia...
    • frida2 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 21:48
      Zarówno Ty jak i reszta przyklaskujących Ci forumowiczów nie może znieść jednego - że dla innych on był wielkim autorytetem, ludzie go kochali, mimo tego że nie przekładali na czyny jego słów, ani nie czytali jego encyklik.
      • weekenda Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 21:54
        a szkoda, że nie czytali. Polecam. I potem do stosowania.
        • frida2 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 21:58
          weekenda napisała:

          > a szkoda, że nie czytali. Polecam. I potem do stosowania.

          Niektórzy ludzie są prości, czasem może nie roumieją, może nie chcą rozumieć, nie wiem, ale dlanich Onbył kimś bardzo ważnym i nie rozumiem dlaczego ich pogląd na tą sprawę jest wyszydzany, ośmieszany.
          Jesteście baardzo tolerancyjnymi ludzmi, baardzo big_grin
          Pozdrawiam, bez odbioru.
          • weekenda Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:06
            Frido2... pokaż mi tu jedno zdanie, z którego wynika, że ktoś tu nie
            szanuje Jana Pawla II. Jedno.

            Z tego co wyczytałam, to większość tu wypowiadajcych się nie
            utożsamia się z tzw. pokoleniem JP2 i z klerem. Jan Paweł II jest
            autorytem dla chyba wszystkich tu piszących. Z Sibem na czele jako
            założycielem wątku.

            Chyba się zagalopowałaś...
            • frida2 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:11
              weekenda napisała:

              > Chyba się zagalopowałaś...

              Chyba mi słabo.
              • luba91 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:23
                hihihi
                wlazlas miedzy wrony to kracz jaki i onysmile)
                tu tak jest podobnowink
              • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:36
                frida2 napisała:

                > Chyba mi słabo.

                To pierdolnij sobie setkę i przeczytaj mój post jeszcze raz, bo przez to
                słabowanie nic nie zrozumiałaś.
                ps. to miłe, że tym razem przypierdoliłaś się akurat do mnie. Czuję się doceniony.
                • frida2 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:48
                  sibeliuss napisał:

                  > To pierdolnij sobie setkę i przeczytaj mój post jeszcze raz, bo przez to słabowanie nic nie zrozumiałaś.

                  Nie pouczaj mnie co mam robić.

                  > ps. to miłe, że tym razem przypierdoliłaś się akurat do mnie. Czuję się doceniony.

                  Ty jeszcze nie widziałeś jak ja się przypierdalam.
                  • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:54
                    Chyba nie czuję takiej potrzeby, ale to miłe, że forum może być miejscem
                    uzewnętrznienia skrywanych emocji. Pokaż całą siebie, daj z siebie wszystko,
                    masz we mnie wiernego kibica.
                    Bez odbioru, bo mnie Twoje ataki śmieszą.
                    • parachute Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:08
                      sibeliuss napisał:

                      > Bez odbioru,

                      nie odbierajcie, Sibeliuss ma monopol na rację i prawdę!


                      >bo mnie Twoje ataki śmieszą.


                      i na ubaw po pachy...

                      choć trochę większej umiejętności ważenia słów w sytuacji stresowej by się
                      przydało forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=77806386&a=77842196

                      pozwalam odbierać!
                      • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:23
                        Mam monopol na wyrażanie swoich emocji i tego nikt mi nie zabroni.
                        Śmiesz wątpić?
                        • parachute Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:24
                          śmiem
                          • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:33
                            Nie umiem Ci pomóc.
                            • parachute Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:35
                              domyślam się, skoro nawet sobie pomóc nie potrafisz
                              • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:38
                                Rozwiń tę śmiałą myśl?
                                • parachute Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:39
                                  a tego to akurat nie śmiem...
                                  • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:54
                                    Czy wolność poglądów ma dla Ciebie białe plamy?
                                    • luba91 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:59
                                      sibeliuss napisał:

                                      > Czy wolność poglądów ma dla Ciebie białe plamy?

                                      wolnosc pogladow i Twoje chamskie zachowanie nie ida w parze.
                                    • parachute Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 00:05
                                      często piszesz takie mądre rzeczy, ale jak się czasem nakręcisz, to sam sobie
                                      rzucasz pod nogi głody... i przewracając się usilnie próbujesz wszystkich
                                      przekonać, że idziesz prosto...tylko ziemia się na wszystkie strony kołysze...
                                      a tym tym wszystkim(łącznie z samym sobą), którzy nie rozumieją co do nich
                                      mówisz, proponuje jakieś badania neurologiczne...bo albo wszyscy mają afazję
                                      czuciową...albo diagnoza brzmi DW...Diabli Wiedzą... o co Ci chodzi...
                                      • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 00:11
                                        Ty też jesteś pełen sprzeczności i dobrze wiesz co mam na myśli.
                    • luba91 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:57
                      sibeliuss napisał:

                      > Chyba nie czuję takiej potrzeby, ale to miłe, że forum może być miejscem
                      > uzewnętrznienia skrywanych emocji. Pokaż całą siebie, daj z siebie wszystko,
                      > masz we mnie wiernego kibica.
                      > Bez odbioru, bo mnie Twoje ataki śmieszą.


                      Wybacz,ale Twoje wypowiedzi sa ponizej krytyki.
                      Probuje odszukac kto do kogo sie przypierdala.
                      I niestety ale wskazuje na Ciebie.
                      • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 00:13
                        Szukaj, szukaj, to miłe że tak wnikliwie poznajesz nasze forum.
                        • luba91 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 13:29
                          sibeliuss napisał:

                          > Szukaj, szukaj, to miłe że tak wnikliwie poznajesz nasze forum.

                          Staram siesmile
                  • sibeliuss Frida 04.04.08, 00:04
                    Przepraszam za treść, poniosło mnie.
                • skiela1 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:55
                  ps. to miłe, że tym razem przypierdoliłaś się akurat do mnie. Czuję się doceniony.


                  To,ze ma odmienne zdanie nie znaczy,ze sie przypierdala.
                  Przesadziles.
                  • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:31
                    Nie jestes sprawiedliwa, bo to nie jest wyrazenie odmiennego zdania.
                    • skiela1 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:39
                      sibeliuss napisał:

                      > Nie jestes sprawiedliwa

                      No to remis.
                      bo Ty tez nie.
                      • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:56
                        Ateiste tez zmusisz do czolobitnosci wobec swoich idealow?
                        • skiela1 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 00:09
                          sibeliuss napisał:

                          > Ateiste tez zmusisz do czolobitnosci wobec swoich idealow?

                          Ja nikogo do niczego nie mam zamiaru zmuszac.
                          Na temat nie wypowiadam sie, bo jest to jeden z wrazliwych watkow.
                          Mam swoje zdanie i na forum nie bede sie nim dzielic(z doswiadczenia wiem,ze nie
                          warto)
                          Ale jak widze,ze ktos jest potraktowany niegrzecznie, tylko dlatego,ze ma inne
                          zdanie to reaguje.
                          Frida na to nie zasluzyla.

                          • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 00:17
                            Masz racje, ponioslo mnie.
                • luba91 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:47
                  sibeliuss napisał:


                  > To pierdolnij sobie setkę i przeczytaj mój post jeszcze raz, bo przez to
                  > słabowanie nic nie zrozumiałaś.
                  > ps. to miłe, że tym razem przypierdoliłaś się akurat do mnie. Czuję się docenio
                  > ny.

                  Czy Ciebie to nie obowiazuje?

                  "Klasą jest przestrzegać etykiety i lekceważyć konwenanse" Jerzy Waldorff von Preyss

                  No gdzie ona sie do Ciebie przypierdala gdzie??
                  bo czytam trzeci raz i nie moge doszukac sie co by na to wskazywalo.
                  • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:59
                    Dziękuję, ale ja radzę sobie świetnie bez arbitra.
              • weekenda Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 09:52
                jeszcze raz odsyłam Cię do tego co zostało wyżej na temat Jana Pawła
                II napisane. Przeczytaj to uważnie. I jeszcze raz Cię proszę abyś
                podała mi jedno zdanie, które jest napisane przeciwko Janowi Pawłowi
                II. Jedno.

                W dalszym ciągu uważam, że się zagalopowałaś.
                • luba91 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 13:28
                  Gdybys byla osoba religijna rozumialabys o czym frida pisze
                  Uczepilas sie jak rzep psiego ogona w tak delikatnym temacie chcesz,zeby wyszlo
                  na twoje?
                  Slabo miiiiiiii

                  Ps odsylam cie do wypowiedzi kapturka moze cos zrozumiesz.
                  • weekenda Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 14:40
                    nie masz pojęcia kim jestem...

                    ja nie polemizuję z kapturkiem tylko z fridą2 jakbyś nie zauważyła.
            • luba91 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:33
              > Z tego co wyczytałam, to większość tu wypowiadajcych się nie
              > utożsamia się z tzw. pokoleniem JP2

              a dlaczego mieliby sie utozsamiac?
              zreszta kapturkowa wyjasnila.
            • luba91 A gdzie frida napisala 04.04.08, 13:38
              weekenda napisała:

              > Frido2... pokaż mi tu jedno zdanie, z którego wynika, że ktoś tu nie
              > szanuje Jana Pawla II. Jedno.


              A gdzie frida napisala,ze ktos JP II nie szanuje????
              Ona pisze o braku szacunku i tolerancji dla tych,ktorzy Jego kochaja.
              Galopujesz weekenda jak dziki kon.

              "Niektórzy ludzie są prości, czasem może nie roumieją, może nie chcą rozumieć,
              nie wiem, ale dlanich Onbył kimś bardzo ważnym i nie rozumiem dlaczego ich
              pogląd na tą sprawę jest wyszydzany, ośmieszany.
              Jesteście baardzo tolerancyjnymi ludzmi, baardzo big_grin
              Pozdrawiam, bez odbioru."
              • skiela1 Re: A gdzie frida napisala 04.04.08, 14:08
                luba91 napisała:


                > A gdzie frida napisala,ze ktos JP II nie szanuje????
                > Ona pisze o braku szacunku i tolerancji dla tych,ktorzy Jego kochaja.



                Widzimy co chcemy widziec,a nie co jest napisane.
                Kazdy tak ma od czasu do czasuwink
                • veronb Re: A gdzie frida napisala 04.04.08, 14:59
                  skiela1 napisała:


                  > Widzimy co chcemy widziec,a nie co jest napisane.
                  > Kazdy tak ma od czasu do czasuwink


                  Swieta prawdasmile
                  kazdy wyszukuje co dobre dla niego.
      • loczek62 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:00
        frida2 napisała:

        > Zarówno Ty jak i reszta przyklaskujących Ci forumowiczów nie może znieść jedneg
        > o - że dla innych on był wielkim autorytetem, ludzie go kochali, mimo tego że n
        > ie przekładali na czyny jego słów, ani nie czytali jego encyklik.

        Bardzo proszę o wyjaśnienie bo nie rozumiem.
        Czy kochali Go bo był autorytetem, czy autorytetem był bo Go kochali? A jeśli był autorytetem to czemu Go nie słuchali ze zrozumieniem?
        • frida2 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:13
          loczek62 napisał:

          > Bardzo proszę o wyjaśnienie bo nie rozumiem.

          Biedactwo.
          Wyjaśnianiem zajmuję się w dni powszednie od 8 - 14:30, więc Twoja prośba nie została rozpatrzona pozytywnie.
          • loczek62 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:13
            Dziękujęsmile
            • mk968 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 22:40
              zakończmy ten spektakl i tak każdy zostanie przy swoim zdaniu
      • dominikjandomin Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 14:18
        frida2 napisała:

        > Zarówno Ty jak i reszta przyklaskujących Ci forumowiczów nie może znieść jedneg
        > o - że dla innych on był wielkim autorytetem, ludzie go kochali, mimo tego że n
        > ie przekładali na czyny jego słów,

        To nie był AUTORYTETEM, tylko IDOLEM. Jak idol piosenkarski.

        AUTORYTET to Ktoś inny. Ktoś, kogo słowa przekuwa się w czyny.
        • skiela1 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 14:53
          dominikjandomin napisał:

          > AUTORYTET to Ktoś inny. Ktoś, kogo słowa przekuwa się w czyny.

          Niekoniecznie.


          Dla wielu byl autorytetem.
          Za lekko przychodzi nam generalizowanie.



          • dominikjandomin Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 15:53
            skiela1 napisała:

            > dominikjandomin napisał:
            >
            > > AUTORYTET to Ktoś inny. Ktoś, kogo słowa przekuwa się w czyny.
            >
            > Niekoniecznie.
            >
            >
            > Dla wielu byl autorytetem.
            > Za lekko przychodzi nam generalizowanie.

            Nie mówię o tych, dla ktorych był Autorytetem. Odnoszę się tylko do
            przedmówczyni, że jesli ktoś go wielbi, ale ma gdzieś jego nauki, to to dla
            niego nie jest autorytet.
            • skiela1 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 18:07
              dominikjandomin napisał:


              > Nie mówię o tych, dla ktorych był Autorytetem. Odnoszę się tylko do
              > przedmówczyni, że jesli ktoś go wielbi, ale ma gdzieś jego nauki, to to dla
              > niego nie jest autorytet.

              Frida nie pisze,ze ludzie mieli GDZIES Jego nauki.
              Ona pisze,ze "nie przekladali na czyny" co nie jest rownoznaczne ,ze mieli GDZIES.
              Dorabiasz ideologie jak reszta.
              • dominikjandomin Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 22:02
                skiela1 napisała:

                > Frida nie pisze,ze ludzie mieli GDZIES Jego nauki.
                > Ona pisze,ze "nie przekladali na czyny" co nie jest rownoznaczne ,ze mieli GDZI
                > ES.

                Dla mnie to jest jednoznaczne. Słuchać a nie robić nic nie znaczy. Bardzo mi
                przykro, ale taka jest moja postawa jako katolika. Po czynach poznaje się wiarę,
                nie po słowach.

                Jeśli ktoś nie praktykuje słów JP2, to co z tego, ze słucha? Słucha i puszcza je
                bokiem, słucha a nie słyszy.
                • skiela1 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 22:31
                  Gratuluje silnej woli.
                  • dominikjandomin Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 05.04.08, 09:13
                    skiela1 napisała:

                    > Gratuluje silnej woli

                    Ale o co chodzi?
    • boruta_wwa Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 03.04.08, 23:17
      NIKT nie jest pokoleniem JP2, to jakas medialna bzdura nakręcona na
      czas smierci papieża..
      najgorsze że banda kretynów w to uwierzyła ale to taka malutka
      bandka wink
      b.
    • kriss67 No popatrz, u mnie na całkiem odwrót... 04.04.08, 08:48
      Jak tak czytam ten twój wojujący manifest, mysle sobie, że u mnie
      jest całkiem na odwrót. I to zupełnie całkiem na odwrót.

      W jednym jesteśmy zgodni. Nie nalezymy do "pokolenia JP2". Z racji
      wieku. Boleje nad tym, bo wszak lepiej byc młodszym o te pare lat i
      i do owego pokolenia należeć niż nie należeć . Ale cóż, czas ma to
      do siebie, że - przynajmniej na razie - biegnie w jedna stronę.

      I skoro nie należysz do pokolenia z racji czysto fizycznych, to czym
      sie tak uniosłeś? Do koscioła nie chodzisz, jak sam zaznaczasz, to
      skąd ten płomienny manifest? Przeciez to nie twoja wspólnota. Poza
      tym jak nie chodzisz, to skąd wiesz jak jest?

      I na koniec refleksja ogólna. Gdyby treśc manifestu nieco
      przerobić.... Na przykład w miejsce "drącyj ryja" wyznawców
      jakiegos "chłopaka z Wadowic" wstawić..hm...pewną mniejszość.
      I o niej tekst napisać. Że - dajmy na to - niektórzy przedstawiciele
      tejże mniejszości oddają bałwochwalczą cześć jakimś dwóm osobnikom,
      którzy zza oceanu przybyli do naszego kraju, domagając sie audiencji
      u głowy państwa. I tak dalej..


      Ooooo, to dopiero byłaby zadyma. Faszyzm, fanatyzm, nietolerancja.
      Zrobiono by o tym program w kilku telewizjach, paluchem wskazano by
      winnych, pewne gazety dokonały by publicznego linczu.

      Jakoś dziwnie się składa, że u ludzi zawodowo trudniących sie
      tolerancją jest jeden wyjatek. Nazywa sie Kościół Katolicki. Po nim
      można sobie jeżdzic jak bo przysłowiowej starej kobyle. Ba, nawet
      modne to jest. Wszystkie inne instytucje podlegają ochronie
      zawodowych wynzawców tolerancji.

      Pozdro i miłego wcinania orzeszkuf
      Krzysztof
      • mk968 Re: No popatrz, u mnie na całkiem odwrót... 04.04.08, 09:06
        przeważa tu bełkot tygodnika Nie kiedy , nie ma w sercu Boga to
        człowiek jest nie szcześliwy a kiedy czytam wasze wypowiedzi
        uswiadamiam sobie że jesteście nieszcześliwi a Pokolenie JP 2 było
        jest i będzie wystarczyło popatrzeć na czuwanie modlitewnie w
        Kościele św Anny
        • kriss67 Re: No popatrz, u mnie na całkiem odwrót... 04.04.08, 09:10
          Czołem Emkasmile


          "kiedy nie ma w sercu Boga to człowiek jest nie szcześliwy" - i tu
          sie w pełni zgadzam z Tobą, o Wielebnysmile


          Pozdro
          Krzysztof
          • mk968 Re: No popatrz, u mnie na całkiem odwrót... 04.04.08, 09:17
            jesteśmy szczęsliwi że głośimy naszą przynależność do Kościoła
          • loczek62 Re: No popatrz, u mnie na całkiem odwrót... 04.04.08, 10:38
            kriss67 napisał:

            > Czołem Emkasmile
            >
            >
            > "kiedy nie ma w sercu Boga to człowiek jest nie szcześliwy" - i tu
            > sie w pełni zgadzam z Tobą, o Wielebnysmile

            To zapewnienie wynika z Twoich przeżyć czy tak poprostu usłyszałeś i przyjmujesz to za pewnik?
          • sibeliuss Re: No popatrz, u mnie na całkiem odwrót... 04.04.08, 11:45
            kriss67 napisał:

            > "kiedy nie ma w sercu Boga to człowiek jest nie szcześliwy" - i tu
            > sie w pełni zgadzam z Tobą, o Wielebnysmile
            >
            Każdy innowierca i ateista jest nieszczęśliwy? Duby smolone.
      • kriss67 No popatrz, u mnie całkiem na odwrót... 04.04.08, 13:34
        Ups... błąd w tytule. Sorki...Miało byc jak wyżej...
    • katja_24 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 10:45
      Ja tez nie jestem pokoleniem JP II i bynajmniej nie czuje sie tym
      faktem urazona.
      • mk968 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 13:46
        to wasza prywatna sprawa a do Sloggasa 18 kwietnia w naszym
        dekancie będzie Krzyż Papieski który był podczas ostatniej drogi
        Krzyżowej Jana Pawła .!8 kwietnia godz 20.00 w kościele Dekanalnym
        ul Wysockiego Zapraszam cię
        • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 18:53
          Złotych cielców nowe tworzenie?
        • dominikjandomin Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 22:13
          mk968 napisał:

          > to wasza prywatna sprawa a do Sloggasa 18 kwietnia w naszym
          > dekancie będzie Krzyż Papieski który był podczas ostatniej drogi
          > Krzyżowej Jana Pawła .!8 kwietnia godz 20.00 w kościele Dekanalnym
          > ul Wysockiego Zapraszam cię

          Relikwia? Chyba nie, bo JP2 jeszcze nie jest nawet beatyfikowany. Więc co? Kult
          amuletów? Pogaństwo szerzycie w religii katolickiej!

          PS. Chyba muszę mój różaniec schować w sejfie, bo zaraz się zaczną do niego
          pielgrzymki...
          • mk968 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 22:16
            Odsylsm do Ordymnariusz Diecezji ul Floriańska 3 Warszawa
            • dominikjandomin Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 05.04.08, 16:46
              mk968 napisał:

              > Odsylsm do Ordymnariusz Diecezji ul Floriańska 3 Warszawa

              Ale on cię zmusza czy jak, że mnie do niego odsyłasz?

              Mnie bardziej interesuje, po co Ty tam idziesz? Obejrzeć obiekt muzealny?
              Dokonywać kultu martwego przedmiotu? To jest ciekawsze.
    • dominikjandomin Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 14:17
      Chodzę do kościoła, i to nie tylko w niedziele.

      Wspominam KW jako filozofa, też niejako mistyka (miałem okazję spotkać go
      osobiście).

      Nie jestem Pokoleniem JP2. Dla mnie dziś ważniejszy jest BXVI.

      I nie rozumiem Kultu Człowieka.
      • mk968 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 15:24
        nie człowieka lecznastepcy św Piotra cłowieka który będzie
        wyniesiony na ołtaże
        • dominikjandomin Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 15:56
          Będzie.

          A i nadal nie jest to kult obowiązkowy.

          Zresztą, mierzi mnie kult na zasadzie zabobonu. Prawdziwy kult, to byłoby
          przekładanie nauki w czyn. A nie fetowanie dat, a manie w pogardzie nauk.

          PS. Następcą św. Piotra może być tylko człowiek. I aż cżłowiek. Tak czy owak,
          kutl człowieka mnie mierzi.

          Nawet u świętych wolę iść za przykładem nauk, niż fetować - nie wiem co własciwie...
    • mk968 POKOLENIE JP 2 04.04.08, 20:40
      było jest i będzie każdy kto krytykuje młodych ludzi uważających się
      za pokolenie JP 2 to ludzie wykolejni pozbawionych dobrego smaku i
      tonu w pisujących się w ideologię ludzi tygodnika Fakty i Mity jest
      mi was żal wiem ze spotka mnie za to fala krytyki ale jestem dumny
      że Jan Paweł 2 jest moim atorytetem
      • sibeliuss Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 20:42
        Zatem jako człowiek wykolejony pozwolisz, że Cię pożegnam?
      • skiela1 Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 20:59
        Mk juz dosyc,bo im glebiej w las tym bardziej kierunki Ci sie myla.
        Obrazasz.

        • mk968 Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 21:05
          nie obrazam jestem jak najbardziej daleki od tego
        • kriss67 I kto tu kogo ma przepraszać? 04.04.08, 21:28
          Czołem Skielasmile

          To autor napastliwego wątku powinien przeprosić za okreslenia
          typu: "darli na spotkaniach ryja mantrując ślepo", "zidiociały tłum
          ludzi".

          Pozdro
          Krzysztof
          • mk968 Re: I kto tu kogo ma przepraszać? 04.04.08, 21:35
            dzieki ale tu ty i ja mamy podobne zdanie
      • weekenda Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 21:11
        mk968 napisał:

        > było jest i będzie każdy kto krytykuje młodych ludzi uważających
        się
        > za pokolenie JP 2 to ludzie wykolejni pozbawionych dobrego smaku i
        > tonu w pisujących się w ideologię ludzi tygodnika Fakty i Mity
        jest
        > mi was żal wiem ze spotka mnie za to fala krytyki ale jestem dumny
        > że Jan Paweł 2 jest moim atorytetem


        szanuj bliźniego swego jak siebie samego
        • mk968 Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 21:12
          ale to działa w obbie strony
          • weekenda Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 21:20
            najpierw myślmy o sobie. zacznijmy od siebie. żebym JA nie robiła
            krzywdy innym. a reszta niech dba o siebie.

            to, że ktoś rzuca we mnie kamieniem nie znaczy, że ja mam go w niego
            odrzucić.
            • mk968 Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 21:24
              koniec tematu
      • dominikjandomin Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 22:09
        Chyba jednak dla ciebie JP2 jest IDOLEM, a nie AUTORYTETEM.

        Nie wiem, czy on by określił wierzących katolików jako "ludzi wykolejonych
        pozbawionych dobrego smaku i tonu w pisujących się w ideologię ludzi tygodnika
        Fakty i Mity" - jak to czynisz ty.
        Mi po prostu nie pasuje wciskanie, ze każdy młody jest pokoleniem JP2. Bo to
        głupota. I bezsens logiczny. Ładne hasełko i tylko tyle - po twojej wypowiedzi
        widać, że z nauką JP2 masz mało wspólnego - więc co niby za pokolenie?
        • mk968 Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 22:12
          atorytetem a czy idolem być może tak jego nauka jest mottem mego
          zycia
          • muraszka1 Re: POKOLENIE JP 2 04.04.08, 22:47
            wiem,wiem,kiedy nie jestesmy w zgodzie z naszym sumieniem szukamy
            innych drog,by sie "rozgrzeszyc",nie chodze do spowiedzi(dobrze wiem
            kim jestem) ale tez wiem,ze Świat nie powstal z niczego,jest
            COS,KTOS nad nami
      • katja_24 Re: POKOLENIE JP 2 05.04.08, 10:47
        "Fakty i mity" to fajna gazeta smile
        No i pech, jestem wykolejencem...
        • leftt Re: POKOLENIE JP 2 05.04.08, 12:02
          Są pewne wartości nadrzędne, uniwersalne, niezależne od tego czy
          ktoś jest wierzący czy nie, czy uważa się za pokolenie JP2 czy nie.
          Jedną z nich jest szacunek dla drugiego człowieka, dla jego poglądów
          i uczuć. Bo niezależnie od tego, czy ludzie stosowali nauki Papieża
          w życiu i czy czytali Jego encykliki, niewątpliwie czuli, że coś Mu
          zawdzięczają, że ktoś jest z nimi. Kochacie rodziców? Pewnie tak.
          Zawsze robiliście tak, jak Wam kazali? Niekoniecznie. Dlatego też
          może ten tłum nie jest taki zupełnie zidiociały. Ludzie byli ze
          sobą, nie tylko z Papieżem. Czuli się lepsi i nikt im tego nie
          odbierze - wiem, bo byłem w 2000 na Tor Vergata i jeszcze w paru
          innych miejscach.
          Tak więc szanujmy się nawzajem, niezależnie od wyznania i poglądów.
          Dotyczy to obu stron. Myślę, że JPII ta dyskusja by się nie podobała.
          • sibeliuss Re: POKOLENIE JP 2 06.04.08, 00:54
            leftt napisał:

            > Myślę, że JPII ta dyskusja by się nie podobała.
            --
            JP II nie podobały się konkubinaty, geje, nieślubne dzieci, ateiści etc. I co w
            związku z tym?
            • leftt Re: POKOLENIE JP 2 06.04.08, 09:57
              Nie widzę związku z moją wypowiedzią. Wyrwałeś z kontekstu jedno
              zdanie i się czepiasz. I co w związku z tym?
              • sibeliuss Re: POKOLENIE JP 2 06.04.08, 14:40
                To chyba była pointa, czyż nie?
                Czy napisałem nieprawdę?
                • prazanka44 Re: POKOLENIE JP 2 06.04.08, 15:56
                  Sibelius, bawiąc się tymi zapałkami spodziewałeś się, że wybuchnie taki
                  wielki pożar?
                  W każdym razie udało się ożywić forum, kt-e ostatnio nieco przysypiało.
                  • skiela1 Re: POKOLENIE JP 2 06.04.08, 21:05
                    prazanka44 napisała:

                    > Sibelius, bawiąc się tymi zapałkami spodziewałeś się, że wybuchnie taki
                    > wielki pożar?

                    Uogolnianie jest zawsze narazone na atak.
                    • prazanka44 Re: POKOLENIE JP 2 06.04.08, 23:16
                      Religia, nasz papież, to tematy w Polsce drażliwe.
                      I dobrze, przynajmniej coś nas jeszcze rusza.
                      Ludzie pamiętający lata 70-te, nawet mało zainteresowani religią, wiedzą jakim
                      pozytywnym wstrząsem była pierwsza wizyta papieża w Polsce. Wtedy skończyło się
                      w nas panowanie komunizmu.
                      Nie można tego pojąć czytając teksty homilii. Trzeba było usłyszeć na
                      bieżąco papieską mowę na Placu Zwycięstwa. Ja ją oglądałam W TV i od
                      razu zdałam sobie sprawę z tego, że stało się coś przełomowego w pol-
                      skim życiu politycznym. Bo polityka to nie tylko kombinacje polity-
                      ków, ale też nastawienie psychiczne ludzi. Siła aparatu państwowego
                      nie decyduje o wszystkim.
                      Formy polskiej religijności i kultu papieża mnie nie zachwycają,
                      ale obchodzą mnie tylko o tyle, o ile mogą utrudniać otwarcie się
                      polskich głów, zapuszkowanych tak długo z powodu naszej historii.
    • hiennaa Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 04.04.08, 23:45
      Nie chodzisz do kościoła bo sam pisałeś,że jesteś prawosławny, więc
      pisz o popach i wyznawcach prawosławia co jak mantrę powtarzają Boże
      pomiłuj popa i śpiewają po rusku.Tu masz większe pole manewru, więc
      pisz o swojej byłej religii, a nie o kościele katolickim z którym
      nie masz zupełnie nic wspólnego i nic na ten temat nie wiesz, a
      obrażasz bezczelnie innych ludzi którzy należą do KK.Sam żądasz
      tolerancji dla siebie, ale nie masz jej dla innych.
      • c.kapturek Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 00:24
        dziekuje Ci za ten post.
        • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 00:49
          c.kapturek napisała:

          > dziekuje Ci za ten post.

          Dziękujesz za post, który zawiera nieprawdę na mój temat?
          Helloł, coś chyba jest nie tak?
          • c.kapturek Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 12:34
            tak, bo podobne zdanie do mojego dot. obrazania KK.
            wiesz co Sibeliuss ja cie nie znam osobiscie, a z tego jaki jestes tutaj na forum tez nie latwo cie rozgrysc. raz myslalam ze jestes zwolennikiem/wyznawca judaizmu, potem cos kiedys pisales o prawosławiu.
            rozumiem wyrazanie opini, ale sa pewne granice, a to chyba najmocniejszy watek n/t katolikow, zwłaszcza młodych.
            sama nie jestem idealna, ale staram sie nie szykanowac innych.
            dla was jestem "prownicjonalna goską" wiec moje zdanie i tak
            sie nie liczy, ale Wy chyba za duzo zyjecie tym co pisza media.
            cytujecie czesto artykuly, a nie wiecie co tak naprawde mysla ci
            Ludzie o ktorch piszecie, czy ktokolwiek sprawdzil osobiscie
            co mysli mlody czy skanduje bo tak robia inni. nasmiewacie sie
            tylko z tradycji, ktore głeboko tkwia w ludziach, bo ich nie rozumiecie tak na prawde. ktos kto nie doznal laski wiary,
            nigdy nie zrozumie wyrazania podziekowania za nią. do tego
            nie trzeba byc filozofem. dla was cala Polska to zascianek i
            tyle, jeden wielki wor "moherow".
            Papiezowi tez na poczatku drogi sluzby Panu Bogu mowiono by pisal
            kazania bardziej docierajace do tłumow, bo duzo medytowal i zaglebial
            sie w literature z poczatku, a przekaz taki moze byc za trudny dla
            przecietnego człowieka. w tamtych czasach nie kazdy mogł studiowac, zwłaszcza jesli pochodzil z rodziny chłopskiej. nie mowiac o tym,
            ze jak powstawaly osiedla robotnicze to komunisci nie chcieli
            budowac ludziom kosciołow.
            ten Człowiek dawał ludziom nadzieje na lepsze jutro, dawal poczucie bezpieczeństwa, bo chyba nie politycy. gdyby nie to ludzie nie
            walczyli by tak zaparcie z komuna, nie bylo by dzis wolnosci.
            nie mozna by bylo dzis o tym głosno mowic, docencie to, a nie
            tylko potraficie deptac.
            i tym o to sposobem cos ze mna nie hellol, ze wogole napisalam to
            co wyzejsmile
            mnie takie sytuacje zniechecaja do forum,
            jako mysli i opini publicznej,
            trzeba miec stalowe nerwywink
            nic, zycze wam milej niedzieli, pozdrawiam.






    • menk.a Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 05.04.08, 16:37
      sibeliuss napisał:

      > Nie chodzę do kościoła, rzadko się modlę przed snem, wspominam
      > Karola Wojtyłę jako wielkiego myśliciela i filozofa,

      Podobnie.

      ale również
      > jako chorego człowieka, którego machająca chorągiewkami gawiedź nie
      > chciała słuchać. Ludzie mieli w zadzie jego encykliki, rozważania,
      > darli na spotkaniach ryja mantrując ślepo - kochamy Cię, tylko na
      > pytanie za co Go kochają, bełkotali, że za pochodzenie i papiestwo.
      > Wczoraj o 21.37 czytałem książkę, pogryzałem chrupki i pomyslałem w
      > duchu, że śmierć wybawiła tego chłopaka z Wadowic od pielgrzymki
      > przez zidiociały tłum ludzi, którzy wiarę mierzą mantrowaniem
      > pustych haseł i wieszają na ścianach odpustowe fotografie Tego,
      > który tak dużo mówił, a którego nikt nie słuchał.
      > Nie jestem pokoleniem JP2, to mnie w jakiś sposób obraża.

      I teraz jeśli pokolenie JPII to osoby aktywnie wypełniające testament JPII to
      nie należę do tego pokolenia.
      I bicie się w piersi 2 kwietnia, jak zauważyłeś wieszanie obrazków,
      kolekcjonowanie pamiątek i całej tej otoczki, na której co sprytniejsi zbijają
      kasę, nie tym, czego chciałby papież. Taka wydmuszka.
      Przeżyłam jego umieranie i śmierć. Ale... nie śmiem się nazywać pokoleniem JPII.

      PS. czy stawianie pomników żyjącej osobie nie świadczy źle? W sumie chyba tylko
      dyktatorom stawia się pomniki za ich życia, nazywa ulice, szkołom nadaje się
      imię czy powołuje stowarzyszenia. Pytam poważnie.
      • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 00:16
        menk.a napisała:

        > PS. czy stawianie pomników żyjącej osobie nie świadczy źle? W sumie chyba
        tylko dyktatorom stawia się pomniki za ich życia, nazywa ulice, szkołom nadaje
        się imię czy powołuje stowarzyszenia. Pytam poważnie.
        --
        Po co się narażasz?
        smile
        • mk968 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 10:01
          ta dyskusja nie prowadzi do niczego jest to bicie piany mysle że
          powiniśmy zakończyc bezowocne rozmowy na ten temat
          • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 12:44
            mk968 napisał:

            > ta dyskusja nie prowadzi do niczego jest to bicie piany mysle że
            > powiniśmy zakończyc bezowocne rozmowy na ten temat

            Zatem zakończ pisanie w tym wątku i po kłopocie.
    • marianna125 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 11:41
      W pełni sie z Tobą zgadzam. Kiedy pojawiło się hasło tongue_outokolenie JP2??????? Po śmierci papieża?? Dlaczego dopiero po śmierci? Pokolenie nie zaczyna się jednego dnia. Aż przewraca się we mnie jak pomyślę ile Jego słów , mądrych, przemyślanych, wartościowych, ulatuje w niepamięć bo tak naprawdę dla tłumu liczą się tylko igrzyska. Dostali chleb i igrzyska. Niczego więcej im nie potrzeba. I tak będzie się kręcić jarmarczna karuzela w Pcimiu Dolnym i Koluszkach. Do następnych igrzysk. Miejmy tylko nadzieję że kolejny idol nie będzie jednym z tych opalonych z pasiastymi insygniami.... Boże chroń Poslkę.
      ps. nie chadzam do kościoła - nie jestem w stanie zaakceptować klerykalnej formy wiary. Nie jestem w stanie zaakceptować tego że w imię dobra zmusza się ludzi do odrzucenia naszej natury.
      • c.kapturek Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 12:36
        no, a zastanow sie Kobieto kto pierwszy uzyl hasła pokolenie JPII media czy ksieza.
        jak nie chadzasz do kosciola to skad mozesz wiedziec co na kazaniach
        jest omawiane, czy ksieza nie przypominaja o JPII, hę.
        rece opadaja.
    • c.kapturek Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 12:43
      www.jerzy.sopot.pl/grafika/trzecia_rocznica_odejscia_jana_pawla_II_3_min.jpg
      www.jerzy.sopot.pl/grafika/trzecia_rocznica_odejscia_jana_pawla_II_4_min.jpg
      to na pewno nie jest ślepa milosc!
      • c.kapturek Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 12:48
        tutaj powiekszenie:
        img402.imageshack.us/my.php?image=trzeciarocznicaodejsciayh8.jpg
        img525.imageshack.us/my.php?image=trzeciarocznicaodejsciaju6.jpg
        • menk.a Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 13:37
          Gesty, gesty, ... To jeszcze nie miłość. To jeszcze nie czyny. To jeszcze nie
          wypełnianie testamentu JPII. wink
      • sibeliuss Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 12:48
        To miłość w różowych okularach.
        • muraszka1 Re: Nie jestem żadnym pokoleniem JP2. 06.04.08, 22:46
          sad
        • graf_von_teufel To nie jest Miłość... 07.04.08, 07:38
          Po namyśle dochodzę do wniosku, że to nie jest miłość do JP2.
          PO prostu ludzie pokroju MK szukają Autorytetu, za którym mogliby
          się schować ze z swoimi lękami, fobiami, świadomością włsnej
          niedoskonałości.
          Ludzkość ma coś takiego "w genach" - potrzebę posiadania wzorca. A
          że wzorzec w tym przypadku jest powszechnie poważany i trudno mu coś
          zarzucić, co więcej zapewne wkrótce zostanie wyniesiony na ołtarze,
          to i tym bardziej się "nadaje". Zupełnie inną sprawą jest, że przez
          ostatnie lata swego życia JP2 był coraz mniej sprawny nie tylko
          fizycznie i nie potrafił zapanować nad nieprawidłowościami w łonie
          Kościoła, a teraz nie żyje i można MU włożyć w usta dowolne
          twierdzenia. Co mnie wyjątkowo odpycha od ludzi podających się
          za "Pokolenie JP2".

          Ale - tak na marginesie - cóż to Pokolenie JP2 może innego
          powiedzieć? Gdyby jeden z drugim miał na koncie lub w udziałach
          siedmiocyfrową sumę, mieszkanie w Marinie Mokotów i Porsche 911 - to
          byłby Pokoleniem Yuppies. Chyba nie ma trzeciej opcji?

          Hochachtungsvoll,

          Lucifer, Graf fon Teufel
          • mk968 Re: To nie jest Miłość... 07.04.08, 08:57
            nie dokońca masz rację ale coś jest w tym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka