29.09.03, 16:15
Byłam w sobotę na Hero. Takiego pięknego filmu dawno nie widziałam, te
kolory, kontrasty, muzyka...uczta wink
Obserwuj wątek
    • jeremy27 Re: Hero... 29.09.03, 16:15
      powiedz cois więcej...o czym fabuła...koniecznie...
      • frunze Re: Hero... 29.09.03, 16:20
        Film, jeśli chodzi np. o walki, jest bardzo podobny do Przyczajonego tygrysa,
        ukrytego smoka (walka - taniec). Tylko że tutaj odniosłam wrażenie, że walka
        jest tylko tłem dla pokazania barw. Idź koniecznie i zwróć szczególnie uwagę
        na scenę jak dwie kobiety walczą w ogrodzie pełnym żółtych liści...REWELACJA!
        Kurczę, poszłabym na to jeszcze raz. Miałam takie uczucie jak tylko film się
        skończył - że mogłabym to zobaczyć jeszcze raz. Rzadko tak mam wink A na koniec
        się wzruszyłam - ostatni raz płakałam na Braveheart wink
        • jeremy27 Re: Hero... 29.09.03, 16:21
          no to mozesz się przejśc ze mna jakoś w tygodniu jak masz ochotęwink))...jesli
          tak polecasz - pójdę z pewnościa
          • frunze Re: Hero... 29.09.03, 16:23
            Nie ma sprawy, jakoś się umówimy wink
            • jeremy27 Re: Hero... 29.09.03, 16:24
              trzymam za słowo...tylko, żeby nie przestali graćwink)
              • frunze Re: Hero... 29.09.03, 16:27
                Do którego kina chcesz?
                • jeremy27 Re: Hero... 29.09.03, 16:30
                  centrum kolezanko centrum...no i nie w godzinach pracywink))...bo mnie nie
                  zwolnią do kinawink
                  • frunze Re: Hero... 29.09.03, 16:33
                    No coś Ty? wink)) Galeria Mokotów może być? To bym Cię po sklepach od razu
                    przeciągnęła wink))
                    • jeremy27 Re: Hero... 29.09.03, 16:37
                      O NIE...żadnych sklepów juz w tym miesiącu - biedny ze mnie student - zreszta
                      dzis ide po płaszcz, więc juz jestem spłukany ubraniowo w tym miesiącu ...a tam
                      znowu coś bym ujrzałwink))...zreszta galeria Mokotów jest na koncu
                      swiata...jakaś kKinoteka, Atlantic..TO BYŁOBY ok.I godziny wieczorne bo w pracy
                      kwitne do 18.30 minimalniewink))...znajdzie sie cos?
                      • frunze Re: Hero... 29.09.03, 16:42
                        Kurczę nie wiem wink Strasznie wybrednyś wink Coś znajdziemy smile
                        • jeremy27 Re: Hero... 29.09.03, 16:44
                          LENIWY - to taka subtelna różnicawink))...poza tym jestes zmotoryzowana, a ja
                          poginam wszędzie na dwóch schorowanych nogachwink))
                          • frunze Re: Hero... 29.09.03, 16:49
                            No rzeczywiście, jakbym Cię nie znała to bym się dała nabrać wink Nie, centrum
                            będzie ok, tam też są sklepy wink))) A jak w centrum to może nie będę brała
                            samochodu, to na jakieś piwko skoczymy? wink)
                            • jeremy27 Re: Hero... 29.09.03, 16:52
                              do Organzy można w raporcie Newsweeka jest ze piwo kosztuje 9 zł - poki mnie
                              stacwink))

                              czekam na wytyczne...mam nadzieję, że film bedzie dobry - bo wiesz wyszło, że
                              tolerancyjny nie jestemwink))
                              • frunze Re: Hero... 29.09.03, 16:55
                                Jeeeezu, piwo 9 zł... stać mnie (chyba, nie sprawdzałam stanu konta w tym
                                miesiącu wink ale drogie, nie? Mnie ten film zauroczył, myślę, że Tobie też się
                                spodoba wink))
                                • jeremy27 Re: Hero... 29.09.03, 16:59
                                  zobaczymy...pogadamy....
                              • geograf Re: Hero... 29.09.03, 18:33
                                ILE????!!!za jakie?
                                Matko...
                                co rpawda cena piwa z Waszego Rynku już raz i ostatecznie (??) mnie z nóg
                                zwa;liła, ale tyle za piwo płacić...
                                pomyślcie tylko, pijąć je- właściciel pubu ma przebicie ponad 150-krotne.
                                u mnie piwo Żywiec sprzedają już od 3,5 za 0,5 wink
                                i to w fajnych lokalach..

                                jak wrócicie-napiszcie jak było


                                to by było na tyle reklamy Łodziwink
                                • jeremy27 Re: Hero... 30.09.03, 11:21
                                  w takim razie może wybierzemy się do Łodfzi..byłem w tyym roku...słodko-gorzkie
                                  wspomnienia...ale żarcie w Sfinxie mniam...mniam...
                                  • geograf Re: Hero... 30.09.03, 23:37
                                    Serdecznie zapraszam!
                                    Oprowadze, opowiem, ugoszczesmile
                                    Zapraszam.
                                    Ale takie wspomnienia zwiazane z samym miastem, czy kims/czyms innym?
                                    sphinx..oj tak..najlepszy w Łodzismile
                                    ale nie tylko to jest tutaj dobrewink
                                    Zapraszamsmile))))))))))))
                                    • jasmintea Łódź:) 01.10.03, 00:28
                                      Bylam w niedzielesmile
                                      czasami sie pojawiamsmile Stara Basn w Silver Screenie <brrr>.
                                      Kolacja przy swiecach ,z winem i serami na desersmile)
                                      Spacer w sloncu po Piotrkowskiejsmile

                                      Pozdrawiam
                                    • jeremy27 Re: Hero... 01.10.03, 10:51
                                      dzieki za zaproszeniewink))
                                      przydałby sie taki przewodnik po jakiś fajnych miejscach w Łodzi;-
                                      )))...widziałem niewiele, oprócz Piotrkowskiej i Galeriiwink))...a tam był fajny
                                      zegarek w Zarze i może sie wróce po niegowink))
                                      no i Sfinx obowiązkowo...zastanowię się....najp[ierw musze wrócić do zdrowiawink
                                      • jeremy27 do geografa 01.10.03, 15:55
                                        a te wspomnienia zwiazane są z kims...niestety...ostatni dobry dzień związku
                                        (przynajmniej tak mi sie wtedy wydawałowink))...następnego wszystko lawinowo sie
                                        potoczyło...
                                      • geograf Re: Hero... 01.10.03, 20:40
                                        jak będziesz-daj znać. oprowadze Ci i pokażę piękno zapomnianego miasta...
    • babik Re: Hero... 01.10.03, 10:18
      Obejrzałem .
      Piękny , tyle mogę powiedzieć , jeszcze mi klucha w gardle stoi.
      • frunze Re: Hero... 01.10.03, 10:18
        Prawda??? Rewelacyjny...która scena podobała Ci się najbardziej?
        • babik Re: Hero... 01.10.03, 10:28
          Scena na wodzie i w lesie , kiedy panny walczyły.
          No i jeszcze scena z pisaniem słowa "miecz".
          No generalnie to wszystko mi się podobało. I muzyka , Dżizas jak ja lubię takie
          klimaty.
          A egzekucja ? Noż to było mistrzostwo świata. Nic człowiek nie zobaczył , a
          wszystko sobie wyobraził.
          • frunze Re: Hero... 01.10.03, 10:33
            Scena w lesie była nieprawdopodobna, te kolory, kontrasty! Muzycznie
            najbardziej podobała mi się scena jak walczyli w Pałacu Gry, ta kapiąca z
            dachów woda i brzdąkajacy starzec wink Ech, nie powiem nic więcej, niech same
            ludziska zobaczą smile
            • babik Re: Hero... 01.10.03, 10:41
              Taaak naprawdę warto było obejrzeć , polecam smile)))
    • jeremy27 do Frunze;-)))... 01.10.03, 14:05
      geograf zaprasza na wycieczke po Łodzi..Ty masz samochódwink))..jakby to
      wszystko połaczyc w całoścwink))...
      w Łodzi tez jest ZARA, więc spodnie możesz tez tam kupić...
      no i SFINX - obowiązkowo!!!
      • frunze Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 14:53
        Ty podpuszczaczu wink Ja bym z przyjemnością pojechała na wycieczkę, tylko
        niestety nie jest to zbyt możliwe z różnych względów sad
        • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:03
          szkoooooooooooooooooooooda....ja tak tylko zasugerowalemwink))
          Łódź ma fajny klimat...byłem tam w takim klubie co z fabryki powstał...mnóstwo
          ludzi...fajnie było...
          • frunze Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:11
            Nie kuś, nie kuś smile Mam bardzo bliskich znajomych w Łodzi, więc też bywam smile
            • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:13
              WIĘC POWÓD JUZ MASZwink))
              • frunze Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:18
                Ech, to nie takie proste i dobrze o tym wiesz wink
                • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:30
                  WIEM DOSKONALE...dla mnie dzien w Łodzi bym ostatnim dniem mojego związku;-
                  (((...i pomyslec że następnego dnia wszystko sie spier.....
                  ech...
                  • frunze Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:32
                    Cieszę się, że w takim razie nie nabrałeś awersji do tego miasta. Ja mam
                    czasem wstręt do niektórych miejsc, tylko przez to, że coś mnie tam złego
                    spotkało.
                    • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:35

                      • frunze Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:37
                        A, no tak, to Łódź tylko miło możesz wspominać smile Ale do Sfinxa bym się
                        wybrała, mniam wink
                        • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:39
                          wybrałabys sie...ale sie nie wybierzesz;-(
                          • frunze Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:46
                            Wiesz, ja mogę zrobić tak, że się wybiorę, ale po tej wyprawie szykuj mi u
                            siebie kąt wink
                            • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:49
                              wiesz ja nie chce sie przyczynic do takich zmian w Twoim zyciu...ryzykowac az
                              tak to chyba nie ma sensu...
                              metraz mojego mieszkania wszak bardzo mały..ale w razie co znajdzie sie
                              miejsce...
                              • frunze Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:51
                                Żartuję sobie wink)) A do Łodzi może tak się jeszcze złoży, że pojedziemy, może
                                przekonam G. do tych niecnych zamiarów smile
                                • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 15:56
                                  WIEM ZE ŻARTUJESZwink))...a G moze przekonasz...masz jakios tam argument w
                                  zanadrzu co do mojej osoby - w razie cowink
                                  • frunze Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 16:04
                                    Kto to mówił? Sloggi chyba na spotkaniu, że to nic a nic takie argumenty nie
                                    działają. Niestety sad Ale jakbyśmy się wybrali wielka paką dałby się myślę
                                    namówić smile Ale wtedy przeczytałby wszystko co pisałam na tym forum...a tego to
                                    nie wiem czy bym chciała wink)))))))))
                                    • sloggi Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 16:07
                                      Kocham Łódź, G. mnie tego nauczył.
                                      Nie tylko tego.................
                                    • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 01.10.03, 16:10
                                      NIE LEPIEJ ZEBY NIE CZYTAŁ...POPROŚ sLOGGIEGO, ŻENY WYCIĄŁ WSZYSTKIE TWOJE
                                      WYPOWIEDZI (te bardziej drastyczne dla G)wink))...moze tak można...
                                      • frunze Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 08:11
                                        Tu chyba nie było żadnych drastycznych dla G...Tak mi się wydaje, ale mogę się
                                        mylić wink
                                        • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 09:57
                                          nie ma wink))...przeczytaj post nizej od geografa...pomyśl moglibysmy się ubrać
                                          oo stóp do głów za 100 zł!!!...wink)),,,już nieistotne te wszytkie rzeczy do
                                          zobaczeniawink)))...
                                          • sloggi Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 09:58
                                            Jakby co - jadę z Wami, nie ma bata.
                                          • frunze Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:00
                                            Rany...jedziemy, co tam zabytkowe fabryki, co tam piękne kamienice...ubrać się
                                            za stówę, to jest to..i nażreć w Sfinxie...wink)))) Jestem za smile Oj,
                                            pojechałabym...
                                            • sloggi Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:00
                                              Frunzaczku, obraziłaś się na mnie?
                                              • frunze Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:01
                                                Jeszcze nie wiem wink Ale było mi przykro, strasznie głupia jestem i przejmuję
                                                się pierdołami.
                                                • sloggi Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:04
                                                  Nie chciałem Cię urazić, to miało być klin-klinem.
                                                  Nie wyszło,przepraszam.
                                                  • frunze Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:07
                                                    Po fakcie, jak sobie to jeszcze raz w domu przeczytałam, zrouzmiałam co
                                                    chciałeś uzyskać mówiąc w ten sposób. Niektórych taki kop w dupę otrzeźwia,
                                                    mnie sprawił przykrość, bo jestem przewrażliwona. Nie gniewam się, następnym
                                                    razem będę brała to co mówisz mniej serio i będzie dobrze kiss
                                            • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:03
                                              no widziszwink))...w koncu zrozumiałas cały sens tej wycieczki...i G co
                                              kupisz...bedzie rad z pewnosciąwink))))
                                              Ja zabiore pojemniki plasticzne i wezme pól SFINXA na wynoswink)))
                                              • frunze Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:08
                                                Tam się nie da inaczej, takie porcje...ale jak nie dadzą cukiereczków, takich
                                                malutkich, do rachunku to nie idę wink))
                                                • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:11
                                                  dadzą...jak nie dadza to Ci kupięwink))...a z samochodu obejrzymy zabytki jak
                                                  starczy czasu...kuszące nie?
                                                  • frunze Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:16
                                                    Tylko musimy szybko przejechać, żeby broń Boże nic nie zauważyć, nie dostrzeć
                                                    żadnego gzymsu, ani nawet stiuku kawałka, nie mówiąc już o rzeźbach, bo musimy
                                                    zdążyć zanim nam ciuchy wykupią i shoarmę zjedzą, tak, tak, tylko z
                                                    samochodu wink
                                                  • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:19
                                                    jeśli oczywiście ciuchy nie zakryja okien w samochodzie...obys tylko Ty
                                                    widziała drogę...ja moge juz nawet nic nie widziec...obym ubrac sie miał w co;-
                                                    )))...takie priorytety...zabytki stac będą zawsze, a moda się zmieniawink
                                                  • frunze Re: do Frunze;-)))... 02.10.03, 10:21
                                                    Masz świętą rację, poza tym Łódź to miasto włókniarek i kupując ciuchy
                                                    wesprzemy polski przemysł wink
                                                  • geograf Re: do Frunze;-)))... 03.10.03, 20:38
                                                    w Łodzi włókniarek już raczej nie ma, ale szyje się, szyje i robi się sporo
                                                    ciuchów-to rpawda.
                                                    a pod Łodzią-jeszcze więcej. Przecież wszyscy co handlują w Głuchowie, Tuszynie
                                                    i Rzgowie tam się zaopatrująwink

                                                    co do oglądania- spokojnie, spokojnie, Wy będziecie MUSIELI wysiąść i zobaczyć
                                                    zabytki, chociaż KSięży Młyn, chociaż Ogrodową-nie przepuszczę!smile

                                                    A ja już się napaliłem na Wasz przyjazd. Na serio.
                                                    Możecie zrobić mi prezent imieninowy (a Sloggiegu urodzionowo-imieninowy) i
                                                    przyjechaćsmile
                                                    albo chociaż gwiazdkowy?
                                                  • jeremy27 Re: do Frunze;-)))... 06.10.03, 11:20
                                                    ja chetnie...termin jeszcze ustalimy...teraz zaczeła mi się szkoła i mam
                                                    zajęcia 3 razy w miesiącu przez cały weekend, więc wolnego czasu jest mniej
                                                    zdecydowanie...
                                                    Kojarzysz hotel Boss? - powiedzmy hotel - to troche na wyrostwink - ja ostatnio
                                                    właśnie tam rezydowałemwink
                                                    a do gwiazdki to jeszcze kupa czasuwink
                                                  • jeremy27 ps...w sprawie noclegu 06.10.03, 14:48
                                                    a znasz jakies ogolnie w miare przystepne ceny za ewentulany nocleg u Ciebie w
                                                    miescie?...juz nawet nie pamietam ile placilismy za tego Bossa...
                                                    --
                                                    "In my secret garden, I'm looking for the perfect flower
                                                    Waiting for my finest hour..."
                                                  • geograf Re: ps...w sprawie noclegu 06.10.03, 18:35
                                                    Hotel Boss znam (Sloggi też tongue_out) i uważam, ze ma naprawdę dobre ceny, a warunki
                                                    dobre-do tego dobra komunikacja miejska, w tym nocna.
                                                    Z tego co kojarze to 60 złotych za jedynkę z umywalką
                                                    a 100 z kawałkiem (120?) za dwójkę z naprawde niezłą, świeżo zrobioną łazienką...

                                                    generalnie nie jest on drogi.Jeżeli chciecie innych adresów-poszukam.
                                                    Ceny Ibisa chyba znacie..zdaje się, że 165 złotych w weekend, dzisiaj będe, to
                                                    spojrzę.

                                                    Zapraszamsmile
      • geograf ciuchy i inne takie. 01.10.03, 20:45
        Przyjeżdzacie do Łodzi i ZARĘ chcecie odwiedzić??
        Zarę macie w Warszawie-jak chcecie dobrze i TANIO się ubrać to porwę Was do
        Ptaka, do Rzgowa.
        Tam są ciuchy..a w jakich ilościach! wszystko od producentów, również tych
        samych,co szyją na zlecienia znanych marekwink
        a jak trafi się na promocję..można się ubrac od stóp do głów za 100 złotych..

        jedzenie-najlepszy Sphinx jest tylkow Łodzi-polecam!

        inne atrakcje..oj jest tego...smile))))))
        wpoadajcie!
        zapraszam obowiązkowo! może zalewajkę udałoby mi się Wam zaprezentowacsmile
        • sharlotka Re: ciuchy i inne takie. 02.10.03, 10:13
          Protestuje.... Sphinx jest z Trojmiasta w dokladniej z Gdyni
          I tu jest najlepszy smile))

          Frunze, Jeremy, Solggi... zary tu nie ma ale jest Sphinx duzy, duzo daja zjesc... no i w sopocie tyz jest...
          Przyjezdzajcie do trojmiasta.....

          pozdrawiam
          Sharlotka
          • frunze Re: ciuchy i inne takie. 02.10.03, 10:18
            Sfinks jest z Łodzi wink A słyszałam kiedyś brzydką historię o panach kelnerach
            ze Sfinksa w Gdańsku..., chociaż podobno tutaj są najprzystojniejsi smile)) A do
            Trójmiasta to już masz obiecane, że przyjadę smile)))
          • jeremy27 Re: ciuchy i inne takie. 02.10.03, 10:21
            Spinx sphinxem, ale ubrać za 100 zł jestr gdzie?...to najważniejsze...no i czy
            taki zegarek w Zarze jak we Łodzi widziałem jest?...przecież po starówce już
            kiedys tam chodziłem i te wszystkie strare budowle widziałemwink)))
            • geograf Łódź 03.10.03, 20:31
              1. Tak, jest się gdzie ubrać za 100 złotych, no moze trochę rpzesadziłem, ale
              moja siostra kiedyś trasfiła na okazję (ostatnie sztuki z serii) i naprawde za
              tyle kupiła spodnie i bluzkę..
              co nie znaczy, ze to rzadkość-Ptak to WIELKIe centrum targowe. A Tuszyn..trochę
              taniej, ale trzeba z rana jechaćwink

              2. Zara..ja nie wchodze to tej łódzkiej coby się kompleksów i zawału nie
              doprawić..po prostu nie, i jużwinkpo co mam się martwić że nie stać mnie na coś
              takiego, albo owego?wink
              Ale możemy wejsć (jak przyjedziecie) i sprawdzimywink

              3. w Łodzi właściwie nie ma Starówki (Stary Rynek wybudowany napodobieństwo
              MAriensztatu pojawił się około lat 60-tych, ale obok rzeczywiście jest
              najstarsza częsc miasta-Bałutysmile)
              Łódź ma Piotrkowską jako starówkę. Oczywiście ma tez o wiele, wiele więcej
              atrakcjismile)
          • geograf Re: ciuchy i inne takie. 03.10.03, 20:27
            że niby co??
            Sieć Sphinx jest łódzką firmą, pomimo, ze strona internetowa tychże restauracji
            robiona jest rpzez poznański oddziałwink
            Jak ktoś ma dojście do archiwum GW to niech znajdzie tegoroczną, całkiem
            niedawną (sprzed wakacji?) wiadomość o planowanym powiększeniu ilości
            restauracji przez ŁÓDZKĄ firmęsmile
            tak łątwo nie oddam łódzkościwink
            pozdrawiam i zapraszam do mao znanego centrum Polskiwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka