Niania na podsłuchu

30.09.08, 10:07
Czy nianie, które podczas pierwszego kontaktu wydawały się
zatrudniającym je rodzicom świetnymi kandydatkami, okazują się
równie świetne dla ich dzieci? Nagrania z ukrytych kamer i
dyktafonów dowodzą, że nie.
dziecko.onet.pl/15155,0,0,niania_na_podsluchu,1,artykul.html
    • skiela1 Re: Niania na podsłuchu 30.09.08, 15:56
      Samo zycie.
      Pierwsze wrazenie jest istotne,pozniej szczerzenie zebow.
      Ciekawe,ze rodzic zawsze wyczuje,ze cos jest nie tak.
      podgladanie przez 'dziurke od klucza'jak najbardziej na miejscu.
    • pluskwaparszywka Re: Niania na podsłuchu 30.09.08, 19:07
      pomijam zachowanie niań, ale nagrania to szczyt chamówy. i to porównanie jednej
      z pań, że gdyby miała kamerę pod biurkiem... gdyby miała taką kamerę, to
      pracodawca by ją poinformował. na miejscu niań pokazałabym paniom paragraf.
      • gimel4 Re: Niania na podsłuchu 30.09.08, 20:37
        nawet nie będę oglądać tych nagrań.
        Tak, wierzę, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. U mnie działa. W ten
        sposób miałam jedną wspaniałą nianię, a drugą mam. A intuicja rodziców jest
        niesamowita, naprawdę się wyczuwa, jeśli coś jest nie w porządku.
      • flauros25 Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 11:11
        pluskwaparszywka napisał:

        na miejscu niań pokazałabym paniom paragraf.

        Który ?
        • pluskwaparszywka Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 13:47
          "Zgodnie z art. 11 (2) Kodeksu Pracy, pracodawca jest zobowiązany do poszanowania dóbr osobistych oraz godności pracownika. Przepis ten odsyła nas, zatem do regulacji kodeksu cywilnego dotyczących ochrony danych osobowych (art. 23, 24 k.c.). Przepisy kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych znajdą oczywiście również zastosowanie do opiekunek zatrudnionych na podstawie tzw. „umowy cywilnoprawnej” (umowy o świadczenie usług)."
          dziecko.onet.pl/15156,0,0,czy_domowy_monitoring_jest_zgodny_z_prawem,artykul.html
          • sibeliuss Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 14:00
            Jak rozumiem w pełni akceptujesz zachowanie tych niań, wnoszę to po
            pomijaniu ich sposobu pracy.
            • pluskwaparszywka Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 14:08
              nie, nie napisałam, że to akceptuję.
              uważam jedynie, że panie powinny być poinformowane o monitoringu. wtedy nawet
              kamera nie byłaby potrzebna, bo takie panie z błahego powodu same nie podjęłyby
              pracy.
        • asiouek Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 20:17
          > na miejscu niań pokazałabym paniom paragraf.

          taaaaaaaaaaaaa, z pewnością dla osoby dorabiającej sobie 1000-1500 złotych na
          CZARNO jest to super rozwiązanie...
          • pluskwaparszywka Re: Niania na podsłuchu 02.10.08, 06:32
            o, i o to chodzi! czyżby panie były wzięte z ulicy? jeśli zepsuje mi się pralka,
            to nie wieszam ogłoszenia na słupie, tylko dzwonię do serwisu. jeśli szukam
            profesjonalnej opieki dla dziecka, kontaktuje się się z agencją i podpisuję
            UMOWĘ. gdybym poszła do szpitala i powiedziała, że chcę pracować jako chirurg,
            bo dwa razy nakleiłam sobie plaster na skaleczenie... itd. problem nie w
            niewykwalifikowanych opiekunkach, tylko w osobach, które je zatrudniają do
            opieki na swoimi dziećmi.
            a jeśli rzeczywiście panie pracowały na czarno, a te mamy bez żadnego
            zażenowania o tym mówią, to też coś jest nie tak. jakaś ambicja, żeby dziecko
            miało prywatną nianię, a nie poszło do żłobka? taka usługa kosztuje i jeśli mamę
            na to nie stać, to ma adidasy za 20 zł z bazarku.
    • vilgaa Re: Niania na podsłuchu 30.09.08, 21:03
      Swietna kandydatka to taka,
      ktora ma kwalifikacje i doswiadczenie.
      Ludzie wierza na slowo i ladne oczy,
      wiec niech sie nie dziwia.
      • skiela1 Re: Niania na podsłuchu 30.09.08, 23:07
        chyba nie ma szkol dla opiekuneksmile

        wystarczy,ze beda opiekuncze i beda lubily dzieci.
        • dwa-filary Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 08:14
          Szkoły są, np.Pedagogika,ale to wcale nie musi świadczyć o oddaniu niani dla dziecka,poza tym są znacznie droższe,co nie znaczy dobre.Ja bym jednak zdała się na intuicję smile
          • gimel4 Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 11:06
            kiedyś zgłosiła się do mnie niania z doświadczeniem. I na dzień
            dobry nie potrafila delikatnie wziać dziecka na ręce, tylko mu
            gdzieś wygięła rękę. Kicham na doświadczenie. Uwielbiam młode osoby,
            które sama nauczę pielęgnacji małego dziecka. Przynajmniej mam
            pewność, że zrobią wszystko po mojemu. I nie będą się mądrzyć. No
            fakt, nie posprzatają, nie wyprasują, ale nie tego wymagam. Dziecko
            ma być dopilnowane, nakarmione, nabawione, wyspacerowane, ma mieć
            podane leki. I faktycznie na ładne oczy - to się sprawdzasmile
          • flauros25 Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 11:13
            dwa-filary napisała:

            > Szkoły są, np.Pedagogika
            Chyba coś ci się pozajączkowało... Pedagogika (jeśli rozmawiamy o
            studiach), ma być "szkołą dla opiekunek" ??? Do tego nie potrzebne
            są żadne studia. Dużo istotniejsze są PREDYSPOZYCJE (cokolwiek tu
            zawrzemy).

            ,ale to wcale nie musi świadczyć o oddaniu niani dla dz
            > iecka,
            Otóż to.
            • dwa-filary Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 12:28
              Pedagogika- znajomość tematu "DZIECKO" ,ale fakt nie chodzi tu o opiekunki do dzieci,ale czytając ogłoszenia ,często jest nadmienione ,aby opiekunka do dziecka miała takie wykształcenie,co nie musi być adekwatne
    • asiouek Re: Niania na podsłuchu 01.10.08, 20:15
      Szczerze mówiąc to bez nagrań ci rodzice powinni byli stwierdzić, że jest źle.
      Nie wyobrażam sobie zostawiać małego dziecka ze śmierdzącą nianią, a tamci
      rodziciele potrzebowali jeszcze kilku miesięcy, żeby się upewnić... Poza tym po
      dziecku widać od razu! Miałam nianię przez kilka miesięcy - zajmowała się moją
      wtedy półtoraroczną córą kilkanaście godzin w tygodniu i mała nigdy nie mogła
      się doczekać, aż przyjdzie "ciocia Gosia". Takiej opiekunki każdemu normalnie
      życzęsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja