geograf 28.10.03, 22:55 z cyklu: rozważania wieczorne. Bo tak naprawde wszystko to marność... i po co tyle lat się męczyć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
very_famous Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:01 Jasne, od razu rzucić granatem czy nożem? Odpowiedz Link
geograf Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:19 podobno należy ciśąć nie w poprzek, a w zdłuż. Odpowiedz Link
geograf Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:20 podobno należy ciąć nie w poprzek, a wzdłuż Odpowiedz Link
very_famous Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:23 Dobre cięcie to wzdłuż cięcie. W poprzek - lipa. Odpowiedz Link
geograf Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:25 zastanawiam się też ile tabletek można łyknąć aby nie podrażnić żołądka i nie zwymiotować..a moze te nowe,powlekane, nie powodują podrażnienia (i nadkwasoty?) Odpowiedz Link
very_famous Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:32 Jeśli chcesz łyknąć tabletki aby zakończyć żywot to nie przejmuj się nadkwasotą. Natomiast aby nie "zwrócić" przedwcześnie tabletek należy popijać je dużą ilością wody. Ale chyba nic nie planujesz? Odpowiedz Link
geograf Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:34 duża ilością wody? a może alkoholu-coby spotęgować działanie?? ja...? nieeee....ja tylko się dokształcam... Odpowiedz Link
geograf swoją drogą... 28.10.03, 23:39 nasze rozwazania to nic. Koleżanka opowiedziała mi chyba 15 sposobów na samobójstwo-z dokłądnym opisem!-wyczytanym wczesniej w "Złym"..podobno nawet grubośc i długośc liny podawali... kolezanka nie z takich co lubią oglądac makabryczne zdjęcia..koleżanka z tego rodzaju kobiet co nie wstydza się czytac CKMa, czy innego Hustlera w pociągu-ot, tak sobie..bo ciekawe Odpowiedz Link
very_famous Re: swoją drogą... 28.10.03, 23:47 Czyli normalna. Bez fałszywej skromności. Odpowiedz Link
very_famous Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:40 Wody, po alkoholu może nastąpić przyspieszony zwrot. A w poście napisałeś, że chodzi o dużą ilość. Odpowiedz Link
geograf Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:43 aha..nie wiedziałem. rozumiem.myslałem,że alkohol wzmocni,ale to tylko przy antybiotykach-najwidoczniej jakby co-tabletki to i tak nie dla mnie...chociaz w sumie najspokojniejsze Odpowiedz Link
very_famous Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:49 Antybiotyk z wódeczką także w parze nie idą. Odpowiedz Link
geograf Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 28.10.03, 23:51 w sensie zwrotnym, czy reakcji pożadanej,podobnej do dużej ilości tabletek+dużej ilości wody? Odpowiedz Link
kreskator Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 29.10.03, 10:44 na skos to tak dla źle poinformowanych Odpowiedz Link
candycandy Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 29.10.03, 10:29 Bo podobno ważniejsza jest walka niz finał... To, że się próbowało... Może kiedyś w to uwierzę... albo zrozumiem... Odpowiedz Link
kreskator Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 29.10.03, 10:46 Hiob -mój przyjacielu........ Odpowiedz Link
kolczatka Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 29.10.03, 10:48 To akurat rozumiem. Nawet jeśli przegra się walkę, to jednak ma się satysfakcję, że wystarczyło odwagi żeby się zmierzyć z wyzwaniem. Odpowiedz Link
geograf Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 29.10.03, 20:23 odwagi przy zmierzyć się, ale i później zaradności aby stanąć na nogi... tyle,że emocje chodzą innymi ścieżkami... myslenie pozytywne-nie zawsze pomaga. jednak czasami... Odpowiedz Link
geograf Re: Vanitas vanitatum et omnia vanitas. 22.02.04, 20:27 czasami nadchodzą takie wieczory, w których chciałoby się tylko być samym, puścić dołujące piosenki,posiedzieć...ewentualnie przechylic coś rozweselająco-dołującego... cóż..muzyka jest,drugiego nie ma...oby do snu doczekać...oby do snu Odpowiedz Link
aankaa wskocz do wanny z ciekawą książką 22.02.04, 20:31 a później pod kołderkę - najlepsze na wieczorne doły dla wzmocnienia efektu można dodać herbatę z cytryną lub sokiem malinowym i ciepłe skarpety Odpowiedz Link
sloggi Re: stań pod prysznicem z ciekawą książką? 22.02.04, 20:38 Nie mam wanny, czy zatem mam stanąć z książką pt. "Schizofrenia" autorstwa Kępińskiego pod prysznicem? To jest książka pożyczona i ta wersja czytelnictwa niestety nie wchodzi w rachubę. Odpowiedz Link
aankaa odpływ brodzika (chociażby skarpetą) zatkaj 22.02.04, 20:42 nalej wody i zwiń się w trąbkę - do "czytania" książki z kaset (jak chcesz mogę Ci Pana Tadeusza pożyczyć) albo sąsiada poproś o głośne czytanie Odpowiedz Link
vika411 Re: odpływ brodzika (chociażby skarpetą) zatkaj 22.02.04, 20:46 Doly od razu! Wy naprawde na psy tu beze mnie schodzicie! trzeba wymyslec cos wesolego. Proponuje zabawe przy herbacie, tak jak Aankaa ale najlepiej na wesolo i nie pod prysznicem tylko pod lekkim gazem. piwo maja albo co innego, dobrego? To zaczynamy Odpowiedz Link
sloggi Re: odpływ brodzika (chociażby skarpetą) zatkaj 22.02.04, 20:54 A nie mogę zatkać zwyczajnie korkiem? Odpowiedz Link
aankaa Re: odpływ brodzika (chociażby skarpetą) zatkaj 22.02.04, 20:57 to Ty masz korek ????? Odpowiedz Link
vika411 Re: odpływ brodzika (chociażby skarpetą) zatkaj 22.02.04, 21:04 A co myslalas?! On ze mnie bierze przyklad i TEZ powoli sie zaczyna dorabiac Odpowiedz Link
sloggi Re: odpływ brodzika (chociażby skarpetą) zatkaj 22.02.04, 21:05 aankaa napisała: > to Ty masz korek ????? No patrz Odpowiedz Link
aankaa no to, korek masz - zatkaj dziurę 22.02.04, 21:11 i do wody D aha, możesz nie czytać, możesz np. słuchać radia Odpowiedz Link
sloggi Re: no to, korek masz - zatkaj dziurę 22.02.04, 21:15 Brodzik sięga mi do kostek - czy to jest dobra forma relaksu? Odpowiedz Link
vika411 Sloggi! Chcesz to Ci zalatwie wanne! 22.02.04, 21:23 Taka mala, w ktorej mozna sobie usiasc i woda w niej siega mniej wiecej do 3/4 czlowieka. Mala jest i niebieska ale na mnie wystarczy i zmiesci sie nawet w najmniejszej lazience! A ile frajdy z takiej wanny.Tylko bys musial po nia przyjechac. Ona jest z poliestru to ciezka nie jest i nawet w osobowym pociagu przewieziesz.To jak? Odpowiedz Link
sloggi Re: Sloggi! Chcesz to Ci zalatwie wanne! 22.02.04, 21:26 Chyba postawiłbym ją na balkonie, ale o tej porze roku to tylko ktos z klubu morsów mógłby się tam kąpać. Odpowiedz Link
vika411 Re: Sloggi! Chcesz to Ci zalatwie wanne! 22.02.04, 21:31 A ja Ci powiem tak: Brodzik rozwal a wto miejsce zainstaluj wanne co Ci ja chce zalatwic. Zmiesci sie bo ona jest okolo 1,5 m dluga i tylko 60 cm szeroka.Na miejsce po brodziku w sam raz! Odpowiedz Link
sloggi Re: Sloggi! Chcesz to Ci zalatwie wanne! 22.02.04, 21:33 Ale ja się czuję emocjonalnie związany z tym brodzikiem, mam już z nim piękne wspomnienia. Odpowiedz Link
sloggi Re: miałeś się w nim położyć a nie stanąć !!!!!!! 22.02.04, 21:23 Nie powiem, co by mi sie tylko wówczas moczyło. Odpowiedz Link
sloggi Re: figlarz 22.02.04, 21:31 Przyjadę do Ciebie Aniu, posiedzę w wannie, a Ty mi coś poczytasz. Odpowiedz Link
aankaa tys niegupie 22.02.04, 21:34 a czego chciałbyś posłuchać ?? (mam - ukryte przed progeniturą) "mrówki", 13-tą księgę PT i jeszcze kilka równie "smakowitych" kąsków ........ Z OBRAZKAMI D Odpowiedz Link
sloggi Re: tys niegupie 22.02.04, 21:42 aankaa napisała: > a czego chciałbyś posłuchać ?? > (mam - ukryte przed progeniturą) "mrówki", 13-tą księgę PT i jeszcze kilka > równie "smakowitych" kąsków ........ Z OBRAZKAMI D Chcesz zostać zdemoralizowaną? Odpowiedz Link
aankaa Re: tys niegupie 22.02.04, 22:07 sloggi napisał: > aankaa napisała: > > > a czego chciałbyś posłuchać ?? > > (mam - ukryte przed progeniturą) "mrówki", 13-tą księgę PT i jeszcze kilka > > > równie "smakowitych" kąsków ........ Z OBRAZKAMI D > > Chcesz zostać zdemoralizowaną? a co ? będziesz pokazywał ??? Odpowiedz Link
sloggi Re: tys niegupie 22.02.04, 22:10 No przeciez do tej wanny w aqualungu nie wejdę - proste Odpowiedz Link
aankaa poczytam Ci zza drzwi 22.02.04, 22:12 zresztą, i tak bym się w łazience nie zmieściła - za mała Odpowiedz Link
aankaa Re: poczytam Ci zza drzwi 22.02.04, 22:13 a "akwalung" to na plecach się nosi - hłe, hłe Odpowiedz Link
sloggi Re: poczytam Ci zza drzwi 22.02.04, 22:25 aankaa napisała: > zresztą, i tak bym się w łazience nie zmieściła - za mała No z tej strony to Cie nie znałem, coś takiego Odpowiedz Link
vika411 Re: figlarz 22.02.04, 21:33 Czy on teraz usmiecha sie obscenicznie? Cos mi sie widzi, ze chyba tak! Odpowiedz Link
vika411 Re: figlarz 22.02.04, 21:45 sloggi napisał: > Czasami bywam taki wyuzdany A ja glupia sie zastanawialam co tkwi w tobie, ze jestes do mnie podobny! Odpowiedz Link
sloggi Re: figlarz 22.02.04, 22:05 vika411 napisała: > sloggi napisał: > > > Czasami bywam taki wyuzdany > A ja glupia sie zastanawialam co tkwi w tobie, ze jestes do mnie podobny! > To widać salonowo-rodzinne. Odpowiedz Link