jeremy27 26.11.03, 14:19 a propo przywdziewania masek i nie tylko... czy jestesmy dla siebie szczerzy na forum np?...czy udajemy kogos innego? czy potraficie wykorzystać "zdobyte" informacje przeciwko komuś. liczę na szczere wypowiedzi. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi Re: nieszczerość 26.11.03, 14:23 Nie mam problemu z udzieleniem odpowiedzi na to pytanie. Jestem czasami za szczery i nie wykorzystałbym informacji o kimś z forum w jakimkolwiek celu (albowiem pragnę, aby było wzajemnie). Odpowiedz Link
jeremy27 Re: nieszczerość 26.11.03, 14:28 nawet pod wpływem impulsu typu złośc, odrzucenie? a w takim razie zwykłe plotkowanie o kims bez kogoś do jakiej kategorii zaliczyć...to przecież tez chyba pewna rodzaju nieszczerość oceniac kogoś za jego plecami - nie mając odwagi powiedzieć mu tego prosto w twarz? jak to jest? Odpowiedz Link
gacus2 Re: nieszczerość 26.11.03, 14:33 Złość odrzucenie????? A to nie łąska sobie prosto w oczy wywalić? Ja wiem, ze może dla mnie to proste, bo wale jak koń k...ę na trotuarze, ale tak chyba trzeba- przynajmnie w tych najważniejszych sprawach Odpowiedz Link
jeremy27 Re: nieszczerość 26.11.03, 14:35 SZCZERE OKLASKI ZATEM...ale tak podejrzewałem)) Odpowiedz Link
frunze Re: nieszczerość 26.11.03, 14:24 Zupełnie szczera (to znaczy waliłam o sobie i innych prosto z mostu) byłam na początku. Teraz, jak już Was znam nie jest mi wszystko jedno co sobie o mnie pomyślicie więc pewne sprawy pomijam. Nigdy nie wykorzystałabym informacji przeciwko komuś. Może dla kogoś? Odpowiedz Link
gacus2 Re: nieszczerość 26.11.03, 14:26 W sumie chyba mnie znacie i wiecie jak jest- mam nadzieję, ze ani w życiu, ani na forum nie jestem jakimś macho- wrecz przeciwnie. Natomiast wykorzystać...nie- to obrzydliwe. Jareczku- skąd te mysli?????????????? Odpowiedz Link
jeremy27 Re: nieszczerość 26.11.03, 14:32 forum to wycinek mający słuzyć analizie..tyle... myśli jak myśli..pewnie sie legną jakoś... Odpowiedz Link
sloggi Re: nieszczerość 26.11.03, 14:34 frunze napisała: > Zupełnie szczera (to znaczy waliłam o sobie i innych prosto z mostu) byłam na > początku. Teraz, jak już Was znam nie jest mi wszystko jedno co sobie o mnie > pomyślicie więc pewne sprawy pomijam. I to jest to, co zmieniają spotkania w realu. Odpowiedz Link
frunze Re: nieszczerość 26.11.03, 14:39 Nie żałuję tej zmiany, dla mnie jest, póki co, szczęśliwa. Odpowiedz Link
vika411 Re: nieszczerość 26.11.03, 15:01 Mysle, moze i naiwnie, ze uzewnietrzniamy na forach swoje prawdziwe JA. zwlaszcza gdy nie znamy osobiscie wspolforumowiczow. Zawsze latwiej otworzyc sie poniekad anonimowo. ja przynajmniej jestem taka w srodku jak na forum. I chcialabym taka byc w zyciu realnym. Nie zawsze to jest mozliwe bo...swiat i ludzie potrafia byc okrutni a wtedy maska jest potrzebna. Jednak w kontaktach bezposrednich, kiedy dochodzi do poznania osobistego wirtualnych przyjaciol, staram sie tej maski juz nie przywdziewac bo...mnie przeciez juz znaja Staje sie poprostu niepotrzebna. przeciez ludzie z forum juz i tak wiedza o mnie duzo i to czasem bardzo osobistych spraw. Jesli czyjes postepowanie w wirtualu mi sie nie podoba to mowie o tym bez ogrudek.czasem , jesli to nie pomaga bywam wrecz zlosliwa i tepie uparciucha z calych siel.Tak postapilam na przyklad z Pajda z kobiety.Uwazalam, ze osoba ta , poslugujac sie wiadomosciami o wspolforumowiczach, wykorzystywala je w sposob amoralny i wrecz niebezpieczny. Z racji tego, ze wielu ludzi ma do mnie zaufanie wiem o was dosc sporo. Sa to wiadomosci na Wasz i moj uzytek i wykorzystuje je tylko wowczas, jesli sa potrzebne aby komus pomoc. Nigdy jednak w celach, ktore kloca sie z zasadami dyskrecji czy moralnosci.To sa cudze zwierzenia i skoro mi je powierzono, to nie po to, aby o tym trabic do reszty swiata. Moge tylko byc wdzieczna za okazane mi zaufanie. Zycie wirtualne jednak jest bardzo podobne do realnego bo...sa tu i tam , rozni ludzie. Sa i tacy, ktorzy przybierajac maske staraja sie pokazac z leprzej strony,dowartosciowac sie, wzbudzic zazdrosc,ale oni w realu szybko sie kompromituja.A wiec ta ich nieszczerosc ma krotkie nogi. Jestem zdania, ze fora nam sluza do tego, czego czesto brak w zyciu: do zawierania wielu przyjemnych i wartosciowych znajomosci. Niedobrze jest gdy ktos traktuje fora i swoj wizerunek na nich w celu rozrywkowym tylko, albo szuka tanich sensacyjek czy co gorsza ma sklonnosci plotkarsko- intryganckie i tu te niezdrowe instynkty chce zaspokoic. Uwazam, ze tu , na fora trafiaja jednak w wiekszosci ludzie, ktorzy szukaja przyjazni, akceptacji, zrozumienia i to jest optymistyczne i nalezy umiejetnie wykorzystywac internet wlasnie w tym celu a nie w celu czynienia zla, ktorego jest i tak pod dostatkiem w realu. Odpowiedz Link
balkan Re: nieszczerość 26.11.03, 14:42 Też jestem szczera, jeżeli sie wypowiadam na jakiś temat, jeżeli nie chcę ujawiniać jakiś poglądów, to po prostu się nie udzielam.... ale rzadko się takie sytuacje zdarzają.... a czy wykorzystuję informacje?? absolutnie nie.... nawet, szczerze mówiąc, nie miałabym ich do czego wykorzystać ) Odpowiedz Link
kolczatka Re: nieszczerość 26.11.03, 14:51 Dokładnie, jeśli nie chcę czegoś mówić, sidzę cicho. We wszystkim co piszę jestem szczera aż do bólu. Odpowiedz Link
geograf Re: nieszczerość 26.11.03, 21:54 nie udaję kogoś,kim nie jestem. na Forum-jestem sobą, pisze to,co myślę, ew. trochę filtruję,bo nie potrafię do mkońca bolesnej rpawdy pisać,albo po rpostu o pewnych sprawach nie należy pisać w takim miejscu... nie kłamę bynajmniej. i tyle. a wykorzystywanie informacji z Forum?tak, z tą samą osobą w rozmowie np. w 4 oczy nie leży w mej naturze tego typu mściwość... bo po co?z czasem może to odbić się rykoszetem... Odpowiedz Link
martuha Re: nieszczerość 27.11.03, 09:16 wydaje mi sie, ze jestem osoba szczera. oczywiscie, nie mowie wszystkim o wszystkim, ale tez z natury bedac osoba skryta, czesc informacji o sobie zachowuje wylacznie dla siebie. kiedys mialam tendencje do ujawniania o sobie wielu rzeczy. skonczylo sie to dla mnie marnie, sparzylam sie. mysle, ze do tej pory wyciagam z tej lekcji wnioski. jak to przelozyc na real czy wirtual? bardzo prosto. tam, gdzie moge sie odslonic, robie to. tam gdzie nie chce ujawniac szczegolow o sobie, nie zabieram glosu. jesli ktos mnie zdenerwuje, nadepnie na odcisk, raczej staram sie porozmawiac z ta osoba, a nie mscic sie na niej poprzez wywlekanie na swiatlo dzienne prywatnych spraw. ogolnie, ciesze sie zaufaniem wsrod znajomych . wiele osob zaszczycilo mnie swoim zaufaniem powierzajac mi swoje prywatne sprawy/tajemnice. sadze, ze one sa u mnie bezpieczne, i mam nadzieje, ze nigdy nie zdarzy mi sie przyslowiowe wymskniecie, bo swiadomie niczego nie wypaple. Odpowiedz Link