Dodaj do ulubionych

Pranie puchowej kurtki

12.12.03, 11:47
Prałem już kilka razy w życiu, ale ostatni raz coś mi nie wyszedł...
Prałem w pralce, Perła w płynie i środek zmiękczający, woda była czyściutka,
kurtka schła parę dni i... śmierdzi stęchlizną. Wygląda naprawdę na suchutką!
Any idea, co się mogło stać, że śmierdzi???
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Pranie puchowej kurtki 12.12.03, 11:52
      Pewnie nie powiesiłeś (położyłeś - bo powinna schnąć leżąc) w przewiewnym
      miejscu i pierze lub wypełniacz stęchło.
      Upierz (pełny cykl) w dużej ilości płynu do płukania tkanin wlanego do komory
      na proszek.
      • nauma Re: Pranie puchowej kurtki 12.12.03, 12:03
        Toż tak zrobiłem... Tzn. schła na wieszaku w przewiewnym miejscu... A prałem
        tak: pranie zasadnicze w perle, a potem trzy płukania z odwirowaniami z płynem
        do płukania...
        • iffko Re: Pranie puchowej kurtki 12.12.03, 12:59
          podczas schniecia trzeba pilnowac, zeby pierze sie nie zbilo, ja susze
          kurtke tak, ze wieszam ja do gory nogami, potem odwracam i z powrotem
          po paru godzinach, no i co jakis czas roztrzepuje to pierze w srodku wink
          • nauma Re: Pranie puchowej kurtki 12.12.03, 13:01
            Pytanie za 100 punktów: czy tą stęchliznę da się wywietrzyć, czy muszę prać
            jeszcze raz...
            • iffko Re: Pranie puchowej kurtki 12.12.03, 13:24
              nauma napisa3:

              > Pytanie za 100 punktów: czy tą stęchliznę da się wywietrzyć, czy muszę
              prać
              > jeszcze raz...

              na moje, to zapach stechlizny moze zniknac, ale jak tylko wyjdziesz w tej
              kurtce na deszcz albo snieg i kurtka zmoknie wink, to zapach sie odezwie
              znowu... sad
              • nauma Re: Pranie puchowej kurtki 12.12.03, 13:55
                ło matko... sad
                • sloggi Re: Pranie puchowej kurtki 14.12.03, 01:41
                  Czy coś z tym fantem zrobiłeś?
                  • nauma Re: Pranie puchowej kurtki 15.12.03, 11:57
                    Póki co wygniotłem ją na maksa i jeszcze poczekam, aż się trochę powietrzy. Mam
                    wrażenie, że powoli przestaje jechać, być może trochę pierza w środku było
                    jeszcze mokre.
                    • sloggi Re: Pranie puchowej kurtki 15.12.03, 11:58
                      Teraz jak wyschnie to nie będzie śmierdzieć, ale nie chciałbym stać koło
                      Ciebie, gdy będziesz po deszczowym spacerze.
                      • nauma Re: Pranie puchowej kurtki 15.12.03, 13:10
                        Jak się znowu ześmierdnie, to oddam do pralni... Kolczatko, mieszkam poza
                        Warszawą i dojeżdżam godzinę do roboty - nie bałdzo mi się chce wozić ze sobą
                        jeszcze kurtkę puchową sad
                        • kolczatka Re: Pranie puchowej kurtki 15.12.03, 13:27
                          Wcale Ci się nie dziwię. Jednak z tego co pisałeś, sytuacja jest nieciekawa,
                          dlatego pomyślałam, że jednak warto przemęczyć się z kurtką niż wywalić na
                          śmieci.
    • kolczatka Re: Pranie puchowej kurtki 15.12.03, 12:07
      Niedaleko mnie był kiedyś taki punkt "Pranie pierza", może oni są w stanie
      uzdatnić Ci kurtkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka