Dodaj do ulubionych

Przeżyliście? ;)

25.12.03, 11:38
Już po wszystkim, teraz mogę świętować na luzie. Nie było tak źle, ale
jestem nieprzytomna, wróciliśmy do domu po pierwszej, troszkę sie
zasiedzieliśmy u rodziców G, ale było bardzo przyjemnie. Dostaliśmy kupę
fajnych prezentów (między innymi kieliszki, które mieszczą dwie szklanki
wody...mutanty). Teraz już po świątecznym śniadaniu i zwleczemy się chyba na
jakiś spacer, albo co, bo czeka nas obfity obiad u rodziców. A wieczorem
idziemy do kina, jedyne kulturalne miejsce otwarte w święta wink Pozdrawiam.
Nażarta F.
Obserwuj wątek
    • wgfc Re: Przeżyliście? ;) 25.12.03, 11:49
      frunze napisała:

      > Już po wszystkim, teraz mogę świętować na luzie.

      Tak, w pierwszy dzień Świąt jest już fajnie.
      I można w końcu zacząć odpoczywać smile
    • frunze Re: Sprostowanie... 25.12.03, 12:10
      W jednym kieliszku mieści się butelka wina...wink)) Na pytanie G. ile Ci nalać
      będę mówiła: do pełna smile)
      • geograf Re: Sprostowanie... 25.12.03, 17:23
        ile kosztował komplet tych kieliszków?
        z jakiego toto sklepu?czy jest gdzieś zjęcie tego..mutanta...w sieci??tongue_out
    • aankaa żyję, ale co to za życie 25.12.03, 12:22
      wczoraj ledwo wchłonęłam wszystkie smakołyki a tu lodówka znów straszy pełnymi
      półkami, za kilka godzin proszony obiadek ...

      jakoś przez to przebrnę, ale co powiedzą moje szaty wink
      • martuha Re: żyję, ale co to za życie 25.12.03, 14:43
        oj, wyjatkowo sobie nie odmawiam! pycha. a zaraz wsune schabik z borowkami, mniam!
    • geograf umieram... 25.12.03, 17:22
      własnie wróciłem z obżarstwa..to znaczy z Pierwszego Dnia Świąt u rodziny..
      Umieram..brzuch mi rozsadza...ale tego zjadłem..ech...jutro dzień spacerówsmile
      • wgfc Re: umieram... 25.12.03, 19:39
        geograf napisał:

        > jutro dzień spacerówsmile

        Ja już dziś przebiegłem w krótkim czasie dość spory kawałek smile
        • geograf Re: umieram... 25.12.03, 20:31
          ja przejechałem miasto wszerz.
          jutro odwiedzanie nekropolii (na drugim końcu miastatongue_out)

          ech..oby tylko nie padało, bo tak zapowiadają...
          (zapowiadają tez ocieplenie i ponowny mróz w Sylwester...nosz kurcze balans!!
          • ada296 Re: umieram... 25.12.03, 20:38
            dzisiaj byli goście
            jutro idę "w gości"
            w sobotę impreza
            w niedzielę będę leniuchować
            stań się już niedzielo !!!!
            • geograf Re: umieram... 25.12.03, 20:41
              ja tam czekam na środę:>
              czyżbyś nie chciała się bawić,że już chcesz odpocząć?
              • ada296 Geograf 25.12.03, 21:10
                chcę się bawić
                ale kocham się wyspać
                wyleniuchować
                a teraz pragnę nie musieć jeść przez chwilę
                więc niedziela jest wyczekiwana
                w poniedziałek jadę szaleć do stolicy
                i zostanę tam do pierwszych dni nowego roku
                a tam też nie pośpię smile
                • geograf Re: Geograf 25.12.03, 21:13
                  ja też mam już dość jedzenia,choć w te Święta miałem utyć i właśnie pochłaniam
                  sernik..(a w lodówce czeka makowiec, sernik na zimno, ciasto cappucino...)...w
                  końcu przestanę..
                  sylwester w stolycy?
                  dużo osób znanych mi w tym roku jedzie do grodu nad środkową Wisłąwink
                  • wgfc Re: Geograf 25.12.03, 21:56
                    geograf napisał:

                    > ja też mam już dość jedzenia,choć w te Święta miałem utyć

                    Ja w święta i poza nimi mam odwrotny cel, tylko ciężko się go realizuje sad
                    i przychylam się do opinii, którą głosi Ada296 smile
                    Pragnę nie musieć jeść przez chwilę!
              • wgfc Re: umieram... 25.12.03, 21:12
                geograf napisał:

                > ja tam czekam na środę:>

                Ja najbardziej chyba na wiosnę smile
                Choć czekam też na 2 lub 3 stycznia tongue_out
                • geograf Re: umieram... 25.12.03, 21:14
                  co bedzie 2 lub 3 stycznia?
                  kac powinien ustąpić,czy jak?
                  • wgfc Re: umieram... 25.12.03, 21:31
                    geograf napisał:

                    > co bedzie 2 lub 3 stycznia?

                    Jest plan na tête-à-tête z pewną osobą.
                    Chciałbym bardzo żeby wypaliło, bo plan jest - że tak powiem - ambitny tongue_out

                    > kac powinien ustąpić,czy jak?

                    Z przyczyn organizacyjnych w Sylwestra chyba się nie schleję sad
                    Pewnie będę witał Nowy Rok na Salonach albo w ramach protestu pójdę spać smile
                    • aankaa Re: umieram... 25.12.03, 22:29
                      wgfc napisał:

                      > Pewnie będę witał Nowy Rok na Salonach albo w ramach protestu pójdę spać smile

                      a może nie idź spać ???
                      ktoś będzie musiał szampana otworzyć (a mi to nie bardzo wychodzi)
                      • geograf Re: umieram... 25.12.03, 22:32
                        przespać rozpoczęcie roku..zła wróżba..zła...lepiej na Salonach,kulturalnie,witaćsmile
                        • wgfc Re: umieram... 25.12.03, 23:11
                          geograf napisał:

                          > przespać rozpoczęcie roku..zła wróżba..zła...lepiej na
                          > Salonach,kulturalnie,witaćsmile

                          Dobra. Będę grzeczny i pokażę, że jestem dobrze wychowany tongue_out
                          Zostanę na Salonach.
                      • wgfc Re: umieram... 25.12.03, 23:12
                        aankaa napisała:

                        > a może nie idź spać ???
                        > ktoś będzie musiał szampana otworzyć (a mi to nie bardzo wychodzi)

                        OK. Podejmę się tego obowiązku smile
                        Żebym tylko nie wystrzelił korkiem tam gdzie nie trzeba.
                        • aankaa Re: umieram... 25.12.03, 23:22
                          wgfc napisał:

                          > OK. Podejmę się tego obowiązku smile
                          > Żebym tylko nie wystrzelił korkiem tam gdzie nie trzeba.

                          nad komputrem rozłożę parasol, jakoś przeżyjemy
                          • wgfc Re: umieram... 25.12.03, 23:34
                            aankaa napisała:

                            > nad komputrem rozłożę parasol, jakoś przeżyjemy

                            Dobry pomysł. Najważniejsze nie zachlapać klawiatury smile

                            Aha! Gratuluję wyniku.
                            Nabiłaś dwadzieścia siedem tysięcy osiemset.
                    • ada296 WGFC 25.12.03, 22:38
                      życzę zrealizowania planów
                      i niech wypali
                      ja do stolicy tez randkowo się wybieram
                      trzymam za Ciebie kciuki
                      pozdrawiam
                      smile
                      • wgfc Re: WGFC 25.12.03, 23:10
                        ada296 napisała:

                        > życzę zrealizowania planów

                        Dziękuję, dziękuję big_grin

                        > trzymam za Ciebie kciuki

                        W takim wypadku to już musi się udać smile
    • chaladia Jeszcze żyję... 25.12.03, 23:04
      Trochę dzięki psu, którego muszę wyprowadzać, a więc odrywać się od stołu.
      • aankaa Re: Jeszcze żyję... 25.12.03, 23:32
        i znów się cieszę, że mam kota smile)
        ........ głodnieję powoli (od świątecznego obiadu minęło kilka godzin) ...
        • wgfc Re: Jeszcze żyję... 25.12.03, 23:37
          aankaa napisała:

          > i znów się cieszę, że mam kota smile)
          > ........ głodnieję powoli (od świątecznego obiadu minęło kilka godzin) ...

          Mam nadzieję, że nie chcesz zjeść kota? tongue_out
          • aankaa no co Ty ??? 25.12.03, 23:39
            MOJEGO kota ??
            a kto mi będzie mruczał ?
            • wgfc Re: no co Ty ??? 25.12.03, 23:53
              aankaa napisała:

              > MOJEGO kota ??
              > a kto mi będzie mruczał ?

              Hmm. Jest tu pewien Kocur, który czasem mruczy - dokładniej w trakcie
              geograficznych wycieczek po upolowaniu ptaka.

              Chyba zaczynam bredzić. To może być znak, że pora do łóżka sad
              • aankaa buziak - nie budząc - na dobranoc :) 26.12.03, 01:26

                • wgfc Re: buziak - nie budząc - na dobranoc :) 26.12.03, 01:33
                  Właśnie na to czekałem smile
                  Teraz spokojnie mogę się położyć.
                  Dobranoc kiss)
              • geograf ciekawe... 26.12.03, 16:32
                jakiego Kocura miałeś na myśli??tongue_out
                • wgfc Re: ciekawe... 26.12.03, 16:59
                  geograf napisał:

                  > jakiego Kocura miałeś na myśli??tongue_out

                  Tego co mruczy na łące jak upoluje ptaszka smile
    • snow.white od jutra do sylwestra... 26.12.03, 16:42
      ...powinnam nic nie jesc tongue_out ale pierniczki,ciasta i inne pysznosci jeszcze
      sa... nie mam tak silnej woli wink)
      • martuha Re: od jutra do sylwestra... 26.12.03, 19:20
        nie przejmuj sie, kolejna taka uczta bedzie dopiero na wielkanoc wink
        • geograf Re: od jutra do sylwestra... 26.12.03, 19:25
          jak dobrze,że w mojej rodzinie nie ma tradycji wielkiego obżarstwa w
          Wielkanoc...tylko zwykle-uroczyste sniadanie, uroczysty,rodzinny obiad..ot co.
          • martuha Re: od jutra do sylwestra... 26.12.03, 19:37
            a uroczysta rodzinna kolacja? wink ja po sniadaniu i obiedzie nawet nie mam sily
            na kolacje wink)
            • snow.white Re: od jutra do sylwestra... 26.12.03, 21:10
              martuha napisała:

              > a uroczysta rodzinna kolacja? wink ja po sniadaniu i obiedzie nawet nie mam
              sily
              > na kolacje wink)
              hehe... to jak u mnie... wink)))
              • altu Re: od jutra do sylwestra... 26.12.03, 22:15
                Ja mogę już zacząc wypoczywać...
                Święta, Święta i po Świętacha...
                Jutro jadę do przyjaciółki, z Włoch przyjechała.
                A w niedzielę zasuwam do Warszawy...
                Trochę nużące jest to świętowanie...

    • wgfc Re: Przeżyliście? ;) 29.12.03, 10:47
      Tak.
      Święta, święta i po świętach smile
      • candycandy Re: Przeżyłam:) 29.12.03, 11:53
        I brzuszek mam nie porównywalnie mniejszy od Joanny Dark, która demonstrowała
        wczoraj swój u wampira Jagielskiegosmile Ostatni czasy nie objadam się podczas
        świąt, dzięki czemu po świetach lekko mi na duszy i cielesmile Szkoda, że śnieg
        był tylko w Wigilię i bardzo cieniutki. Ale Mikołaj zaskoczył mnie totalnie -
        zamiast Dido przyniósł chłopaków z Linkin Park! Czad i odlot!smile))
        • sloggi Re: Przeżyłam:) 29.12.03, 12:17
          Panna (pani?) Dark lansuje się od kilku lat - boleśnie jej to wychodzi.
          Póki co nie przytyłem.
          • candycandy Re: Przeżyłam:) 29.12.03, 13:36
            Pani. Pan Darc vel Dutkiewicz (?) jest tekściarzem, autorem m.in. Jolki i Windą
            do nieba.
            Sloggi, nie przytyłeś... czyżbyś dbał o linię?smile
            • sloggi Re: Przeżyłam:) 29.12.03, 13:43
              Nie przejadam się i już.
              • candycandy Re: Przeżyłam:) 29.12.03, 14:09
                Też stosuję ten wybiegsmile
                A z prezentów zadowoleni wszyscy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka