ka80
02.11.09, 13:58
Mój synek ma 15 miesięcy. Podczas wspólnych śniadań często coś nam podbiera z
talerza min. parówki,które czasami jemy. Ostatnio będąc w sklepie natknęłam
się na parówki w słoiczku Gerbera. Kupiłam bo pomyślałam, że może będą trochę
bardziej zdrowsze niż te co my jemy. Podgrzałam, pokroiłam małemu na talerzyk.
Młody capnął łapką kawałek do dzioba i od razu wypluł. spróbowałam i ja efekt
był ten sam. Takiego świństwa nigdy chyba nie jadłam. Przypominało mi w smaku
wymoczony papier. Wiem, że taka parówka dla dzieci nie może smakować jak
normalna parówka,którą my jemy (same konserwanty,sztuczne dodatki i niewiele
mięsa), ale to było naprawdę okropne. Bardzo sobie chwalę słoikowe jedzenie bo
mój synek od początku rozszerzania diety do tej pory jest na słoiczkach. Na
tym produkcie bardzo się zawiodłam.Czy któraś z Was próbowała tych parówek,
jakie macie odczucia?