Dodaj do ulubionych

Kilka pytań

IP: *.nplay.net.pl 01.02.10, 22:44
Witam, proszę o pomoc w kilku kwestiach.

1)
Córka ma 6,5 miesiąca. Za miesiąc wracam do pracy. Nie będzie mnie w domu od
11 do 18. Jak powinnam ułożyć codzienny jadłospis.

Na chwilę obecną wygląda to tak:
6.00 - pierś
9.00 - kleik ryżowy lub kukurydziany na wodzie z dodatkiem owoców ze słoiczka
(100 ml kleiku + pół słoiczka)
12.00 - pierś
15.00 – pierś
17.00 – zupa lub obiad ze słoiczka (cały słoiczek 120 ml + kasza manna)
19.30 – pierś
noc – pierś do woli – kilka razy jest pobudka

Czy wystarczy przesunąć karmienie piersią z godz. 12.00 na 9.00, a zupę lub
obiad podawać około 15.00? Czy może lepiej podać butelkę z mlekiem?

2)
Córce nie zdarza się domagać jedzenia. Po zjedzeniu kaszki, kiedy podaję jej
pierś chętnie ssie i to ssie aktywnie, nie dla samej przyjemności bycia przy
piersi, ale kiedy jej nie zaproponuję, to nie ma tragedii. Przybiera na wadze
ładnie, chociaż jest od urodzenia poniżej 25 centyla. Nie jest głodzona, więc
nie wiem czy zwiększać porcje i próbować ją „zmuszać” do zjedzenia większej
ilości kaszy czy zupy, chociaż wydaje mi się, że taka ilość jest na chwilę
obecną wystarczająca.

3)
W związku z powrotem do pracy chciałabym, żeby córka przesypiała noce. Kupiłam
jej kaszę mleczno-ryżową z bananami bobovity Smaczny sen. Próbowałam ją podać
na noc, po kąpieli, karmiąc butelką. Ale dla mnie to jakaś porażka. Dziecko
męczyło się i denerwowało, bo słabo leciało (pomimo smoczka odpowiedniego do
podawania kaszki). Co źle robiłam. Może za gęsta jest (przygotowywałam zgodnie
z opisem na opakowaniu), a może tej kaszy nie podaje się z butelki?

4)
Mam zamrożone w zamrażarce jagody. Zbierane są w zwykłym lesie. Czy po
rozmrożeniu i przelaniu wrzątkiem mogę je podać dziecku czy lepiej nie
ryzykować. Dodam, że inni członkowie rodziny jedli te jagody i nikt nie miał
objawów chorobowych związanych z pasożytami (chodzi mi o bąblowicę).

Z góry dziękuję za wszystkie rady
Obserwuj wątek
    • milva_barring nikt nie pomoże? 04.02.10, 07:29
    • misior_biorn Re: Kilka pytań 04.02.10, 21:20
      Pomoge w kwestiach w ktorych cokolwiek wiem ;) bo sama od miesiaca
      pracuje i mam synka w podobnym wieku karmionego piersia.

      > Czy wystarczy przesunąć karmienie piersią z godz. 12.00 na 9.00, a
      zupę lub
      > obiad podawać około 15.00? Czy może lepiej podać butelkę z mlekiem?
      >
      Mysle, ze mozesz tak zrobic. Ewentualnie po obiedzie jak corka do tej
      18:00 bedzie glodna, mozesz podac jeszcze np. owoc. U nas sprawdza
      sie wlasnie takie menu - rano kaszka na wodzie z owocem, w poludnie
      obiadek, popoludniu owoc albo jogurcik. Butli nie daje.

      Co do punktu 2) to wyznaje zasade, ze zmuszaniem do jedzenia
      wychowuje sie niejadka. A pozwalajac dziecku jesc ile chce krzywdy mu
      nie zrobisz :)

      > 3)
      > W związku z powrotem do pracy chciałabym, żeby córka przesypiała
      noce. Kupiłam
      > jej kaszę mleczno-ryżową z bananami bobovity Smaczny sen.
      Próbowałam ją podać
      > na noc, po kąpieli, karmiąc butelką. Ale dla mnie to jakaś porażka.
      Dziecko
      > męczyło się i denerwowało, bo słabo leciało (pomimo smoczka
      odpowiedniego do
      > podawania kaszki).

      Hm. Mysle, ze 6,5 miesiecznemu dziecku spokojnie mozesz podac kaszke
      lyzeczka. Wrecz nie wyobrazam sobie inaczej ;)
      Ciekawa jestem tez, czy podanie takiej kaszki cos pomoze. Moj synek
      ma teraz prawie 7 miesiecy, nie przespal nocy jeszcze nigdy, wrecz od
      kiedy chodze do pracy budzi sie czesciej. Szczegolnie mi to nie
      przeszkadza, bo spimy razem i jakos sie wysypiam, choc czasem sobie
      marze o przespanej nocy i wtedy nachodzi mnie pokusa na wyprobowanie
      triku z kaszka ;) Slyszalam jednak, ze nie zawsze taka kaszka
      "dziala" na dzieci karmione piersia, bo one i tak domagaja sie
      karmien nocnych ze wzgledu na bogatsze w tluszcze mleko. Ciekawa
      jestem zatem jak bedzie u ciebie. Dasz znac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka