mynikitka
26.02.10, 22:32
Witam,
Pani Bożeno, czy może mi Pani pomóc w ułożeniu "rozkładu jazdy" dla
posiłków mojego Smyka? Jasiek 22-go skończył 6 m-cy karmiony był i
będzie piersią. Od 2 tyg rozszerzam dietę i jesteśmy na etapie
wprowadzenia kaszki. Dzisiaj wygląda to mniej wiecej tak;
7.30 trochę cyca
ok 9 kasza ryżowa na moim mleku podana jako nowość
w międzyczasie cyc i drzemka
po drzemce trochę cyca i
11-12 deserek (marchewka z jabłkiem, wcześniej gruszka)
ok 14 kolejna drzemka z cycem przed i po, zaraz potem obiadek (dynia
z ziemniakami, wcześniej były podawane marchewka z ziemniakami,
marchewka z brokułem, zupka jarzynowa).
Narazie tyle. Czy nie za szybko ja to robię?
Czuję że nie do końca wiem co robię- nie umiem tych piersiowych
posiłków zorganizować, Jasiek jakoś nigdy za piersią nie szalał-
jadł raczej "na propozycję" a nie "na żądanie" dlatego piersią
karmię przed nowymi posiłkami- po już by jej nie ruszył. Dobrze
robię? ile taki Królik powinien zjadać?bo narazie to pół
słoiczka wsunie chętnie jak coś lubi...no i te kupki...Mały
marchewkę lubi więc dodaję mu do nowości, jabłuszka na początku nie
tolerował, natomiast teraz mu poprostu samo nie idzie ( z marchewką-
a jakże! :)) gdy kupki nie było 5 dni podałam czopek, potem 3 dni
nic nie było -do dzisiaj tylko taki nieduży kawałeczek kupki. Nie
męczy się jakoś specjalnie i nie wiem czy powinnam interweniować.
Może poprostu przepajać (tylko co?- wody nie znosi...)
I jeszcze jedno- czy podawać dziecku owoce i warzywa kupione w
sklepie warzywnym czy ufać tylko słoikom? Z "pewnych źródeł" mamy
tylko marchew a chciałabym Małemu gotować smaczniejsze posiłki niż
te gotowe. Jak Pani radzi?... Bardzo będę wdzięczna za pomoc.