figa33
29.04.10, 12:21
Nie znalazłam zbyt wielu wątków na ten temat, ale te które
znalazłam, dokładnie przeczytałam i wynika z nich, że 10
miesięcznemu dziecku jeszcze wędzonej ryby podawać nie powinnam.
Córka od jakichś 2 miesięcy jada ryby raz w tygodniu (zwykle)-
najczęściej pieczone w folii lub gotowane. Zabiera nam sama z
naszych talerzy i nie można z nia dyskutować, bo zaraz afera ;)
Za tydzień jedziemy nad morze na weekend i zastanawiam się, czy
można jednak dać jej chociaż do spróbowania troszkę wędzonej na
ciepło ryby. To jest sprawdzona wędzarnia, jadamy tam zawsze
kiedy jesteśmy. Rybki wędzą się w takich piecach :
www.pbase.com/corrina/image/98013776
Nie chodzi o podawanie od razu całej ryby, wiadomo, chodzi tylko o
spróbowanie. Córka nie daje nam żyć, kiedy widzi że siedzimy przy
stole i nie dzielimy się z nia.
I jeszcze pytanie odnośnie gatunków, czy jakieś są szczególnie
wskazane/niewskazane ? Czy najlepiej z naszego rodzimego morza ?