Dodaj do ulubionych

Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HELP

IP: *.tktelekom.pl 14.06.10, 20:15
Witam, piszę na tym forum bo najbardziej moje rozterki związane są z posiłkami
mojego półroczniaka.Otóż, miesiąc temu wróciłam do pracy po rocznej przerwie
(w czasie ciąży byłm na L4, potem macierzyński). Pracę mam dość wymagającą, na
pełnych obrotach, non stop logiczne myślenie, kalkulowanie, dyskutowanie-
trzeba mieć umysł otwarty cały czas. Na szczęście praca trwa ok 6 h ale sporo
też muszę przygotować w domu. Sprawa domowa wygląda tak: Mały wstaje o 5:00
rano, mąż wychodzi do pracy przed 6:00, ja ok 7:00. Niania przychodzi o 6:30 i
zajmuje sie Młodym w czasie gdy ja szykuje mu jedzenie na potem (zupki, kaszke
manne do owocow itd) szykuje sie do pracy, zmywam no i cala reszta obowiazkow.
Problem w tym , ze nie wyrabiam juz, czuje sie sfrustrowana, poirytowana,
zla!Z nianka umowilam sie na poczatku tak ze ona nie robidziecku nic dio
jedzenia(tak chciala) jedynie podgrzewa i podaje. Kiedy ja wracam, ona jedzie
do domu.mąż poza "pracą w pracy" ma własna działalność a więc po robocie wpada
do domu na obiad i zbiera sie do firmy. Wraca ok 21, kiedy mlody juz spi. Moja
mama pracuje zawodowo, tesciowa schorowana.Nie daje juz rady z obowiazkami,
zaniedbalam sie mega, nie mam czasu na fryzjera, moja twarz wyglada 10 lat
starzej niz przed rokiem -jednym slowem masakra jakas. wracam do domu-biegiem
obiad, jakies prasowanie, przygotowanie na nastepny dzien do pracy, jedzenie
mlodego, zajmowanie sie nim, zmywanie garow, ogarnianie mieszkania, pranie,
zakupy, rachunki - dramat!!! Pomozcie, jak ulatwic sobie zycie???

1. Malemu o 10 nianka podaje kaszke manne z owocami. czy kaszke manne moge
ugotowac np na 3 dni? jesli tak to jak ja przechowywac zeby bylo ok? (gotuje
teraz co rano)

2. jaki macie patent na plamy z obiadkow? chodzi mi o plamy na ubrankach. ja
dawalam na plamy odplamiacz i potem pralam w proszku dla dzieci ale to
niewiele pomaga.

jakie macie rozwiazania bo podejrzewam ze nie ja jedna mam nos przy
ziemi...jak ulatwiacie sobie zycie?

Obserwuj wątek
    • free.groszek Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 14.06.10, 23:02
      Co do kaszki manny. Kup błyskawiczną taka co to tylko zalewa się wodą i po
      minucie gotowe. To może zrobić niańka. ja małej zupy gotuję hurtowo i mrożę, mam
      na parę dni. Bazę osobno i dodatki osobno (np brokuły, kalafior, buraczki).
      Wyciągam pojemniczki wieczorem do lodówki i mam na następny dzień gotowe, dodaję
      mięsko, masło i makaron lub kaszę. Gotowe w 3 minuty.
    • niebioska Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 14.06.10, 23:19
      a tą mannę to podajesz w ramach ekspozycji na gluten? zastąp ją jakąś kaszką
      błyskawiczną i po sprawie. jedzenie słoiczkowe też nie gryzie.

      z plamami się po prostu pogodziłam (z braku czasu i ochoty na jakieś specjalne
      odplamianie). taki wiek i tyle. możesz kupić taki wynalazek
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70179754
      • Gość: gośc Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL IP: 82.160.118.* 15.06.10, 13:34
        Rozumiem, że mąż ma działalność, ale powiedzmy godzinę po obiedzie mógłby
        poświęcić dziecku, bo chyba nie tylko ty je masz??? Tak jak pisały kaszka manna
        błyskawiczna do kupienie a niania zrobi ją w 2 minuty. Gotuj więcej i zamrażaj
        po wystygnięciu. Nic sie nie bedzie działo, a tym oszczedzasz czas. A może
        niania zostanie dłużej w jeden czy 2 dni w tygodniu??? Mama Pracuje, ale może w
        wekeend wpadnie na chwilke a ty bedziesz miec czas na fryzjera;))).
        • radola1 Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 15.06.10, 15:05
          Gość portalu: gośc napisał(a):

          > niania zostanie dłużej w jeden czy 2 dni w tygodniu???

          Popieram. Porozmawiaj z nianią o wydłuzeniu godzin pracy ze 2 razy w
          tygodniu. W końcu to ty dyktujesz warunki. Zamrażanie jedzenia to
          też oczywiście świetny pomysł. Pamiętaj tylko, że produktów
          mlecznych się nie zamraża.
    • radola1 Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 15.06.10, 15:20
      Co do plam z obiadków to najskuteczniejszy jest duzy zapas duzych
      śliniaków z ceratką. A na poważnie to trzeba usuwac plamy, gdy są
      jeszcze nie zaschnięte. Ja zasypywałam namoczone w wodzie z
      proszkiem ubranka takim odplamiaczem w proszku "Dr.Beckmann - owoce,
      czerwone wino, warzywa" jest w Tesco i w Realu
      link:
      www.bdsklep.pl/product-pol-16758-Dr-Beckmann-odplamiacz-owoce-
      dzem-czerwone-wino-50ml.html Możesz poproszic nianię aby to robiła.
      Moze zacznie bardziej uważać przy karmieniu :) W końcu to chwilka.
      rozrób jej wode z proszkiem, niech ona zamoczy i zasypie plamę.
      Tobie będzie lżej.
      • Gość: sara Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 17:26
        Co do plam to ja mam kilka dyżurnych bluzeczek "jedzeniowych", które
        wkładam do jedzenia i można je plamić do woli:)
        • betinka101 Re:na plamy !!!!!!!!!!! 16.06.10, 09:21
          na plamy po zupkach, marchewce itp. świetnie robi słoneczko jak nie możesz
          rozłożyć ubranka na dworze na słońcu, to kładź na parapecie przy oknie, ja tak
          robię i po paru godzinach plama znika!!
    • lucyna_1980 Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 17.06.10, 00:08
      Powiedz głośno DOSYĆ TEGO!!! Chcesz za wszelką cenę wszystkim
      dogodzić kosztem własnego zdrowia psychicznego :)
      Moja rada:
      obiadki dla młodego- słoiczki
      kaszka - błyskawiczna z owocami wystarczy wlać wrzątek
      obiady dla was - dania gotowe, mrożone co jakiś czas tak że jeśli
      masz np. prasowanie to na obiad sa mrożone pierogi albo makaron i
      jakis sos ze słoika albo kanapki (od niejedzenia codziennie domowych
      obiadków się nie umiera)
      pranie - posortuj i każ niani właczyc pralkę i póżniej je rozwiesić
      (na pewno ma na to czas)
      zakupy - niech robi mąż hipermarkety są pootwierane do 22:00 (pisz
      listę na kartce) rozumiem, że on jest zmęczony ale Ty też!!!
      zmywanie - kupcie zmywarkę albo zasada:kazdy zmywa po sobie z niania
      włącznie, która zmywa po dziecku, porządek na stanowisku pracy też
      musi być :)
      niania sprząta zabawki po skończonej zabawie z dzieckiem
      A tobie zostaje ugotowanie obiadu i prasowanie i posprzatanie
      mieszkania pomijając opiekę nad dzieckiem - to i tak dużo.
      Dwa razy w miesiącu wolne popołudnie i nicnierobienie - obiadu nie
      ma, dziecko u dziadków a ty u kosmetyczki lub fryzjera. Należy Ci
      się jak nic!!! Mąż przekąsi coś na mieście a ty załapiesz się na
      obiadek u mamy jak będziesz zostawiała młodego.
      Nie staraj się za wszelką cenę być idealna i tak nie dasz rady,
      jesli nie fizycznie to psychicznie wymiękniesz w takim kieracie.
      Pamiętaj, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.
      • mizi_mizi Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 17.06.10, 11:49
        Od razu mówię, że nie jestem nianią, ale: "każ niani właczyc pralkę
        i póżniej je rozwiesić(na pewno ma na to czas)" - jeśli autorka
        wątku umawiała się na opiekę nad dzieckiem, to niania zajmuje się
        dzieckiem, a nie praniem (nie ważne ile ma wolnego w miedzyczasie).

        Zastępowanie manny z owocami gotową kaszką o smaku owoców też nie
        wydaje mi się dobrym pomysłem. Fakt, dziwię się, że niania "tylko
        podgrzewa" - kasza manna jest banalna do ugotowania.

        W każdym razie uwaga z nianią, bo narzucanie jej, że ma coś zrobić
        nie wyjdzie na dobre ani autorce wątku, ani dziecku.

        Do autorki: nie wiem jaka jest Wasza sytuacja finansowa, ale może
        warto byłoby pomyśleć o osobie do sprzątania/gotowania - przyjdzie
        raz/2 razy w tygodniu, posprząta, poprasuje, jak dobrze traficie to
        jeszcze ugotuje coś dobrego. No ale to niestety kosztuje.

        Sama wstaję o 5, zawożę małego do mamy (sama robię obiadki
        dwudaniowe + podwieczorek), odbieram od mamy, wracamy do domu i
        jestem dokładnie w tym samym momencie co autorka wątku (mąż wraca o
        19 na kąpanie dziecka ;), ALE:
        - prasować przestałam (grunt to dobre rozwieszenie prania :D)
        - gotuję hurtem i zamrażam
        - kolację każdy robi sobie sam
        - mąż wkłada naczynia do zmywarki :D

        Dacie radę!
        • lucyna_1980 Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 17.06.10, 17:37
          Może słowo "każ" nie było trafne, miałam na mysli raczej "poproś"
          tyle ile da radę - zawsze to jakaś pomoc. Jeśli dziecko ucina sobie
          drzemki w ciągu dnia to ma na to czas i jesli jest dobrą, uczciwą i
          pracowitą kobietą nie powinno to stanowić dla niej większego
          problemu. Zawsze zachęcająca do pomocy jest dodatkowa kwota do
          wypłaty - zapytać można - może nie odmówi.
          Znam wiele rodzin które tak funkcjonują, ale to wszystko zależy od
          układu i umowy pomiędzy nianią a rodziną dla której pracuje.
          A jeśli chodzi o gotowanie jedzenia to się nie dziwię - gdyby diecko
          się rozchorowało to podejrzenia by spadły na nią, że coś nie tak
          było z ugotowanym przez nią jedzeniem itp...
          • ma_niusia Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 18.06.10, 20:55
            Do jedzenia koniecznie fartuszki, te z IKEA są świetne.
            Ja od dawna już nie prasuję nic poza koszulami na większe wyjścia ;-)
            Kaszki są błyskawiczne do zrobienia i przygotowania przez nianię tuż przed podaniem.
            Obiadki są w słoiczkach.
            Jeśli nie to gotujesz raz na tydzień/dwa i zamrażasz poporcjowane. Wieczorem
            wyciągasz do lodówki i następnego dnia niania tylko podgrzewa - gotowe.
            Sprzątanie ogranicz do minimum albo rzeczywiście pomyśl o osobie do pomocy raz
            na tydzień albo nawet rzadziej do zrobienia większych rzeczy.
            Wy możecie jeść "na mieście" albo gotowe czy mrożone dania.
            Zmywarka albo zasada każdy zmywa po sobie.
            Niania MUSI zostawiać swoje "stanowisko pracy" zostawiać czyste i sprzątnięte
            czyli zanim wyjdzie musi być sprzątnięte to co "nabrudzili" z dzieckiem w ciągu
            dnia. Pozmywane, powycierane, pozbierane, posprzątane. To logiczne i obowiązuje
            w każdej pracy.
            W weekend niech mąż zostanie z dzieckiem a Ty wyjdź z domu fryzjer/kawa/kino
            cokolwiek.
            Albo podrzućcie dziecko do dziadków chociaż na parę godzin i razem gdzieś wyjdźcie.

            Ja mam nieco inną sytuację ale generalnie wszystko co mam do zrobienia robię
            wieczorem jak Młody zaśnie (około 20:00) i staram się mieć na rano wszystko
            przygotowane co potrzebne, poza tym ja nie lubię rano wstawać i każda minuta
            rano dla mnie jest cenna ;-)

            Trzymaj się :-)
            • misior_biorn Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 20.06.10, 19:34
              To ja jeszcze od siebie parę rad.
              Z nianią faktycznie pogadaj aby przynajmniej po sobie sprzątała i
              zapytaj o to pranie. Ja tak zrobiłam, i powiedziała, że nie ma
              problemu - nastawiam jej rano pranie i ona je rozwiesza gdy synek
              śpi. Prasować natomiast nie chciała, nawet za dopłatą, bo tego nie
              lubi, no i spoko. Można się dogadać :)

              Z jedzeniem - oprócz kaszek "smakowych", które faktycznie są trochę
              syfne, są kaszki holle bardzo fajnie ekspresowe, no i zwykła manna
              błyskawiczna. Albo kleik kukurydziany. Przygotowanie takiej kaszki to
              tyle roboty co podgrzanie, więc niania nie powinna mieć obiekcji. Na
              obiadek od czasu do czasu słoiczek może być (ja kupuję m.in. marki
              własnej z rossmanna, są dość tanie, a synek lubi), mrozić też możesz.
              U nas często jest też ryż z marchewką i groszkiem a do tego
              kawałeczek królika (mam pomrożone) - ryż + marchewka z groszkiem z
              mrożonki gotują się razem 20 minut, i nie wymagają więcej pracy.
              Podobnie możesz zrobić jaglaną z warzywami, też fajny obiadek. Jedną
              porcję podasz na drugi dzień a resztę mrozisz.
              • misior_biorn Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 20.06.10, 19:40
                Aha, no i zapomniałam :)
                Właśnie robiłam zakupy spożywcze przez internet z dowozem do domu,
                polecam. Robię tak właśnie co ok 2 tygodnie gdy już w zapasach
                pustki. Jest o wiele szybciej niż jeździć po supermarketach no i ktoś
                ci to wszystko wniesie do domu.
          • mizi_mizi Re: Jak ułatwic sobie życie?! Nie wyrabiam!!! HEL 22.06.10, 13:35
            Oczywiście, jak niania w porządku to dogadać się można. Nasza bardzo
            chciała, ale problem był taki, że Młody przy najmniejszym hałasie
            się budzi, wiec siłą rzeczy niania musiała "odpoczywać" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka