31.03.11, 14:55
Synek (niecałe 2 latka) alergik, chorowity, aktualnie pod opieką gastrologa, na diecie bezglutenowej, wkrótce ma być diagnozowany pod kątem celiakii.

Na warzywa nie ma alergii, ale ostatnio niezbyt chętnie je warzywa. Wcześniej jadł sporo dań słoiczkowych, jak zaczęłam mu gotować jadł chętnie (głównie brokuły, szpinak i kalafiora). Teraz z zup zje wyłącznie rosół, pomidorową i fasolową. Codziennie robię mu inną jarzynkę do drugiego dania, ale on najwyżej skubnie trzy kęsy i koniec. Gotuje mu głównie z mrożonek. No i to jest właśnie to co zjada najchętniej. Jak widzi tylko, że wyjmuję mrożonkę, leci, otwiera paczkę i wyjada takie zamrożone warzywa: fasolkę szparagową, groszek, włoszczyznę, brokuły, wszystko! Dodam, że surowego (pomidor, ogórek, sałata - nie chce za nic!). Gastrolog zasugerowała, że takie mrożone warzywa nie są zdrowe i żeby próbować inaczej. No ale ja próbuję codziennie od nowa, wyszukuję przepisy, doprawiam ziołami, cuduję a on ledwie tknie. A "sorbet" szpinakowy czy brokułowy uwielbia.

Moje pytanie: czy mam zakazać dziecku jeść mrożone warzywa? Czy mogę mu w ten sposób zaszkodzić? Co jest niezdrowego w zamrożonych warzywach? Zawsze wydawało mi się, że surowe są zdrowe (a mrożone są przecież surowe tylko w innej temperaturze).
Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: Warzywa 01.04.11, 10:04
      A nie chodzi po prostu o to, że w mrożonych warzywach niezdrowa jest ta temperatura? Możliwość odmrożeń, zaziębień itp?
      • ma_niusia Re: Warzywa 01.04.11, 10:44
        No właśnie nie dopytałam na wizycie, bo generalnie byliśmy w sprawie glutenu i na tym się skupiłam, a teraz tak na chłodno sobie myślę.
        Wiesz, inne dzieci jedzą lody i jest ok, Synek lody jada może raz na miesiąc ewentualnie. Warzywka je powoli, smakuje, więc zanim dotrą do garda są już "rozmemłane" i wydaje mi się (ale tylko wydaje), że odpowiednio ogrzane.
        • terpuka Re: Warzywa 01.04.11, 16:17
          po twoim poście zaczęłam się zastanawiać i nie mogę znaleźć żadnego sensownego argumentu, żeby tych mrożonych warzyw nie jeść :)
          poza temperaturą oczywiście, ale tak jak napisałaś przecież nie połyka ich zamrożonych
          moja córa (20mcy) uwielbia sorbet owocowy, a to w sumie mrożone zmiksowane owoce ( robię jej w blenderze )
    • agnieszka.lelen Re: Warzywa 03.04.11, 00:09
      W mrożonych warzywach niezdrowa (dla gardła,żołądka) jest ich temperatura bo wartość odżywcza jest zbliżona do wartości świeżych. To zależy od indywidualnej tolerancji; niektóre osoby są tak wrażliwe że surowizny jeść nie mogą bo wywołuje to dolegliwości i takim mrożonki też nie służą. No i też ważne jest jakie to są ilości i jak często. Podejmują decyzję (ograniczanie vs. eliminacja)trzeba wziąć powyższe pod uwagę. Pozdrawiam.
      • ma_niusia Re: Warzywa 03.04.11, 10:02
        Bardzo dziękuję za odpowiedź!
        Teraz sobie przypomina,m że właśnie lekarka coś wspominała o możliwych problemach z trawieniem świeżych warzyw...
        Znajoma poddała mi pomysł za to, żeby gotować mu warzywa i robić z nich sorbet z takich ugotowanych - spróbujemy :-)
        • Gość: niebioska Re: Warzywa IP: 195.117.224.* 03.04.11, 22:57
          Niezły jest :).
          Może przy okazji odkrył niezły środek przeciwbólowy :) - nie ząbkuje przypadkiem?
          • ma_niusia Re: Warzywa 11.04.11, 11:02
            Tylko piątek nam brakuje, wszystkie 16 pozostałych ząbków ma :-P
            Nie wiem o co chodzi ale on ogólnie woli chłodniejsze jedzenie niż ciepłe, nawet jak kiedyś jadł "słoiczkowe" jedzenie to musiało być bez podgrzewania bo inaczej nie zjadł! Nie mroziłam mu ale bez podgrzewania.
            No cóż, przez kilka dni udało mi się "wepchnąć" mu zupy-kremy z pora, zielonego groszku ikalafiora, ale i tak w czasie gotowania wyżerał mi włoszczyznę z mrożonki :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka