Dodaj do ulubionych

Orzechy i owoce suszone

06.05.11, 13:02
Od kiedy można dziecku podawać orzechy, migdały, nasiona (np. dynia, słonecznik) i inne twarde rzeczy? Zwykle są odradzane dla maluchów, ale nie wiem, czy ze względu na skład czy na konsystencję? Bo jeśli chodzi o konsystencję, to myślałam o mieleniu ich na papkę, do posmarowania bułki lub jako dodatek smakowy do kaszki.

A co do owoców suszonych - niestety w sprzedaży są dostępne głównie konserwowane (śliwki - kwas sorbowy, morele - dwutlenek siarki). Czy ze względu na te dodatki absolutnie ich dziecku nie podawać, czy westchnąć nad zchemizowaniem żywności i mimo to podać? Może obmyć albo obgotować, pomoże?
Wiem, że istnieją niekonserwowane eko, ale po primo są cholernie drogie, a po drugie primo ;) jak zobaczyłam te eko morele, to były tak paskudne z wyglądu, że się nie zdecydowałam.
Obserwuj wątek
    • mrs.t Re: Orzechy i owoce suszone 06.05.11, 13:55
      eko morele sa na pewno lepszym wyjsciem, nawet jesli paskudnie wygladaja:) jesli chodzi o cene, to pomysl, ilez takie dziecko ich zje- niewiele, wiec z jednej strona mozna sie 'wykosztowac'
      a z drugiej rzeczywiscie- przy jedzeniu malych ilosci takich owocow - czy takie ilosci chemii rzeczywiscie zaszkodza?. No jednym bardziej innym mniej; to jednak konserwanty sa czesto powodem uczulen etc.
      z pewnoscia iosobiscie z powodu konserwantow unikam owocow suszonych, i ciesze sie jak uda mi sie kupic niekonserwowane chemicznie.

      wydaje mi sie ze warto zrobic co w mocy mamy, by jednak tam gdzie mozna tej chemii unikac.


      2. nasiona orzechy (uwage trzbea zwracac na ziemne, jesli jest jakiekolwiek ryzyko alergii) warto podawac ..no nie "jak najwczesniej" moze, ale nie ma co opozniac. To super zrodla zdrowych tluszczow, ALE ABSOLUTNIE zmielone, albo w formie 'masla orzechowego' (na chleb, do posypania potraw, muesli, jogurtu)
      (od siebie osobiscie polecam mus z 4rech rodzajow orzechow firmy Rapunzel, do kupienia w eko sklepach ).
      Chyba nawet do 5tego (czy co najmniej 3ciego) nie nalezy podawac orzechow w calosci (zwlaszcza twardych migdalow, ziemnych laskowych) w calosci (choc znam dzieci ok1,5roczku i mamy kamikadze , ktore jedza orzeszki pistacjowe-ktore owszem, stosunkowo 'miekkie' potrafia byc )

      o,. osesek mowi od 9mca, wiec pewnie spokojnie od 7mego mozna;) dyni, slonecznika (ZMIELONE)
      www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/ziarna-pestki-orzechy.html
      takze sezam warto wprowadzic, albo zmielony albo jako pasta TAHINI , tez do kupienia, i dodawania do potraw (ja ostatnio dopiero pamietam by ja dodawac, np do makaronow z owocami na drugie sniadanie) (choc on tez moze uczulac, wiec warto uwazac jesli jest ryzyko alergii)
    • ambivalent Re: Orzechy i owoce suszone 06.05.11, 14:11
      Ja podaje mlodej suszone morele w calosci, do raczki. Zawsze kupuje eko, drozsze sa, ale co tam. Niby mloda malo zje, ale zawsze jakos te morele z opakowania szybko "wychodza" :) I na wszelki wypadek sparzam je krotko przed podaniem. Taka moja schiza...
    • momago Re: Orzechy i owoce suszone 06.05.11, 14:21
      Teoretycznie
      orzechy włoskie - po 12 miesiącu, pestki dyni i słonecznika po 9. Piszę teoretycznie bo mleka krowiego teoretycznie przed ukończeniem roku nie można ale jako dodatek do potraw podobno tak. Jeśli pestki, siemię, sezam zmiksujesz i posypiesz tym kaszę albo dodasz do pasty to będzie ok.
      Odżałuj i kupuj suszone eko. Morele są ciemne i nie tak słodkie jak siarkowane, ale dla dzieci o wiele zdrowsze. Rodzynki kupuję Bio w Rossmanie - moje jedzą zamiast słodyczy.
      Postaraj się patrzeć inaczej na jedzenie - nie wszystko złoto co się świeci
      • matka_karmiaca Re: Orzechy i owoce suszone 06.05.11, 14:40
        > Rodzynki kupuję Bio w Rossmanie
        O, no proszę, wiedziałam, że się czegoś pożytecznego dowiem w tym wątku.

        > Postaraj się patrzeć inaczej na jedzenie - nie wszystko złoto co się świeci
        To to już wiem, teraz tylko nie chcę popaść w drugą skrajność - przepłacanie za znaczki "bio" i okazania się frajerką, bo to co kupiłam, jest identyczne jak tańszy produkt. Np. często w sklepach eko sprzedają zupełnie "normalne" produkty, takie jak w Tesco, tylko dużo drożej. Albo okazuje się, że jakiś dodatek o groźnie brzmiącej nazwie jest zupełnie obojętny dla zdrowia (np. często dodaję córce do kaszki dwuwodorek tlenu :) ).
    • agnieszka.lelen Re: Orzechy i owoce suszone 06.05.11, 23:02
      Podanie wymienionych produktów stanowi ryzyko zadławienia się malucha i dlatego zaleca się je starszym dzieciom. Od kiedy to zależy od matki (kiedy zdecyduje) i od umiejętności dziecka(czy sobie poradzi). W formie zmielonej, przyrządzonej papki oczywiście można wcześniej (>6mies.). Jedynie orzechy są silnym alergenem i trzeba bardziej uważać. Jeśli chodzi o owoce suszone nie wiem jak są dodawane te konserwanty - jeśli wprost do opakowania to obmycie mogłoby zmniejszyć ich ilość ale jeśli te owoce są nimi nastrzykiwane to nie. Jeśli chodzi o niekonserwowane - trzeba zanalizować korzyści i zagrożenia i zdecydować samemu wg własnej oceny (w zaleceniach są odnośniki ,że pokarmy powinny zawierać tylko naturalne składniki, bez konserwantów). Pozdrawiam.
    • sledznaostro Re: Orzechy i owoce suszone 08.05.11, 09:32
      jak zobaczyłam te eko morele, to były tak paskudne z wyglądu, że
      > się nie zdecydowałam.
      Spróbuj ich choć raz, a do siarkowanych nie wrócisz. Najlepiej zrób test: zalej na noc przegotowaną chłodną wodą kilka moreli bio i kilka siarkowanych. A rano zjedz i uczciwie odpowiedz sobie, co o nich sądzisz :).
    • Gość: DorBio Re: Orzechy i owoce suszone IP: *.ip.euro.net.pl 08.05.11, 15:26
      Zapraszam do zapoznania się z ofertą czeskich producentów zdrowej żywności.

      Produkty bardzo dobrej jakości, zaprszam
      allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4431494
      DorBio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka