Pomóżcie.

14.05.11, 00:51
Dzień dobry!
Karmię piersią i niestety okazało się, że mam ciężką nadczynność tarczycy. Lekarz przepisał mi hormony i lek spowalniający pracę serca, bo jest bardzo pobudzone. W związku z tym mam odstawić dziecko od piersi. Synek ma 7 miesięcy. Jest to dla mnie bardzo przykre, planowałam karmić jeszcze 2-3 miesiące. Synek ma alergię na białko krowie, co utrudnia sprawę, choć ostatnio, kiedy przez kilka dni próbowałam jeść coś mlecznego, nie wywołało to reakcji.
Proszę o poradę, jak mam odstawić go od piersi i o przedstawienie przykładowego schematu żywienia dla dziecka w jego wieku. Dotychczas nasz dzień jedzeniowy wyglądał następująco:
-ok. 7 pierś
-ok.10 pierś
-ok.12-13 zupka, ew. danie z mięskiem lub zupka z żółtkiem- 125ml
-ok.15 pierś (ale tylko tak do ugaszenia pragnienia)
-ok.17 owoce-125ml
-na dobranoc, po 19 pierś
-no i w nocy raz, czasem dwa razy pierś.
To jest schemat taki mniej więcej, czasem godziny sie przesuwają, czasem chce częściej popić mleczko, czasem nie chce, czasem ssie dłużej, innym razem tylko chwilkę.

Dzidziuś bardzo chętnie zjada pokarmy łyżeczką. Co mogę mu jeszcze dawać? I jak często? Co podawać w nocy? Uczyć kubka niekapka, smoczkiem od butelki chetniej bawi się niż je. Gryzie smoczek. Czy któraś z mam stosowala sinlac? Jak odstawić tak z dnia na dzien, by dziecko nie odczuło bardzo zmiany? On tak lubi pociumkać. Serce mi pęka. Pozdrawiam.
    • diuszesa Re: Pomóżcie. 14.05.11, 13:11
      To ja jeszcze tak nieśmiało podpytam: czy to jest na 100% pewne, że leki, które bierzesz, nie mogą być stosowane przy karmieniu piersią? Bo wiesz, lekarze w Polsce wcale nie mają dużej wiedzy na temat laktacji i leków podczas niej stosowanych; często każą odstawić z rutyny, bo tak jest najłatwiej, nawet nie próbując szukać innych rozwiązań.
      Może warto to skonsultować z jeszcze jednym lekarzem? Skąd jesteś? Ponoć na Śląsku jest specjalista, który specjalizuje się w leczeniu tarczycy u kobiet karmiących. Tu masz troche informacji:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,108090828,,Musze_odstawic_jestem_zalamana_.html?v=2
    • oolaa1989 Re: Pomóżcie. 14.05.11, 15:13
      Witam, przykra sprawa z chorobą,ale życie nie zawsze jest takie jak bysmy chcieli. Pisze do Pani, poniewaz ja odstawiłam córke od piersi także z powodu choroby. Rożnica jest taka ze moje dziecko miało wtedy 10 m-cy i dokarmialam ja mlekiem z proszku, nie miala alergii i chetnie jadla wszystko inne. Ale zdaje sobie sprawe ze samo odstawienie od piersi jest trudne, nie tylko dla matki-dziecko szuka tej biskości i jest to cos nowego gdy brakuje tego co mialo od urodzenia. Tak wiec ja odstawilam dziecko z musu- trafilam do szpitala, operacja antybiotyki, wtedy mąż przejął opieke i dziecko czy chcialo czy nie musialo sie przyzwyczaic ze cycusia juz nie ma- nie bylo "tylko na chwile dam jej piers zeby sie uspokoiła/zasnela/przestala plakac/przytulila". Wiec pisze tylko po to, zeby uswiadomic Pani, ze moze to dobry pomysł odstawic tu i teraz i nie ma wiecej i juz nie bedzie! A dziecko Pani jest juz duze- 7 mcy to mozna wprowadzic obiadki zupki kaszki deserki różnosci. Ale mysle ze lepiej podpowiedza na ten temat inne mamy z forum a szczególnie Pani ekspert. Pozdrawiam.
    • agnieszka.lelen Re: Pomóżcie. 19.05.11, 11:44
      Jeśli odstawienie ma być z dnia na dzień to raczej dziecko to odczuje i trzeba się na to przygotować - aby umieć wtedy mu pomóc. Być może dałoby się jednak karmić nadal piersią ale by się o tym wypowiedzieć trzeba znać nazwy leków i dawki; warto wtedy skorzystać z porady laktacyjnej (upewni się Pani czy można karmić czy nie i wtedy sprawa będzie należycie wyjaśniona). 7mies. karmienia to "niezbędne minimum" więc proszę nie rozpaczać, zdrowa matka jest dziecku równie (lub bardziej) potrzebna. Zamiast karmienia piersią trzeba wprowadzić mleko modyfikowane, najlepiej optymalnie zbliżone do mleka matki np.: HIPP BIO Combiotik (więcej informacji na www.hipp.pl). Dla niemowlęcia w 7mies. ok. 3x dziennie; porcje po ok.180ml; mogą być z dodatkiem kaszki. Jedna porcja może być kaszką na mleku. Dobrze byłoby odzwyczaić od jedzenia w nocy; ew, podawać do picia wodę, kubeczkiem. Uczyć picia z kubka, posiłki podawać łyżeczką. Liczba posiłków w ciągu dnia to ok. 5: 3x posiłek mleczny, 1x zupa, 1x owoce. Oczywiście można zmodyfikować (w zależności od składu posiłku, ilości, którą dziecko może zjeść na raz itp.); należy dostosować do dziecka. Owoce można podawać również w kawałkach do rączki lub w formie deserów mleczno-owocowych np.: "Owoce&Jogurt" HIPP lub "Owocowe Duety" HIPP albo z dodatkiem produktów zbożowych np.: "Owoce &Zboża" HIPP. Warto zwiększać ilość zupki/warzyw (do ok. 200ml) oraz wprowadzać nowe warzywa; można podawać w kawałkach do rączki(na talerzyku), również między głównymi posiłkami. Sinlac jest produktem specjalistycznym, stosowanym w określonych wskazaniach; trzeba zweryfikować sprawę alergii na białka mleka krowiego (ew. wprowadzić hydrolizat - Nutramigen lub Bebilon Pepti zamiast zwykłego mleka); jeżeli dziecko dobrze rośnie raczej nie ma potrzeby wprowadzania sinlacu. Powodzenia! Pozdrawiam.
      Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • honkaw1985 Re: Pomóżcie. 19.05.11, 23:43
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
        Dostaję leki: Tiamazol 20mg w dawce 2x1 czyli 40mg ( w ulotce napisano, że można stosować w czasie karmienia piersią do 10mg na dobę. Drugi lek to Atenolol Sanofi, ten biorę 2x0,5 tabletki dziennie.
        Dzidziuś jest w miarę spokojny. Jedynie w nocy zaczął budzić się 2 razy. Potrafi ładnie i chętnie jeść łyżeczką.
        Jeśli chodzi o mleko... pediatra przepisał bebilon pepti, ale postanowiłam spróbować czegoś choćby trochę przypominającego mleko i kupiłam NAN pro HA2. Dzidziuś nie chce tego pić, jedynie z kaszką akceptuje ten smak. W nocy nie chciał tego pić, ani w wody, podałam mu zwykły enfamil, miałam saszetkę promocyjną. No i o dziwo nic się nie stało, żadnej alergii, krostek, czerwonych policzków. Skóra na buzi stała się śliczna i gładka od kiedy nie karmię. Podejrzewam, że coś innego musiało go uczulać. Muszę to skonsultować z lekarzem. Mam niestety kryzys, smutno mi, że nie mogę karmić. Pracuję nad zahamowaniem laktacji. Pozdrawiam.
        • honkaw1985 Re: Pomóżcie. 19.05.11, 23:46
          Leki biorę już od 2,5 dnia. Czuję wyraźną poprawę. Nie czułam się tak dobrze od kilku miesięcy. Więc chyba jednak zdrowa i zadowolona mama jest ważniejsza. Będę mieć więcej pozytywnej energii dla maluszka, choć mimo fatalnego, pogarszającego się stanu zdrowia robiłam wszystko, by dzidziuś nie odczuwał tego na sobie. Pozdrawiam i dziękuję.
          • honkaw1985 Re: Pomóżcie. 19.05.11, 23:52
            Chciałam powoli odstawić dziecko od piersi, mimo, że endokrynolog kazał "już", przeciągnęłam 5 dni... aż nie miałam pewnego wieczora siły wstać z łóżka... serce zaczęło walić młotem, i omdlałam. Leki przyniósł mi małżonek, no i tak los zadecydował... Zasnąć musiałam wtedy z muzyką na uszach, by nie wsłuchiwać się w serce i działanie leku. Lekarz trochę mnie nastraszył, mówiąc: "módlmy się tylko, by dobrze przyjęła pani ten lek". Więc spodziewałam się jakichś gwałtownych reakcji, a czuję się świetnie.
Pełna wersja