fela_25
11.07.11, 19:37
Pani Dr,
Syn ma prawie 10 miesięcy, od 6 m-ca rozszerzam mu dietę, nadal na piersi w nocy (1-2 razy).
Wczoraj ok. godziny 14stej podałam obiad, zawsze staram się dawać do rączki-synek dostał paseczki kurczaka i brokuły. Oprócz tego zjadł jeszcze zupkę, w ciągu dnia kaszkę i owoce. W godzinach wieczornych wpadł w histerię i niestety zwymiotował. W wymiocinach znalazły się kawałki brokuła oraz kurczaka. Czy to możliwe, żeby po ok. 9 godzinach były one nadal niestrawione? Czy powinnam z tym udać się do pediatry?
Oprócz tego od pewnego czasu zauważyłam, niestety bez bliższego związku z podawanym jedzeniem, że synek robi kupę o kwaśnym zapachu, nie zawsze, ale zdarza się. Kiedy wcześniej wspominałam o tym pediatrze, ta mówiła, że to dlatego, że nadal karmię piersią. Nie jestem co do tego do końca przekonana, ponieważ te karmienia są ograniczone do nocnych. W dzień synek pije pepti ze względu na to, że zwykłe mm źle tolerował.
Z góry dziękuję za odpowiedzi,
pozdrawiam
F.