Dodaj do ulubionych

Ciągle chce jeść

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 18:23
Moja 12-miesięczna córeczka ciągle chce jeść. Cały dzień tylko "am, am". Staram się jej wydłużać przerwy między posiłkami do minimum dwóch godzin, nie dawać słodyczy, ewentualnie czasami na przekąskę biszkopty i chrupki kukurydziane. Od dwóch tygodni nie karmię jej już piersią i wtedy zaczął się ten nieposkromiony apetyt. Mam takie pytania:
1. Czy wieczorna kaszka na mleku modyfikowanym (z 200ml wody) i w ciągu dnia jogurt/serek biały (np. "Bielucha" wcina całego) wystarczy, żeby zaspokoić zapotrzebowanie na produkty mleczne/wapń? Czy to nie jest zbyt monotonne?
2. Jak rozwiązać sprawę obiadu. Zwykle pierwsze danie podaję jej między 12-13, a drugie danie wtedy, gdy jem obiad z mężem po pracy, bo wiem, że gdy będzie widziała, że jemy, to też będzie się domagała swojej porcji. Czy lepiej dawać jej dwudaniowy obiad "na raz", a potem w porze naszego obiadu jakiś bardziej sycący deser, np. budyń/kisiel (jeszcze nigdy jej czegoś takiego nie podawałam)?
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Ciągle chce jeść 27.10.11, 20:47
      Roczne dziecko potrzebuje mleka jeszcze, co najmniej 50% jej diety powinno składać się z mleka. Za pół roku już mniej, jakies 25%.
      Ta kaszka to jakaś smakowa sztuczna modyfikowana?
      Jogurt czy serek jest ok, ale mleko jest jednak ważne w tym wieku. Szkoda, że zrezygnowałaś z piersi tak wcześnie.
      Wapń jest również w innych produktach żywnościowych, nie tylko w mlecznych - jest w nasionach, orzechach, rybach, warzywach.
      Obiad wg mnie serwujesz dobrze. Ten deser - kisiel czy coś tam, podaj jej pomiędzy zupą a drugim daniem.
    • agnieszka.lelen Re: Ciągle chce jeść 27.10.11, 23:38
      To wołanie raczej nie oznacza głodu tylko dziecko przyzwyczaja się dop nowej sytuacji (bez ssania piersi i ten brak próbuje czymś zastąpic).
      1. Nie wystarczy. Przykładowo: 400ml mleka, 150g jogurtu i plaster sera żółtego (łącznie pokrywają to zapotrzebowanie).
      2. Nie lepiej 2 dania "na raz". Lepiej "na raty". Myślę że dobrze Pani robi i nie warto tego zmieniac. Budyń może byc w formie podwieczorku (jeśli obiad wypada na kolację).
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka