Dodaj do ulubionych

Pytanie do P. Ekspert

14.08.12, 12:32
Jestem mamą dwulatka, niejadka... Synek lubi jajka a właściwie tylko żółtka na miękko; mamy dostęp do jajek z pewnego źródła od wiejskich kurek. Moje pierwsze pytanie brzmi: ile żółtek może zjeść synek, czy trzy żółtka na raz to za dużo co drugi, trzeci dzień? Synek je uwielbia, ale nie chiałabym przedawkować. Ni dodaje już mu jajek do zupki, czasami tylko do naleśniczków czy schabików z piersi kurczaka.
Chciałam jeszcze zapytać o parówki, wiem, że nie powinnam dawać, że lepsze pieczone mięsko, ale synek ma jeszcze problemy z gryzieniem mięsa, memle i memle w buźce czasami bardzo długo, a parówki uwielbia, kupuje tylko te z szynki, czy mogę mu je dawać, skoro i tak bardzo mało je, czy lepiej wcale?
Dziękuję z odpowiedź
Obserwuj wątek
    • agnieszka.lelen Re: Pytanie do P. Ekspert 16.08.12, 19:49
      Jeśli nie ma istotnej alergii dziecko powinno jeść całe jajka (chodzi również o białka). 10 żółtek w tygodniu to raczej za dużo. No i żółtko /jajko na miękko (niedogotowane) wiąże się zawsze ze zwiększonym ryzykiem zakażenia, nie powinno się ich podawać zwłaszcza małym dzieciom. Jeśli chodzi o parówki - pisze Pani ,że nie powinna, że Pani to wie. A więc jeśli Pani będzie podawać to jaki komunikat odbierze synek? Czy będzie starał się gryźć, sprawniej "memlać" "trudniejsze" mięso/potrawy?(skoro będzie wiedział,że można "wydębić" parówkę). Trzeba zastanowić się dlaczego je mało (to znaczy ile i czego), co temu sprzyja... ale dawanie czegokolwiek (aby tylko zjadł) nie jest dobrym rozwiązaniem.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka