Dodaj do ulubionych

Brak apetytu

10.08.14, 16:51

Witam, córka za tydzień skończy rok, od samego początku są problemy z jej karmieniem a właściwie z marnym apetytem. Był czas kiedy w końcu zacząła dobrze jeść, prawie 5 posiłków dziennie ale okres ten nie trwał długo. Obecnie znowu nic nie chce jesc, mam wrażenie że jedzenie dla niej mogłoby nie istnieć. Widzac łyżeczkę otwiera buzię ale gdy ją próbuje włożyc do buzi zamyka ją i zgarnia tylko to co znajduje się na jej końcu. Mleka też nie pije wiele bo trzy porcje po 120 ml.Już nie mam siły, nie wiem co robic, czy ją przegłodzić i poczekać az sama się upomni o jedzenie (chociaż obawiam się, że to nie nastąpi) czy moze dalej jej wciskać te małe porcyjki jedzenia. Waga nie jest rewelacyjna bo ok 9,5 kg. Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: niuniek3 Re: Brak apetytu IP: *.centertel.pl 11.08.14, 12:24
      9,5 kg u roczniaka to mało? Czy przestala przybierać? Kiedy? Czy wcześniej wykazywała zainteresowanie jedzeniem i przestala? Czy je sama?
      A może to upał?
      • mamapawla33 Re: Brak apetytu 12.08.14, 11:08
        Z jedzeniem to zawsze u nas było kiepsko, był w sumie tylko jeden dłuższy okres kiedy ładnie i chętnie jadał a trwało to może ok 1,5 miesiąca. mleka obecnie też nie wypija wiele bo są to trzy porcje po 120 ml, z czego dwie w nocy. Mało też pije wody, jakby jej się wcale nie chciało. Sama nie chce jeść łyżeczką, sama też nie chce trzymać butelki z mlekiem. Zainteresowana jest jedzeniem, ale kiedy próbuje porzuć większe kawałki np chleba czy ciasteczka to konczy to się wymiotowaniem i w związku z tym 3 wrzesnia udajemy się na wizytę do logopedy. Z waga trochę przesadziłam bo miesiąc temu ważyła 9 kg a teraz nie wiem ile, wazenie bedzie za miesiąc. Proszę rady szczególnie mam które miały podobnie.
    • agnieszka.lelen Re: Brak apetytu 13.08.14, 19:12
      Może córeczka zraziła się niepowodzeniami ? Być może ma nadwrażliwość w obrębie jamy ustnej; może nie wygasły odruchy i to wywołuje niekorzystne skojarzenia/odczucia i dziecko zamyka buzię, zniechęca się. A próbowała jakieś chrupki? Miękkie ugotowane warzywa albo miękki, soczyste owoce?
      Najlepiej byłoby nic nie wciskać tylko proponować - podać na talerzyku, niech weźmie do rączki. Warto towarzyszyć dziecku w posiłku, jeść razem; delektować się posiłkiem, zaciekawiać.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka