ania.master
14.04.09, 06:36
Witam! Mój synek za 4 dni kończy 8 mcy i w związku z tym próbuję go uczyć jeść
biszkopt/ciasteczko Hippa/chrupka z rączki. No właśnie ... Mały chętnie bierze
ciasteczko do rączki, wkłada do buzi, gryzie a my z mężem dostajemy prawie
zawału. Po pierwszym kęsie zabieramy ciastko, potem przez pół godziny patrzymy
czy się nie zakrztusi. Koszmar. Wiem, że te ciastka rozpuszczają się w buzi
itd. ale my zakładamy najgorsze, że taki suchy poleci do gardła itd. Bardzo
proszę o jakąś radę. Czy naprawdę coś może się stać? Czy mam poczekać czy
dalej uczyć?