Dodaj do ulubionych

strach przed biszkoptem.

14.04.09, 06:36
Witam! Mój synek za 4 dni kończy 8 mcy i w związku z tym próbuję go uczyć jeść
biszkopt/ciasteczko Hippa/chrupka z rączki. No właśnie ... Mały chętnie bierze
ciasteczko do rączki, wkłada do buzi, gryzie a my z mężem dostajemy prawie
zawału. Po pierwszym kęsie zabieramy ciastko, potem przez pół godziny patrzymy
czy się nie zakrztusi. Koszmar. Wiem, że te ciastka rozpuszczają się w buzi
itd. ale my zakładamy najgorsze, że taki suchy poleci do gardła itd. Bardzo
proszę o jakąś radę. Czy naprawdę coś może się stać? Czy mam poczekać czy
dalej uczyć?
Obserwuj wątek
    • cibora Re: strach przed biszkoptem. 14.04.09, 08:48
      Witam!
      Mamy tak samo do tej pory. Stasiek ma już ponad 11 miesięcy, a my się nadal boimy. Na szczęście już mniej się krztusi. Zaczęliśmy od chrupek kukurydzianych, bo rzeczywiście rozpuszczają się w buzi. Ale on potrafił wepchnąć sobie prawie całego do buzi i zaczynał się krztusić. Nasza pani pediatra powiedziała, żeby poczekać z podawaniem twardszych produktów (skórek z chleba, ciasteczek niemowlęcych itp.) aż wyrośnie. Więc dawaliśmy chrupki, potem środek z bułki którą sama piekłam. A teraz je już nawet skórkę. I prawie się nie krztusi. Ale strachu rodzicielskiego chyba nic nie usunie, zostanie do końca życia. :-)
      Pozdrawiam!
      Agnieszka i Staś (3.05.2008)
    • karro80 Re: strach przed biszkoptem. 14.04.09, 11:53
      No na początku sie krztusi, więc trzeba pilnować. Moja z dwóch
      epizodów pawiowych w trakcie jedzenia miśkopta doszła do wprawy i
      zjada całego szybciutko, coraz mniej brudząc siebie i wszystko
      dookoła.
      Ale moje dziecię z tych bardzo krztuszących się prawie wszystkim
      (echa skrajnego wcześniactwa) i się nauczyło to i wasze dadzą radę:)
      Na początek proponuję dawać ciastka,(u nas jescze brokuły się
      sprawdzały)niepedagogicznie przed posiłkiem, w razie wymiotów i
      przed kąpielą;)
      Dziecka nie rozsmieszać przy jedzeniu, samemu się nie denerwować.
      Ja dawałam do łapki całe, mniej się krztusi jak samo steruje tym
      procesem(nawet jeśli użre całą główkę misia z miśkoptów;))
      Powodzenia.
    • ania.master Re: strach przed biszkoptem. 14.04.09, 14:41
      No właśnie ale co zrobić jeśli się krztusi? Dać coś do picia? Pochylić go do przodu?
      • karro80 Re: strach przed biszkoptem. 14.04.09, 15:31
        Do przodu i troszkę w plecki postukać.
        Pić bym nie dawała, bo może się wówczas zachłysnąć, a płyn w płucach
        to nie za dobrze.
        A zwykle krztusi się nie w ten sposób,że coś jest w tchawicy, tylko
        zbyt duży kawałek w przełyku, co wywołuje odruch wymiotny.
        U nas jakiegoś poważnego zakrztuszenia, czyli właśnie coś w tchawicy
        to raczej nie było. Zazwyczaj dzieci są zaradniejsze niż sądzimy;)
        • cafe_tee Re: strach przed biszkoptem. 15.04.09, 12:12
          najlepiej położyć na swoich kolanach i stukać ręką w plecki.
          Działa ekspresowo :)
    • joanna.czerwinska Re: strach przed biszkoptem. 16.04.09, 22:19
      Witam!
      Myślę,że na początek dla Synka dobrym rozwiązaniem będą chrupki kukurydziane,
      łatwo rozpuszczają się w buzi i trudno się nimi zakrztusić. Koniecznie trzeba
      uzbroić się w cierpliwość. Jeżeli Maluszkowi zdarzy się zakrztuszenie, to
      powinno się położyć dziecko na brzuszku na kolanach główką niżej i z wyczuciem
      kilka razy klepnąć między łopatki. Powodzenia.
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka