Dodaj do ulubionych

dylemat urlopowy...

13.03.10, 00:03
Słuchajcie, jak co tydzien dzisiaj stanelam na wadze i znowu 1 kg mniej,
fantastycznie w ciagu 4 tyg -7 kg! Oby tak dalej ale...
za tydzien wyjezdzam na urlop, nieby nic nadzwyczajnego- Anglia, ale jak
pomysle o ich british breakfast albo fish and chips albo kebabach albo albo
albo..... nie chce zaprzepascic tych zgubionych 7 kilo jak tu zrobic zeby byl
wilk syty i owca cala? Tzn chcialabym conieco uczknac z tych specjałow.

Dla niewtajemniczonych:
british breakfast: fasolka w sosie pomidorowym, smazony: bekon, pieczarki,
jajko sadzone, kielbaska, tost, pomidory pieczone i kawa z mlekiem:P
fish and chips: ryba w ciescie pseudonalensikowym smaozna na glebokiem oleju z
grubymi czastkami smazonych ziemniakow

kebab: nie trza tlumaczyc:P

cholera nie wiem co robic a slinka mi juz teraz cieknie na sama mysl, kwestia
jeszze taka, ze tu w domu nie do podrobienia a nie wiem czy to nie ostatnia
wizyta w anglii.
Obserwuj wątek
    • abri Re: dylemat urlopowy... 13.03.10, 00:20
      na ile przyjezdzasz do Anglii?
      wiesz,czytalam ze tu nawet powietrze tuczy ;)
      jestem tego najlepszym przykladem
    • 3-mamuska Re: dylemat urlopowy... 13.03.10, 00:21
      Hej a moze sproboj zamiennikow,chleb klary do tostera,fasolke w puszce,jajko
      usmazyc na patelni spryskanej oliwa i pomidory i pieczarki.Ja osobiscie nie
      lubie tych pomidorow,a te kielbaski to dla mnie sa ochydne(ale co kto lubi)
      Rybe w panierce z serka homo i w otrebach i na spryskanej patelni,co do
      ziemniakow nie mam pomyslu.(ale moze w neie lub forum cos znajdziesz.
      Kebab mozesz zrobic z nalesnika Dukana i filet z przyprawa sos czosnkowy i
      chili,i warzywka,ja robilam pycha.Robialm przed dieta tylko ze z tortila lub
      chlebem pita,ale mysle ze z nalesnikiem bedzie ok.
      Zrob przed wyjazdem w fazie z warzywami,jesli ci zasmakuje to juz sie najesz i w
      Angli moze nie bedzie ciagnac,a jesli nie to zjedz po jednej porcji,z kazdego
      poslilku a potem proteinki na 5 dni,i powrot na wlasciwe tory.Powodzenia.
      • 3-mamuska Re: dylemat urlopowy...Pomysl Klary 13.03.10, 00:25
        klara551 napisała:

        > A spróbuj zamarynować rybkę/albo jakieś mięso,ale to przez noc
        > marynujesz/ przynajmniej na 2 godz. w greckim jogurcie z
        > przyprawami,koper,tymianek,sól ,pieprz i usmaż na grillu lub w
        > piekarniku z tą zaprawą.Po upieczeniu z zaprawy robi się jakby
        > panierka,a to już odmiana. Jak czasami robię tę zaprawę z ostrymi
        > przyprawami sosem sojowym/mięso/,a rybę to z bardziej aromatycznymi
        > albo curry.Albo upiecz rybkę w folii z fenkułem, koprem,solą i
        > pieprzem.A w I fazie zszamaj tylko rybkę,ma przynajmniej jakiś smak.
    • katka_tk Re: dylemat urlopowy... 14.03.10, 00:03
      Do anglii na 10 dni...nie chodzi o to co bede jadla w domu, bo to nie problem, w
      anglii wszystko jest light, czasem trudno znalezc cos w wersji pelnostlustej;) i
      nie chodzi o to ze ja musze ta rybe przygotowac w domu, do tego mnie nie
      ciagnie, ale jak pomysle o tym co robia na miescie w moich wyprobowanych
      miejscach i jak to tam smakuje to mnie kusi. ale cos mysle, ze zaszaleje i raz
      skusze sie na to full breakfast ale bez kielbaski jej tez nie lubie i raz na to
      fish and chips bez ziemniakow, to moge sobie podarowac. ale kebab u doodysa
      musze zjesc...eh... chyba ugrzezne w sklepach z ciuchami tam bedzie wieksza
      motywacja by nie jesc:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka