donnaanna
27.04.10, 11:03
na logike zdaje sobie sprawe z tego ze dopadl mnie dukanowy dol
energetyczny - od jakiegos miesiaca mam napady wilczego glodu, jest
mi ciagle zimno, zle spie w nocy bo biegam siusiu, jestem
wykonczona, jestem zaspana w dzien, mozg mi sie wylacza i mimo
obietnic ze sie wreszcie rusze i cos zrobie wszystko w domu lezy
odlogiem nie mowiac juz o jakim kolwiek uspolecznianiu sie...
w efekcie jem za duzo i nie za dobrze bo nie mam sily myslec o
planowaniu, nie spalam kalorii bo nic nie robie tylko spie i juz
odrobilam 2 kg z tego co zrzucilam wczesniej, mam strasznego kaca
moralnego, jestem soba potwiornie rozczarowana, bardzo mi ze soba
zle i jednoczesnie nie moge sie z tego otrzasnac i zabrac sie znow
za siebie...
jak sobie z tym poradzic - tez was takie chandry dopadaja? i co z
tym robicie?