Dodaj do ulubionych

Majowe grzeszki:P

03.05.10, 16:15
No i majówka mineła:) kto zgrzeszył to zgrzeszył a kto nie to
GRATULUJE silnej woli;). U mnie było całkiem dobrze jedynie co to
zgrzeszyłam z ketchupem:( czesto grilowoalismy i do pieczonej piersi
z kurczaczka dodawałam troszke ketchupu ale tak to wiecęj grzechów
nie PAMIETAM;)chociaz pokus bylo duzo , najbardziej nie moglam
przebolec pieczonej kiełbasy , karkóweczki i serniczkja jeju heh ale
jakos dałam rade oblizujac palce na sama mysl ze takie pysznosci
mnie otaczaja. A jak ta było u was?????. Ja jedynie mialam jeszcze
ciezko z posilkami bo bylsimy na wypoczynku gdzie nie bylo kuchni
tylko restauracja gdzie podawano obiady ale wiedzialam o tym
wczesniej wiec na sniadanko przewaznie wiejski , szynka lub jajo i
ser biały potem piers grilowana ze salatka z pomidora i ogoreczka no
i na kolacje znowu szynka , serek lub cos w tym stylu.A i jeszcze
raz bylsimy w maku jak jechalismy do znajomych ale ja wypilam tylko
mała biała kawe bez cukru wiec to sie chyba nic nie dzieje za to moj
luby oprocz kawy opedzlowała tortilke:( ale wazne ze sie nie
skusilam tylko meczy i dreczy mnie ten ketchup , sprawdzalam artosc
odzywcza i ma duzo wegli mało białka i o,1 tluszczu ale to 1 100 gr
a bylo go kapke:P ( ale sie probuje rozgrzeczyc nie? heh) napiszcie
jak twam wam sie udało przetrwac.
Obserwuj wątek
    • madzioreck Grzeszek niechcący ;) 03.05.10, 16:26
      W zasadzie nie grzeszę, może poza chadzaniem na kawę do Cofee heaven, ale
      ostatnio mi się niechcący zgrzeszyło. Zamówiłam sobie latte mrożone - sądziłam,
      że to zwykłe latte z kruszonym lodem po prostu, ale okazało się, że dają do tego
      gałkę lodów waniliowych. A ja zaznaczyłam tylko, że bez cukru... A zwykłe latte
      z lodem to u nich "latte lodowe". Ale co tam, nie wiedziałam, nie liczy się :P A
      następnego dnia waga i tak poleciała w dół :)
    • kaga9 Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 16:36
      Nie było inauguracji sezonu grillowego, nie było grzechów:) Zresztą jest szansa,
      że w tym roku sezonu grillowego w ogóle nie będę miała, więc i mniej okazji do
      niestosownego kulinarnie zachowania, bo dla mnie grill bez kiełbaski to nie grill;)

      Madzioreck, ja o mało nie zgrzeszyłam w CH w identyczny sposób, na szczęście
      wypytałam panią o wszystkie składniki;)
    • anja_maciejka Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 16:51
      U mnie sezon grillowy juz w pełni. I za kiełbaską nie tęsknię, może byc nawet 2
      kg na grillu i mnie nie wzrusza. Boczek i inne ustrojstwa też-zawsze wolałam
      warzywa i kurczaka. Ale piwo...no wzrusza mnie niemiłosiernie jak inni pija a ja
      nie mogę;) Ale dodam,że jeszcze się nie złamałam.
    • kubasiowo Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 17:20
      Lepiej nie napiszę ile zgrzeszyłam, bo wywaliłybyście mnie z forum :P
      • misia_2000 kubusiowo 03.05.10, 17:49
        Hheh przyznaj sie bedzie Ci lzej na sercu;)
        • kubasiowo Re: kubusiowo 03.05.10, 19:52
          misia, a wiesz, że nawet jakoś specjalnie wyrzutów sumienia nie mam?;-)
          Jadłam to z premedytacją i pełną świadomością. Wiem też, że poniosę pewnie
          konsekwencje, ale trudno. Zbliżała mi się @ i jeśli miałam wybór pogryźć
          bliskich lub zjeść coś dobrego, to wybrałam to drugie;-)
          Tak więc przypomniałam sobie jak smakuje np. lampka szampana, kinder bueno,
          michałki, kasza z gulaszem...;-) Od jutra znowu przyciągnę pasa i będzie ok:-)
      • kk345 Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 17:51
        Jak zaczną wywalać za majówkowe grzechy, to otworzymy sobie własne, dwuosobowe
        forum, OK? :)
        • kubasiowo Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 19:53
          kk345, jestem za;-)))
          Wiesz, że z Auchan zniknęły wszystkie słodziki w pudrze???:-(
          • kk345 Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 19:58
            Chyba już czas na otwarcie lokalnego oddziału Dukana- widać po półkach w Auchan,
            że jest nas sporo:)
            • kubasiowo Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 20:03
              Pewnie niezły byłby z tego interes:) Pomagałam jednemu chłopakowi wybrać
              odpowiedni kefir;> Cały czas mnie utwierdzał, ze on z dużą ilością białka
              szuka;-) Taaa...- jak bym nie wiedziała :-D
      • anja_maciejka Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 18:00
        Za rachunek sumienia to nie. Ale nie waż mi się pisać na przykład " a ja piję
        piwo i chudne przepisowo" Broń Boże, nigdy tak nie pisz ;)Wtedy zgłoszę wniosek
        o wywalenie ;) :D
        • kk345 Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 18:31
          a o czekoladzie można? ;P
          • anja_maciejka Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 18:59
            Kurde!! :D
      • jasmine78 Re: Majowe grzeszki:P 04.05.10, 10:06

    • noie Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 18:57
      Maj nie maj....
      Jestem miesiac na diecie , wszystko bylo OK ale ostatnio zaczynam
      odczuwac....pokusy i smaki na wszystko co niedozwolone ...
      Mam nadzieje,ze sie nie skusze...
      Wiecie,ze mnie nawet paluszki kusza ??????

      Jeszcze tylko dwa miesiace....jeszcze tylko dwa miesiace....jeszcze
      tylko dwa miesiace ....
    • agaelgam Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 19:07
      U nas sezon grilowy otwarty od 2 tygodni. Jadłam karkówkę i cienkie
      białe kiełbaski. Wszystko wytopione na ruszcie. Jestem w II fazie.
      Moja waga tydzień stała ale w ostatni piątek było znów -1kg. Wygląda
      na to, że takie jedzenie nie bardzo mi szkodzi. Widocznie mój
      organizm tak ma. Kiedyś byłam na diecie niełączenia i szybko
      schudłam, więc widocznie najważniejsze jest odstawienie węgli. W
      związku z tym specjalnych wyrzutów sumienia nie mam :)
      • kk345 Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 19:25
        > Moja waga tydzień stała ale w ostatni piątek było znów -1kg. Wygląda
        > na to, że takie jedzenie nie bardzo mi szkodzi. Widocznie mój
        > organizm tak ma.
        Oby:) chociaż efekt grzeszków może być widoczny np. po tygodniu:) Ale tego Ci
        nie życzę- sobie też nie:)
    • ganbaja Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 19:12
      Zero grzeszków :-)
      No może oprócz tego, ze zjadłam budyń zrobiony z mleko odtłuszczonego w proszku i słodzika, ale jakby nie patrzeć miał w składzie skrobię czy co tam jest w budyniu.
      Jednak zjadłam z pełną premedytacją bo @ mi się zbliżał.
      Nie traktuję tego jak grzechu.
      • schico Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 20:13
        przyznaje się nagrzeszyłam że hej, od jutra poprawne dania dukanowe
        • kubasiowo Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 20:37
          schico, czyli mam towarzystwo:-D
    • dolmadakia Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 21:03
      Nooo,nagrzeszyłam:-( Ale mam doła,więc jestem trochę
      usprawiedliwiona.Tylko dziś.Od jutra jeszcze trochę pociągnę i albo
      skonam na posterunku,albo w końcu zrzucę te 2 kilo i....upije się z
      radości:-)
      • agaelgam Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 21:15
        Hej, trzymaj się dziewczyno. 2 kilosy wkrótce odlecą w niebyt. Ja
        się upiję gdy dojdę do -10kg. Brakuje mi jeszcze 4,5 kg :)
        • dolmadakia Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 21:32
          Juz odlatują od dwóch tygodni i jakoś nie chcą odlecieć:-)Prędziej
          ja odlecę z wściekłości.Pewnie wczesniej będziesz u celu niż ja.
          • blond-aspirynka Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 22:02
            jeny a ja zgrzeszylam i to ostro:(bylam na weselu...i wiadomo jakie zarcie- wiec
            sie skusilam na:torcik, salatki, kruche ciesteczko x3 no i wodzia:(waga
            oczywiscie 1 kg w gore ale za to dzis bylam juz grzeczna, zobaczymy ile waga
            jutro pokaze....
            • luulajka Re: Majowe grzeszki:P 03.05.10, 23:10
              Kubasiowo, ja dołączam do tego forum dla niegrzecznych dziewczynek :P

              Ech... przyszłam tu dziś z poczuciem winy, chciałam zakladac wątek,
              ze zgrzeszyłam, a tu taka mila niespodzianka - nie jestem sama hehehe

              Nie, nie cieszę się... Zyczę Wam i sobie więcej silenj woli (tym
              grzeszącym :))

              Od jutra proteiny - czyste, czyściutkie !!! :)
              • kubasiowo Re: Majowe grzeszki:P 04.05.10, 07:16
                luulajka, takich jak my jest dużo więcej, tylko boją/wstydzą się przyznać;-)
                A nuż dostaną 'opr' od blondalexis i co?;-)
                Wiem, że powinnam być bardziej twarda, ale jak mam schudnąć kosztem zdrowia
                psychicznego, to ja dziękuję. Zresztą co ma być to będzie. Mimo grzeszków i tak
                spadłam 200g ;-)
                Od dziś znowu będę grzeczna:-)
                • anja_maciejka Re: Majowe grzeszki:P 04.05.10, 08:30
                  Mówiłam, ostrzegałam,prosiłam! No jak spadła mi waga MIMO?? ;) Litości nie masz
                  siostro :D
                  • kubasiowo Re: Majowe grzeszki:P 04.05.10, 16:48
                    anja_maciejka! :-) Spadło 200g, ale może spadłoby dużo więcej gdybym nie
                    grzeszyła?;-) Na pewno by spadło;-)
                    Co się nie odwlecze... ;-)))
                    • luulajka Re: Majowe grzeszki:P 04.05.10, 16:51
                      oj, to u mnie nie spadła - żadnego MIMO nie zauważyłam ;) zauważyłam
                      kilo więcej na wadze. Ale grunt się nie załamywac i do przodu!
    • ewelina811014 oj nagrzeszyłam nagrzeszyyyyyyyyyłam :( 04.05.10, 08:26
      w niedzielę obiad u teściowej bardzo uroczysty i co pojadłam troszkę, a wczoraj
      imieniny u mamy i też pojadłam a dziś fatalne samopoczucie ból brzucha mdłości i
      biegunka i po co mi to było a i na wadze zamiast 51,4 to 52 sama jestem na
      siebie zła :( .
      • mama_micha też zluzowałam 04.05.10, 08:56

    • fiolek76 Re: Majowe grzeszki:P 04.05.10, 09:37
      Miało być wielkie grilowanie, ale na moje szczęście ciągle padało i
      nie zachęcało do siedzenia na dworze.
      Nie grzeszyłam, no może zjadłam ciut za dużo biszkopta dukanowego,
      ale po raz pierwszy wyszedł mi taki, jak normalny i był pycha.
    • kokk-onn Re: Majowe grzeszki:P 04.05.10, 10:08
      tylko wino, biale ok 3 lampki i czerwone - pol lampki,
      kuszono mnie lodami, ciastami, czekoladkami, ale bylam twarda
      na grilla sie nie rzucam, a nawet gdyby to wiele bym nie
      nagrzeszyla, bo po prostu nie lubie kielbasy i karkowki z grilla -
      zawsze to za tluste dla mnie bylo, czulam sie po tym paskudnie, a
      reszta to akurat by pasowala (drob, ryby, warzywa)
      • karolinazajac Re: Majowe grzeszki:P 04.05.10, 12:22
        A ja jestem z siebie dumna, bo majówka w otoczeniu piwai kiełbasek
        minęłagrzecznie i bezgrzesznie. Zrobiłam hamburgery wołowe i
        kurczaka marynowanego w jogurcie z przyprawami i jestem pewna, że to
        było smaczniejsze niż kiełbaski. Zamiast piwa cola light i
        wytrzymałam :-)
        Ale tuż przed wyjazdem waga pokazała, że pierwsze 10 kg poszło w
        las, więc i motywacja była większa :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka