Dodaj do ulubionych

dieta kontra wakacje

19.05.10, 10:01
Zaszaleliśmy, jedziemy do Egiptu. Pierwszy raz w życiu. Tylko co z moja dietą?
Boję się, że tam nie będzie nic sensownego do jedzenia i upasę się z 10
kilo... Kto już był na takich wakacjach, niech się podzieli doświadczeniem :)
Mają tam jakieś warzywa? Bo że naleśniki i frytki to już się dowiedziałam... I
podobno napoje słodkie, a light nie :(
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: dieta kontra wakacje 19.05.10, 11:33
      Hotele mają bardzo cywilizowane, jedzenie różnorodne, najczesciej w formie
      bufetu, więc coś wybierzesz. frytek i nalesnikow nie musisz wybierac- warzyw
      maja więcej i lepsze niż u nas. Do picia sugeruję wodę
      • iwoniaw Re: dieta kontra wakacje 19.05.10, 11:40
        Też popieram wodę do picia. A w hotelach rzeczywiście podają normalne
        jedzenie: jajka, warzywa, mięso, wędliny - na pewno coś wybierzesz.
        Zresztą w Egipcie jest gorąco, a jak jest gorąco, to się człowiekowi
        jeść aż tak nie chce ;-)
    • samantha.jones Re: dieta kontra wakacje 19.05.10, 12:55
      My też lecimy do Egiptu, ale u nas to już coroczna tradycja ;)
      Co do jedzenia to owszem w hotelach jest go dużo i róznorodne, ale
      niestety nie w wersji light :( Jogurty normalnie tłuste, sery też.
      Na sniadania głownie naleśniki, omlety, pieczywo. Jajecznica na
      tłuszczu. Mięsa najczęściej smażone, w panierce lub w sosie,
      makarony, ryż, ziemniaki, kuskus, frutki. Warzywa są, ale duzo ludzi
      boi się je jeść ze względu na Zemstę :) Desery raczej typowo
      arabskie - słodkie, tłuste i kleiste.
      Ale myślę, że jak bedziesz chciała trzymać dietę to jakoś sobie
      poradzisz. My bedziemy już w IV fazie więc przeżyję ;)
      • dorcia1234 Re: dieta kontra wakacje 19.05.10, 17:37
        ja z Egiptu wróciłam nie chudsza ale z taką samą wagą z jaką wylatywałam. Nie byłam wtedy jeszcze na diecie, ale jakoś tak wyszło. Jadałam ryby, shaoramę ( jakkolwiek się tego nie pisze ), wędliny, jajka i warzywa. Ani frytki ani ziemniaki nie wzbudziły mojego zainteresowania. A i ciastka też nie - spróbowałam i nie dało się ich jeść tak słodkie. Zabierz ze sobą słodzik jeśli go używasz bo ja nie widziałam żeby był. No i nie ukrywam- ilość wody jaką tam piłam przewyższała nawet zalecenia Dukana :-)
        • kubasiowo Re: dieta kontra wakacje 19.05.10, 19:55
          Byłam w Egipcie jak jeszcze o Dukanie nie słyszałam;-) Byłam bezpośrednio po
          innej diecie i mimo skłonności do tycia i jedzenia tam wszystkiego co dusza
          zapragnie przytyłam 0,5 kg. Nie wiem jak oni to robią, ale mam wrażenie, że od
          ich jedzenia się nie tyje;-) Przyprawy może, albo co? Jedź i ciesz się wakacjami
          (jedzeniem też;-D).
          • madziuniam78 Re: dieta kontra wakacje 20.05.10, 19:19
            Z wyjazdami a szczegolnie z opcja all to jest tak:duzy wybor
            wszystkiego.Znajdziesz i mieso i warzywa i owoce...wiadomo wszystko full.Reszta
            zalezy od Ciebie czy bedziesz w stanie sie opanowac i jesc rozsadnie...a kusic
            bedzie.Ja ostatnio poprostu nie mialam apetytu i walilo mnie co tam w tych
            garach pachnie...ale pamietam wyjazdy,ze objadalam sie strasznie.Z natury jestem
            lakoma wiec na wyjazdach latwo ulegam.
            A tak wogole to mam silna wole...robi ze mna co chce;)
            • gusia210 Re: dieta kontra wakacje 20.05.10, 20:10
              ja za tydzień jadę do Turcji i nawet nie myślę żeby tam być na diecie.Ale pewnie
              wyrzuty sumienia będą okropne.
              • slimakpokazrogi Re: dieta kontra wakacje 20.05.10, 20:53
                gusia, wyluzuj, tez bym tak zrobiła:)) zresztą zmana flory
                bakteryjnej zwykle poprawia, hm.. perystaltykę jelit... jesli mogę
                tak to nazwać... więc jest szansa , że nie przybędzie Ci dużo - po
                powrocie od razu faza białkowa i powinno byc git!
              • kubasiowo Re: dieta kontra wakacje 20.05.10, 21:56
                Gusia, takiego wyboru warzyw jak w Turcji to nigdzie nie miałam:-)
                W dodatku nie gotowych surówek, sałatek, ale również leżą sobie same pomidory,
                ogórki czy co tam dusza zapragnie, a Ty sama sobie komponujesz i przyprawiasz
                sałatkę. Tak jak pisałam wcześniej, nigdy sie na takich wyjazdach nie ograniczam
                i nigdy nie utyłam więcej niż 1 kg. A mam skłonności do tycia, oj mam!
                • gusia210 Re: dieta kontra wakacje 21.05.10, 09:06
                  tak wiem.Byłam już w Turcji.Najbardziej martwi mnie wszechobecny alkohol którego
                  oprócz przyjazdu mojego męża przez ponad 4 miesiące nie tknęłam.:)
    • slimakpokazrogi Re: dieta kontra wakacje 20.05.10, 20:50
      OJEJ, ja to egiptomaniaczka jestem , ale na wyjazd tam latem, to bym
      się nie zdecydowała... takie temperatury... ale , do rzeczy -
      potwierdzam - jedzenia duzo - warzyw dużo, mięsa też jest jako-taki
      wybór... Ja ostatnio byam w styczniu w tym roku i pewnie cos tam
      przytyłam, bo niestety na all-u to ciężko się powstrzymać... no i
      ten nieograniczony alkohol... mnie tam to niestety kusi:). Dukana
      zaczęłam właśnie krótko po powrocie z wakacji:D. Nastepnuy wyjazd
      planuję dopiwro zimą, więc to już faza IV powinna być... może uda mi
      się znośnie jakoś przeżyć... znaczy wagowo znośnie...
      • monjan Re: dieta kontra wakacje 21.05.10, 09:43
        ja też uwielbiam Egipt...Turcję też lubię
        od Ciebie zależy ile i co będziesz jeść:)
        i zmień nastawienie-przecież to wakacje:))
        odchudzać się będziesz potem
        a jaki hotel wybrałaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka