Dodaj do ulubionych

Poległam nie dałam rady

05.07.10, 20:07
Wczoraj po 6 dniach diety proteinowej (niektórzy wtajemniczeni wiedza że
jadłam zbyt mało ale nie mogłam nic więcej w siebie wmusić)byłm tak słaba że
ledwo się trzymałam na nogach, do tego mega biegunka i postanowiłam wprowadzić
warzywa ale co bym nie wypiła czy zjadła od razu lądowałam w wc z ogromnymi
takimi skurczami brzucha. Dziś rano stwierdziłam że nie bedę się tak męczyć,
owszem będę przestrzegac zasad diety ale w rozsadnych granicach bo jeszcze się
ni przyznałam ale nadal karmie piersią (prosze tylko mnie nie zlinczujcie) w
sumie już nie wiele bo mały ma prawie 10 miesięcy ale to chyba tez wpłynęło na
osłabienie mojego organizmu.
Waga zeszła bardzo ładnie bo 4 kg w ciągu 6 dni,dla mnie to kropla w morzu ale
mam nadzieje że uda mi się jeszcze zrucić więcej.
Dodatkowo mam jadłowstręt na produkty czysto proteinowe, dzis ugotowłam sobie
pyszne leczo i jest juz lepiej.
Szkoda że mi sie nie udało z ta dieta bo dużo pokładałam w niej nadziei no ale
mój organizm poprostu nie wytrzymał.
Mimo to nadal będe tu zaglądać.
Obserwuj wątek
    • pola.a Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 20:23
      Kochana! Nie będę krzyczeć - ale dla dobra Twojego, a przede wszystkim Twojego malucha - DOBRZE, że przerwałaś dietę.
      Nie wiem czy to Tobie odpowiadałam na posta czy jakiejś innej osobie z tym problemem, ale jak dla mnie biegunka przy diecie Dukana jest sygnałem silnej skazy białkowej! To naprawdę jedyne rozsądne wytłumaczenie, bo normalnie wszyscy mniej lub bardziej cierpią na zaparcia. Biegunka jest jednym z objawów alergii pokarmowej, która wcale nie musi objawiać się wysypką na skórze. Wiem to, bo wszystkie dzieci mojej sąsiadki mają skazę białkowa i zjedzenie nawet małej ilości produktów mleczych kończy się u nich rozstrojem żołądka.
      Najlepiej gdybyś zrobiła sobie testy alergiczne, zanim kiedykolwiek zdecydujesz się znów zacząć dietę wysokobialkową.
      Teraz odżywiaj się porządnie (co wcale nie znaczy - jedz dużo:-)) i dbaj o siebie.
      Powodzenia!
      • mia44 Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 20:39
        Ja od małego mam skazę białkową i nie miałam żadnych problemów- nie
        toleruję jedynie pełnotłustych nieprzetworzonych produktów
        mlecznych. Ja myślę, że przedmówczyni jest zbyt osłabiona karmieniem
        i organizm bronił się przed zmianą diety.
        • ven.to Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 20:51
          napiszę tak - całe szczęście że Twój mądry organizm tak Ci dokopał. całe
          szczęście że Ty go posłuchałaś. Uchroniłaś Twoje dziecko przed podtruwaniem.
          Tak to jest że ketozie, w którą na diecie białkowej się wprowadzamy,
          współtowarzyszy silne wydzielanie toksyn z organizmu. Do mleka kobiecego również.
          Czytałam że kiedy kobieta karmi piersią i zaczyna radykalne diety - bardzo
          często dochodzi do intensywnych zachorowań; często też występują dolegliwości
          pokarmowe. To taka reakcja organizmu na toksyny - mądre ciało chce jak najwięcej
          jej z siebie wyrzucic "górą i dołem" żeby mleko dostawało toksyn jak najmniej. Z
          tej samej przyczyny kobiety karmiące na radykalnych dietach pocą się bardziej,
          mają dreszcze, mają poczucie zimna (chociaż temperatura nie zmienia się) co
          skłania do opatulania i wypacania.
          Ale oczywiście skaza białkowa jest również prawdopodobna.
          Przejdź sobie na 3 fazę i powolutku ciągnij, aż do zakończenia karmienia. Ja bym
          potem spróbowała jeszcze raz.
          A najlepiej, tak jak piszesz,wyeliminuj cukry proste, ogranicz tłuszcze i
          powolutku chudnij sobie na zdrowie. :)
        • pola.a Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 21:03
          Nietolerancja produktów białkowych może mieć różne nasilenie i w różny sposób
          się objawia. Może akurat tutaj zbiegły się dwie rzeczy - alergia i karmienie. Na
          pewno organizm jest bardziej obciążony podczas karmienia więc zrozumiałe jest
          osłabienie (skoro i osoby nie karmiące piersią często czują zmęczenie podczas 1
          fazy) , ale ostra i w sumie długotrwała biegunka to - na mój gust - albo objaw
          zatrucia albo nietolerancji jakichś produktów spożywczych.
          Dzieci mojej sąsiadki nie mogą spożywać białka z mleka pod żadną postacią,
          zwłaszcza najstarsze reaguje silnie nawet na śladowe ilości - np. w ciastkach
          czy czekoladzie.
          W sumie to już 3 przypadek, o którym słyszę, że podczas fazy uderzeniowej Dukana
          dziewczyny wymęczone nie wychodzą z toalety. Ja bym spróbowała zrobić test
          alergiczny.
      • madzioreck Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 20:55
        pola.a napisała:

        Wiem to, bo wszyst
        > kie dzieci mojej sąsiadki mają skazę białkowa i zjedzenie nawet małej ilości pr
        > oduktów mleczych kończy się u nich rozstrojem żołądka.

        Przepraszam, ale to taki sam argument z choinki jak "a mój dziadek palił 3
        paczki dziennie i dożył 90-tki". Nie strasz dziewczyny, bo przyczyny mogą być
        bardzo różne, a o skazie białkowej to raczej ludzie wiedzą, że ją mają. Dobrze
        byłoby wybrać się do lekarza i spróbować ustalić przyczynę takich dolegliwości
        po zmianie diety, a mu ty lekarzami nie jesteśmy :)
        • pola.a Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 21:18
          > Przepraszam, ale to taki sam argument z choinki jak "a mój dziadek palił 3
          > paczki dziennie i dożył 90-tki". Nie strasz dziewczyny, bo przyczyny mogą być
          > bardzo różne, a o skazie białkowej to raczej ludzie wiedzą, że ją mają.


          Po pierwsze - nie straszę dziewczyny, tylko jej doradzam. I jest to wynik troski o jej zdrowie, a nie chęć wywołania niezdrowej paniki.
          Po drugie - nie używam argumentów z choinki (jeśli przeanalizujesz do czego go porównałaś to sama dojdziesz do wniosku, że to jednak argument z innej półki), przywołuję bowiem doświadczenia bliskiej mi osoby, obok której żyję od kilkunastu lat. Zajmowałam się tymi dziećmi nie raz i wiem co mówię. Poza tym mój syn był podejrzany o skazę białkowa więc zetknęłam się z tematem. Nie klepię zatem bzdur, bo "gdzieś zasłyszałam" i teraz muszę koniecznie pochwalić się na forum swoją domniemaną wiedzą czy erudycją. Także -proszę - daruj sobie. Czy naprawdę trzeba sobie tak nieprzyjemnie dogryzać?

          I z tą widzą na temat skazy białkowej tez może być różnie. Ponieważ nietolerancja białka w małym stopniu na co dzień może nie objawiać się tak spektakularnie (np. rumieńce, nagłe poddenerwowanie, coś co przypomina trądzik - to tez mogą być objawy alergii). W przypadku diety Dukana spożycie białka jest zintensyfikowane i dlatego nagle może wywołać widoczny skutek.
          Poza tym nie wiem ile lat ma autorka postu, ale kiedy ja byłam dzieckiem (trzydzieści kilka 40 lat temu) nie robiono testów alergicznych na taką skalę jak teraz i wiele osób z mojego pokolenia nie wiedziało lub nie wie do tej pory, że jest na coś uczulone.
          • ven.to Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 21:23
            z skazą białkową można życ i o tym nie wiedziec bo spektrum objawów
            specyficznych i niespecyficznych - od groma. Czasem może objawic się dopiero
            kiedy jest bardzo duże stężenie białka albo tylko białko w izolacji. Jak w tej
            diecie.
            Ja bym zrobiła test. To nie jest ani drogie, ani wymagające jakiegoś zachodu,
            ani przerażające. Zwykłą rzecz - czasem dzięki przypadkowemu testowi można
            odkryc skąd ten od wieczny ból głowy :)
            • mia44 Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 21:29
              Zgadzam się z przedmówczynią co do konieczności zrobienia testu.
              Wracając do dzieci uczulonych na białko, to u nich reakcja organizmu
              jest najsilniejsza a z wiekiem słabnie. Przeszłam to sama- jako
              dziecko miałam koszmar a teraz jest znośnie. Niemniej jednak pomysł
              na zrobienie testu wydaje mi się sensowny.
          • madzioreck Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 22:50
            Pola, ja Ci nie chciałam dogryźć, przepraszam, jeśli tak mnie zrozumiałaś, w
            realu powiedziałbym to z uśmiechem. Po prostu może naczytałam się zbyt wielu
            wywodów, jak to któraś ma takie same objawy jak koleżanka, więc na pewno ma tę
            samą chorobę. Wiem również, że skaza ma najróżniejsze objawy, też miałam z nią
            trochę do czynienia.
            Najlepiej oczywiście zrobić test i pójść do lekarza, bo to może, ale nie musi
            być akurat to.
            • pola.a Madzioreck 06.07.10, 10:56
              Ok. Nie ma sprawy. Po prostu naprawdę chciałam pomóc i poczułam się po Twoich słowach jakby mnie ktoś wytargał za uszy i za gadanie głupot posadził w oślej ławce;-). Staram się nigdy nie wymądrzać na forum, bo wiem, że jest zawsze mnóstwo zmiennych, a dostajemy tutaj tylko szczątkowe informacje, ale tym razem zrobiło mi się żal tej osoby i uznałam, że warto podpowiedzieć, że istnieje opcja przebadania się pod kątem alergii. Na pewno test nie zaszkodzi.

              Tak czy inaczej - niech pójdzie w niepamięć to co niemiłe:-). Otworzyłabym wino, ale w obecnej sytuacji..;-)
              • madzioreck Re: Madzioreck 06.07.10, 11:23
                pola.a napisała:

                > Tak czy inaczej - niech pójdzie w niepamięć to co niemiłe:-). Otworzyłabym win
                > o, ale w obecnej sytuacji..;-)

                Otwieraj, takie trochę na zgodę się nie liczy ;)
                • pola.a Re: Madzioreck 06.07.10, 11:34
                  To polewam wirtualnie:-). Oczywiście z życzeniem bezpowrotnej utraty kilogramów!
                  • ven.to Re: Madzioreck 06.07.10, 13:11
                    no to ja też poproszę - nie sprzeczałam się co prawda, ale co tam, wiadomo co
                    będzie kiedyś? ;):)
                    • ciri1971 Re: Madzioreck 06.07.10, 14:02
                      To i mnie polejcie- piątkę z przodu na wadze dziś zobaczyłam:)
                      • ven.to Re: Madzioreck 06.07.10, 14:17
                        a ja zaliczyłam półmetek - 8 za mną i 8 przede mną :)
                        jest co oblewać czadu dziewczyny
                        [img]https://www.bankier.pl/static/att/40000/1696837_wino3.jpg[/img]
                        białe, czerwone i do tego light ;)
                        a na przegrychę dukanowskie ciacho, a niech będzie czekoladowiec
                        [img]https://foto0.m.onet.pl/_m/3654e7fb7816bd93aa95c586323b1ec0,10,19,0.jpg[/img]
                        • pola.a Re: Madzioreck 06.07.10, 14:41
                          Ależ się miło zrobiło:-). Chodźcie tu wszystkie!
                          Otwieram zaraz kolejną butelkę:-).
                          Jak widać - nie zawsze istotny jest początek - ważne jak kończymy!
                          I obyśmy, mimo tych obalonych butli, skończyły na upragnionym wagowym minusie.;-)
    • pietnacha40 Re: Poległam nie dałam rady 05.07.10, 22:45
      forum.gazeta.pl/forum/w,95274,113685081,113685081,Pytanie_o_ilosc_jedzenia.html

      link dla przypomnienia ile dziewczyna jadła.Teraz jeszcze pisze,że
      dodatkowo karmi piersią.Poległa na diecie ? Nie.To nie była
      dieta,tylko jakaś idiotyczna głodówka.Dodatkowo szkodziła
      dziecku.Jak można być tak nieodpowiedzialną ? Całe szczęście,że Cię
      ta biegunka wystraszyła.
    • lou_lou_72 Re: Poległam nie dałam rady 06.07.10, 11:30
      W nie potrafię schudnąć" jest akapit o ciąży i karmieniu piersią i zalecenia co
      do diety i jej modyfikacje.
      Generalnie to zerknęłam na to 5 przez 10 i wiem, że stosuje się III fazę
      zmodyfikowaną, czyli bez dni czysto P, dużą ilość warzyw, więcej owoców niż
      ustawa przewiduje i nie pamiętam co z chlebem :D
      Ale zainteresowane mogą sobie doczytać :D
      • synergia99 Re: Poległam nie dałam rady 06.07.10, 14:59
        ja karmie piersia - 18-miesieczniaka. nic mu nie jest, mi tez, mleko jest i to
        sporo.
        dukan to nie dieta a skutek uboczny odżywiania
        • anaanek Re: Poległam nie dałam rady 06.07.10, 16:42
          Dzięki dziewczyny za wszystkie komentarze. Wydaje mi się że może dukan nie jest
          dla każdego skoro mój organizm zareagował właśnie w ten sposób. teraz jem zdrowo
          nie tłusto bez słodkiego, białego chleba, smażonego i waga od wczoraj pokazała
          -0,5 więc i tak sie da bez tak wielkiego obciążenia organizmu a i mleka jest
          więcej bo przedtem zauwazyłam tez że chyba zaczyna mi troche zanikac pokarm na
          szczęście wszystko sie unormowało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka