Dodaj do ulubionych

przełamałam się

11.08.10, 21:20
i na kolację wciągnęłam krewetki :) miałam zawsze obrzydzenie do
tych "robaczków", ale dziś mogę stwierdzić, że smak jest ok
Obserwuj wątek
    • shiva772 Re: przełamałam się 11.08.10, 21:38
      A ja dziś na drugie śniadanie słoiczek małż - pyyycha :)
      • mercy2 Re: przełamałam się 11.08.10, 21:43
        małże to już przesada ;)
        • grubahela Re: przełamałam się 11.08.10, 22:09
          Krewetki sa rewelacyjne! Najprostszy przepis to podsmazyc na oliwie, z dodatkiem
          czosnku, bialego wina i estragonu. Ale to mowie o tych duzych krewetkach, nie
          tych tyci tyci, bo te to dobre do salatek albo zup.

          A z malzy tez dobre zupy sie robi, mniam, mniam.
          • mess8385 Re: przełamałam się 11.08.10, 22:18
            ale oliwa to nie w tej diecie:)
            • grubahela Re: przełamałam się 11.08.10, 22:20
              No tak, to na czym mozna smazyc?
              • surita Re: przełamałam się 11.08.10, 22:44
                Na patelni teflonowej :))
                I wino też odpada :)
                • grubahela Re: przełamałam się 11.08.10, 23:39
                  Oliwe poswiece, ale wina nie!
                  • surita Re: przełamałam się 11.08.10, 23:42
                    Zrobisz jak uważasz :)
                    Ale alkohol to na tej diecie produkt zakazany :)
                    • lili-2008 Re: przełamałam się 12.08.10, 09:14
                      ale alkohol do gotowania to trochę co innego, niż do picia
                      alkohol wyparowuje, a tu chodzi przede wszystkim o smak
                      zresztą wydaje mi się, że w książce dukana z przepisami jest jakiś przepis z winem
              • semida Re: przełamałam się 11.08.10, 22:46
                Mozna smazyc na takiej specjalnej patelni do ktorej nic nie przywiera:)Np z Tefala.
                Ja takowej na razie nie posiadam więc radzę sobie jak mogę;)
                • slimakpokazrogi Re: przełamałam się 11.08.10, 22:49
                  nie musi byc z Tefala - polecam rozejrzec się w patelniach po 20
                  zeta - niektóre sa niezłe, dziewczyny chyba z Tesco polecały
    • semida Re: przełamałam się 11.08.10, 22:44
      Małże jadłam odkąd mi babcia koleżanki przywiozła z Niemiec(jakies 15lat temu)
      Do krewetek przekonałam się 2 dni temu.M kupil mi na kolację z Biedrony za 9.99zl
      Ne wczytywalam się jeszcze w przepisy Dukana i owe krewy ugotowalam po czym przyprawilam.
      Do tego pol malego jogurtu 0%,2 lyzki musztardy(jako sos).
      PYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYCHA:)
      • kk345 Re: przełamałam się 11.08.10, 22:51
        Następne podejście zrób do krewetek z sosem z jogurtu, cytryny, odrobiny
        keczupu- wyjdzie Ci (prawie) klasyczny sos koktailowy:)
      • lili-2008 Re: przełamałam się 12.08.10, 09:16
        Mam pytanie odnośnie tych krewetek z Biedronki - jakie to dokładnie? Dawno nie
        byłam w Biedronie, więc nie jestem na bieżąco.
        • kk345 Re: przełamałam się 12.08.10, 09:36
          BlackTiger, 250 g za 9,99. Wczoraj też kupowałam:)
          • lili-2008 Re: przełamałam się 12.08.10, 10:31
            Ooo, dzięki:) Trzeba będzie kupić:)
    • teqilaa Re: przełamałam się 12.08.10, 09:53
      zeby nie były takie drogie to mogłabym krewety na okragło
      wciągać ... ja jeszcze robie sobie te królewskie jako szaszłyk.
      Nadziewam na kija krewetki z papryką cukinia i cebulą, posypuje
      przyprawami, skrpiam odrobinka oliwy i do piekarnika. Żarło
      niebioańskie!!!! ekonomiczne i syte!!! Do tego robie z serka homo
      albo sos czosnkowy albo z ketchupem typowy sos krwetkowy.
    • madzioreck No i śniadanie mam z głowy...;) 12.08.10, 10:37
      Weszłam przeczytać, kto i do czego się przełamał ;) A tak walczę o jedzenie
      śniadań...
      • surita Re: No i śniadanie mam z głowy...;) 12.08.10, 10:50
        Śniadanie to jeszcze... Ja mam największy problem z obiadem... Zupełnie mi się
        nie chce :(
        • madzioreck Re: No i śniadanie mam z głowy...;) 12.08.10, 11:01
          Mnie się by i chciało, bo całą noc nie spałam, ale nie, jak mi przed oczami
          krewetki stanęły :D
          • madzioreck Re: No i śniadanie mam z głowy...;) 12.08.10, 11:02
            Z takich wynalazków zjem i nie brzydzę się, a nawet smakują mi malutkie małże
            marynowane. Ale cała reszta... nawet surimi nie zjem :/
          • surita Re: No i śniadanie mam z głowy...;) 12.08.10, 11:04
            Hehehe :)
          • pszczolaasia Re: No i śniadanie mam z głowy...;) 12.08.10, 11:12
            mam wlasnie to samo:D jak se pomysle to mi serek cofa...:)
    • mamalideczki Re: przełamałam się 12.08.10, 10:41
      Ja ich chyba nie polubię nigdy, tak samo jak paluszków surimi... Powodują u mnie
      odruch wymioty, nic nie poradzę :(
    • pszczolaasia Re: przełamałam się 12.08.10, 10:47
      wontal preczytalam z wyraznym obrzydzeniem. ni kumam jak mozna takie tam cos
      wziasc do buzi ze o malzach nie wspomne...
      kraby jem. ale te am potwory...nie!
      kalmary lubie.... w salatce majonezowej.... rozmarzylam sie....moja mama jak
      bylismy pacholetami robila pyyyyszna zupe z kalmarow...ale keidys to byly czasy
      gdy ryby i wooce morza byly tanie:-> tera odkryli ze to zdrowe (tero to znaczy w
      latach 90tych) i mozna zbankrutowac.
      • grubahela Re: przełamałam się 12.08.10, 11:18
        Wlasnie pomyslalam, ze takie krewetki koktailowe lub malze moga byc fajna
        wieczorna przekaska, przy tv lub czytaniu ksiazki ;)
      • lili-2008 Re: przełamałam się 12.08.10, 12:19
        Ja za to nie kumam, jak można jeść serek wiejski, kiedy to takie paskudztwo:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka