Dodaj do ulubionych

Poprawa stanu paznokci

25.03.11, 15:40
Chciałam zapytać, czy Wam też podczas diety poprawiły się paznokcie? Ja od kilku lat miałam paznokcie kruche i rozdwajające się. Jadłam na potęgę jakieś specyfiki, wcierałam w nie co tylko aptekarka poradziła i jakoś nic. Na diecie jestem od 31.01.2011 i mniej więcej po miesiącu zauważyłam,że paznokcie przestały mi się rozdwajać, a przed chwilą wybębniłam nimi pięknego marsza o blat biurka - są super. Dodam, że nic specjalnego z nimi nie robiłam. Jem tę samą skrzypowitę co od zawsze, wcieram ten sam balsam jakoś nawet niespecjalnie regularnie. I tak sobie myślę, ze jeśli ludzie wszystko to co niemiłe łączą z dietą (np. złe wyniki, brzydką cerę etc) to może ja dla odmiany połączę z nią dobry stan paznokci?
Obserwuj wątek
    • maciachowa Re: Poprawa stanu paznokci 25.03.11, 16:21
      witaj
      to mój pierwszy post tutaj
      na diecie jestem od 1 luty 2011
      Paznokcie rozdwajały mi się od zawsze, obecnie są owszem słabe, ale duzo o wiele mocniejsze od tych sprzed diety.
      Poprawe stanu paznokci zauważyłam, chociaz nie jest świetnie ale i tak bardzo mi sie to podoba :D

      Pozdrawiam
      Maciachowa
      • ostryga11 Re: Poprawa stanu paznokci 25.03.11, 16:57
        Maciachowa, a tak z ciekawości spytam - ile schudłaś (Zaczynałyśmy prawie razem)? Bo ja 7kg i jestem zachwycona dietą, swoim nowym wyglądem, ilością energii jaką mam. Dzień zaczynam od ważenia się i nawet jak nic nie spadło, to i tak się cieszę, że mam dużo mniej niż przed dietą, ciekawa jestem jak to wygląda u Ciebie.
        • maciachowa Re: Poprawa stanu paznokci 26.03.11, 13:44
          Schudłam 8 kg. I zatrzymalo sie na 2 tygodnie - nie szkodzi. Mam nadzieje, że jeszcze ruszy :)

          W sumie ide z wielkiej otyłości, bo w 2009 wazyłam 106 kg
          pół roku później na skutek powaznych problemów i zmian zyciowych i stresów schudłam 10 kg .
          W maju 2010 z 96 schudlam kolejne 10 do 86 kg, ale zima z powrotem wróciło mi 2 kg. Dukana rozpoczynałam od 88 kg, teraz jest równo 80 i mam nadzieje, jeszcze 4-6 kg ze spadnie, chociaz po tym zastoju jaki teraz mam to juz tak różowo nie patrze na swoje odchudzanie. nie szzkodzi- tyle co juz schudlam i tak jestem dumna z siebie i waże sie tez codziennie i twardo stosuje diete ;)
          Czekam z utesknieniem na moment gdy bede mogła jesc ukochane jabłka i truskawki :) OBY D
    • lucjola Re: Poprawa stanu paznokci 25.03.11, 16:22
      Ja typuję na pokonanie anemii - może nawet o tym nie wiedziałaś, że ją masz :) Ja jestem anemiczką od wielu lat i to właśnie dzięki diecie Dukana nareszcie doszłam do siebie. Paznokcie też zdrowsze :) Skrzypowitę brałam przez ostatnie 8 m-cy ale dopiero jak zaczęłam dietę Dukana paznokcie wróciły do normy.
    • madzioreck Re: Poprawa stanu paznokci 26.03.11, 00:29
      Tak, moje pazury też w końcu odżyły. Kiedys były mocne, nosiłam długie, a przez kilka lat pracy w papierzyskach bardzo się osłabiły, niby się nie rozdwajały, ale lekkie puknięcie w coś i po paznokciu. Po jakichś 2 miesiącach wróciły do dawnego stanu, a nawet lepszego, bo nie łamią się, choc od ponad 2 m-cy ich nie maluję, a kiedyś musiałam jednak zabezpieczać je lakierem z wierzchu i utwardzaczem od spodu.
    • giziola Re: Poprawa stanu paznokci 27.03.11, 15:45
      A ja mam beznadziejny stan skórek wokół paznokci :/ Pewnie brakuje mi witamin...
    • yassa Re: Poprawa stanu paznokci 28.03.11, 11:57
      Paznokcie mi sie poprawiły, bez dwóch zdań, ale skórki, jak wyżej koleżanka dukanka napisała, są suche jach cholera.
      Włosy mi natomiast wypadają jak diabli, nie podoba im się u mnie? wydawało mi się, że skoro paznkcie się poprawiają, to i włosy też powinny, a tu wielka De.
      Odczuwacie podobnie?
      • ostryga11 Re: Poprawa stanu paznokci 28.03.11, 12:43
        Włosy mi nie wypadają (jeszcze?), ale za to przypominają kopę suchego i niemożliwego do ułożenia siana. Ale zwalam to na stan po zimowy a nie dietetyczny, spinam je (przed dieta wydawało mi się że jak rozpuszczę włosy to jakoś odciągnę uwagę od kilogramów he, he, he) i dietuję dalej ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka