123calpirania Re: NASZE GRZESZKI:(:) 03.12.11, 19:29 . DZISIAJ nawaliłam po południu mnie wzięło:) na- cała tabliczka mlecznej czekolady -naraz za 1 zamachem, 2 gruszki w syropie, plus szklanka syropu , lód solo -taki sorbetowy,,szklanka przecieru warzywno- owocowego bez cukru chociaż był. i duże jabłko, no i rano zjadlam owsianke a potem upiekłam chleb i zjadlam 3 kromki z deko maslem a juz nie powinnam wiecej otrebów dzisiaj i to wszystko było jakby naraz , a teraz mi niedobrze na myśl ze waga poszla w gore :( Link Zgłoś
przeciwcialo Re: NASZE GRZESZKI:(:) 03.12.11, 19:39 Ja to chętnie zgrzeszyłabym plackiem ziemniaczanym. Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Re: NASZE GRZESZKI:(:) 03.12.11, 21:49 Ja jestem pod wrazeniem, ze dalas rade to wszystko na raz!! :D Ja juz po polowie tabliczki czekolady bym wymiekla :D Link Zgłoś
zksiezniczka1 aż niemożliwe 03.12.11, 22:37 odnośnie tego co napisał kolezanka wyżej: "cała tabliczka mlecznej czekolady -naraz za 1 zamachem, 2 gruszki w syropie, plus szklanka syropu , lód solo -taki sorbetowy,,szklanka przecieru warzywno- owocowego bez cukru chociaż był. i duże jabłko, no i rano zjadlam owsianke a potem upiekłam chleb i zjadlam 3 kromki z deko maslem a juz nie powinnam wiecej otrebów dzisiaj " jak można aż tyle zjeść przecież to przeciwieństwo tego co jest w diecie Dukana a można tyle słodkiego zrobić z jego przepisów i też zjeść .myślę że to jest dziwne podejście do diety ale każdy ma swój styl i zdanie.ja jestem już trochę na diecie i nie jem czegoś czego nie mogę bo to znaczyłoby że mam słabą wolę.ale każdy ma chwile słabości.mój organizm nawet nie upomina się o inne rzeczy niż jem a jem tylko produkty Dukana -wszystko mam zawsze wcześniej kupione i zrobione .staram się zorganizować ale wiem że jak raz się ktoś skusi to będzie popełniał grzeszki bo wystarczy poczytać o osobach które jedzą w trakcie diety rzeczy zakazane.....czytam mnóstwo rad które są na forum i czytam to co teraz piszecie o grzeszkach ...i dla osób którym coś radzicie lub dajecie dobre rady to nie jest dobre bo one mogą brać z was przykład i też popełnić grzeszki i zjeść inne rzeczy niż z Dukana..ale jak tam sobie piszecie to wasza sprawa ale wtrącić się mogłam prawda....bo nie rozumiem niektórych osób które niby maja dietę chudną a tu co...?nagle je sobie coś co chce ...i dalej dieta i dalej grzeszki...i tak w kółko?ok to powodzenia....nie piszę ze złośliwości ale się dziwię... Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 04.12.11, 08:51 miałam tzw doła ( sprawy rodzinne) tez miałam pod ręka dukanowskie slodkosci , ale stalo się ; zjadlam i dzis mam czyste proteiny m zamiast pw! musialam napisac że zgrzeszyłam jedzeniem , bo nie bede klamac ze wszystko jet okey, teraz jak to napisalam jest mi lżej na sercu , i moge dalej z czystym sumieniem dietowac , nie wazylam sie , zwaze sie jutro u rodzicow, bo moja waga cos szwankuje, polozylam cukier na wadze 2 kg a pokazala 4 kg - musze kupic w tygodniu nowa wage elektroniczna Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 04.12.11, 08:53 zksiezniczka1 ale dobrze ze to napisałas ! należało mi sie ! teraz moze juz tego\nie zrobie! Link Zgłoś
ananaska007 Re: aż niemożliwe 04.12.11, 09:33 no mi wkopncu wczorajsze piwko nie wypaliło, a co za tym idzie nietknęłam pizzy, ale strasznie mnie korciło :) Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 04.12.11, 10:35 ananaska fajnie ze nie zjadals tej pizzy , potem bys żałowala jak ja dzisiaj ;) Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 04.12.11, 14:11 pobiegalam godzinke w parku :) teraz jem jogurt ( tylko dukanowe):) Link Zgłoś
ananaska007 Re: aż niemożliwe 04.12.11, 21:17 hahahahah no to spaliłas pół czekoladki , ja dziś zgrzeszyłam trzema stripsami z kfc, obrałam czesciowo z panierki , ale troszke musiałam spróbować Link Zgłoś
monteblack Re: aż niemożliwe 04.12.11, 22:37 To tylko mozna pogratulowac ksiezniczce.Ja jak mialam opcje 13 dni diety (kopenhaskiej) to silnej woli przybywalo,natomiast jak mam przed soba rok Dukana przynzaje ze chwile slabosci sa...Dzis dopiero 20 dzien diety,wiec to,ze poki co nie zgrzeszylam zywieniowo,nie jst jakims wybitnym sukcesem,ale "grzeszniczkom" sie wcale nie dziwie.Poza tym po to jest to forum aby nie udawac i sie wzajemnie wspierac,ale rowniez i dac kuksanca jak trzeba! Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 05.12.11, 17:21 masz racje po to jest forum aby sie wygadac: waga mi stoi w miejscu przez to grzeszenie juz pare dni :) ale dobrze ze nie przybyło dzis mialam pw ale malo zjadlam , moze cos po jutrzejszych proteinach cos zleci :) Link Zgłoś
kfiatuszkowa Re: aż niemożliwe 05.12.11, 22:03 No dobra, przyznam się, niech będzie... Przedwczoraj zjadłam jednego cukierka twix bo jeszcze przed dietą kupiłam całą puchę Celebrations (że na święta niby) i się złamałam... Ja, której cukierki ani inne słodkości nie ruszały, tak chyba mnie ktuś opętał i zerzarłam jednego... Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 06.12.11, 08:51 ten 1 ci nie zaszkodzil ja mam takie cos ze jak zjem 1 to juz leci 2,3,4 itd:) Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 06.12.11, 17:10 nie grzesze:) zadnych niedukanowych potraw:) Link Zgłoś
monteblack Re: aż niemożliwe 06.12.11, 19:25 Za mna cus dzis chodzi,ale ratuje sie herbatka owocowa z 2 tabl slodziku.Mama i siostra dzis powiedzialy,ze jakiegos ryjka mam sciagnietego,to dodalo mi skrzydel bo ubytek wagi nadal tylko na poziomie -3,5 kg... Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 06.12.11, 19:33 a u mnie w domu zamowili sobie wielka pizze mega ale sie nie skusze , nawet nie mam smaku ( hihi pewnie dopoki nie poczuje zapachu) ; ale nie nie dam sie bo na swieta chce byc na 3 fazie a pizze zjem dopiero w 4 :) Link Zgłoś
123calpirania Re: aż niemożliwe 06.12.11, 19:34 żle napisalam - nie na 4 tylko na 3 na uczcie :) Link Zgłoś
ananaska007 Re: aż niemożliwe 06.12.11, 21:07 oj pizza mój wrzód na dupie a przeproszeniem bo zjadłabym sama całą na raz !!!! aaaa jeść mi się chce cos innego. a waga stoi znowu ... juz 2,5 tyg. a sukcesy takie se , nawet nie mam czym sie pochwalic . zważe sie dopiero w weekend , albo po :) Link Zgłoś
noa-75 Re: NASZE GRZESZKI:(:) 08.12.11, 16:16 witam, forum czytam codziennie ale nigdy nie pisałam, teraz chyba będę aktywna w tym :) Na Dukanie jestem od 3,10 i zgubiłam jak narazie 9 kg, jeszcze chcę 5-6kg. Moje grzeszki....3 razy zjadłam kawałek ciasta (urodziny bratowej, synka i spotkanie rodzinne) miałam wyrzuty sumienia, ale na wadze na szczescie nie było tego widac. A tak poza tym staram sie nie grzeszyć, kilka razu ugryzłam ale to kawałeczek cukierka od syna i raz gryza pizzy. Mam znakomity przepis na ciacho i słodkie naleśniki dla dukających, wiec staram się tym zaspakajać głod na słodkie, chociaż tak na prawdę go nie mam, mimo, że przed dietą pochłaniałam słodycze. Trzymam za wszystkich kciuki Link Zgłoś
123calpirania Re: NASZE GRZESZKI:(:) 08.12.11, 16:48 witaj noa_ trzymam kciuki i bywaj na forum to pomaga :) Link Zgłoś
macze4 Re: NASZE GRZESZKI:(:) 17.12.11, 19:58 hej ;-) moze mi tez ulzy... ;-) ja dzis peklam na 1 szt. wafla... z wielkiej paki, kupionej przez domownikow... niebo w gebie ;-) i kilka garstek platkow nestle fitness. Slabosc swa moge chyba uzasadnic oslabieniem zwiazanym z przeziebieniem... dlatego karnie jutro czyste proteiny i trening na silowni ;-) oby do "skoku w bok" juz nigdy nie doszlo... ;-) pzdr. Link Zgłoś
ananaska007 Re: NASZE GRZESZKI:(:) 18.12.11, 15:31 podaj przepois na te swoje słodkosci :) Link Zgłoś