rotkaeppchen1
14.03.12, 09:27
Moja opiekunka poradzila mi nie wracac teraz do drugiej fazy, tylko po powrocie z Pl. Dlatego po oczyszczeniu organizmu (a bylo co oczyszczac ze wzgledu na trzy dni nad morzem i pare wpadek w zwiazku z tym) wracam grzecznie do fazy trzeciej, za to bez cotygodniowych sobotnich wyskokow.
Oto jadlospis na dzis:
Sniadanie: 120g piersi z indyka pieczonego w folii z mala iloscia oleju rzepakowego i suszonym czosnkiem, poltorej lyzki oleju lnianego, 180g papryki czerwonej, herbata mate cytrynowa
Obiad: 100g mozarelli, dwa male pomidory, 120g roszponki, swieza bazylia, 3 lyzki oliwy z oliwek, jablko
Kolacja: dwie bialkowe bulki (waglada jak normalna bulka, zawiera jednak 29% bialka i tylko 5% weglowodanow), 100g wedzonego lososia, 150g surowej marchwi.
Zeby nie bylo: zaraz wychodze, do domu wracam o 23 - obiad i kolacje biore ze soba. To argument za tym, ze mb mozna robic w kazdej, lub prawie kazdej sytuacji.