Dodaj do ulubionych

UZALEŻNIONA OD SŁODYCZY

13.04.02, 00:21
Jak pozbyć się niepohamowanego apetytu na słodycze?? Nie mam nadwagi choć wiem,
że przydałoby się popracować nad kilkoma zbędnymi wałeczkami tłuszczu. :) Wraz
z nadejściem wiosny staram się więc ćwiczyć regularnie i odżywiać zdrowo,
jednak całe moje wysiłki idą na marne z chwilą, gdy po poludniu w moim żolądku
ląduje pół tabliczki czekolady + kawałek chałwy itd... Czy są jakieś metody
na "oszukanie" tego nałogu?? Tylko proszę, niech Pani nie pisze o "schrupaniu
marchewki" - to naprawdę nie działa. :) Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • agnieszka.dobrowolska Re: UZALEŻNIONA OD SŁODYCZY 15.04.02, 23:01
      Apetyt na slodycze, zwlaszcza po posilku to dosc typowe zjawisko. Mozna z powodzeniem okreslic je jako forme
      uzaleznienia. Organizm dopomina sie glukozy. Poczatki walki z tym uzaleznieniem nie sa latwe. Proponuje dwie
      mozliwosci, po pierwsze segregowac "rodzaj slodyczy" (zamiast chalwy, sprobowac biszkopt, zamiast
      czekolady ciasto drozdzowe, itp) lub zastapic slodycze owocami o dosc znacznej ilosci cukru owocowego-
      winogrona.
    • jogger Re: UZALEŻNIONA OD SŁODYCZY 16.04.02, 12:50
      Zacznij od suplementacji chromu. Jest to składnik tzw. czynnika tolerancji
      glukozy, który zapobiega huśtawce glikemicznej przez ograniczenie okresu
      wydzielania insuliny. W każdej aptece czy 'zdrowej żywności' znajdziesz kilka
      preparatów zawierających przyswajalny chrom.
      • miaaa Re: UZALEŻNIONA OD SŁODYCZY 16.04.02, 23:22
        dziekuje za informacje, juz kilka razy czytalam o tym chromie ale jakos nie
        wydawalo mi sie to wiarygodne... swoja droga zauwazylam, ze jestes dosc czestym
        bywalcem na tym forum - co masz do powiedzenia na temat zestawu l-karnityny +
        ćiczenia? dziala? i w ogole, jakie srodki daja widoczne efekty w polaczeniu z
        wysilkiem fizycznym?
        • jogger Re: UZALEŻNIONA OD SŁODYCZY 17.04.02, 10:10
          Badania naukowe nie potwierdzają odchudzającego działania L-karnityny. Pomaga
          ona zdecydowanie w przypadku niskiego poziomu tej substancji w organiźmie.
          Ponieważ wielu ludziom jednak pomaga na tłuszczyk, można założyć, że wśród
          ludzi mających problemy z nadwagą jest większy niż przeciętny procent ludzi z
          tym deficytem. Mnie to rzeczywiście pomaga, ale tylko w połączeniu z wysiłkiem
          aerobowym. Wiele osób stwierdza, że L-karnityna daje im potężny zastrzyk
          energii do ćwiczeń. Zapewne jest to spowodowane przez usprawniony transport
          kwasów tłuszczowych do mitochondriów - to jest właśnie funkcja karnityny.
          Tłuszczu nie spali się więcej niż potrzeba dla potrzeb energetycznych - jeśli L-
          karnityna umożliwi intensywniejszy wysiłek, wtedy uzyskamy większe spalanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka