Dodaj do ulubionych

Piwo na kolacje

11.05.02, 09:51
Przed paru laty postanowiłem zrzucić nadwagę (ważyłem 90kg/177cm). Powoli
zmieniłem nawyki żywieniowe i udało się : od dwóch- trzech lat ważę 70kg.Czuję
się świetnie i byłoby fajnie - gdyby nie to, że prawie codziennie wieczorem
wypijam 2-3 piwa 0,5l. Napój ten działa u mnie w ten sposób, że na kolację mogę
zjeść byle banana lub jogurt i nic więcej. Czy jest to bardzo niezdrowe?
I druga rzecz: czy mogę bezkarnie jeść codziennie kostkę rosołową i vegettę,
oczywiście w zupach?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aleksandra.cichocka Re: Piwo na kolacje 11.05.02, 19:14
      1 litr piwa (pełnego) dostarcza 490 kcal, a 1,5l (3 piwa po pół litra)
      740kcal., jest to więc pokaźna porcja kalorii. Kolacja złożona z 2 cienkich
      kromek chleba razowego z chudą wędliną + duża porcja surówki z pomidora,
      papryki, sałaty+kubeczek jogurtu chudego (150ml) dostarcza ok. 270 kcal, czyli
      o 220kcal mniej, niż pół litra piwa. Natomiast taka lub podobna kolacja
      dostarcza białka, wielu witamin, flawonoidów (przeciwutleniaczy), składników
      mineralnych, błonnika.
      Kostka rosołowa i Vegeta zawierają dużo soli, a zbyt dużo soli w diecie sprzyja
      rozwojowi nadciśnienia i utrudnia leczenie go. Do zup polecam naturalne
      przyprawy ziołowe – majeranek, bazylię, listek laurowy, pieprz ziołowy,
      posiekany koperek lub natkę pietruszki. Smacznego
      • zdd Re: Piwo na kolacje 15.05.02, 10:40
        Ciekawe, iż też to zauważyłem. Trzy, cztery piwa (0,5) na kolację sprzyjają
        chudnięciu - oczywiście bez "dodatków" typu golonki !!!
        Problem w tym, iż "wiedza" naszego eksperta jest z przełomu zeszłego wieku (!).
        Metabolizm alkoholu jest inny niż tłuszczu, białek lub węglowodanów.
        Czy ktoś widział tłustego alkoholika ?
        W piwie są węglowdany ok 30 - 40 gramów na litr i podejżewam, iż tylko je
        należy uwzględniać w liczeniu kalorii - czyli jest to 120 do 150 kalorii z
        jednego litra. W dodatku węglowodany są wyjątkowo mało strawne dla naszych
        organizmów - ponoć około 35% dostarczonej w nich energii organizm musi zużyć na
        ich "przetworzenie" do strawnej postaci dla komórek (tj. glukozy), lub do
        wytworzenia z nich glikogenu lub tkanki tłuszczowej (ach ta wątroba ma co
        robić!). Jeśli więc w otoczce alkoholu dostarczamy nieco węglowodanów, to
        organizm najwyraźniej sięga do zapasów z tkanki tłuszczowej i/lub mięśniowej
        (po białka na np. enzymy), aby z tym całym dostarczonym mu "dobrodziejstwem"
        sobie poradzić.
        Wygląda na to, iż więcej energii zostaje zużyte niż dostarczone !!!
        • adriak Re: Piwo na kolacje 07.06.02, 11:02
          Być może wnioski, do których doszedłeś są słuszne, ale niestety sposób ich
          wytłumaczenia wymaga od Ciebie siegnięcia do odpowiedniej literatury.
          Węglowodany są najłatwiej trawionymi związkami organicznymi, które dostarczamy
          do naszych organizmów wraz z pożywieniem. Część węglowodanów jest trawiona juz
          w jamie ustnej. Nieprawdą jest więc, że organizm najpierw trawi tłuszcze a tym
          bardziej białka. Jeżeli już to zaczyna od białek strukturalnych i to w
          przypadku, kiedy wyczerpał juz wszystkie rezerwy tłuszczowe. O enzymach w ogóle
          nie może być mowy w takim wypadku. Można by jeszcze wiele napisać na ten temat,
          ale sądzę, że osiągniesz satysfakcję z zagłębienia się w tym temacie na własną
          rękę. Na przyszłość zanim zaczniesz wyjaśniać procesy biochemiczne, sięgnij do
          literatury.
          • vesna1 Re: Piwo na kolacje 18.06.02, 10:27
            a skad "brzuszek piwny"?
            • zdd Re: Piwo na kolacje 19.06.02, 10:58
              Istota problemu ponoć wynika z faktu, iż piwo zawiera zarówno alkochol,
              jak i węglowodany (ponoć proste cukry szybko wchłaniane).
              Gdy zostaje dostarczony do organizmu alkohol, to ma on "pierwszeństwo"
              w spalaniu, a glukoza (z węglowodanów) nie przyjmowana jest przez komórki i
              wątroba
              zaczyna przerabiać ją na glikogen - a jeśli ma go pod dostatkiem to na
              tłuszczyk -:(.
              PS
              Z tego względu przeszedłem na czerwone wytrawne wino :-)

              Pozdrowienia
          • zdd Re: Piwo na kolacje 19.06.02, 10:42
            Fakt; z czystej ciekwości w okresie urlopowym sięgnę do biochemi..
            Ale tak co do łatwości trawienia węglowodanów. Ponoć 25% enregii (
            proporcjonalnie do wchłoniętych) potrzebne jest do ich strawienia. Białka ponoć
            wymagają jeszcze więcej ( z stąd "efektywość" diet wysokobiałkowych przy
            odchudzaniu),a tłuszcze tylko 4%.
            Więc, czy ktoś potrafi powiedzieć co najłatwiej jest przyswajane przez organizm?
            Jak to jest. Czy wątroba "obrabia" tłuszcze, czy też węglowodany i białka?

            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka