Dodaj do ulubionych

dieta optymalna - co to jest

21.08.02, 13:16
Jestem Cukrzykiem (cukrzyca typu 1). Oświećcie mnie proszę w kilku zdaniach,
co to jest dieta odtymalna.
Serdecznie pozdrawiam,
BMW
Obserwuj wątek
    • dida Re: dieta optymalna - co to jest 21.08.02, 16:09
      zaraz cie oswieca....poinformuja,ze cie wylecza w ciagu 3
      tyg, no moze 3 miesiecy. twoj wybor i twoje ryzyko.
      pamietaj ze te "wyleczenia" do konca wyleczeniami nie sa.
      mozesz miec cukier 140 i jest to traktowanie wg. lekarzy
      optymalnych normalnie.
      • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 21.08.02, 16:28
        Uważaj, dida, bo zaraz spadnie na nas ich Święte Oburzenie. ;)

        A tak na serio: www.optymalni.pl

        Polecam zwłaszcza "listy i odpowiedzi", np o Hiv. Można się pośmiać.
        • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 26.08.02, 17:16
          emka_waw napisała:

          > Uważaj, dida, bo zaraz spadnie na nas ich Święte Oburzenie. ;)
          >
          > A tak na serio: www.optymalni.pl
          >
          > Polecam zwłaszcza "listy i odpowiedzi", np o Hiv. Można się pośmiać.

          Witam,a z czego to posmiejemy sie razem.
          Krzysztof
          DOzdrowka
          • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 27.08.02, 08:47
            Czytac nie umiesz?
            • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 27.08.02, 15:15
              emka_waw napisała:

              > Czytac nie umiesz?

              No tak to co tu wypocilas jest smieszne,
              K
              D
              • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 27.08.02, 16:08
                No dobra, wytłumaczę ci jak krowie na miedzy:

                Cytaty o tych co stosują dietę optymalną:

                "Nawet w wypadkach drogowych i innych uczestniczą wiele razy rzedziej niż inni.
                Nigdy stosujący żywienie optymalne nie może zasnąć za kierownicą" - pomijając
                fakt, że niby to artykuł o HIV, to brzmi to tak jakby tylko optymalni mieli
                wpływ na to, czy wypadek się zdarzy czy nie.

                "Hazard jest największą przyjemnością dla ludzi o określonych i niekorzystnym
                składzie diety. Optymalny nawet nie gra w Totka, a hazard go nie interesuje" -
                cały czas niby o HIV. Notabene, z waszego punktu widzenia moja dieta to
                tragedia, a nie wiem nawet, ile teraz biorą w Totku za grę. I znałam kiedyś
                kobietę, stosujacą dietę dra K., ktora uwielbiała tzw sprzedaż wiazaną
                połączoną z loterią. Jak to nie jest hazard...

                Ponadto liscik ten umiesciłam na biurowej tablicy ogloszeń i ludzie uznali to
                za dowcip miesiąca.

                Wystarczająco łopatologicznie?

                chris1313 napisał:

                > emka_waw napisała:
                >
                > > Czytac nie umiesz?
                >
                > No tak to co tu wypocilas jest smieszne,
                > K
                > D
                • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 27.08.02, 17:27
                  emka_waw napisała:

                  > No dobra, wytłumaczę ci jak krowie na miedzy:
                  >
                  > Cytaty o tych co stosują dietę optymalną:
                  >
                  > "Nawet w wypadkach drogowych i innych uczestniczą wiele razy rzedziej niż
                  inni.
                  >
                  > Nigdy stosujący żywienie optymalne nie może zasnąć za kierownicą" - pomijając
                  > fakt, że niby to artykuł o HIV, to brzmi to tak jakby tylko optymalni mieli
                  > wpływ na to, czy wypadek się zdarzy czy nie.

                  Witam,nie zauwazylem zdania o tym ze to OPTY maja wplyw na wypadki.


                  >
                  > "Hazard jest największą przyjemnością dla ludzi o określonych i niekorzystnym
                  > składzie diety. Optymalny nawet nie gra w Totka, a hazard go nie interesuje"

                  Potrafisz udowodnic ze jest innaczej.
                  -
                  > cały czas niby o HIV. Notabene, z waszego punktu widzenia moja dieta to
                  > tragedia, a nie wiem nawet, ile teraz biorą w Totku za grę. I znałam kiedyś
                  > kobietę, stosujacą dietę dra K., ktora uwielbiała tzw sprzedaż wiazaną
                  > połączoną z loterią. Jak to nie jest hazard...

                  Diety Twojej nie znam nie zabieram glosu.
                  Ja znalem kiedys 2 kobiety itd..czyli jedna pani drugiej pani.
                  >
                  > Ponadto liscik ten umiesciłam na biurowej tablicy ogloszeń i ludzie uznali to
                  > za dowcip miesiąca.

                  Jak powiedzial poeta:"z kogo sie smiejecie goje,z siebie"

                  >
                  > Wystarczająco łopatologicznie?
                  >
                  Z tej krowy i lopatologii to sie posmialem,dobre jak na Ciebie.
                  K
                  D
                  • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 28.08.02, 08:45
                    chris1313 napisał:

                    >
                    > Witam,nie zauwazylem zdania o tym ze to OPTY maja wplyw na wypadki.

                    Kontekst jest jasny, uwierz mi na słowo, bo nie sądzę, żebyś go dojrzał.
                    >
                    >
                    > >
                    > > "Hazard jest największą przyjemnością dla ludzi o określonych i niekorzyst
                    > nym
                    > > składzie diety. Optymalny nawet nie gra w Totka, a hazard go nie interesuj
                    > e"
                    >
                    > Potrafisz udowodnic ze jest innaczej.

                    Ja tobie? To ty udowodnij, że to prawda. Śladu dowodu nie znalazłam.
                    > -
                    > > cały czas niby o HIV. Notabene, z waszego punktu widzenia moja dieta to
                    > > tragedia, a nie wiem nawet, ile teraz biorą w Totku za grę. I znałam kiedy
                    > ś
                    > > kobietę, stosujacą dietę dra K., ktora uwielbiała tzw sprzedaż wiazaną
                    > > połączoną z loterią. Jak to nie jest hazard...
                    >
                    > Diety Twojej nie znam nie zabieram glosu.
                    > Ja znalem kiedys 2 kobiety itd..czyli jedna pani drugiej pani.

                    Ple, ple, z którego nic nie wynika. Brak ci argumentów, jak widzę.
                    > >
                    > > Ponadto liscik ten umiesciłam na biurowej tablicy ogloszeń i ludzie uznali
                    > to
                    > > za dowcip miesiąca.
                    >
                    > Jak powiedzial poeta:"z kogo sie smiejecie goje,z siebie"

                    Który?
                    >
                    > >
                    > > Wystarczająco łopatologicznie?
                    > >
                    > Z tej krowy i lopatologii to sie posmialem,dobre jak na Ciebie.

                    Ucz się, ucz, może kiedyś wyjdziesz ponad poziom nieudolnych prób obrażania
                    kogoś. Idę nakleić ten dialog na tablicy, koledzy nie mogą się doczekać.
                    • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 28.08.02, 15:25
                      emka_waw napisała:

                      > Kontekst jest jasny, uwierz mi na słowo, bo nie sądzę, żebyś go dojrzał.

                      > Ple, ple, z którego nic nie wynika. Brak ci argumentów, jak widzę.

                      > Ucz się, ucz, może kiedyś wyjdziesz ponad poziom nieudolnych prób obrażania
                      > kogoś. Idę nakleić ten dialog na tablicy, koledzy nie mogą się doczekać.

                      Witam,a mialo byc o HIV,i nie podawaj "argumentow" typu bo Ja znalam
                      a ty mi uwierz,dalej nie wierze.Chcialem sie dowiedziec co Cie tak
                      rozsmieszylo,ale okazuje sie ze sama nie wiesz.
                      Wroc do poprzenich postow i sprawdz kto kogo probuje nieudolnie
                      obrazac.
                      Ja sie ucze a Ty, a moze by sie przydalo.
                      Pozdrowienia dla kolegow z tablicy.
                      K
                      D

                      • dida Re: dieta optymalna - co to jest 28.08.02, 16:38
                        Wirusem HIV zarażają się najczęściej ludzie stosujący
                        pastwiskowy model żywienia. Przez zainfekowaną krew może
                        zakazić się każdy,któremu podano krew z wirusem. Ale nie
                        każdy potrzebuje krwi. Stosujący żywienie optymalne
                        krwi nie potrzebują bo są zdrowi, nie przeprowadza się u
                        nich operacji, przy których można dostać zakażoną krew,
                        bo nie chorują na choroby wymagające zabiegów
                        chirurgicznych Nawet w wypadkach drogowych i innych
                        uczestniczą
                        wiele razy rzadziej niż inni. Nigdy stosujący żywienie
                        optymalne nie może zasnąć za kierownicą. Alkoholu piją
                        mało, zawsze po zachodzie słońca i zawsze niewiele, tak
                        że nawet po jego wypiciu będą mieli poziom alkoholu we
                        krwi poniżej 0,2 promile
                        (......) Ponieważ są zdrowi i nie chodzą na żadne badania
                        i nie dają sobie pobierać krwi do badań. nie dostają
                        zawału, czy wylewu za kierownicą, dlatego i ta przyczyna
                        wypadków u nich nie istnieje.
                        Optymalnie żywiony nigdy nie sięga po narkotyki, bo ma
                        rozum , niczego
                        się nie boi, prowadzi pogodne życie, jest szczęśliwy i
                        nie musi poprawiać
                        sobie nastroju narkotykami i nigdy po nie nie sięga.
                        Zatem nawet
                        zainfekowaną igłą przy wstrzykiwaniu narkotyków też nie
                        może się zarazić.

                        MOJ DOPISEK:ANI RAZU W TYM LISCIE DR K. NIE WSPOMNIAL O
                        MOZLIWOSCI ZARAZENIA
                        HIV PRZEZ STOSUNEK SEKSUALNY...wiec najpewniej albo po
                        raz kolejny przeklamanie doktorka i naginanie faktow do
                        teorii albo optymalni sexu nie uprawiaja, takze oralnego
                        stad wiedza o mozliwym zakazeniu poprzez kontakt sexualny
                        nie jest im potrzebna

                        DOCIERA CHRIS CZY NADAL NIE ROZUMIESZ CO STARA CI SIE
                        PRZEKAZAC?
                        • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 29.08.02, 08:47
                          Wątpię, czy coś do niego dotrze, zauważ, Dida, taki stały model dyskusji:
                          próbują być rzeczowi, jak zbija się ich argumenty to próbują cię łapać za
                          słówka, potem robią się nieuprzejmi, a potem tylko tę "nieuprzejmość" potęgują.
                          Przewidywalni aż do bólu, widać ta dieta polotu nie dodaje. Swoją drogą, chris
                          nie odpowiedział sensownie nawet na jedno moje pytanie, a twierdzi, że się
                          uczy. Czego? Kiepskiej demagogii?
                          • dida Re: dieta optymalna - co to jest 29.08.02, 11:12
                            :)tez zauwazylam-rozbieranie zdan na pojedyncze slowka,
                            bycie niegrzecznym, zbaczanie z tematu, zdania takei ze
                            musze je po pare razy przeczytac zeby zrozumeic o co temu
                            komus chodzi(jakis brak logicznosci ww mysleniu
                            najwidoczniej tych osob), okreslanie ze "sie nie znam na
                            d.o. i nic o niej nie wiem", slowo "bdury" (lubia je,ach
                            lubia), podawanie linkow do jakis badan naukowych
                            pojedynczych lekarzy, ktorzy niewiele wniesli do
                            ogolnoswiatowej medycyny....mozna by wymieniac dalej:)
                            • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 29.08.02, 15:54
                              dida napisała:

                              > :)tez zauwazylam-rozbieranie zdan na pojedyncze slowka,
                              > bycie niegrzecznym, zbaczanie z tematu, zdania takei ze
                              > musze je po pare razy przeczytac zeby zrozumeic o co temu
                              > komus chodzi(jakis brak logicznosci ww mysleniu
                              > najwidoczniej tych osob), okreslanie ze "sie nie znam na
                              > d.o. i nic o niej nie wiem", slowo "bdury" (lubia je,ach
                              > lubia), podawanie linkow do jakis badan naukowych
                              > pojedynczych lekarzy, ktorzy niewiele wniesli do
                              > ogolnoswiatowej medycyny....mozna by wymieniac dalej:)
                              >
                          • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 29.08.02, 15:38
                            emka_waw napisała:

                            > Wątpię, czy coś do NIEJ dotrze, zauważ, Dida, taki stały model dyskusji:
                            > próbują być rzeczowi, jak zbija się ich argumenty to próbują cię łapać za
                            > słówka, potem robią się nieuprzejmi, a potem tylko tę "nieuprzejmość"
                            potęgują.
                            >
                            > Przewidywalni aż do bólu, widać ta dieta polotu nie dodaje. Swoją drogą,
                            EMKA
                            > nie odpowiedziała sensownie nawet na jedno moje pytanie.

                            K
                            D
                            • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 29.08.02, 15:59
                              :)))))))))))))))))) Trzymaj tak dalej. Bawię się wprost świetnie.
                              • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 30.08.02, 03:09
                                emka_waw napisała:

                                > :)))))))))))))))))) Trzymaj tak dalej. Bawię się wprost świetnie.

                                Dobrej zabawy zycze.
                                K
                                D
                        • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 29.08.02, 15:34
                          dida napisała:

                          > MOJ DOPISEK:ANI RAZU W TYM LISCIE DR K. NIE WSPOMNIAL O
                          > MOZLIWOSCI ZARAZENIA
                          > HIV PRZEZ STOSUNEK SEKSUALNY...wiec najpewniej albo po
                          > raz kolejny przeklamanie doktorka i naginanie faktow do
                          > teorii albo optymalni sexu nie uprawiaja, takze oralnego
                          > stad wiedza o mozliwym zakazeniu poprzez kontakt sexualny
                          > nie jest im potrzebna
                          >
                          > DOCIERA CHRIS CZY NADAL NIE ROZUMIESZ CO STARA CI SIE
                          > PRZEKAZAC?
                          >
                          • dida Re: dieta optymalna - co to jest 29.08.02, 16:23
                            zapomniales dodac jak to jest w koncu z tym hiv..bo ja i
                            emka nie wiemy nadal. a ty starasz sie najwidoczniej
                            ominac temat obrazajac nas.
                            • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 30.08.02, 03:08
                              dida napisała:

                              > zapomniales dodac jak to jest w koncu z tym hiv..bo ja i
                              > emka nie wiemy nadal. a ty starasz sie najwidoczniej
                              > ominac temat obrazajac nas.
                              >
                              • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 30.08.02, 08:46
                                Hi, hi, "rzeczowość" odpowiedzi aż bije w oczy. Bez komentarza.
                                • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 30.08.02, 15:39
                                  emka_waw napisała:

                                  > Hi, hi, "rzeczowość" odpowiedzi aż bije w oczy. Bez komentarza.

                                  Znizam sie caly czas do twojego poziomu "rzeczowosci"
                                  • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 02.09.02, 10:25
                                    Kiepska wymówka, a ja sądzę, że pustą gadaniną próbujesz ukryć brak argumentów.
                                    Żałosne.
      • borand1 Re: dieta optymalna - co to jest 21.08.02, 22:35
        Proszę nie wygłaszać opinii, jeśli nie zna Pani (Pan ) tematu. Otóż każdy chory
        na cukrzycę marzy aby mieć ustabilizowany poziom cukru nie więcej niż 180,
        średnio 120-140. Jeśli można to osiągnąc dietą, a taką ofertę składają lekarze
        ( nie szarlatani ) w sanatorium w Jastrzębiej Górze , to myślę, że należy
        spróbować skorzystać z ich oferty- choć to kosztuje. Jeśli się nie uda, trudno.
        Należy zaznaczyć, że cukrzycy nie można wyleczyć - ale można i należy ją
        kontrolować wszystkimi możliwymi sposobami. Dlatego też naigrywanie się, że
        jeśli za pomocą odpowiednio skonstruowanej diety można osiągnąc stan zbliżony
        do normalności, jest nie na miejscu. Przecież w tradycyjnym leczeniu insuliną
        lub tabletkami też chodzi o to.
        Czy jestem zwolennikiem DO ? Nie wiem, bo nie wypraktykowałem ale z opisów tej
        diety wnioskuję, że jest ona dość trudna i niskokaloryczna. To nieprawda, że
        pozwala ona dowolnie opychać się mięskiem i kiełbasami oraz tłuszczem jak myślą
        osoby, które nie wgłębiły się w istotę. Przy założeniu zachowania zasady 0,6g
        białka na 1 kg wagi pożądanej ( np. 0,9*(wzrost w cm-100 cm) i 0,8 kg
        węglowodanów na 1 kg wagi pożądanej oraz 1,8 g tłuszczu na 1kg wagi pożądanej
        można stosunkowo łatwo wyliczyć, że wychodzi ok.20 kcal na 1 kg wagi pożądanej
        a więc stosunkowo mało. Oznacza to, że na DO je się mało. Idea DO polega, jak
        rozumiem, na tym aby tłuszczem zastąpić węglowodany co daje organizmowi
        odpowiednią ilość energii i zabezpiecza przed spożywaniem dużej ilości
        weglowadanów, co dziś coraz powszechniej jest uważane za praprzyczynę wielu
        chorób cywilizacyjnych. Ale uwaga w diecie optymaplnej spożywa się równiż
        bardzo mało białka a cukrzycy nawet mniej niż węglowodanów.
        • niki6 Re: dieta optymalna - co to jest 21.08.02, 23:58
          borand1 napisał:

          Otóż każdy chory
          >
          > na cukrzycę marzy aby mieć ustabilizowany poziom cukru nie więcej niż 180,
          > średnio 120-140. >

          To prawda. Marzeniem ludzi chorych na cukrzycę typu I jest utrzymać cukier na
          jak najlepszym poziomie. Jeżeli wynosiłby on do 140mg%, byłaby to pełnia
          szczęścia. Jak ciężko to osiągnąć, wiedzą głównie sami chorzy. Takie poziomy
          cukru, to mniej powikłań, lepsze zdrowie, dłuższe życie.
          Dida, jestem pełna uznania dla Twojej ogromnej wiedzy, ale uwierz mi, że chorzy
          na cukrzycę daliby wszystko, aby mieć cukier 140, chociaż zdawaliby sobie
          sprawę z tego, że ich cukrzyca nie jest wyleczona.
          Pozdrawiam
          • dida Re: dieta optymalna - co to jest 22.08.02, 12:28
            jestem tego swiadoma. 140 to i tak spory wynik. tyle ze
            nie oznacza to wyleczenia jak informuja lekarze
            optymalni. pan kwasniewski sugeruje nawet,ze w lourdes
            nie udalo sie wyleczyc z cukrzycy, a mu tak...
            niestety nie wiadomo jakie bede efekty wysokiego poziomu
            cukru przy jednoczesnym wysoikm poziomie cholesterolu,bo
            takie wyniki obserwuje sie przy d.o. potrzebaby
            wieloletnich badan przez niezaleznych specjalistow.
            niestety nie ma ich. sadze ze postac i zachowanie samego
            tworcy diety nie sklania powaznie myslacych lekarzy do
            przeprowadzenia takich badan.
            • borand1 Re: dieta optymalna - co to jest 22.08.02, 14:20
              Ta Twoja wypowiedź ( przepraszam, że przeszedłem na TY :) ) jest już
              sensowniejsza. Ale należy stwiedzić jednoznacznie, że jeśli DO pozwala utrzymać
              poziom glukozy średnio na 140 to:
              1. Jest to wynik podobny do leczenia insuliną a osiągnięty drogą naturalną bez
              kosztów i dyskomfortu. Ponadto nie jest to wynik zły jak sugerujesz. Zdrowy
              człowiek również miewa takie poziomy i wyższe zwłaszcza gdy podje sobie dużą
              dawkę węglowodanów. Może chodzi Ci o 140 rano, na czczo. To rzeczywiście dosyć
              dużo ale i w tym przypadku do zaakceptowania. Jako, że osiągnięty jest drogą
              naturalną bez sztucznego zwiększania ilości insuliny we krwi jest godny uwagi a
              DO zdaje się nie mieć w tym przypadku alternatywy ( oczywiście zakładając, że
              doniesienia o skuteczności kontroli za pomocą DO są prawdziwe. )
              2. Wysoki poziom cholesterolu. Powątpiewam czy lecząc się insuliną ma się dużo
              niższy poziom cholesterolu. Ma się też prawie na pewno wyższy poziom
              trójglicerydów. Ponad to można obniżyć poziom złego cholesterolu np. statynami
              ( ale uwaga też nie ma wieloletnich badań dokumentujących w spośob wiarygodny
              skutki działania tego leku ).

              Na koniec uwaga generalna. Jak myślisz jak ma wyglądać strategia przetrwania
              jak najdłużej na tym padole łez chorego na cukrzycę ( również dowolną inną
              przewlekłą nieuleczalną chorobę ) ? Czy czekać na wyniki badań - które może
              będą za 10 lat a może nie - stosując zatwierdzone uciążliwe leczenie np.
              insuliną ( także bez gwarancji, że uniknie się np. mażdżycy )czy zastosować DO
              wziąść pod kontrolę cukrzycę ( przy założeniu jak wyżej )i cieszyć się bieżącym
              dniem w dużo lepszym nastroju i komforcie nie dbając za bardzo co będzie jutro
              ( bo czy ktoś nawet bardzo zdrowy i z pieniędzmi i ładną żoną i jeszcze
              ładniejszą kochanką wie co będzie jutro ? :)))
              • dida Re: dieta optymalna - co to jest 22.08.02, 19:45
                przepraszam, moja wypowiedz byla skrotem myslowym.
                wczesniej wypowiadalam sie wiecej na temat d.o.i
                cukrzycy. nie chce sie powtarzac.
                chodzilo mi o wynik na czczo. taki wynik mowi o cukrzycy
                i wiaze sie z konsekwencjami typowymi dla cukrzycy.
                jak mowisz.godny uwagi...sadze jednak ze nie nalezy sie
                zbytnio entuzjazmowac jakims zaslyszanymi informacjami.
                nie ma badan (nie chodzi mi tu o osoby pracujace w
                arkadiach) okreslajacych co sie dzieje z takim cukrzykami
                na diecie d.o. i to zarowno krotkoterminowych jak i
                dlugotermiowych.
                tak,takze ma sie wysoki poziom cholesterolu. chodzi
                jednak o wplyw tej mieszanki-cukier i cholesterol.
                wystepuje w obu przypadkach.
                mozna by obnizyc statynami...ale zaden lekarz optymalny
                tego nie robi. bo statyny to trucizna. jakolwiek
                szkodliwy bylby to lek nie mozna ignorowac tego,ze
                lekarze optymalni zupelnie ignoruja poziom cholesterolu.
                czy sie wyleczy z d.o....ryzyko. lekarz medycyny na pewno
                nie bedzie spokojnie patrzyl jak jego pacjent stosuje
                diete zupelnie odbiegajaca od przyjetej normy, co gorsza
                bedzie odstawial leki czy insuline, nie majac przy tym
                zadnych dowodow na pozytywne dzialanie takich poczynan.
                ma podstway za to sadzic ze stan pacjeta sie pogorszy.

                ps. nikt nie wie co bedzie jutro. i o to chyba w calej
                dyskusji chodzi:))mozna tylko przypuszczac. ten sam
                material wyjsciowy, inne wnioski:)
                ps. nie wiem czy czytales "perelki dr k" lub jakies
                wypowiedzi tego lekarza na ktores ze stron optymalnych.
                ja wychodze z zalozenia ze w chorym umysle powstaja chore
                mysli...poczytaj wypowiedzi tego pana (wazniejsze sa dla
                naszej dyskusji te dotyczace fizjologi,biochemii itp choc
                te o tematyce np. religijnej, politycznej pozostawiaja
                rowniez wiele do zyczenia)a zrozumiesz o co mi
                chodzi.pozdrawiam:)
                • borand1 Re: dieta optymalna - co to jest 22.08.02, 23:29
                  Rozumiem Twoje uprzedzenie do różnego typu dywagacji dr. Kwaśniewskiego.
                  Czy przeczytałaś moją poprzednią wypowiedź. Zwróć uwagę, że diecie, w której
                  jest 50 węglowodanów, 20-50 g białka i 60-150 g tłuszczu można zarzucić tylko
                  jedno. Czy wystarczy ona na przeżycie, w szczególności czy dostarczy
                  odpowiednią ilość witamin itp. Energetycznie i składnikowo jest oszczędna.
                  Mówię tu o diecie dla człowieka ważącego 65-70 kg. Dlaczego więc tak zaciekle
                  jest zwalczana. Jest ona wysokotłuszczowa tylko w tym sensie, że zmienia
                  zalecane proporcje oficjalnego paradygmatu. Natomiast nie wprowadza dużo więcej
                  tłuszczu w sensie wagowym niż wynika to z oficjalnej diety. Przyznajmy również,
                  że tłuszcz naturalny w mięsie, maśle, jajach, nabiale, orzechach, słoneczniku
                  itp. wydaje się być lepszy dla człowieka niż tłuszcz utworzony sztucznie w
                  zalecanych tzw. miękkich margarynach czy nawet w tłoczonym oleju szczególnie
                  rzepakowym czy innym tego rodzaju.

                  P.S. Niektóre poglady Kwaśniewskiego nawet te z gatunku filozoficznych są do
                  przyjęcia. Ja też jestem zdania, że spożywanie dużej ilości węglowodanów
                  powoduje przytępienie umysłowe ( lenistwo umysłowe ). Podzielam również te,
                  które mówią o mafii farmaceutyczno - lekarskiej. Również zwalaczanie owoców i
                  potraw mącznych jestem w stanie zrozumieć dlatego, że pzyściśle określonym
                  limicie na węglowodany należy dobrze dobrać pożywienie zawierające je.
                  To co się dzieje z cukrzykami po wyjściu z Arkadii, moim zdaniem, przede
                  wszystkim oni sami powinni monitorować - tak, jak to robią przy tradycyjnym
                  leczeniu.
                  Można przyjąć, że jeśli cukier na czczo jest nie większy niż 140 ( oby był
                  mniejszy ) i nie ma ekscesów w postaci rzutów powyżej 180, to ich choroba jest
                  pod kontrolą i nie potrzeby dodatkowych działań lekarskich.
                  Nie podzielam też argumentu, że lekarz prowadzący chorego nie będzie chciał
                  akceptować decyzji chorego o odstawieniu lub zmniejszeniu leków, jeśli będzie
                  miał czarno na białym wyniki badań, które, gdyby nie to, że zna on pacjenta,
                  wskazywałyby jedynie na ewentualne zaburzenia przedcukrzycowe . Gdyby postąpił
                  inaczej byłoby to dziwne.
                  Ale uwaga. To co podkreślałem w pierwszej wypowiedzi. Dieta jest wbrew pozorom
                  trudna i wymaga wiedzy i dyscypliny. Dlatego, w skali masowej, jako metoda
                  kontroli cukrzycy ( oczywiście przy założeniu, że jest skuteczna ) jest
                  niełatwa do wdrożenia bowiem jest niebezpieczna dla pacjenta, który zrezygnuje
                  z leków a może nawet monitoringu a nie będzie dokładnie przestrzegał jej zasad
                  tzn. proporcji. A propos proporcji DO jest w mojej ocenie rozmyta.
                  Czyta się, że wzorcowy B:W:T to 2:1:2,5-3,5 ( Kwaśniewski chce nawet 1:1:5 przy
                  30 g węglowodanów i tłuszczu chociaż za chwilę podaje, że człowiek musi zjeść
                  minimum 0,8 kg węglowodanów na kg wagi ( jakiej pożądanej czy rzeczywistej ?)
                  W praktyce operuje się w wielu miejscach stosunkiem B:T ( jakby zapomniało się
                  o węglowodanach ) chociaż cały czas podkreśla się, że węglowodanów jak
                  najmniej. W praktyce, jak rozumiem nie więcej niż 0,8 g, na jeden kilogram
                  pożądanej wagi ciała. Dla cukrzyków ciekawą sprawą jest indeks glikemiczny
                  i szkoda ( cały czas podkreślam założenie, że DO rzeczywiście prowadzi do
                  kontroli cukrzycy ), że specjaliści od DO nic w tej materii nie podają a może
                  to byc w tej sytuacji ważne uzupełnienie ich metody.
                  • borand1 Re: Poprawa i uzupełnienie wypowiedzi powyżej. 23.08.02, 09:28
                    A propos proporcji DO jest w mojej ocenie rozmyta.
                    Czyta się, że wzorcowy B:W:T to 2:1:2,5-3,5 ( Kwaśniewski chce nawet 1:1:5 przy
                    30 g węglowodanów i białka chociaż za chwilę podaje, że człowiek musi zjeść
                    minimum 0,8 kg węglowodanów na kg wagi ( jakiej pożądanej czy rzeczywistej ?)
                    W praktyce operuje się w wielu miejscach stosunkiem B:T ( jakby zapomniało się
                    o węglowodanach ) chociaż cały czas podkreśla się, że węglowodanów jak
                    najmniej. W praktyce, jak rozumiem nie więcej niż 0,8 g, na jeden kilogram
                    pożądanej wagi ciała. Jeśli by się ściśle trzymać proporcji B:W:T 2:1:3, to
                    zakładając spożycie 50 g węglowodanów mamy 100 g białka i 300 g tłuszczu. W
                    innym miejscu wyczytałem, że maksymalnie optymalny może spożyć 200 g tłuszczu
                    dziennie :). To może potwierdzać Twoją tezę o pewnych niechlujstwie umysłowym
                    dr. Kwaśniewskiegi i jego zwolenników.
                    Dla cukrzyków ciekawą sprawą jest indeks glikemiczny
                    i szkoda ( cały czas podkreślam założenie, że DO rzeczywiście prowadzi do
                    kontroli cukrzycy ), że specjaliści od DO nic w tej materii nie podają a może
                    to byc w tej sytuacji ważne uzupełnienie ich metody.


                    • dida Re: Poprawa i uzupełnienie wypowiedzi powyżej. 23.08.02, 12:42
                      tak jak mowisz. okreslilaby to nawet niechlujstwem
                      naukowym. trudno w takim przypadku powaznie rozpatrywac
                      czyjes dokonania jesli sam nie potrafi dokladnie ustalic
                      tresci swoich tez.
                      optymalni mowia,ze "wiedza" (takiego uzywaja okreslenia)
                      nie jest zmienna. dr k. nie zmienil swoich pogladow od
                      momentu stworzenia diety. dietetyka wspolczesna zmienia
                      opinie, sady i co za tym idzie jest niewlasciwa.
                      prawdziwa wiedza jest neizmienna. zabawne, dr k. wogole
                      nie zwraca uwagi na indeks glikemiczny. uwaza ZIEMNIAKI
                      za najlepszy weglowodan. owoce za jeden z
                      najgorszych...chyba wyciaga takie wnioski ze starej
                      szkoly gdzie weglowodany zlozone przenikaly wolniej do
                      krwi i nie powodowaly takiego skoku insuliny, odwrotnie
                      do cukrow prostych. dzis wiemy ze owoce (pomijajac te
                      bardzo slodnie)sa pozadane
                      z racji niskiego indeksu glikemicznego a ziemniaki....sam
                      wiesz jak sie sprawa przedstawia.
                  • dida Re: dieta optymalna - co to jest 23.08.02, 12:57
                    uprzedzenie moze wywolywac takze to,ze uwaza sie, ze
                    tluszcze roslinne sa szkodliwe. jedynie te odzwierzece.
                    uprzedzenie moze budzic fakt ignorowania tego,ze
                    najwiecej toksyn organizmy zwierzece gromadza w tkance
                    tluszczowej.
                    dr. k. ostrzega przed jakimikolwiek tluszczami
                    roslinnymi, takze tymi ktorym np. udowodniono dzialanie
                    antycholestrolowe. zadnych olejow tloczonych na zimno
                    itp. jedynie orzechy sa dopuszczalne.
                    urzedzenie moze wywolywac fakt zupelne ignorowanie roli
                    witamin. wiesz jaka informacje przeczytalam na jednej ze
                    stron optymlanych? ze rola wit c. jest przejaskrawionA (a
                    jak maja napisac jesli jej wogole nie dostarczaja do
                    organizmu)a te pare warzyw ktore spozyja od czasu do
                    czasu (w ramach wypelniania limitu weglowodanowego)
                    powinno sie gotowac (surowe=szkodliwe). co wiecej
                    witaminy pozostania jesli bedzie sie gotowac pod
                    przykryciem....zupelna ignorancja co do wit c i tych z
                    grupy b. nie zwracanie uwagi na te rozpuszczalne w
                    tluszczach i ewentualej hiperwitaminozy...
                    uprzedzenie moze budzic fakt wrzucania wszystkich
                    weglowodanow do jednego worka. czy to sa cukry rafinowane
                    czy zupelnie nie przetworzone. aden lekarz nei zacheca do
                    spozywania bialej maki, slodyczy itp. zacheca do
                    spozywania owocow i warzyw, zywnosci tak malo
                    przetworzonej jak to mozliwe. nie mozna uznawac obu grup
                    weglowodanow za szkodliwe kiedy jest tylko jedna.
                    wiesz,ci pacjenci najczesciej juz sie nie pojawiaja u
                    normalnych lekarzy. i sami odstawiaja leki (oczywiscie
                    pod kontrola mam nadzieje lekary optymalnych).
                    takze uwazam ze mimo zachecen tutaj wilu osob, dieta
                    optymalna jest trudna do przeprowadzenia. szczegolnei
                    jesli ma nie byc dieta chwilowa a na cale zycie.
                    • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 26.08.02, 18:22
                      dida napisała:

                      > uprzedzenie moze wywolywac takze to,ze uwaza sie, ze
                      > tluszcze roslinne sa szkodliwe.(ciach)

                      To akurat jest oczywiste

                      .
                      > uprzedzenie moze budzic fakt ignorowania tego,ze
                      > najwiecej toksyn organizmy zwierzece gromadza w tkance
                      > tluszczowej.(ciach)

                      Podaj te fakty tylko nie ze stron wegetarjanskich,a moze
                      jakies ulubione przez ciebie badania.


                      > urzedzenie moze wywolywac fakt zupelne ignorowanie roli
                      > witamin. wiesz jaka informacje przeczytalam na jednej ze
                      > stron optymlanych? ze rola wit c. jest przejaskrawionA (a
                      > jak maja napisac jesli jej wogole nie dostarczaja do
                      > organizmu)a te pare warzyw ktore spozyja od czasu do
                      > czasu (w ramach wypelniania limitu weglowodanowego)
                      > powinno sie gotowac (surowe=szkodliwe). co wiecej
                      > witaminy pozostania jesli bedzie sie gotowac pod
                      > przykryciem....zupelna ignorancja co do wit c i tych z
                      > grupy b. nie zwracanie uwagi na te rozpuszczalne w
                      > tluszczach i ewentualej hiperwitaminozy..

                      Tak to sie moze zdarzyc, powaznie hiperwitaminoza
                      ale jak to sie dzieje jak OPTY ograniczaja warzywa nie wspomne
                      o owocach,ciekawym czy cos sensownego wypocisz.


                      > uprzedzenie moze budzic fakt wrzucania wszystkich
                      > weglowodanow do jednego worka. czy to sa cukry rafinowane
                      > czy zupelnie nie przetworzone. (ciach)

                      Bzdura kolejna.





                      > wiesz,ci pacjenci najczesciej juz sie nie pojawiaja u
                      > normalnych lekarzy.

                      Bo i po CO?

                      i sami odstawiaja leki (oczywiscie
                      > pod kontrola mam nadzieje lekary optymalnych).
                      > takze uwazam ze mimo zachecen tutaj wilu osob, dieta
                      > optymalna jest trudna do przeprowadzenia.(ciach) > Dida

                      Czyzbys znala z autopsji,oczywiscie nie napisze ze kolejna bzdura
                      to oczywiste.
                      DO jest latwa mila i przyjemna,co innego ludzie chorzy
                      tutaj potrzeba wiedzy aby miedzy innymi nie wywolac
                      ketozy u cukrzyka,bo mozna mu zrobic krzywde.
                      K
                      D
                  • dida zapomnialam dodac 23.08.02, 16:17
                    bardzo wazna rzecz-u osob na diecie optymlanej uwaza sie
                    za prawidlowe stezenie cukru we krwi na czczo od 100 (!)
                    do 140. dr k. sam mowi,ze krzywa cukrowa u potymalnych
                    WYCHODZI ZLE, nie nalezy sie tym przejmowac i nie
                    pozwalac sobie na zrobienie takich badan....w przypadku
                    osob chorych na cukrzyce najpewniej te wyniki
                    przedstawiaja sie gorzej. nie dizw sie wiec,ze jestem tak
                    negatywnie nastawiona do d.o. nie wiem czy tu wogole jest
                    mowa o "kontroli".
                    • chris1313 Re: zapomnialam dodac 26.08.02, 18:03
                      dida napisała:

                      > bardzo wazna rzecz-u osob na diecie optymlanej uwaza sie
                      > za prawidlowe stezenie cukru we krwi na czczo od 100 (!)
                      > do 140. dr k. sam mowi,ze krzywa cukrowa u potymalnych
                      > WYCHODZI ZLE, nie nalezy sie tym przejmowac i nie
                      > pozwalac sobie na zrobienie takich badan....w przypadku
                      > osob chorych na cukrzyce najpewniej te wyniki
                      > przedstawiaja sie gorzej. nie dizw sie wiec,ze jestem tak
                      > negatywnie nastawiona do d.o. nie wiem czy tu wogole jest
                      > mowa o "kontroli".
                      >
                  • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 26.08.02, 22:53
                    borand1 napisał:

                    > Rozumiem Twoje uprzedzenie do różnego typu dywagacji dr. Kwaśniewskiego.
                    > Czy przeczytałaś moją poprzednią wypowiedź. Zwróć uwagę, że diecie, w której
                    > jest 50 węglowodanów, 20-50 g białka i 60-150 g tłuszczu można zarzucić tylko
                    > jedno. Czy wystarczy ona na przeżycie, w szczególności czy dostarczy
                    > odpowiednią ilość witamin itp. Energetycznie i składnikowo jest oszczędna.
                    > Mówię tu o diecie dla człowieka ważącego 65-70 kg. Dlaczego więc tak zaciekle
                    > jest zwalczana. Jest ona wysokotłuszczowa tylko w tym sensie, że zmienia
                    > zalecane proporcje oficjalnego paradygmatu. Natomiast nie wprowadza dużo
                    więcej
                    >
                    > tłuszczu w sensie wagowym niż wynika to z oficjalnej diety. Przyznajmy
                    również,
                    >
                    > że tłuszcz naturalny w mięsie, maśle, jajach, nabiale, orzechach, słoneczniku
                    > itp. wydaje się być lepszy dla człowieka niż tłuszcz utworzony sztucznie w
                    > zalecanych tzw. miękkich margarynach czy nawet w tłoczonym oleju szczególnie
                    > rzepakowym czy innym tego rodzaju.
                    >
                    > P.S. Niektóre poglady Kwaśniewskiego nawet te z gatunku filozoficznych są do
                    > przyjęcia. Ja też jestem zdania, że spożywanie dużej ilości węglowodanów
                    > powoduje przytępienie umysłowe ( lenistwo umysłowe ). Podzielam również te,
                    > które mówią o mafii farmaceutyczno - lekarskiej. Również zwalaczanie owoców i
                    > potraw mącznych jestem w stanie zrozumieć dlatego, że pzyściśle określonym
                    > limicie na węglowodany należy dobrze dobrać pożywienie zawierające je.
                    > To co się dzieje z cukrzykami po wyjściu z Arkadii, moim zdaniem, przede
                    > wszystkim oni sami powinni monitorować - tak, jak to robią przy tradycyjnym
                    > leczeniu.
                    > Można przyjąć, że jeśli cukier na czczo jest nie większy niż 140 ( oby był
                    > mniejszy ) i nie ma ekscesów w postaci rzutów powyżej 180, to ich choroba
                    jest
                    > pod kontrolą i nie potrzeby dodatkowych działań lekarskich.
                    > Nie podzielam też argumentu, że lekarz prowadzący chorego nie będzie chciał
                    > akceptować decyzji chorego o odstawieniu lub zmniejszeniu leków, jeśli będzie
                    > miał czarno na białym wyniki badań, które, gdyby nie to, że zna on pacjenta,
                    > wskazywałyby jedynie na ewentualne zaburzenia przedcukrzycowe . Gdyby
                    postąpił
                    > inaczej byłoby to dziwne.
                    > Ale uwaga. To co podkreślałem w pierwszej wypowiedzi. Dieta jest wbrew
                    pozorom
                    > trudna i wymaga wiedzy i dyscypliny. Dlatego, w skali masowej, jako metoda
                    > kontroli cukrzycy ( oczywiście przy założeniu, że jest skuteczna ) jest
                    > niełatwa do wdrożenia bowiem jest niebezpieczna dla pacjenta, który
                    zrezygnuje
                    > z leków a może nawet monitoringu a nie będzie dokładnie przestrzegał jej
                    zasad
                    > tzn. proporcji. A propos proporcji DO jest w mojej ocenie rozmyta.
                    > Czyta się, że wzorcowy B:W:T to 2:1:2,5-3,5 ( Kwaśniewski chce nawet 1:1:5
                    przy
                    >
                    > 30 g węglowodanów i tłuszczu chociaż za chwilę podaje, że człowiek musi zjeść
                    > minimum 0,8 kg węglowodanów na kg wagi ( jakiej pożądanej czy
                    rzeczywistej ?)
                    > W praktyce operuje się w wielu miejscach stosunkiem B:T ( jakby zapomniało
                    się
                    > o węglowodanach ) chociaż cały czas podkreśla się, że węglowodanów jak
                    > najmniej. W praktyce, jak rozumiem nie więcej niż 0,8 g, na jeden kilogram
                    > pożądanej wagi ciała. Dla cukrzyków ciekawą sprawą jest indeks glikemiczny
                    > i szkoda ( cały czas podkreślam założenie, że DO rzeczywiście prowadzi do
                    > kontroli cukrzycy ), że specjaliści od DO nic w tej materii nie podają a może
                    > to byc w tej sytuacji ważne uzupełnienie ich metody.

                    Witam,3 razy probowalem odpowiedziec na Twoj post nie daje.sie
                    moze kiedy indziej
                    Krzysztof
                    DOzrowka
            • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 26.08.02, 18:07
              dida napisała:

              > jestem tego swiadoma. 140 to i tak spory wynik. tyle ze (ciach)


              > niestety nie wiadomo jakie bede efekty wysokiego poziomu
              > cukru przy jednoczesnym wysoikm poziomie cholesterolu,bo
              > takie wyniki obserwuje sie przy d.o. potrzebaby(ciach)
              > Dida
              BZDURY do kwadratu,zbior poboznych zyczen.
              Wyjatkowa nie znajomosc DO
              K
              D
              • ulaula Re: dieta optymalna - co to jest 27.08.02, 12:43
                Czy Ty chris potrafisz pisac tylko bzdura i bzdura do kwadratu - moze bys
                napisal dlaczego tak uwazasz, lub gdzie konkretnie szukac odpowiedzi Pozdrawiam
                • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 27.08.02, 15:26
                  ulaula napisała:

                  > Czy Ty chris potrafisz pisac tylko bzdura i bzdura do kwadratu - moze bys
                  > napisal dlaczego tak uwazasz, lub gdzie konkretnie szukac odpowiedzi
                  Pozdrawiam
                  A nie zastanawia Cie skad takie dane ma Dida,a mi szkoda czasu
                  na tlumaczenie Jej o nowa dlaczego.
                  Nie posiada Ona znajomosci DO nawet w postawowym zakresie
                  natomiast podaje informacje i krytykuje cos o czym nie ma
                  najmniejszego pojecia,bzdury pisze.
                  O konkretach mozemy podyskutowac.CO cie interesuje?
                  Pozdrawiam
                  Krzysztof
                  DOzdrowka
                  • dida do chrisa 27.08.02, 19:53
                    juz ci mowilam ze twoje wypowiedzi sa momentami
                    rozchwiane intelekualnie? nie wazne jednak w tym
                    momencie. wszystkie informacje jakie mam o d.o. pochODZA
                    ze stony dr kwasniewskiego. nie wymyslam ich sama. nie
                    zamierzam kupowac ksiazek tegoz dr za 40 zl jedna (niezly
                    interesik sie kreci:/). jesli nie wiesz o rzeczach o
                    kotrych mowie i twierdzisz ze to bzdury, znaczy ze twoja
                    wiedza o d.o. jest wybiorcza i albo nie chcialo ci sie
                    sprawdzic informacji albo masz klapki na oczach i nie
                    chcesz o czyms slyszec.
                    co do np. tkanki tluszczowej i gromadzeniu w niej
                    szkodliwych substancji (podobnie dzieje sie z odkladaniem
                    ich w narzadach wewnetrznych dlatego dziwi mnie zapal dr
                    k. z jakim zacheca do spozywania podrobow itp)to sa to
                    wiadomosci o jakich uczy sie w polskich szkolach na
                    lekcji biologii. ale co by sie jakis optymalny tym
                    przejmowal. dr k. mowi ze ucza glupot wiec najwidoczniej
                    tak jest..
                    i nie mow mi ze d.o. jest lekka latwa i przyjemna bo w
                    takim momencie to ty gadasz bzdury. raz ze dieta to lekka
                    nie jest, latwa..hm...chyba dla osob lubiacych
                    matematyke, mierzenie itp. przyjemna? wiekszosc osob
                    czuje odraze do pokarmow do jakich wy zachecacie-szpik
                    kostny, skorki wieprzowe, nozki cielece....tylko cos
                    takiego mojemu psu moge podac,a i tak nie zawsze zje. no
                    i kwestia rezygnacji z pokarmow takich jak warzywa czy
                    owoce. niewiele osob potrafi na cos takiego przystac. nie
                    zawazyles ludzkiego pedu do POKARMOW SLODKICH? nie
                    sadzisz ze ten smak jest czyms do czego ludzie sa
                    najbardziej przystosowani? a to ze czasem
                    przesadzaja,przeradza sie to w nalog to juz inna sprawa.
                    • chris1313 Re: do chrisa 27.08.02, 21:12
                      dida napisała:

                      > juz ci mowilam ze twoje wypowiedzi sa momentami
                      > rozchwiane intelekualnie? nie wazne jednak w tym
                      > momencie.

                      Witam,mowilas klade to na karb Twojego rozchwiania intelektualnego,
                      wiary i pogladow


                      wszystkie informacje jakie mam o d.o. pochODZA
                      > ze stony dr kwasniewskiego. nie wymyslam ich sama.

                      Dr Kwasniewski nie ma strony w necie.


                      nie
                      > zamierzam kupowac ksiazek tegoz dr za 40 zl jedna (niezly
                      > interesik sie kreci:/).

                      Niezly, a do tego drK publikuje w gazetach codziennych,
                      daje wyklady itp. Moze zloz doniesienie do prokuratury
                      ze drK sprzedaje swoje ksiazki.


                      jesli nie wiesz o rzeczach o
                      > kotrych mowie i twierdzisz ze to bzdury, znaczy ze twoja
                      > wiedza o d.o. jest wybiorcza i albo nie chcialo ci sie
                      > sprawdzic informacji albo masz klapki na oczach i nie
                      > chcesz o czyms slyszec.

                      Wiec oswiec Mnie wiedza o DO.Poniewaz
                      Moja znajomosc tematu rozni sie od Twojej.


                      > co do np. tkanki tluszczowej i gromadzeniu w niej
                      > szkodliwych substancji (podobnie dzieje sie z odkladaniem
                      > ich w narzadach wewnetrznych dlatego dziwi mnie zapal dr
                      > k. z jakim zacheca do spozywania podrobow itp)

                      Wegetarianska propaganda nie majaca pokrycia w FAKTACH
                      ("zacheca" troche nieprecyzyjnie moze zaleca
                      jako najlepsze zrodlo bialka)

                      to sa to
                      > wiadomosci o jakich uczy sie w polskich szkolach na
                      > lekcji biologii. ale co by sie jakis optymalny tym
                      > przejmowal. dr k. mowi ze ucza glupot wiec najwidoczniej
                      > tak jest..

                      Chyba nie bylem na tej lekcji.

                      > i nie mow mi ze d.o. jest lekka latwa i przyjemna bo w
                      > takim momencie to ty gadasz bzdury. raz ze dieta to lekka
                      > nie jest, latwa..hm...chyba dla osob lubiacych
                      > matematyke, mierzenie itp. przyjemna?

                      Jest lekka latwa i przyjemna do tego zdrowa,
                      leczy miedzy innymi cukrzyce,no i dochodzi
                      tez sprawa finansowa jest tania
                      Po prawdzie to trzeba uzywac glowki do matematyki
                      ale wiekszasci to nie przeszkadza.

                      wiekszosc osob
                      > czuje odraze do pokarmow do jakich wy zachecacie-szpik
                      > kostny, skorki wieprzowe, nozki cielece....tylko cos
                      > takiego mojemu psu moge podac,a i tak nie zawsze zje. no
                      > i kwestia rezygnacji z pokarmow takich jak warzywa czy
                      > owoce. niewiele osob potrafi na cos takiego przystac.

                      Dlatego spozycie miesa w polsce,deukuje dotyczy psow
                      To o owocach i warzywach dowodzi calkowitej
                      Twojej nieznajomosci DO,kolejna bzdura

                      nie
                      > zawazyles ludzkiego pedu do POKARMOW SLODKICH? nie
                      > sadzisz ze ten smak jest czyms do czego ludzie sa
                      > najbardziej przystosowani? a to ze czasem
                      > przesadzaja,przeradza sie to w nalog to juz inna sprawa.
                      >
                      • dida Re: do chrisa 28.08.02, 16:48
                        www.optymalni.com
                        cytat:
                        "Przy żywieniu optymalnym poziom prawidłowy glukozy we
                        krwi to około 120mg% plus minus 20. Czyli 140mg% jest
                        normalne"
                        i drugi:
                        "Jeżeli lekarz powie, że poziom 120-130mg% przy
                        stosowaniu żywienia optymalnego jest zbyt wysoki, to jest
                        to jego pogląd, a nie wiedzaGdy będzie namawiał do
                        wykonania tak zwanej krzywej cukrowej, to godzić się na
                        to badanie
                        nie należy, gdyż krzywa wyjdzie "patologiczna", według
                        współczesnych poglądów, a prawidłowa według wiedzy."
                        kolejny:
                        "Gdy lekarz stwierdzi poziom glukozy na czczo powyżej
                        110mg% prawie zawsze uważa, że są to początki cukrzycy.
                        Kieruje pacjenta na tak zwaną krzywą cukrową, która u
                        optymalnych zawsze wychodzi patologicznie, faktycznie jest
                        jak najbardziej prawidłowa. Przy stosowaniu żywienia
                        optymalnego zachorować na cukrzycę nie można. Nie jest to
                        technicznie możliwe. Natomiast z cukrzycy,która istnieje,
                        prawie zawsze wyleczyć się można"
                        inne cytaty swiadczace o niezwyklym genuszu dr k:
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=479&w=2561576
                        zabawny jestes. ale powtarzasz to samo co dr k.-podobne
                        je podobne. hmm,myslac w ten sposob zwierzeta
                        roslinozerne mialyby ciala z trawy a krowy pilyby pewnie
                        mleko aby je produkowac....a moze pija?....
                        • chris1313 Re: do chrisa 29.08.02, 01:52
                          dida napisała:

                          > www.optymalni.com
                          > cytat:
                          > "Przy żywieniu optymalnym poziom prawidłowy glukozy we
                          > krwi to około 120mg% plus minus 20.

                          Witam,pisze wyraznie 120mg% jezeli tego nie rozumiesz to moge
                          Ci wyjasnic.

                          "Czyli 140mg% jest normalne"(ciach)


                          >> inne cytaty swiadczace o niezwyklym genuszu dr k:

                          Geniusz do tego nie ma watpliwosci.

                          > zabawny jestes. ale powtarzasz to samo co dr k.-podobne
                          > je podobne. hmm,myslac w ten sposob zwierzeta
                          > roslinozerne mialyby ciala z trawy a krowy pilyby pewnie
                          > mleko aby je produkowac....a moze pija?....

                          Nie opowiedzialas Mi na pytanie.
                          A ty jestes smieszna,probujesz tutaj rznac fachowca,
                          a wiesz tyle co kot naplakal.
                          >
                          • dida Re: do chrisa 29.08.02, 11:18
                            widze ze d.o. nie tylko wplywa na procesy logicznego
                            myslenia (staja sie zaburzone) ale i na narzad wzroku
                            (najpewniej tez i na inne narzady jesli "geniusz" nie
                            wspomina przy mozliwosci zakazenia hiv o stosunkach
                            sexualnych)...nie widzisz ze jest napisane +/- 20
                            mg?:))))))))stad prosty wniosek: prawidlowe stezenie
                            glukozy dla optymalnych to od 100 do 140 mg....zreszta w
                            innym liscie na stronce ktora podalam pisze dr . o tym
                            wyraznie. ile ty przeczytales ksiazek o d.o.? raczej nie
                            jedna? dziwie sie ze nie wiesz tak prostych faktow na
                            jakich d.o. funkcjonuje..idz zbadac cukier (pomimo ze
                            geniusz nie zaleca) moze jest nieprawidlowy i stad te
                            zaburzenia?
                            • chris1313 Re: do chrisa 29.08.02, 16:12
                              dida napisała:

                              > widze ze d.o. nie tylko wplywa na procesy logicznego
                              > myslenia (staja sie zaburzone) ale i na narzad wzroku
                              > (najpewniej tez i na inne narzady jesli "geniusz" nie
                              > wspomina przy mozliwosci zakazenia hiv o stosunkach
                              > sexualnych)...nie widzisz ze jest napisane +/- 20
                              > mg?:))))))))stad prosty wniosek: prawidlowe stezenie
                              > glukozy dla optymalnych to od 100 do 140 mg....zreszta w
                              > innym liscie na stronce ktora podalam pisze dr . o tym
                              > wyraznie. ile ty przeczytales ksiazek o d.o.? raczej nie
                              > jedna? dziwie sie ze nie wiesz tak prostych faktow na
                              > jakich d.o. funkcjonuje..idz zbadac cukier (pomimo ze
                              > geniusz nie zaleca) moze jest nieprawidlowy i stad te
                              > zaburzenia?
                              >
                              • dida Re: do chrisa 29.08.02, 16:32
                                nie dociera.....powtorze po raz ostatni bo szkoda na
                                ciebie czasu...nie wiem czy ty czytasz wybiorczo czy na
                                prawde specjalnie pomijasz pewne fragmenty.....
                                NAPISALAM ZE WG D.O. PRAWIDLOWA GLUKOZA JEST OD 100 DO
                                140. MOWILAM TAK OD POCZATKU. WYCIAGNELAM CYTAT BO NIE
                                DOCIERALO DO CIEBIE ZE DR K. TAK TWIERDZI. 140 JEST WG
                                TEGOZ PANA PRAWIDLOWE. MAJAC 140 CUKIER JESTES WG. D.O.
                                ZDROWY I NIE MASZ CUKRZYCY.
                                WG NORMALNEJ MEDYCYNY PRAWIDLOWY ZACZYNA SIE OD 80 I
                                KONCZY NA 125. POWYZEJ TO CUKRZYCA. PRZY CUKRZYCY MA SIE
                                ZLA KRZYWA CUKROWA-TAKA MAJA OPTYMALNI I CI CHORZY AN
                                CUKRZYCE WG. STANDARDOW WSPOLCZESNEJ MEDYCYNY I CI NIECHORZY.

                                CO DO HIV TO ZNAM DROGI PRZENOSZENIA ICH. JEDNA JEST
                                STOSUNEK SEXUALNY....O KTORYM ANI RAZU NEI WSPOMINA DR K.
                                PRZY OPISIE SPOSOBOW ZAKAZENIA. MOWI ZE OPTYMALNI NIE
                                ZARAZA SIE BO NIE POPADAJA W NARKOTYKI, NIE PRZETACZAJA
                                KRWI (NIE CHORUJA,NIE MAJA WYPADKOW)...NIE MA MOZLIWOSCI
                                ZAKAZENIA....A CO Z MILOSCIA FIZYCZNA ZEBY LADNEI NAZWAC?
                                CISZA, DOKTOREK ALBO UWAZA ZE PRZEZ SEX SIE NEI ZARAZA
                                ALBO SEXU OPTYMALNI NIE UPRAWIAJA NAWIDOCZNIEJ.
                                wyrazniej nie umiem ci sprawy przedstawic. jelsi nie
                                rozumiesz....mowi sie trudno.
                                • chris1313 Re: do chrisa 30.08.02, 03:05
                                  dida napisała:

                                  > nie dociera.....powtorze po raz ostatni bo szkoda na
                                  > ciebie czasu...nie wiem czy ty czytasz wybiorczo czy na
                                  > prawde specjalnie pomijasz pewne fragmenty.....
                                  > NAPISALAM ZE WG D.O. PRAWIDLOWA GLUKOZA JEST OD 100 DO
                                  > 140. MOWILAM TAK OD POCZATKU. WYCIAGNELAM CYTAT BO NIE
                                  > DOCIERALO DO CIEBIE ZE DR K. TAK TWIERDZI. 140 JEST WG
                                  > TEGOZ PANA PRAWIDLOWE. MAJAC 140 CUKIER JESTES WG. D.O.
                                  > ZDROWY I NIE MASZ CUKRZYCY.
                                  > WG NORMALNEJ MEDYCYNY PRAWIDLOWY ZACZYNA SIE OD 80 I
                                  > KONCZY NA 125. POWYZEJ TO CUKRZYCA. PRZY CUKRZYCY MA SIE
                                  > ZLA KRZYWA CUKROWA-TAKA MAJA OPTYMALNI I CI CHORZY AN
                                  > CUKRZYCE WG. STANDARDOW WSPOLCZESNEJ MEDYCYNY I CI NIECHORZY.

                                  Czasu ci szkoda,argumentow ci brak,napisalas 100-140
                                  ale pozniej manipulujac cuframi wyszlo ci 140,probowalaem ci
                                  tlumaczyc roznice,ale nie kapujesz.Po prostu za trudne.

                                  >
                                  > CO DO HIV TO ZNAM DROGI PRZENOSZENIA ICH. JEDNA JEST
                                  > STOSUNEK SEXUALNY....O KTORYM ANI RAZU NEI WSPOMINA DR K.
                                  > PRZY OPISIE SPOSOBOW ZAKAZENIA. MOWI ZE OPTYMALNI NIE
                                  > ZARAZA SIE BO NIE POPADAJA W NARKOTYKI, NIE PRZETACZAJA
                                  > KRWI (NIE CHORUJA,NIE MAJA WYPADKOW)...NIE MA MOZLIWOSCI
                                  > ZAKAZENIA....A CO Z MILOSCIA FIZYCZNA ZEBY LADNEI NAZWAC?
                                  > CISZA, DOKTOREK ALBO UWAZA ZE PRZEZ SEX SIE NEI ZARAZA
                                  > ALBO SEXU OPTYMALNI NIE UPRAWIAJA NAWIDOCZNIEJ.
                                  > wyrazniej nie umiem ci sprawy przedstawic. jelsi nie
                                  > rozumiesz....mowi sie trudno.
                                  >
        • emka_waw Re: dieta optymalna - co to jest 22.08.02, 10:07
          Generalnie z taką chorobą nie radzę podejmować żadnej diety bez konsultacji
          lekarskiej, i to przynajmniej dwóch niezależnych specjalistów. I przynajmniej
          jeden z nich nie powinien być związany z ośrodkiem, w którym przebiegać będzie
          leczenie.
      • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 26.08.02, 17:14
        dida napisała:

        > zaraz cie oswieca....poinformuja,ze cie wylecza w ciagu 3
        > tyg, no moze 3 miesiecy. twoj wybor i twoje ryzyko.
        > pamietaj ze te "wyleczenia" do konca wyleczeniami nie sa.
        > mozesz miec cukier 140 i jest to traktowanie wg. lekarzy
        > optymalnych normalnie.
        >
    • bmw1 Re: dieta optymalna - co to jest 22.08.02, 12:24
      Witam serdwcznie,
      Bardzo dziękuję za wszystkie informacje. Postaram się wykorzystać je w sposób
      najbardziej dla mnie optymalny. Dla niewtajemniczonych pragnę przekazać tylko
      jedną informację. Czy nie chcielibyście przestać się kłuć tak jak ja gdybyście
      musieli:
      wkłuwać się PEN-em 6 x dziennie, a przy tym 2, 3x dziennie pobierać z palca
      krew do glukometru? Na palcach mam już stwardnienia i bolą mnie gdy muszę
      pracować, bo przecież pracuję przy pomocy komputera, insulinę wkłuwam w brzuch
      i on jest już jak sito. Gdzie indziej niestety nie mogę. Oczywiście, że
      wszystko zrobię w porozumieniu z lekarzem.
      Jeszczeraz dziękuję i pozdrawiam,
      BMW
    • chris1313 Re: dieta optymalna - co to jest 26.08.02, 23:05
      bmw1 napisała:

      > Jestem Cukrzykiem (cukrzyca typu 1). Oświećcie mnie proszę w kilku zdaniach,
      > co to jest dieta odtymalna.
      > Serdecznie pozdrawiam,
      > BMW

      Witam,polecam watek nr 487,to jest doklanie to czego szukasz
      opinia cukrzyka (t1) na temat DO.
      zycze powrotu do zdrowia.
      Krzysztof
      DOzdrowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka