chryzokola
14.02.03, 19:17
Jak to jest z tym jedzeniem wieczorem? Mówi się, że po godzinie 20-tej nie
powinno sie jeść, a przynajmniej na cztery godziny przed spaniem. Tylko czy
to ma zastosowanie zawsze czy w zależności od stylu życia? Bo ja chodzę spać
o 1-2-ej godzinie w nocy a wstaje o 10 rano. Śniadanie jem o 11, potem obiad
o 15, czasem o 17 albo 18 jakis podwieczorek, i kolację o 21 albo 22. I czy
przy moim rozkładzie spania jest szkodliwa taka późna kolacja czy też nie?
Czy jestem narażona na przytycie czy nie? Czy pomimo tego, iż spać idę o 2-
giej godzinie nie powinnam jeść po 20-tej, powinnam wytrzymać? Bo szczerze
nówiąc, nie umiem wytrzymać, nawet jesli uda mi sie wytrwać do 12-tej to
wtedy muszę zjeść bobym umarła z głodu:) Nie umiem sobie z t7m poradzić, bo
jak nie zjem to umieram, a jak zjem, to mam wyrzuty sumienia, ze nie
zastosowałam się do tej mądrej rady niejedzenia po 20-tej i będe gruba albo
chora. Obłęd!
Z góry dziekuję za pomoc
chryz