Dodaj do ulubionych

Moja dieta :-)

04.04.03, 20:39
Bardzo bym chciala uslyszec opinie ekspertow na temat tej diety. Mam 18 lat
ucze sie i gimnastykuje. Czy ta dieta bedzie dla mnie dobra ??

Tak nazywa się modna ostatnio także w Polsce dieta, pozwalająca schudnąć 4-7
kg w ciągu tygodnia. Jej podstawą jest zupa, którą zaspokajasz głód, kiedy
tylko chcesz.
Do jej przyrządzenia potrzebujesz: 6 dużych cebul, 2 zielone papryki, 2
puszki pomidorów (lub jedną przecieru), gałązkę selera naciowego i główkę
kapusty. Pokrój składniki i ugotuj. Posól i popieprz wedle uznania. Dla
poprawienia smaku dodaj kostkę rosołową z kurczaka. Zupę możesz zmiksować,
jeść na gorąco lub na zimno w nieograniczonych ilościach. Oprócz niej jesz
mięso, nabiał, warzywa, owoce. Ale dla efektu końcowego powinnaś unikać
chleba i napojów gazowanych (nawet tych, które mają w nazwie light).
Przykładowy jadłospis
· Pierwszy dzień: zupa i owoce z wyjątkiem bananów. · Drugi dzień:
zupa i surowe lub gotowane warzywa. · Trzeci dzień: zupa, owoce (oprócz
bananów), surowe lub gotowane warzywa. · Czwarty dzień: zupa, 3
banany, odtłuszczone mleko. · Piąty dzień: zupa, 125-250 g gotowanego mięsa
wołowego i 1-6 świeżych pomidorów. · Szósty dzień: zupa, mięso i surowe
lub gotowane warzywa · Siódmy dzień: zupa, ciemny ryż, warzywa oraz soki
owocowe.

Obserwuj wątek
    • easy123 Re: Moja dieta :-) 04.04.03, 20:48
      Ta dieta jest bardzo niskokaloryczna (podejrzewam, ze bedzie tam tylko 700-800
      kal dziennie). Oczywiscie przy takiej diecie musisz schudnac. Ile? moze jeden
      kilogram na tydzien, moze nawet 1.5 kg. Wiec niby dobrze.
      Ale tego rodzaju plany czesto niewypalaja na dluzsza mete bo po kilku
      tygodniach lub miesiacach mozesz nie tylko odzyskac utracona wage ale jeszcze
      latwo nadrobic ponadto to z czym zaczynalas.
      Korzystniejsze dlugoterminowo sa zmiany w diecie, moze mniejsze, ale do
      zaakceptowania na zawsze.
      • anlenki Re: Moja dieta :-) 07.04.03, 10:15
        Ja stosowałam tą dietę parę razy. Tylko raz wytrzymałam tydzień. A i tak
        nieprzestrzegałam jej dokładnie np piłam kawe z mlekiem cały czesc trwania
        diety. Ta dieta jest bardzo jednostajna, po trzech dniach masz juz dosyc tej
        zupy i marzysz o czyms innym...
        Jeżeli się zdecydujesz, sugeruję:
        1)ugotój z połowy składników - to i tak wychodzi wielki gar a wyatarczy na 3
        dni,potem ugotujesz 2 czesc
        2) warzywa kroj na grube kawalki
        3)dopraw ją raczej ostro, doprawiaj na talerzu czymś innym za kazdym razem -
        zielona pietruszką, szczypiorkiem,koperkiem jakimis ziolami.mniej ci się znudzi.
        • moniczk_aa Re: Moja dieta :-) 07.04.03, 14:31
          Dzisiaj jest moj 3 dzien tej dietki. Jakos wytrzymoje bo cala rodzinka ja
          stosuje i sie nawzajem wspieramy. Na zupke fakt faktem patrzec juz nie moge.
          Sam zapach mmnie mdli. Ale mysle ze wytrzymam do konca. Mam nadzieje ze nie
          bedzie efektu jojo.
          Pozdrawiam
    • mjma Re: Moja dieta :-) 08.04.03, 09:05
      stosowałam tą dietę 2-3 razy. Chudłam ok. 5 kg, ale w ciągu tygodnia utracona
      waga (woda) wracała jak bumerang. Poza tym gotowanej słodkiej kapusty nie
      cierpię do dziś (ble)
      m
    • tessa13 Protokół diety z Magic Soup ;-) 09.04.03, 14:10
      Znajomy próbował się tą metodą odchudzać... Jego doświadczenia (i nie tylko
      jego) wyglądają mniej więcej tak:

      Day 1:
      Trzymasz się planu i nawet Ci się ta dieta podoba. Zupa smakuje.

      Day 2:
      Chcesz marchwkę? Zupa - no powiedzmy... jeszcze jako tako smakuje...

      Day 3:
      Na zupę nie możesz już patrzeć, nie mówiąc już o jej zapachu albo nawet
      jedzeniu - ale zmuszasz się. Waga wskazuje 2-3 kilo mniej? Nie naprawdę! Co
      przedtem żarli ludzie, którzy mówią, ze schudli o 2-3 kilo???

      Day 4:
      Lepiej umrzeć, niż przełknąć jeszcze choćby łyżkę tego kapuścianego
      paskudztwa!!! Postanawia się, że wystarczą banany i mleko, i że głodówka nie
      zaszkodzi. Kapusta???? Iiiiiiigit!!! Już tylko samo słowo!

      Day 5:
      No! Nareszcie coś porządnego! Zupa w międzyczasie i tak się zważyła, a więc
      można ją bez kwinty złego sumienia wylać. Triumfalny uśmiech towarzyszy zupie w
      drodze do kanalizacji.

      Day 6:
      Aha! Mięso, ile się chce. No więc... Jakoś nie można się tak naprawdę
      zdecydować na ugotowanie nowej zupy... To już lepiej pobawić się w królika i
      chrupać na surowo paprykę, marchewkę & Co.

      Day 7:
      Waga wskazuje 5-8 kilo mniej??? *LOL_LOL_LOL*
      W zależności od temperamentu można przepis na zupę spalić albo podrzeć i
      strzępki wmieszać w ciemny ryż. W każdym razie na przynajmniej pół roku
      przechodzi ochota na wszystko, co ma nawet w dalszym słowa znaczeniu wspólnego
      z kapustą...

      To jest oryginalny opis doświadczeń z tą dietą!

      Pozdrawiam

      Tessa
      • jakasik Re: Protokół diety z Magic Soup ;-) 09.04.03, 14:20
        Kurcze patrz, to jednak zależy od organizmu. Ja stosowałam tę dietę i schudłam
        5gk ale oczywiście efekt jo-jo murowany! A zupka, pychotka. Ja ją robiłam na
        bardzo ostro! Do tej pory często sobie to gotuję. Teraz jestem na diecie 1000
        kalorii i już ubyło mi 5kg (3,5tygodnia). Dla mnie zupka pychotka!
    • bm72 Re: Moja dieta :-) 10.04.03, 09:42
      Ja też stosowałam tą dietę i o dziwo wytrzymałam cały tydzień.Schudłam 2 kg i
      miałam mniejszy apetyt. Na zupę też po kilku dniach już nie mogłam patrzeć. Ale
      zaraz po tej diecie automatycznie przeszłam na dietę do 1000 kcal.No i ciągu
      miesiąca schudłam 9 kg. Ale chcę co jakiś czas powtarzać tą dietę
      kapuścianą,tylko doprawię sobie więcej zupkę,bo ostatnio nawet nie dodałam
      soli. Życzę powodzenia.
      • ew.ka Re: Moja dieta :-) 10.04.03, 10:05
        Ja też byłam na tej diecie, wytrzymałam prawie dwa tygodnie; nie pamiętam
        dokładnie ile schudłam ale jakieś 3-4 kilo na pewno. Niestety, po zakończeniu
        nadrobiłam to z nawiązką :-(
        Mimo to, od czasu do czasu gotuję sobie tą zupkę, bo bardzo ją lubię, ale
        przyprawiam na ostro :-). Nagotuję sobie cały garnek,a potem przez trzy dni po
        powrocie z pracy zjadam jedną albo dwie miseczki takiej ciepłej zupki i cieszę
        się, że od niej nie przytyję. Sama zupa jest ok, ale cała dieta - nie dla
        mnie.
        Pozdrawiam
        Ewka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka