Dodaj do ulubionych

jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzymywac

14.11.07, 14:15
wage?
stawiam to pytnie na zyczenie arwen8. zalilas sie, ze brak takiego
watku, wiec zakladam go. mam nadzieje, ze w koncu nam napiszesz jak
tobie udalo sie schudnac i jak utrzymujesz wage? ja juz pisalam o
moim sposobie. mnie udadlo sie schudnac prawie 20 kg (tzn. w dniu
porodu mialam 20 kg wiecej niz teraz, bylo to 16 miesiecy temu) i
utrzymac wage, ba mam wrazenie, ze dalej chudne. wszystkie jestesmy
ciekawe twojej diety. czekamy na szczegoly! ;)
Obserwuj wątek
    • mamaklaudi Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 14.11.07, 14:36
      Ja też jestem strasznie ciekawa jak schudłaś arwen
    • arwen8 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 14.11.07, 21:02
      Cierpliwości, drogie Panie! Skoro obiecałam o tym napisać, to
      niewątpliwie zrobię to w swoim czasie. Chciałabym napisać troszeczkę
      dłuższy post, ponieważ od lat interesuję się tym tematem, ale w
      chwili obecnej mam inne obowiązki.
      • beniusia79 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 15.11.07, 08:33
        hmm. dziwne, ze masz czas codziennie tu zagladac i pisywac. w tym
        czasie moglabys napisac chociaz troche o swojej diecie. pzeciez nie
        bedziesz pisac calego pamietnika, opisywac kazdego dni po kolei?
        nie dziw sie, ze zaczynmy cie powoli podejrzewac o niecne zamiary...
    • beniusia79 Re: arwen8 15.11.07, 22:15
      arwen8, moze napisalabys ile kg i w jakim czasie schudlas?
      • arwen8 Re: arwen8 15.11.07, 22:28
        beniusia79 napisała:

        > arwen8, moze napisalabys ile kg i w jakim czasie schudlas?

        Najpierw zeszłam z 80 kg do 73 kg w ciągu 3-4 miesięcy dzięki
        rozwiązaniu wieloletnich problemów natury psychologicznej. Nie
        stosowałam żadnej diety ani żadnych środków, a słodyczami objadałam
        się codziennie.

        Później schudłam kolejne 10 kg w ciągu pierwszego miesiąca (z 73 kg
        do 63) po radykalnej zmianie przyzwyczajeń żywieniowych, a potem
        jeszcze kolejne 4 kg.

        Mam 174 cm wzrostu, ważę 59 kg.
        • beniusia79 Re: arwen8 16.11.07, 08:29
          no, to niezle. wynik imponujacy. ciekawi mnie jeszcze czy zawsze
          bylas bardziej puszysta czy poprostu w pewnym momencie zycia
          przytylas? wiem, ze organizm szybciej wraca do dawnej wagi, ktora
          pamieta. trudniej schudnac osobom, ktore od zawsze mialy nadwage.
          • arwen8 Re: arwen8 16.11.07, 14:50
            Nie. "Puszysta" się zrobiłam na jakieś 2 lata, w okresie
            największych problemów związanych z małżeństwem i moją osobowością.
            Obecnie w wieku 35 lat utrzymuję wagę z okresu "studenckiego".
        • beniusia79 Re: arwen8 16.11.07, 08:31
          objadalas sie slodyczami? a czy wiecz, ze slodycze to trucizna? :)
          • arwen8 Re: arwen8 16.11.07, 14:55
            Tak, objadałam się. Nie wyobrażałam sobie dnia bez dużej ilości
            czekoladek, batoników, owoców i pewnych gatunków chipsów. To był
            zwykły nałóg. To, że "słodycze to trucizna" mało mnie wówczas
            obchodziło ponieważ bardzo siebie nienawidziłam (nieświadomie). Tak
            jak pisałam w innym wątku, wszystko jest ze sobą powiązane.

            Później, kiedy poważnie zainteresowałąm się tematyką żywieniową
            trafiłam na wiele ciekawych informacji nt. cukrów. Polecam np.
            zapoznać się na początek z tymi:

            dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-cukier1.htm
            dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-cukierpowody.htm
    • arosa28 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 16.11.07, 12:35
      Skoro trafiłam na taki wątek to może ja napiszę jak mnie się
      udało ;) jeśli oczywiście pozwolicie...
      No więc waga wyjściowa 85kg wzrost 177cm. Waga obecna 69kg :) i
      nadal oczywiście walka trwa.
      A udało mi się to nie inaczej jak tylko przez zmianę sposobu
      odżywania i przestrzeganie kilku żelaznych zasad, a mianowicie:
      1. Zawsze, ale to zawsze i bezwzględnie - 4 lub 5 posiłków dziennie
      w ilościach nie przekraczających 300kcal na posiłek
      2. Rano możliwe węglowodany, wieczorem tylko białko
      3. 0 słownie:zero słodzonych chemicznych jogurtów, płatków musli,
      chleba wasa, soków pseudoowocowych itp...(to większa trucizna niż
      batonik snickers)
      4. 0 słownie: zero kluch, czyli makaronów, klusek, pierogów itp...to
      tuczy jak diabli...brrrr
      5. Luz, luz i jeszcze raz luzik...bez przejmowania się i wiecznego
      myślenia o jedzeniu jest naprawde łatwiej. trzeba się tylko
      rozliźnić, zaplanować 4 posiłki i....wcinać ile wlezie :)

      Do tego troszke ruchu (bez szaleństw z siłowaniami czy fitnessami) w
      postaci 40min rowerka lub orbitreka dziennie i waga sama spada a
      człek chodzi najedzony i szczęśliwy.
      Oczywiście należy rónież pamiętać że odstępstwo od diety nie jest
      karane śmiercią ani porazeniem prądem, więc jak czasem zjemy kubek
      lodów (w sumie tyle samo kalorii co jogurt) to nic się nie stanie a
      czekoladę wolno jeść tylko nie całą tabliczkę a 2,3 kosteczki.
      :)) z tym oto optymistycznym akcentem pędzę na obiad w postaci:
      zupki pomidorowej i fileta z mintaja.
      Pozdrawiam wszystkie forumowiczki
      Arosa
      • mamaklaudi Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 16.11.07, 12:56
        Cześć.Dzięki że podzieliłaś sie z nami swoją wiedzą.ale napisz jeszcze z czego
        dokładnie składa się Twoja dieta codziennie.
        • arosa28 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 16.11.07, 13:08
          Już mówie:
          Tak właściwie sztywne zasady których się trzymam dotyczą raczej
          niejedzenia określonych rzeczy, gdyż uważam je po prostu za bardziej
          szkodliwe niż nam się wydaje. Zarządziłam sobie zakaz jedzenia
          pseudodietetycznych produktów m.in: chleba wasa (świństwo chemiczne
          i do tego ponad 350kcal czyli więcej niż normalny chleb), jogurty
          owocowe (słodzone ma maxa i konserwowane bógwieczym), soki owocowe
          (cukier w płynie), płatki musli itp (cukier, chemia i nic więcej).
          Codzienny mój jadłospis to na przykład:
          śniadanie (ok. 7.30) - 2 kromki razowego chleba z serkiem miałym
          pomidorem i ogórkiem
          II śniadanie (ok. 10.30) - jogurt naturalny, kefir lub owoc jakiś
          obiad (ok. 14.00) zupka pomidorowa lub filet z mintaja z surówką lub
          dowolna sztuka mięsa z surówką
          kolacja (ok. 17.00) - rybka wędzona lub z puszki lub ze 2 jajka lub
          omlet.

          Po prostu staram się jeść produkty świeże, naturalne, własnoręcznie
          gotowane supki i potrawy lub nawet zamawiane z baru ale takiego w
          którym wiem że nie pochodzi to z torebek ani z proszku. Czasem zjem
          sobie np. placka po węgiersku...ale zwykle wchodzi mi połowa porcji
          więc szkody większej sobie nie wyrządzam. Raczej nie smażę potraw
          tylko je piekę.
          Jako ciekawy i dobry produkt polecam mrożone rybki Frosta,
          szczególnie taką rybke ze szpinakiem która wrzuca sie do piekarnika
          na 20 min i jest świetna zapiekanka z dorsza z brokułami i serem
          (calość ok 300 g - 250kcal).
          Wiem że trudno się gotuje samemu bo to czas itp...ale ja też
          pracuje, dziennie czasem po 10h i jakoś daje rady. W pracy wszyscy
          zaczęli mi zazdrościć że przynoszę swoje potrawy (np. zupy na obiad)
          i dzielę się z moim wspólnikiem a reszta wcina fastfoody z
          pobliskiego baru lub od chińczyka...hihih

          To nie dieta...to sposób na życie :)
          • mamaklaudi Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 16.11.07, 13:31
            Dzięki!!
          • arwen8 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 16.11.07, 15:01
            arosa28 napisała:

            > śniadanie (ok. 7.30) - 2 kromki razowego chleba z serkiem miałym
            > pomidorem i ogórkiem

            Takie śniadanie bez chleba byłoby jeszcze lepsze :)

            Czy pisząc "serek" masz na myśli ser żółty czy twaróg? Twaróg też
            doskonale smakuje z pomidorem, jeszcze lepiej z pomidorem i np.
            wędzoną makrelą.
      • arwen8 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 16.11.07, 15:17
        arosa28 napisała:

        > 1. Zawsze, ale to zawsze i bezwzględnie - 4 lub 5 posiłków
        > dziennie

        Tu się nie zgodzę. Nie ma żadnej potrzeby pilnowania ilości
        posiłków. Najważniejsze jest nauczyć się słuchać swojego organizmu.
        Podstawowa zasada - jemy tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jesteśmy
        naprawdę głodni. Przy odpowiednio skomponowanych posiłkach (z
        odpowiednią ilością białka, tłuszczu i węglowodanów) niektórym
        wystarcza 2-3 posiłki dziennie. Najgorsze jest to, że często
        jemy "bo trzeba coś zjeść", a nie dlatego, że nasz organizm
        potrzebuje tego.

        > 2. Rano możliwe węglowodany, wieczorem tylko białko

        Najlepiej sprawdza się odwrócenie tej reguły. Białko dłużej się
        trawi, węglowodany na kolację byłyby lepsze. Pozatym, zjedzone na
        śniadanie szybko się przyswajają i szybko powodują uczucie głodu.
        Spróbuj dla odmiany na śniadanie zjeść omlet/jajecznicę a zobaczysz
        niesamowitą różnicę. Pozatym, po co już na początku dnia męczyć
        organizm niepotrzebną zwiększoną produkcją insuliny?

        > 3. 0 słownie:zero słodzonych chemicznych jogurtów, płatków musli,
        > chleba wasa, soków pseudoowocowych itp...(to większa trucizna niż
        > batonik snickers)

        Brawo! Dodaj do tego jeszcze owoce, które zawierają najgorszy rodzaj
        węglowodanów - fruktozę. W małych ilościach, raz na jakiś czas są
        ok, ale wiele osób je owoce codziennie (wg zalecenia "5 x dziennie
        warzywa i owoce"), nie wiedząc nic o fruktozie.

        > 4. 0 słownie: zero kluch, czyli makaronów, klusek, pierogów
        itp...to tuczy jak diabli...brrrr

        Brawo! O tuczącej mocy makaronów i prod. mącznych oraz białego
        (rafinowanego) ryżu doskonale wiedzieli nasi przodkowie oraz
        medycyna. Nawet w 1825 r. powstała skuteczna dieta dla otyłych,
        która eliminowała te wszystkie produkty. Wielki "przewrót" nastąpił
        w latach 80, kiedy zaczęto wciskać kit o zbawiennym działaniu diet
        wysokowęglowodanowych i o szkodliwościu tłuszczu (temat na osobny
        wątek). I zaczęlo się...

        > 5. Luz, luz i jeszcze raz luzik...bez przejmowania się i wiecznego
        > myślenia o jedzeniu jest naprawde łatwiej.

        Tu się też zgodzę :)

        Ogólnie wnioskuję, że jesteś chyba na niskowęglowodanówce. Nie
        dziwię się Twojemu spadku wagi i gratuluję!
        • beniusia79 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 16.11.07, 15:22
          ja jem sniadanie, obiad obowiazkowo. na kolacje ewentualnie jogurt
          naturalny z owocami. czesto pije tez maslanke, jem duzo owocow,
          warzyw. od czasu do czasu przekasze takze cos slodkiego. jem wtedy,
          kiedy jestem glodna. jem wszystko co mi smakuje. glodna nie chodze.
        • arosa28 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 17.11.07, 14:19
          Dzięki arwen8 za rady. Spróbuję na odwrót z tymi węglami, chociaż
          jakoś mnie ta teoria nie przekonuje w 100%...no ale próba nie
          strzelba.
          Co do ilości posiłków to ja akurat jestem głodna w dokładnie
          określonych porach (taki mam zegar już chyba ustawiony). jak nie
          znej śniadania to po ścianach chodzę z głodu a o 13-14 w porze
          obiadu już mi burczy w brzuchu. Wiadomo że jak nie jestem głodna to
          nie jem bo po co...oszczędze sobie kalorii i dobrze.
          Z owocami masz racje, staram sie wogóle unikać, ewentualnie czasem
          zmiksuje kefir z truskawkami mrożonymi i szklaneczke wypije albo
          zjem gruszke od wielkiego dzwonu. Kiedyś obliczyłam że lepiej zjeść
          2 kulki lodów (większa przyjemność) niż duże jabłko ;)
          Apropos luzu - pożarłam własnie te 2 kulki lodów - I JEST MI Z TYM
          DOBRZE :)))

          Pozdrowienia
          Arosa
        • donkaczka Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 20.11.07, 11:35
          arwen, alez glupoty momentami wypisujesz
          Twoje teorie sa podparte jakas wiedza, na ktora nie trafilam do tej pory? czy
          tylko tak sobie wymyslilas?

          ad 1
          wiekszosc odchudzajacych sie osob ma zle nawyki zywieniowe, nie jedza sniadan,
          byle jakie obiady i wieczorem dopiero dopada ich glod
          nie pilnowanie posilkow i jedzenie w takim wlasnie trybie jaki narzuca wlasny
          organizm, to zaprzeczenie zdrowego odzywiania
          3-5 posilkow to standard, z czego 3 normalne i 2 przegryzki

          ad 2
          wegle wieczorem? matko droga
          o jakim szybkim przyswajaniu piszesz? wyrzut insuliny? niskie ig to podstawowe
          kryterium wyboru wegli w kazdej diecie

          ad3 fajne jest montignacowe postrzeganie jedzenia, jak najmniej przetworzone,
          bez zbednych smieciowych dodatkow

          ad 4 makarony sa ok, o ile maja niskie ig, sa bez jaj i chetnie z maki
          pelnoziarnistej



          zeby radzic innym jak sie odchudzac, trzeba miec jakas wiedze o wplywie
          konkretnych makroskladnikow na tempo przemiany materii, wydielanie hormonow,
          poczucie glodu, poziom leptyny, zrodlo pobierania energii przez organizm
          (tluszcz lub miesnie)
          to, ze udalo ci sie schudnac nie jest przepustka do doradzania, zwlaszcza ze
          czesc z tego co piszesz to strzal w stope dla odchudzajacej sie osoby

          radze sie doksztalcic troche zanim znow doradzisz komus wegle na kolacje

          organizm jest podatny na manipulacje, ale trzeba wiedziec ktore sznurki u kogo
          pociagac, to co podziala na jedna osobe, drugiej dorzuci kilogramow

          udanego odchudzania mile panie
          • arwen8 Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 22.11.07, 16:16
            donkaczka napisała:

            > arwen, alez glupoty momentami wypisujesz

            Proszę o konkretny przykład tego, co odebrałaś jako "głupoty".

            > Twoje teorie sa podparte jakas wiedza,

            W żadnym razie nie są to "moje teorie". Wiedza nt. roli węglowodanów
            w walce z nadwaga i otyłością istnieje od prawie 150 lat.
            Szczególnie fascynująca jest wiedza w tej dziedzinie z okresu lat 20-
            70 ubiegłego wieku. Warto się zagłębić. Również podstawy biochemii i
            fizjologii będą tu przydatne.

            > na ktora nie trafilam do tej pory?

            Możliwe, że nie trafiłaś. Warto zaglądać m.in. do JAMA, PNAS, BMJ
            czy American Journal of Clinical Nutrition.

            > czy tylko tak sobie wymyslilas?

            Nie "wymyśliłam". Patrz wyżej.

            > nie pilnowanie posilkow i jedzenie w takim wlasnie trybie jaki
            > narzuca wlasny organizm, to zaprzeczenie zdrowego odzywiania

            To nie jest "zaprzeczanie zdrowego odżywiania" lecz słuchanie
            właściwych potrzeb własnegoorganizmu. Jeść powinno się w takim
            trybie w jakim organizm zużywa dostarczaną mu w pokarmie energię i
            składniki odżywcze. Odpowiednio odżywiony organizm sam zakomunikuje
            nam o brakach w odpowiednim czasie.

            Jeśli zaczniemy dostarczać organizmowi energii wtedy, kiedy nie
            będzie jej tak naprawdę potrzebował, to taka energia natychmiast
            pójdzie do tkanki tłuszczowej, "na zapas".

            > 3-5 posilkow to standard, z czego 3 normalne i 2 przegryzki

            2 przegryzki nie są wcale potrzebne, jeśli dostarczymy organizmowi
            odpowiedniej energii w posiłkach. Jedząc 5 posiłków, "przegryzając",
            ciągle pobudzamy produkcję insuliny, co tylko sprzyja odkładaniu się
            tłuszczyku.

            Mnie starcza 2-3 posiłki dziennie w zależności od tego co zjadam.
            Nie "przegryzam" i nie podjadam. Nie powstrzymuję się na siłę, po
            prostu nie odczuwam potrzeby "przegryzania".

            > niskie ig to podstawowe kryterium wyboru wegli w kazdej diecie

            Nieprawda. IG nie oddaje pełnego obrazu. Jak wiesz, owoce mają dość
            niski IG, ale to ze względu na fruktozę, która jest przetwarzana na
            glukozę dopiero w wątrobie, a tego już IG nie uwzględnia.

            > makarony sa ok

            Makarony nie są ok, ponieważ zatruwanie się mąką nie jest nam wcale
            potrzebne. Szczególnie nie są potrzebne makarony osobom próbującym
            schudnąć. Wiedziano o tym już w 1825 r.

            > zeby radzic innym jak sie odchudzac, trzeba miec jakas wiedze o
            > wplywie konkretnych makroskladnikow na tempo przemiany materii,
            > wydielanie hormonow, poczucie glodu, poziom leptyny, zrodlo
            > pobierania energii przez organizm (tluszcz lub miesnie)

            I właśnie na podstawie takiej wiedzy pisze o skutecznym, zdrowym i
            dość szybkim sposobie na schudnięcie i utrzymanie wagi.

            > to, ze udalo ci sie schudnac nie jest przepustka do doradzania,

            Udało mi się schudnąć, utrzymać wagę, wyrzeźbić sylwetkę, pozbyć się
            alergii i innych dolegliwości, uodpornić organizm, poczuć przypływ
            energii i zdobyć odpowiednią wiedzę na temat żywienia. Wiedzę, która
            ma potwierdzenie w praktyce, a nie wyssanych z palca zaleceniach IŻŻ.

            > czesc z tego co piszesz to strzal w stope dla odchudzajacej sie
            > osoby

            Co konkretnie?

            > organizm jest podatny na manipulacje

            Mylisz się. W tym wszystkim nie chodzi o "manipulacje" lecz o
            naprawdę podstawowe prawidłowości. "Manipulując" organizmem można mu
            jedynie wyrządzić krzywdę. Rozumiejąc procesy zachodzące w
            organiźmie można mu skutecznie pomóc.
            • kamila9910 Re: arwen8 30.11.07, 20:46
              Proszę podaj jakieś przykłady na obiad i kolacje. Z tego co czytam
              to na śniadanie najlepsze są jajka a co na resztę dnia? Wielkie
              dzięki za pomoc.Kamila
              • arwen8 Re: arwen8 01.12.07, 22:15
                kamila9910 napisała:

                > Proszę podaj jakieś przykłady na obiad i kolacje.

                Proponuję kawałek tłustego mięsa (wagowo jakieś 100-150g mięsa, w
                zależności od indywidualnych potrzeb), ewentualnie jakaś tłusta
                rybka, a do tego warzywa (100-300g warzyw w zależności od Twoich
                potrzeb). Bez ryżu, bez makaronu, bez chleba.

                Osobiście dośc często jem sznycle z bardzo tłustego karczku. Do
                farszu dodaję (oprócz przypraw) wcześniej usmażoną cebulkę,
                marchewkę i czasem jeszcze pieczarki, nic poza tym (żadnej mąki czy
                bułki). Generalnie starcza mi jeden taki usmażony 100g sznycel (np.
                100g wieprzowiny zawiera 14g białka i 23g tłuszczu). Zamiast tego
                może też być kawałek pieczeni, gulasz, wątróbka, kotlet schabowy
                (koniecznie bez panierki!), ryba, lub (rzadziej) pierś kurczaka
                pokrojona w plasterki i usmażona z warzywami albo udko zapiekane z
                serem i majonezem.

                Z warzyw najczęściej sięgam po ziemniaki (ale nie więcej niż 100-
                150g) w różnej postaci. Uwielbiam frytki smażone na smalcu. Oprócz
                tego brokuły, brukselki, kalafior, cukinie, marchewka, pomidory,
                papryka, buraki, etc. Często robię sałatki warzywne, czasem też ze
                śledziem.

                Kieruję się wyobraźnią (nie przepadam za gotowaniem wg. przepisów),
                smakiem, ale przede wszystkim pilnuję tego by codziennie dostarczyć
                sobie odpowiedniej ilości tłuszczu (najwięcej, około 90-120g),
                białka (około 35-50g) i węglowodanów (ok. 35-50g).

                > Z tego co czytam to na śniadanie najlepsze są jajka a co na resztę
                > dnia?

                Jajka są dobre na każdą porę dnia i nocy. Czasem zdarza mi się zjeść
                je zarówno na śniadanie jak i na kolację (np. żóltkownica z boczkiem
                na śniadamie a ubijany omlet z plasterkami bananu i 10g dżemu na
                kolację). Generalnie jest to 3-6 jajek dziennie.

                Dawniej miałam okres kiedy niemal codziennie mogłam jeść 100g
                tłustego twarogu zalanego 50-100ml śmietanki 30% lub śmietany 18%.
                Obecnie twaróg jem tylko wtedy, gdy mam na niego wyraźną ochotę,
                średnio raz na tydzień lub rzadziej.

                Takie są zapotrzebowania MOJEGO organizmu. Każdy ma inaczej. Dlatego
                warto znać podstawy (nt. tłuszczu, białka i węglowodanów) a
                jadłospis wymyślać samemu, według własnych potrzeb. Po jakimś czasie
                takie słuchanie potrzeb swojego organizmu staje się proste, łatwe i
                przyjemne :)
                • maya2006 Re: arwen8 06.12.07, 04:49
                  ale sie do arwen8 przyczepiliscie. zamiast sie cieszyc, ze jej sie udalo.dla
                  mnie wlasnie taki czlowiek jest wiarygodny- po czynach sie wiarygodnosc poznaje.
                  to tak troche jak dobrze i zle umalowana wizazystka...ja wierze tej dobrze
                  umalowanej. dlatego tez wiarygodnosc diety/stylu zywienia zalezy od skutkow,
                  nieprawdaz?
                  • beniusia79 Re: arwen8 12.12.07, 23:00
                    ale arwen zadna z nas nie widziala na oczy...
            • obrobka_skrawaniem Re: jak udalo ci sie skutecznie schudnac i utrzym 01.12.07, 21:57
              arwen8 napisała:
              >
              > W żadnym razie nie są to "moje teorie". Wiedza nt. roli
              węglowodanów
              > w walce z nadwaga i otyłością istnieje od prawie 150 lat.
              > Szczególnie fascynująca jest wiedza w tej dziedzinie z okresu lat
              > 20- 70 ubiegłego wieku. Warto się zagłębić.

              Czytasz takie starocie?

              > Warto zaglądać m.in. do JAMA, PNAS, BMJ
              > czy American Journal of Clinical Nutrition.

              Poprosze o namiary na KONKRETNE publikacje.
              Jeszcze jedna uwaga: czy Ty przypadkiem nie masz zbyt niskiej wagi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka