Dodaj do ulubionych

Herbalife - ciąg dalszy.

07.05.08, 09:25

No to teraz zaczynamy pisać tutaj ;P

To forum wcale takie stare nie jest, a okazuje się, że już kilku
osób tutaj nie ma ...
Szkoda.
Nie chcę się chwalić ale ja dzielnie piszę ;P prawie od samego
początku.

Pozytywnie, pozytywnie u mnie :) wczoraj samochód zamieniłam na
rower, wieczorem była siłownia i jedzenie takie, jak być powinno :)

Suuuper :)

Miłej środy :)

Obserwuj wątek
    • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 07.05.08, 09:33
      Ja też jestem, dietę stosuję niezmiennie i czasami też "daję
      głos" :))
      Jeśli o ćwiczenia chodzi - to ćwiczę codziennie sama w domu (to duże
      osiągnięcie), chodzę na spacerki i rower chyba też dołączę :))
      Pozdrawiam serdecznie :)
      • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 07.05.08, 10:32

        Oj tak, codzienne ćwiczenia w domu to ogromny wyczyn ;)
        Gratuluję!
        • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 08.05.08, 09:35
          Nie trzeba się katować godzinami, ważne, że to robię i
          systematycznie :)
          • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 08.05.08, 09:37

            Właśnie z tą systematycznością to problem i mobilizacją czasem ;P
            • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 08.05.08, 15:23
              To fakt - pzrecież nikt nie jest idealny :)
              • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 08.05.08, 15:26

                Nobody is perfect, my namy is nobody ;P

                • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 08.05.08, 15:26

                  * oczywiście, że powinno być NAME
                  ;)
                  • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 08.05.08, 15:27

                    I już się wydało, że wcale taka perfect nie jestem ;P
                    wrrr

                    • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 08.05.08, 15:37
                      Hi hi hi i sama wpadłaś ;)
                      • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 09.05.08, 09:28

                        <wstydnis>
                        ;P

                        • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 09.05.08, 11:19
                          eeee tam, nikt nie zauważył ;)
                          • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 09.05.08, 11:27
                            bo ja bez okularow to widze niewiele:)
                            • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 09.05.08, 11:29

                              Też noszę okulary ;)
                              • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 09.05.08, 12:18
                                I ja też ;)
                                • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 09.05.08, 12:45

                                  I tak oto okazuje się, że mamy klub fajnych dziewczyn, które
                                  wspólnie odchudzają się dzięki produktom Herbalife i noszą okulary ;)
                                  • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 09.05.08, 21:34
                                    no i jak Ty nas teraz odroznisz?? wyjdzie Ci ze wogole my jestesmy jedna w 3
                                    osobach:)))))
                                    • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 10.05.08, 06:23

                                      Neee, ja już właśnie powoli zaczynam sobie radzić ;P
                                      • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 12.05.08, 10:03
                                        Robisz postępy ;))
    • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 12.05.08, 09:34

      I jak po weekendzie? :)

      U mnie super, diety trzymałam się pięknie, jestem z siebie dumna :)
      Wczoraj wieczorem był u mnie grill, a ja nic nie jadłam. Było już za
      późno. Cudownie :)

      • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 12.05.08, 10:04
        W weekend maiłam imprezkę, ale jadłam sałatki i trochę ciasta. ;P
        Ale dziś wróciłam do "normy" :)
        • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 12.05.08, 10:22

          Chce mi się spać ;P

          • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 12.05.08, 11:00
            To normalne w poniedziałki :)
            • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 12.05.08, 11:24

              Wcale mnie to jednak nie pociesza ;P
              • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 12.05.08, 12:38
                Ale przynajmniej nie odbiegasz od normy ;P
                • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 12.05.08, 13:08

                  Nie lubię norm :)

                  • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 08:37
                    No to możesz być nie-norm-alna ;PPP
    • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 09:36

      A ja nie mam chyba dziś humoru, o! ;P

      • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 09:38
        To strzel focha ;))
        • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 10:19

          Nee, raczej zamknę się w sobie ;P
          • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 10:39
            No straaaaszne ;P
            • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 10:49

              Wiemmm :D

              • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 11:04
                A jak dieta? Nic nie piszesz ile ostatnio zrzuciłaś...
                • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 11:25

                  No i tu jest właśnie problem.
                  Diety trzymam się pięknie, a efekty są marne :-/
                  Ważyłam się wczoraj na jeszcze innej wadze i ku mojemu zaskoczeniu
                  pokazała dość sporo. Wynikałoby z tego pomiaru, że schudłam tylko
                  jakieś 6 kg. Sama już nie wiem. Wkurzają mnie te wszystkie wagi do
                  granic możliwości. Moja znajoma jak mnie zobaczyła stwierdziła, że
                  wyglądam tak dobrze, że schudłam spokojnie z 10 kg. Zaczynam się
                  zastanawiać czy to może wynik tego, że chodzę na siłownię i mięśnie
                  mi się kształtują, przecież zaczynam kupować mniejsze ubrania.
                  Przyszło mi nawet na myśl, że może tak się dzieje dlatego, że kupuję
                  produkty przez internet? Ale na początku idety robiłam zakupy u
                  konsultantki tylko, więc, wątpliwe, ale już sama nie wiem.
                  Może zwyczajnie wyolbrzymiam, ale jak na tak długi czas stosowania
                  Herbalife to chyba powinnam mieć lepsze wyniki, co?
                  Staram się jak mogę. Wczoraj stwierdziłam, że życie nie jest
                  sprawiedliwe :( ktoś inny na moim miejscu już by pewnie schudł z 15
                  kg :(

                  • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 11:33
                    moge sie wtracic??? Bo: moze schodza ci obwody i centymetry???
                    sprawdzaj systematycznie - a kg jesli cwiczysz to inna bajka.
                    Sprawdz sobie zapotrzebowanie kaloryczne do swojej wagi i wzrostu -
                    kiedys podawalam link ale moge odszukac. Sprawdzisz ile potrzebujesz
                    kcal zeby schudnac. Sprawdz czy nie popelniasz tutaj bledow - no i
                    woda do picia jesli wszystko bedzie ok zaczniemy sie martwic. A
                    narazie glowa do gory i pamietaj ze latwo popasc w rutyne i wtedy
                    mozna cos przekombinowac. A co do produktow to wogole sie nie
                    zastanawiaj - te od adamowego sa dobre - wiec to nie to.
                    • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 13.05.08, 11:37

                      Dziękuję :)
                      • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 14.05.08, 09:25
                        asiul3k napisała:

                        >
                        > Dziękuję :)



                        polecam sie na przyszlosc:))
                        Chwale sie!!! udalo mi sie wybrac wczoraj na basen - ale caly dzien
                        paslam sie slodyczami bo mialam w pracy kolezanki urodziny :PPP
                        znowu slaba silna wola:)) dzis 2h aerobiku - mam nadzieje ze dotre:))
                        co u Was??
                        • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 14.05.08, 10:11

                          Skoro na przyszłość się polecasz to ja na pewno skorzystam ;P
                          Przyjemności na aerobiku! :)
                          U mnie? Pozytywnie cały czas :)
                          Wczoraj na obiad miałam pyszną zupę ogórkową, moja mama cudownie
                          gotuje, ale się najadłam <wstydnis>

                          Postanowiłam, że muszę brać błonnik na 30 minut przed jedzeniem,
                          teraz raczej biorę bezpośrednio przed posiłkiem. Obiad zjadam w
                          miarę normalnie, nie jem ziemniaków, ale mięso z patelni się zdarza,
                          może trzebaby więcej gotowanego? Ogólnie zero słodyczy :) wody piję
                          około 2 litrów :) Dziś mam siłownię, ale nie jestem pewna czy uda mi
                          się dojechać, akurat wyjątkowo sama siebie rozgrzeszę ;P ponieważ
                          mam bardzo ważne spotkanie i nie wiem jak to wyjdzie czasowo. Na
                          szczęście i spotkanie i siłownia w tym samym miasteczku, więc
                          ciuszki wsadzę do auta i zobaczymy co da się zrobić :)

                          • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 14.05.08, 10:34
                            Ja blonnik wcinam 30 min przed jedzeniem - blonnik i ziola !!!! albo
                            bezposrednio w czasie posilku ale wtedy go gryze. A ten 2 blonnik
                            fibercostam zawiera kwasy zoladkowe wiec zanic na swiecie nie wolno
                            go gryzc bo mozna pawia puscic:))) Jesli planujesz wcinac blonnik
                            przed posilkiem przygotuj sobie koktail razem z nim to postoi i sie
                            dobrze rozpusci - bedzie lepiej wchodzil:)
                            Sluze pomoca - ostatnio duzo czytalam o nadzym HL wiec moze bede
                            mogla pomoc :))
                            Koniecznie idz na silownie - bede miala swiadomosc ze ktos sie ze
                            mna meczy:))
                            • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 14.05.08, 10:41

                              Ja się nie męczę na siłowni :) sprawia mi to przyjemność.
                            • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 14.05.08, 11:00
                              A przy okazji Was zapytam - ja jem błonnik i zioła oraz fiberbond:
                              rano - 2xBiZ i 1xFiber
                              lunch - 2xBiZ i 1xFiber
                              obiad - 2xBiZ i 2xFiber
                              Tak mi rozplanowała konsultantka. Mnie się wydaje, że to sporo. Ona
                              jednak twierdzi, że spokojnie można jeszcze więcej brać. Co o tym
                              sądzicie?
                              • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 14.05.08, 11:10
                                Mozna brac tak jak bierzesz - ale wersja oszczedniejsza i rownie
                                skuteczna to branie albo 3xdziennie po 2BIZ lub 3X dziennie 1fiber
                                • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 14.05.08, 11:26
                                  No ja biorę praktycznie podwójnie i zastanawiam się czy nie
                                  zdecydować się tylko na jeden rodzaj - Fiberbond. Wydaje mi się, że
                                  3 tabletki wystarczą spokojnie.
    • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 15.05.08, 08:40
      bylam wczoraj na aerobiku 2h - myslalam ze ducha wyzione- ale
      dobrnelam do konca . Pedzilam do domu i zlapala mnie policja i
      dostalam mandat buuuu. Chcialam sie wyzalic:(
      • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 15.05.08, 10:26

        Wyobraź sobie, że ja wczoraj wychodząc z siłowni dostałam smsa od
        mojej siostry treści "Koło szkoły stoją gliny" ;P
        Obyło się bez mandatu ;D

        Dużo dostałaś?
        • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 15.05.08, 10:28
          dostalam symbolicznie 50 ale musialam sie troszke nameczyc :))) No i
          2 punkty:P
          • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 15.05.08, 10:30

            To nie ma tragedii ;P
            Trzeba było tłumaczyć, że wracasz z aerobiku i spieszysz się bardzo,
            żeby wziąć prysznic ;D


          • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 15.05.08, 11:55
            To i tak dobrze się broniłaś :)
    • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 16.05.08, 21:45

      A teraz ja się wyżalę, o!

      Jestem wykończona, padam z nóg :(
      Wróciłam z pracy i zrobiłam tyle rzeczy, że po prostu masakra;
      pranie, sprzątanie, prasowanie, mycie okien, zmiana pościeli,
      odkurzanie, podłogi na mokro :-/ no i jeszcze w banku byłam.
      Mam nadzieję, że efekt mojej pracy utrzyma się przez weekend, bo ja
      właśnie dziś dałam sobie taki wycisk by jutro odpocząć, wątpie by mi
      się jednak udało.
      Kobiety to jednak mają ... a moja rodzina jest wielka (nie mam
      jeszcze swojej własnej typu mąż) pracy wciąż ogrom :-/

      Czujecie się czasem niedocenione?
      Bo ja właśnie teraz tak mam.
      Na dodatek pedantka ze mnie, ciągle widzę brud i wydaje mi się, że
      jest bałagan :-/ Okropność!

      I żalenia ciąg dalszy ...
      Nie chudnę :( pomimo rygorystycznego stosowania diety :-/
      Czarna rozpacz!
      :(

      • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 17.05.08, 08:35
        Mogę pogłaskać i przytulić :)
        A długo już nie chudniesz?
        • asiul3k Re: Herbalife - ciąg dalszy. 17.05.08, 13:25

          Przytul ;)
          W sumie, to ciężko stwierdzić od kiedy nie chudnę. Być może jest to
          moja subiektywna ocena, być może gubię cm, bo dawno już się nie
          mierzyłam. Wydaje mi się, że ciuchy są luźniejsze, tylko ta cholerna
          waga pokazuje takie złe liczby :-/
          Może za bardzo się tym sugeruję?
          Chętnie oddam wagę, chce ktoś? ;>
          • imoenka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 17.05.08, 14:09
            ty sie zacznij centymetrowac kochana- a wagi niechce - moja ostatnio sie
            przestawila na funty- wiesz co ja tam zobaczylam!!! malo na zawal nie padlam!!!
            • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 17.05.08, 14:13
              To Ci psikusa zrobiła ;))
          • yorelka Re: Herbalife - ciąg dalszy. 17.05.08, 14:12
            <Tuli mocno> :)
            No to pomierz się i dopiero płacz. :) U mnie też ponad tydzień waga
            stoi w miejscu ale cm w obwodach maleją.
    • asiul3k Bałagan. 19.05.08, 13:59

      Niestety na forum zrobił się bałagan. Kiedyś było lepiej.
      Nienawidzę bałaganu ;P
      • lenkaaa Re: Bałagan. 19.05.08, 14:06
        jaki bałagan ???
      • yorelka Re: Bałagan. 19.05.08, 14:08
        W którym miejscu jest ten bałagan??!!
        • lenkaaa Re: Bałagan. 19.05.08, 14:32
          Oj, Asiul3k dziś widocznie nie w humorze, to i forum sie dostało po
          uszach ;o))))))
          • yorelka Re: Bałagan. 19.05.08, 14:34
            Chyba tak. Ale dobrze by było, gdyby wyjaśniła co ma na myśli. Bo
            mnie się akutrat wydaje, że zachodzi na forum proces wręcz odwrotny
            do bałaganu. Ale to tylko moja, skromna opinia.
            • asiul3k Re: Bałagan. 19.05.08, 14:40

              Ale ja jestem dziś w jakimś tam humorze ;P
              A na forum przestaje mi się jakoś podobać :x

              Teraz, bijcie!
              <smiech>
              • lenkaaa Re: Bałagan. 19.05.08, 14:44
                Będziemy bić jak nam nie podasz konkretów ;o))))) Takie ogólnikowe
                narzekanie nie ma sensu. Lepiej napisz co ci się nie podoba i jak
                propnujesz to zmienić, to przynajmniej będzie wiadomo o co chodzi i
                nie będziemy musiały się domyslać i kombinować :o)))
              • yorelka Re: Bałagan. 19.05.08, 14:48
                "...przestaje mi się jakoś podobać" - to nic nie wyjaśnia, ale skoro
                nie ma konkretnych zarzutów to i nie ma problemu.
                • asiul3k Re: Bałagan. 19.05.08, 15:56

                  ;P
    • asiul3k Pogrzeszyłam 20.05.08, 09:14

      Zgrzeszyłam ostatnio trochę :(
      A dziś siłownia.
      No i w najbliższych dniach muszę się pomierzyć - mija kolejny
      miesiąc ;)
      • yorelka Re: Pogrzeszyłam 20.05.08, 09:48
        No to marsz do spowiedzi ;P
        Miłych ćwiczeń i jak się zmierzysz daj znać ile ubyło :)
        • asiul3k Re: Pogrzeszyłam 20.05.08, 10:36

          Dziękuję, lubię ćwiczenia :) chętnie jeżdżę, tylko w domu nie chce
          mi się ćwiczyć, a powinnam.
          Jak się wymierzę to dam znać o wynikach :)


          • imoenka Re: Pogrzeszyłam 20.05.08, 10:42
            Oj ja grzesze od tygodnia- normalnie zwariuje -dzis urodziny mojej
            corki a ja juz najadlam sie tortu ciast i innych smakolykow. Wrrr
            slaba silna wola jak zawsze - choroba biore sie za siebie bo nic nie
            chudne - ale tez nie tyje:) Ale to chyba niejest pocieszajace.
            • yorelka Re: Pogrzeszyłam 20.05.08, 10:45
              Ja też miałam uroczystości - imieniny, komunia - podjadłam nieco :(
              I choć przede mną jeszcze moje imieniny i męża to bedę tronowała
              silna wolę :D
          • yorelka Re: Pogrzeszyłam 20.05.08, 10:43
            O tym, że lubisz ćwiczenia, też pisałaś.
            • asiul3k Re: Pogrzeszyłam 20.05.08, 10:44

              Powtarzam się <wstydnis>

    • asiul3k Nudzę się dzisiaj :-/ 21.05.08, 13:46
      • kmpc Re: Nudzę się dzisiaj :-/ 21.05.08, 15:27
        Hej! Witam wszystkich!!
        Nie wiem czy moge sie udzielać, bo na HL już nie jestem.
        Chociaz nadal się odchudzam ale po swojemu. Mam za sobą 7 kg , z
        czego jestem bardzo dumna.
        Jeśli chcecie wiedziec z jakich powodów zaprzestalam HL to mogę
        napisać, że na pewno ze względów finansowych ale i nie tylko.
        Doszłam do wniosku, że mogę zastapić te ponad 200 kcal koktajlu
        czymś mniej kalorycznym, tak więc poranny koktajl zastapiłam 2 szt.
        wafli ryzowych z 2 plasterkami chudej szynki, pomidorem i ogórkiem.
        Błonnik zamieniłam na kapsułki z CLA z lkarnityną, przez co
        zauważyłam szybszy spadek wagi. Po takim śniadaniu głód odczuwam
        dużo później niż było to w przypadku HL, kiedy juz jestem glodna
        zaliczam jakis jogurt i ok 15 obiad, kolacji z przyzwyczajenia nie
        jadam, wiec drugiej porcji koktajlu prawie wogóle nie piłam.
        Nie chcę Was zniechęcać do tej diety, bo w duzym stopniu pozwoliła
        mi ona nabrać lepszych nawyków żywieniowych zarówno pod wzgledem
        ilosciowym jak i jakościowym, co staram sie teraz utrzymywać.
        Jedyna dieta jaka mnie przekonuje to dieta Montignac, lecz do tej
        diety trzeba sie dobrze przygotować, by nie popełniać błędów
        jedzeniowych, bo wtedy dieta ta na pewno nie przyniesie efektów.

        Nie bądźcie złe na mnie, że propaguję inna dietę niż ta którą Wy
        stosujecie, ale Asiul3k sama przyznajesz ze widzisz słabe efekty.
        Koktajle same w sobie nie odchudzaja, one tylko zastepują posiłek.
        A teraz jest mnóstwo dostepnych niskokalorycznych warzyw, z których
        mozna komponowac posiłki, zbyt lubie jeść by sobie ograniczać tą
        przyjemność.
        Lubie Was czytać, bo bardzo przywiązalam się do tego forum i przy
        każdej okazji zaglądam tutaj. Trzymam za Was i za siebie kciuki, by
        nam się powiodło stracić te kg i dotrwać do wymarzonej wagi.
        Pozdrawiam wszystkich !

        Ps. Asiul3k to dzieki Tobie to forum się nieźle rozkręciło, a Lence
        gratuluje nowej funkcji.
        A ciekawe czy zussanka tez jeszcze na HL?
        • lenkaaa Re: Nudzę się dzisiaj :-/ 21.05.08, 16:23
          Hej !!! Fajnie, że się odezwałaś !!! Zostań z nami i pisz !!! Daj
          znać od czasu do czasu jak Ci idzie :o))))
          A te 7kg to na HL zgubiłas czy łącznie na HL i nowej diecie ??? To
          ile jeszcze planujesz schudnąć ???
          Ja w sumie niewiele kilogramów się pozbyłam ale za to dużo
          centymetrów mniej :o))) Chciałabym ważyć 3kg mniej niż teraz ale
          zapału do dalszego odchudzania jakos mi ostatnio brak...

          Zussanka pisała niedawno, że przymierza się do powrotu do HL więc
          mam nadzieję, że wkrótce też sie odezwie :o))))
          • zussanka Re: Nudzę się dzisiaj :-/ 21.05.08, 22:07
            Zussanka na HL nie jest... cóż, niestety siła wyższa - byłam
            zmuszona przerwać dietę.. To co schudlam pozostało, mam zamiar
            odchudzać się dalej bo do -25 kg jeszcze mi daaaaleko ale coraz
            bardziej zastanawiam się czy będzie to HL?

            Już Wam pisałam, że kiedyś bardzo dużo schudłam na innej diecie i
            zastanawiam się czy do niej nie powrócę. W sumie wagę długo
            utrzymywałam - dopóki nie zaszłam w ciążę :-)

            Ale czegokolwiek bym nie zaczeła to - o ile pozwolicie - będę tu
            nadal zaglądać i czasem coś napiszę :-)
            • lenkaaa Re: Nudzę się dzisiaj :-/ 22.05.08, 12:42
              Pisz Zussanka koniecznie. Zawsze będziesz tu mile widziana :o))))))))
    • asiul3k Jestem gruba :( 23.05.08, 09:45

      Mam dziś doła. Rano było mierzenie - bez oszałamiających efektów.
      Niby ciut mniej w udach, ale poza tym NIC. Waga jakby stała albo
      nawet szła w górę :(
      Fakt, że ostatnio pogrzeszyłam, ale mam do cholery jeść listek
      sałaty dziennie, żeby jakoś wyglądać :(
      Nigdy nie uda mi się zrzucić 20 czy 25 kg, ja nawet do 15 nie dojdę :
      (

      Jestem załamana :(

      • lenkaaa Re: Jestem gruba :( 23.05.08, 10:16
        Asul3k, kochana, trzymaj się !!!!!!!! Może organizm przyzwyczaił sie
        już do nowych zasad żywieniowych i teraz broni sie przed dalszą
        utratą wagi...? Wyczytałam w necie, że podobno co 6 tyg. następuje
        zastój, który trzeba przełamać modyfikując dietę. Może spróbuj
        szukać w tym kierunku...?? Na forum Fitness bardzo dobrych rad
        udziela Falafala. Może tam pogrzeb w archiwum nt. zastoju...???
      • imoenka Re: Jestem gruba :( 23.05.08, 17:29
        witaj w klubie ja tez mam dola :( waga pokazala prawie kg wiecej - ale to nic w
        porownaniu z tym co bylo pozniej - dostalam strasznych bolesci zoladka ??? chyba
        i w rezultacie wymioty i ogolna katastrofa. Musialam meza z pracy sciagnac bo z
        maluchami sama i normalnie nie bylam w stanie sie nimi zajac. Teraz jest lepiej
        ale co to za pociecha. Od dzis mial byc czysty HL a w rezultacie sama woda i 2
        suchary bleeee. Zle mi.
        • asiul3k Re: Jestem gruba :( 24.05.08, 13:13

          Obżarstwa ciąg dalszy :-/
          Wcale koktajlu nie ruszam, bo szkoda tylko.
          Źle mi :(
          To jedzenie bierze się u mnie (chyba) ze złego stanu psychicznego.
          • imoenka Re: Jestem gruba :( 24.05.08, 16:00
            chcesz to odstapie Ci mojego wirusa - gearantuje - nic nie zjesz bleeee i boli
            mnie brzuch:(( koktailu nie jem tylko suchary i herbate
            • asiul3k Re: Jestem gruba :( 24.05.08, 16:31

              Przyjmę Twojego wirusa :(
              Proszę daj.
              • imoenka Re: Jestem gruba :( 24.05.08, 16:44
                bardzo prosze tylko jak go odbierzesz?? mam wystawic na allegro???:))))
                • asiul3k Re: Jestem gruba :( 24.05.08, 17:01

                  Odbiorę osobiście ;P
                  • imoenka Re: Jestem gruba :( 24.05.08, 19:58
                    musisz sie pospieszyc bo towar rozchodzi sie jak swieze buleczki:))
    • asiul3k Nowy tydzień 26.05.08, 09:34

      Co słychać w poniedziałek?
      • imoenka Re: Nowy tydzień 26.05.08, 10:23
        Witajcie :)) Wrocilam na HL i mam zamiar trwac dzielnie na diecie -
        bez grzechu - dzis odmowilam ciasta urodzinowego. Damy rade !!!!
        trzymajcie sie dzielnie i piszcie.
        • asiul3k Re: Nowy tydzień 26.05.08, 10:47

          A ja ostatnio ciągle jadłam :(
          Wkurza mnie to, że żeby schudnąć chociaż odrobinkę trzeba kilku
          tygodni walki, a żeby przytyć wystarczy dzień jedzenia :-/
          Przynajmniej tak jest w moim przypadku :(
          Tłumaczę sobie, że ostatnio tak źle ze mną bo lada chwila dostanę
          okres, ale marne to jednak pocieszenie. Bardzo marne.
          • zussanka Re: Nowy tydzień 26.05.08, 12:52
            Asiul3k- trzymaj się! Ze mną jest identycznie. Jak tylko troszkę
            przymróżę oko na to co jem waga zaraz niemiłosiernie wzrasta, ale
            żeby zgubić chociaż 1kg to trzeba się sporo namęczyć..
            Niestety, tak jest z osobami, które mają tendencję do tycia...

            Ja od dzisiaj rozpoczęłam odchudzanie od nowa. Wcześniej musiałam
            przerwać bo okazało się, że mam kiepskie badania krwi. Moja wina -
            powinnam je zrobić zanim zaczęłam odchudzanie.
            Nie jestem teraz na HL, tylko na diecie którą się kiedyś odchudzałam
            i rezultat był (-25kg w 3 miesiące). I żeby nie fakt, że zaszłam w
            ciąże pewnie bym nadal wagę utrzymywała...
            A więc dzisiaj mój I dzień...
            • asiul3k Re: Nowy tydzień 26.05.08, 12:59

              Napisz proszę co to za dieta :) bo umieram z ciekawości.

              Wiesz ... ja sobie własnie nie wyobrażam, żebym miała urodzić
              dziecko. Po ciąży i już nawet w czasie jej trwania wyglądałabym jak
              słoń :( nie wyobrażam sobie zupełnie. Już na samą myśl jest mi źle.
              W ogóle, ostatnio jest mi źle :(

              Dziękuję za słowo wsparcia!
              • zussanka Re: Nowy tydzień 26.05.08, 14:30
                Oj, Asiul3k pisałam kiedyś :) odchudzałam się dietą Cambridge. Ona
                jest bardziej restrykcyjna od HL ale efekty są murowane. Jeśli
                potem, po zakończeniu diety, człowiek odżywia się rozsądnie to wagę
                można utrzymać długo (ja utrzymałam prawie 5 lat). Natomiast jeśli
                się zacznie normalnie jeść to, niestety, po kazdej diecie będzie
                efekt jo-jo.

                Jeśli chodzi o badania krwi to ja miałam bardzo niskie żelazo we
                krwi i hemoglobinę (niestety mam taką tendencję). Żelazo przy normie
                60-150 miałam...... 10. Ledwo słaniałam się na nogach. Ale już jest
                OK. Biorę leki nadal (bo aby to trwale uzupełnić muszę łykać żelazo
                przynajmniej 3-4 miesiące) ale wyniki już są dobre.
                Te złe wyniki nie były spowodowane odchudzaniem. Po prostu "taka
                moja uroda" i popełniłam błąd nie kontrolując tego przed
                odchudzaniem. Tyle :)
                • asiul3k Re: Nowy tydzień 26.05.08, 15:03
                  zussanka napisała:

                  > Oj, Asiul3k pisałam kiedyś :)

                  Przepraszam :( nie przypominam sobie, żebyś o tym pisała, widocznie
                  gdzieś mi umknęło.

                • lenkaaa Re: Nowy tydzień 26.05.08, 19:32
                  Zussanka, podziwiam, że decydujesz się na dietę tak restrykcyjną !!!
                  Ja wybrałam HL m.in. dlatego że jest łagodniejsza od Cambridge.
                  Dawaj znac jak Ci idzie :o)))
                  • zussanka Re: Nowy tydzień 26.05.08, 21:43
                    No tak, Lenka, tylko, że w tej łagodnieszej formie jest cały
                    minus... Bo: "skoro zjadłam obiad to może coś jeszcze przegryzę? a
                    to znów za dużo weglowodanów na obiad i zaraz ochota na ponowne
                    czegoś zjedzenie :) itd, itd..."
                    Poza tym tak sobie myślę, że jak kiedyś wytrzymałam to i teraz
                    wytrzymam... zwłaszcza, że mam WAS :) ... chyba?...
                    No, a po trzecie: Lenka ja mam do zgubienia naprawdę masę ciała :( a
                    nie kilka kilogramów. Myślę, że w Twoim przypadku to też nie
                    myślałabym o DC.
                    • lenkaaa Re: Nowy tydzień 26.05.08, 22:24
                      W sumie rozumiem Twoją decyzję, skoro raz ta dieta zdała egzamin to
                      jest szansa, że da się to powtórzyć, trzymam kciuki !!!!
            • yorelka Re: Nowy tydzień 26.05.08, 13:27
              Jakie wyniki badań miałaś złe??
              • asiul3k Re: Nowy tydzień 27.05.08, 09:41

                Cholerka, może i ja powinnam zmienić dietę?
                Zagubiona ostatnio jestem :(
                • imoenka Re: Nowy tydzień 27.05.08, 09:54
                  Ja wrocilam na dobra droge. Wczoraj nie grzeszylam zbytnio, dzis tez
                  mam dobre nastawienie. Musze wreszcie ruszyc z ta waga bo juz mi sie
                  znudzila:)) Chce mniej mniej mniej !!!! Dzis basen - dam rade. Mam
                  dzis swietne nastawienie do zycia bo zostalam ciocia - taka
                  prawdziwa- to moj 1 raz:)) Trzymajcie sie cieplo. Damy rade.
                  A ja tez kiedys probowalam Diete Cambridge i juz nigdy wiecej.
                  Wstretne to takie ze szok. probowalam roznych smakow ale nie
                  podeszlo mi to zanic na swiecie . Wole HL i moje salatki. Ale jesli
                  komus pasuje to bardzo prosze.
                  • asiul3k Re: Nowy tydzień 27.05.08, 10:26

                    Gratuluję ciociu ;)
                    Wiem co czujesz, ja zostałam ciocią dokładnie 11 stycznia, wtedy
                    przyszła na świat moja chrześniaczka :)
                    A Herbalife stosuję od 21 stycznia ;P
                    Basen? Super, powodzenia :) ja też w sumie bym sobie popływała
                    (troszkę umiem), ale wstydziłabym się rozebrać do stroju kąpielowego.
                    Dziś mam siłownię :)
                  • zussanka Re: Nowy tydzień 27.05.08, 13:08
                    Co do smaków to kazdy lubi co innego. Ja - jeśli wiem, że mi to
                    pomoże jestem w stanie wypić najgorszą rzecz :)
                    Natomiast jeśli mam być szczera - mi DC bardziej smakuje niż koktail
                    HL bo przypomina mi trochę "gorący kubek"
                    • imoenka Re: Nowy tydzień 27.05.08, 13:25
                      kwestia gustu:)) Ale ciekawa jestem jak cenowo wychodzi.
                      Podziwiam ze jestes w stanie wypic cos co ci nie smakuje - ja mam
                      problem - nawet lekow nie tkne bo mam odruchy zwrotne.
                      W kazdym razie kazda metoda dobra prowadzaca do celu:)))
                      • agaa.77 Re: Nowy tydzień 23.05.09, 14:47
                        Ja kiedys tez stosowałam DC, pare lat temu. Fakt ze w 3 tyg. schudłam 8kg ale
                        dieta niestety jest bardzo rygorystyczna. Jakies 500kcal dziennie. Potem
                        stosowałam 1000 kcal i schudlam kolejne 8. ALe po urodzeniu dziecka znowu mam
                        20kg do zrzucenia :( I tak wkółko...
                        Przewaga HL to to ze mozna zjesc coś "normalnego" poza suplementami.
                        Na DC brakowało mi warzyw, owoców. Jest ciężka, bardzo i jak dla mnie
                        niesmaczna. Zatykałam nos i wlewałam sobie do gardła do co miałam zjeść :)
                        Pozdrawiam
                        Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka