Dodaj do ulubionych

Biedne wdowy...

15.04.10, 09:23
najpierw rząd przyznał po 40 tysięcy złotych polskich zapomogi
każdej z rodzin osób, które zginęły w katastrofie. fantastycznie,
nie rozumiem tylko, dlaczego tylko te rodziny mają dostąpić takich
przzywilejów. może rodzinom wszystkich ofiar wypadków wypłacać taką
kasę? tym bardziej, że jesli chodzi o rodziny ofiar katastrofy, to
na biednych nie trafiło (mam na myśli członków delegacji).
teraz zaczynają pisowcy drzeć mordy, że dwóch panów zostawiło żony z
dziećmi. jeden 7 dzeci, drugi ośmioro. i że paniom nalezy się stała
kasa od państwa. no sorry, ale tysiące zwykłych osób, które znalazły
się w podobnej sytuacji zostały przez państwo i "elity" oszczane.
wychodzi więc na to, że wierchuszka to państwo w państwie. inny,
lepszy rodzaj człowieka.
samo nasuwa się myśl: wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są
równiejsze.
Obserwuj wątek
    • blue1977 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 09:27
      Masz całkowitą rację. Cała ta szopka jest już nie do zniesienia.
      Codziennie w różnych okolicznościach ginie mnóstwo ludzi, m.in. w
      wypadkach komunikacyjnych. Takim był przecież również ten z udziałem
      naszej elyty.
      Tylko wdowom i dzieciom po tych szaraczkach nikt niczego nie daje,
      nie przyznaje. Smutne. W tym kraju nic się nie zmieniło. Spektakl,
      manipulacja i prywata jak za przysłowiowej "komuny". No i ta
      cenzura. Brak słów. W jakim my kraju żyjemy ?!
    • pikkollo Politycy powinni korzystać z tych samych praw 15.04.10, 09:28
      które uchwalili lub nie uchwalili dla reszty obywateli. Chcą
      szczególnej opieki państwa, to niech przyznają ją wszytskim rodzinom
      ofiar wypadków w Polsce
    • steffie Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 09:41
      Okazuje sie, ze wdowa po p. Putrze nigdy nie pracowala, wiec jej te
      pieniadze sie przydadza.
      Dodatkowo dzieci po zmarlych rodzicach na pewno dostana renty.
      • blue1977 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 09:45
        zapomniałeś dodać "tłuste renty"
        • steffie Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 09:47
          No zapomnialAm :)
      • sekalek Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 09:52
        Trudna jest sytuacja rodziny Krzysztofa Putry, wicemarszałka Sejmu, który
        pozostawił ośmioro dzieci i niepracującą żonę. - Podzielili się obowiązkami, by
        sprostać życiu. On pracował na dom, wybierał dzieciom szkoły, spłacał kredyty,
        ona to spinała i o wszystko dbała. Krzysztof był dumny z rodziny. Uważał, że
        jaka rodzina, takie państwo - wspomina poseł Jarosław Zieliński, kolega z
        okręgu. Teraz nie wiadomo, co z kredytem na remont domu, który wzięli Putrowie.

        Trzeba było się ubezpieczyć !!!!
        • bercik38 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:32
          Uważał, że
          jaka rodzina, takie państwo


          To jest prawda, widzimy jakie mamy państwo.
        • binkaa Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:36
          kredyt na pewno był ubezpieczony
          jeśli bierze kredyt jedyny żywiciel żaden bank nie da bez ubezpieczenia
          żaden bank
          • sekalek Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:40
            Chyba ze jest politykiem a to w Polsce dobry klient
            • robitussin Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:51
              Nie ma znaczenia czy to polityk czy nie - kredyt musi być
              ubezpieczony. A już w sytuacji, gdy jest tylko jeden żywiciel
              rodziny, to jego ubezpieczenie na życie jest po prostu podstawowym
              warunkiem podpisania umowy. Tak więc nie wymyślaj dziwnych teorii,
              bo najzwyczajniej nie masz racji. To nie USA, gdzie kredyty wciskano
              nawet bezrobotnym.
      • tess.1 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 17:07
        To jest poprostu paranoja...Teraz tylko trzeba nam zakasac rekawy i
        wziac sie do roboty zeby placic tym biednym wdowom... Ludzie na
        takich pozycjach z taka kasa nie zabezpieczyli rodziny??? Come on...
        Wogole czy to nie wstyd czytac cos takiego??ze zostaly bez srodkow
        do zycia?? TO NIECH SIE WEZMA ZA ROBOTE jak kazdy z nas...
    • ekav Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:41
      podobnie bylko z tragedia w Katowicach .Nie wim dlaczego inni osieroceni nie dostaja zapomog tylko ci ktorzy spektakularnie giną>może dlatego ,ze daja pozywke mediom
    • potatos Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:45
      w sprawie PUTRY to nieprawda ,ze Bank nie wyplaci pieniedzy z
      konta!!!!!!!!!!!!!!! WYPLACI TYLE ILE SIE CHCE!!!!!!!!!!!! przezylam to
      sama i wyplacilam pieniadze bez zadnych trudnosci.Teraz ukazjuje sie
      jak zyla klasa prozniacza ---kasy w brod ale dla normalnych po
      500-600 i robcie co chcecie!!!!!!!!!!!!!!
      • anmanika Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:47
        wspólczuję wdowomi czytania takich wpisów jak wasze....
        • sekalek Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:48
          To może jak weźmiesz się do roboty nie żyjąc z socjalu i zaczniesz płacić
          podatki to zrozumiesz
        • elinkan [...] 15.04.10, 10:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • blue1977 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 11:02
            a ty za kogo się uważasz? tym samolotem w większości lecieli pewnie
            podobni twojej mentalności ludzie mający nas, szaraków za nic.
            Szkoda, że nie zrozumiałeś o czym jest ten temat. To nie jest
            kwestia wysokości kwoty ale zupełnie czegoś innego. Jeśli dalej do
            ciebie nie dociera czego przeczytaj raz jeszcze posty.
          • robitussin Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 11:07
            I po co ten sarkazm i te jadowite "życzenia"? Czy wydaje ci się, że
            nikt z nas nigdy nie przeżył śmierci najbliższych osób? Różnica
            taka, że nikt wówczas nie został z tego powodu wsparty finansowo
            przez Państwo. Nawet o tym nie myślał, nawet nie marzył. Rozejrzyj
            się wokół, zobacz ile ludzi codziennie ginie i zostawia swoje
            rodziny często na skraju nędzy, bez środków do życia. Czy ktoś się o
            te rodziny troszczy? Czy proponuje dofinansowanie? Pomoc w
            znalezieniu pracy? Spłacie zobowiązań? Owszem - przyjaciele,
            sąsiedzi, dalsza rodzina. Ale nie Państwo!
            Nie udawaj więc, że nie wiesz, o co chodzi.
            • elinkan Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 19:44
              pasożyty to są tutaj:

              katowice.naszemiasto.pl/artykul/35649,poslanki-walcza-o-renty-dla-wdow-po-gornikach,id,t.html
              i to nie są renty na dzieci, do momentu,póki się ucza, tylko dożywotnia, niczym
              nie zasłużona renta dla leniwych śląskich bab! po ich mężach,którzy poszli na
              łatwiznę zamiast pójść do szkoły.

              i jeszcze jedna pasożytnicza grupa:

              www.rmf24.pl/fakty/polska/news-bedzie-renta-dla-wdowy-po-zmarlym-zolnierzu,nId,126857
              ryzyko zawodowe i tyle. a wdowa dostaje tutaj 200 tysięcy, a nie marne 40.

              oczywiście dożywotnią rentę również, nie na dzieci, tylko na siebie

              Od 1 stycznia 2005 roku wszystkie wdowy po żołnierzach, którzy stracili życie
              biorąc udział w misjach zagranicznych, będą otrzymywać renty. Dotychczas, aby
              otrzymać tego typu świadczenie, należało przekroczyć wiek 55 lat - informuje
              "Gazeta Wyborcza".
              Uchwałą Sejmu, na podstawie nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
              żołnierzy i ich rodzin, która zaczęła obowiązywać od 18 listopada br, renty będą
              przyznawane wdowom i wdowcom bez wzgledu na ich wiek i stan majątkowy. Pieniądze
              dostaną także dzieci poległych żołnierzy.
              Dożywotnie renty będą wyliczane na podstawie uzyskiwanych przez żołnierzy
              dochodów podczas służby w kraju.
              Po nowym roku renty otrzymają także wdowy po żołnierzach uczestniczących w
              misjach pokojowych w Bośni, Kosowie i Macedonii oraz w misji stabilizacyjnej w
              Iraku.


              tu są prawdziwe pasożyty i tym się należy zająć. Tak naprawdę wdowy po
              katastrofie smoleńskiej dostaną dużo mniej



              no ale po co?przecież "misja stabilizacyjna" musi trwać, Komorowski zwiększył
              kontyngent,teraz jakoś w tych dniach.
              • robitussin Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 22:45
                tu są prawdziwe pasożyty i tym się należy zająć. Tak naprawdę
                wdowy po katastrofie smoleńskiej dostaną dużo mniej


                Nie chodzi mi o kwoty tylko o diametralne różnice w traktowaniu
                rodzin zmarłych, ale widzę już, że jesteś tak spieniony, że nie
                zrozumiałeś przesłania mojego maila.
    • mmena Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:52
      Przyklady braku odpowiedzialnosci i zdrowego rozsadku.
      Ledwo wiaza koniec z koncem ale decyduja sie na 7 dzieci.
      Posel dumy z rodziny z 8 dzieci, a nie przyszlo mu do glowy, ze w
      razie jego smierci i zona, i te 8 dzieci nie maja z czego zyc. Z
      czego ta kobieta chce sie utrzymac na starosc skoro nie wypracowala
      sobie emerytury?! Jak zamierza sie leczyc w przypadku powaznej
      choroby? Maz ubezpieczyl ja dodatkowo? Watpliwe, skoro nawet nie
      pomyslal o pelnomocnictwie do konta.
      Jak mozna byc tak krotkowzrocznym!?
      Zony, ktore nie maja dostepu do konta?! Bo ani ona, ani maz o tym
      nie pomysleli!
      Tacy ludzie nami rzadzili?! Jesli nie potrafili zadbac o rodziny to
      jak dbali o kraj?!
      • dunand-7 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 10:55
        mmena napisała:

        Niestety, ale napisalas prawde.
      • margonik Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 15:54
        Sorry, ale każde pełnomocnictwo, w przypadku śmierci właściciela
        konta, przestaje obowiązywać.

        Jeśli umiera Jan Kowalski, to bank o tym po prostu nie wie i nie
        zdąży zablokować konta. Jesli umiera polityk w tak medialnym
        wypadku, to raczej nie ma na to szans.
    • stasi1 Dziwne jest że akurat ci z pisu 15.04.10, 10:53
      którzy tak wartości rodzinne cenią nie dają upoważnień do kont swoim
      żoną(w artykule było że 3 żony nie mają z czego żyć bo nie mają dojścia
      do kont mężów). Chociaż może to normalne że bank blokuje konto?
      • sweet-lavinka Re: Dziwne jest że akurat ci z pisu 15.04.10, 12:19
        Upoważnienia i pełnomocnictwa wygasają z chwilą śmierci mocodawcy.
        Żona musiałaby być współwłaścicielką konta, żeby nadal mieć dostęp.
        • robitussin Re: Dziwne jest że akurat ci z pisu 15.04.10, 12:27
          Spadek. Mówi Ci to coś?
          • sweet-lavinka Re: Dziwne jest że akurat ci z pisu 15.04.10, 14:23
            > Spadek. Mówi Ci to coś?
            >
            Tak, mówi. Żona należy do spadkobierców, ale potrzebne jest
            postępowanie spadkowe.
            • robitussin Re: Dziwne jest że akurat ci z pisu 15.04.10, 14:26
              No i gdzie widzisz problem, bo autentycznie nie rozumiem?
              • sweet-lavinka Re: Dziwne jest że akurat ci z pisu 15.04.10, 16:48
                Nie widzę problemu i, przepraszam, nie wiem czego autentycznie nie
                rozumiesz. Chyba nie sądzisz, że postępowanie spadkowe już zostało
                przeprowadzone i wdowom przypadły pieniądze z konta?
                Pozdrawiam
                • robitussin Re: Dziwne jest że akurat ci z pisu 15.04.10, 17:15
                  > Nie widzę problemu i, przepraszam, nie wiem czego autentycznie nie
                  > rozumiesz. Chyba nie sądzisz, że postępowanie spadkowe już zostało
                  > przeprowadzone i wdowom przypadły pieniądze z konta?

                  Ja wszystko rozumiem, oprócz tego, gdzie Ty widzisz problem w
                  postępowaniu spadkowym. Odbędzie się, rodziny dostaną pieniądze i
                  koniec. Chodzi Ci pewnie o to, że teraz, w tym momencie nie mają
                  środków do życia. A czy kogoś z "wierchuszki" obchodzą lub
                  obchodziły takie problemy tysięcy ludzi, którzy też doświadczyli
                  śmierci jedynego żywiciela rodziny? Nie wydaje mi się.
                  I jeszcze jedno - o ile nie było rozdzielności małżeńskiej, to
                  środki zgromadzone na koncie niezależnie od tego, czyją własnością
                  to konto było, w połowie należą się żonie bez żadnej dyskusji (KRIO
                  się kłania). Postępowanie spadkowe dotyczy jedynie połówki
                  mężowskiej.
        • konukera Re: Dziwne jest że akurat ci z pisu 16.04.10, 16:45
          > Żona musiałaby być współwłaścicielką konta, żeby nadal mieć dostęp.

          oto zaufanie politykow do wlasnych żon :-)
    • mloda-zawsze2 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 11:25
      Fakt ale niestety tak było jest i będzie ten co ma bedzie miał jeszcze wiecej a
      ten co nie ma to i tak nie bedzie miał. Żal mi tych rodzin a najbardziej dzieci
      ale one bedą miały jakies zabezpieczenie na przyszłość. Sama jestem matka i wiem
      że nie daj boże mój maż by zginął to musiała bym walczyć o to zeby moje dziecko
      dostało rete kilkunasto złotowa .I jaka to jest SPRAWIEDLIWOSĆ ?
    • mm-18 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 11:50
      Zmarli małżonkowie tych wdów przekonywali nas, że mamy doskonały system pomocy
      bezrobotnym, doskonałe rozwiązania opieki społecznej z pomocą dla
      potrzebujących. Teraz małżonki powinny się dać Urzędu pracy, zarejestrować się
      bez prawa do zasiłku (bo nie pracowały), powinny przeżyć upokorzenie w Opiece
      Społecznej, aby w końcu otrzymać od tejże po 15 euro/mies na dziecko. To jest
      rzeczywistość, którą oglądałem w niemieckiej TV w jednym z odcinków
      Euroreportażu o sytuacjach obywateli w różnych krajach Unii. Małżonki mogą
      podjąć pracę jako telemarketerki, mogą pójść do pracy na kasjerkę w Biedronce,
      Tesco, itp. Nie widzę powodu do szczególnego traktowania, przecież za najniższą
      płacę w wys. ok 300 euro brutto da się wyżyć! Ich małżonkowie w sejmie ustalili,
      że to w zupełności wystarczy!I bronili tego zapisu, jak Rejtan!
      • osa551 Re: Biedne wdowy... 17.04.10, 10:00
        mm-18 napisał:

        > Zmarli małżonkowie tych wdów przekonywali nas, że mamy doskonały system pomocy
        > bezrobotnym, doskonałe rozwiązania opieki społecznej z pomocą dla
        > potrzebujących. Teraz małżonki powinny się dać Urzędu pracy, zarejestrować się
        > bez prawa do zasiłku (bo nie pracowały), powinny przeżyć upokorzenie w Opiece
        > Społecznej, aby w końcu otrzymać od tejże po 15 euro/mies na dziecko.

        NO WŁAŚNIE!!!
    • mm-18 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 11:58
      Swoją drogą wychodzi na jaw piękny obraz moralny tego "kwiatu polskiej
      polityki". Przed kamerami klęczy się w pierwszym szeregu, ale stosunki rodzinne
      jak w Iranie Homeiniego. Jak się ma konta w Szwajcarii i na Kajmanach, gdzie
      wpływają łapówy, oh sorry, nie łapówy, tylko "efekty wywierania wpływu" przez
      lobbystów i nie chce się, żeby baba wysypała sprawę nadmiernymi wydatkami, mając
      dostęp do konta, to ja nie zamierzam utrzymywać teraz tej "baby".
    • pcat777 Zmasakrowane ciała 15.04.10, 12:13
      www.youtube.com/watch?v=47NxTnWL6YA

      Tak wyglądał pasażerski Tupolew 204 po lądowaniu w lesie kilka
      tygodni temu pod Moskwą. Tam nikt nie zgninął, a tutaj ciała są w
      kawałeczkach.
      • sekalek Re: Zmasakrowane ciała 15.04.10, 12:16
        Żony nie maja dostępu do szwajcarskich kont prawicy ?
        • pcat777 Re: Zmasakrowane ciała 15.04.10, 12:56
          żenada z twojej strony.
          • sekalek Re: Zmasakrowane ciała 15.04.10, 13:01
            Lepiej przygotuj się do biegania po mieście z transparentem Santo Subito
            • pcat777 Re: Zmasakrowane ciała 15.04.10, 14:35
              pogrążasz się
    • sar36 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 12:16
      Przewoźnikiem było Państwo Polskie, w związku z tym to Skarb Państwa finansowo
      odpowiada za tę katastrofę.
      • robitussin szkoda tylko ... 15.04.10, 12:26
        Szkoda tylko, że Państwo traktuje kwestie rozliczeń finansowych ze
        społeczeństwem dość wybiórczo.
        Przykład niezwiązany z tematem, ale pięknie obrazujący to, co wyżej
        napisałem. Multum przedsiębiorstw do dziś nie może odzyskać
        utraconych należności ze Stoczni Marynarki Wojennej będącej w
        upadłości i będącej jednocześnie własnością Skarbu Państwa, ale nie
        przeszkadza to Państwu ściągać od tych firm obowiązkowego,
        comiesięcznego haraczu w postaci podatku dochodowego. O
        obowiązkowych składkach ZUS pracowników tych firm nie wspominając.
        Ot taki przykład na marginesie, obrazujący całą prawdę o Państwie i
        jego Skarbie :-/
    • soft-on-line Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 12:19
      I w dodatku samolot nie był ubezpieczony, co spowoduje występowanie
      rodzin ofiar do Skarbu Państwa o gigantyczne odszkodowania. Było o tym
      w prasie, ale nie pamiętam której . I nie wiem czy to jest 40 tys na
      rodzinę. Bo teraz mówią o 23 mln do podziału, a to wychodzi trochę
      więcej ... Z drugiej strony może i tak trzeba. Tego nie wiem ...
      • robitussin Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 12:27
        > I w dodatku samolot nie był ubezpieczony,

        Źródła tych bredni poproszę.
        • soft-on-line Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 12:34
          robitussin napisała:

          > > I w dodatku samolot nie był ubezpieczony,
          >
          > Źródła tych bredni poproszę.
          >
          Proszę bardzo :

          www.tvn24.pl/12690,1652108,0,1,prezydencki-samolot-nie-byl-ubezpieczony,wiadomosc.html
          • robitussin Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 12:59
            Dziękuję i przepraszam za uznanie tego za brednie.
            Po prostu to, co napisałeś zabrzmiało totalnie niewiarygodnie. Nóż
            się w kieszeni otwiera.
            • soft-on-line Re: robitussin 15.04.10, 13:45
              Każde "przepraszam" w tym kraju bardzo mnie cieszy. Oprócz tego jestem
              kobietą i jeszcze jedno: Gratuluję optymizmu, w tym państwie WSZYSTKO
              jest możliwe.
              • robitussin Re: robitussin 15.04.10, 13:52
                > Każde "przepraszam" w tym kraju bardzo mnie cieszy. Oprócz tego
                > jestem kobietą i jeszcze jedno: Gratuluję optymizmu, w tym
                > państwie WSZYSTKO jest możliwe.

                Zatem przepraszam też za pomyłkę "płciową" :)
                Co do optymizmu - wydawało mi się, że już nic w tym kraju mnie nie
                zdziwi, a jednak jak widać pomyliłem się :-/
          • ewra77 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 13:05
            Nie wierzę... To się nie dzieje naprawdę...Nie ubezpieczyli samolotu??!!??
            • absurdello Może nie słuchali zaleceń 15.04.10, 17:25
              Włodzimierza Cimoszewicza dla powodzian (zdaje się) :(
    • megi1973 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 13:19
      tylko że ci inni nie zginęli wykonując pracę-obowiązki społeczne
      wobec ojczyzny...mi.in.Putry mi szkoda:(
      • sekalek Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 13:29
        A jakie obowiązki wykonywał Putra ? Miał udzielić kolejnego wywiadu w którym
        miał zaatakować rząd ?
        • janou Re: prezydencki samolot nie byl ubezpieczony! 15.04.10, 13:39
          www.tvn24.pl/0,1652108,0,1,prezydencki-samolot-nie-byl-
          ubezpieczony,wiadomosc.html
          • janou Re: prezydencki samolot nie byl ubezpieczony! 15.04.10, 13:45
            inaczej;
            tiny.pl/hg2fn
            • mm-18 Re: prezydencki samolot nie byl ubezpieczony! 15.04.10, 13:54
              janou napisała:

              > inaczej;
              > tiny.pl/hg2fn

              Wpadam w coraz większy podziw i zdumienie. To wszystko jest coraz bardziej
              nierealne. Muszę sobie przypomnieć, czy ja się czasem czymś w piątek nie
              nawaliłem i jeszcze mnie trzyma?
              • soft-on-line Re: prezydencki samolot nie byl ubezpieczony! 15.04.10, 14:00
                Już gdzieś pisałam, że takie rzeczy (także to, że ten samolot w ogóle
                spadł z tyloma i takimi pasażerami) zdarzają się tylko w Afryce a
                nigdy w nowoczesnym, dużym, europejskim państwie.


                mm-18 napisał:

                > janou napisała:
                >
                > > inaczej;
                > > tiny.pl/hg2fn
                >
                > Wpadam w coraz większy podziw i zdumienie. To wszystko jest coraz
                bardziej
                > nierealne. Muszę sobie przypomnieć, czy ja się czasem czymś w
                piątek nie
                > nawaliłem i jeszcze mnie trzyma?
      • robitussin Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 13:38
        Obowiązki społeczne? Weź nie żartuj. Oni za te "społeczne obowiązki"
        biorą kasę. Niemałą. I jak na ironię - społeczną kasę.
    • zgred-zisko Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 15:41
      Każdy w miarę poważny i odpowiedzialny człowiek, mający rodzinę, w
      czasie gdy mu się lepiej powodzi stara się tę rodzinę zabezpieczyć na
      wypadek jakiegoś nieszczęścia. Na wypadek własnej choroby połączonej z
      niedołęstwem, ustanawia pełnomocnika do swojego konta. Na wypadek
      śmierci, czyni na tym koncie zapis.
      Nie rozumiem więc, jak rodzina człowieka, który od wielu już lat pełni
      eksponowane stanowiska, znalazła się tragicznej sytuacji, bez środków
      do życia.
      • brat187 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 16:54
        Teraz wszędzie piszą, że był to samolot prezydencki, a to był
        samolot rządowy i rząd przygotowując podróż winien był ubezpieczyć
        lot. Tak jak raz rządowy urzędnik kazał lecieć prezydentowi z biurem
        podróż, kiedy kancelaria pytała o samolot.
        • soft-on-line Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 17:16
          Mało mnie obchodzi czyj to był samolot. Nie powinien odlecieć bez
          ubezpieczenia.
          • kellss Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 18:54
            mm-18 napisał (a):

            Zmarli małżonkowie tych wdów przekonywali nas, że mamy doskonały system pomocy
            bezrobotnym, doskonałe rozwiązania opieki społecznej z pomocą dla
            potrzebujących. Teraz małżonki powinny się dać Urzędu pracy, zarejestrować się
            bez prawa do zasiłku (bo nie pracowały), powinny przeżyć upokorzenie w Opiece
            Społecznej, aby w końcu otrzymać od tejże po 15 euro/mies na dziecko. To jest
            rzeczywistość, którą oglądałem w niemieckiej TV w jednym z odcinków
            Euroreportażu o sytuacjach obywateli w różnych krajach Unii. Małżonki mogą
            podjąć pracę jako telemarketerki, mogą pójść do pracy na kasjerkę w Biedronce,
            Tesco, itp. Nie widzę powodu do szczególnego traktowania, przecież za najniższą
            płacę w wys. ok 300 euro brutto da się wyżyć! Ich małżonkowie w sejmie ustalili,
            że to w zupełności wystarczy!I bronili tego zapisu, jak Rejtan!


            podpisuję się rękami i nogami!!!!!
            • dunand-7 Re: Biedne wdowy... 15.04.10, 23:16
              Zal mi tych ludzi, zal mi wdow i wdowcow, tak czysto po ludzku w obliczu
              tragedii. Ale musze przyznac, ze moi przedmowcy maja racje.
              • kellss Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 12:36
                nie wiem, co o tym sądzić, ale właśnie przeczytałem na gazeta.pl, że to gorliwe
                banki zablokowały konta zmarłych w katastrofie - jeśli tak, to nieźle, naprawdę.
                Jak zmarła moja mama, jej konto SAMI zamknęliśmy dostarczając bankowi akt zgonu,
                i o ile wiem, taka właśnie jest procedura - poprawcie mnie, jeśli się mylę -
                konto zamyka się/likwiduje/blokuje w oparciu o akt zgonu. Przeczytałam, że już w
                niedzielę ( 11.04 )konto ś.p. pana Krupskiego było zablokowane - wynika z tego,
                że albo był to najszybszy w dziejach przypadek dostarczenia aktu zgonu - i to
                zza granicy!!!! - albo ja tu czegoś nie rozumiem. Jeśli tak właśnie zachowały
                się banki, to bardzo wspólczuję rodzinom.....

                • kellss Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 12:37
                  link:
                  wyborcza.biz/biznes/1,100896,7777582,Zablokowane_konta_ofiar__Banki_ulatwia_rodzinom_dostep.html
                  • yenna_m Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:10
                    parafrazujac Orwela (bo doslownosc to nie na miejscu w tym przypadku bedzie)
                    "wszyscy ludzie sa rowni. ale politycy są rowniejsi"
                • yenna_m Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 12:41
                  nie do konca tak jest
                  to byly osoby znane publicznie i procedura jest taka, ze z chwila smierci, o ile
                  dobrze pamietam (dawno nie siedzialam w spadkach) ulega otwarciu masa spadkowa.
                  A skoro ulega otwarciu, to bez dzialu spadku nic z tym majatkiem nie mozesz
                  zrobic. Bo on jest wlasnie chroniony przed np zlosliwym ukryciem go (czy
                  roztrwonieniem) przed innymi spadkobiercami. A ze spadki to generalnie trudny
                  temat - wystarczy sie przekonac zerkajac na wokandy sadowe. Masa spraw
                  spadkowych ciagnie sie w sadach latami.
    • michalitos Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 15:16


      orka.sejm.gov.pl/osw6.nsf/web/306
      • soft-on-line Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 15:29












        Rzeczywiście - biedactwa :) A w jakim Józefowie mieszka ? W tym pod
        Warszawą ? Jeśli tak, to co to za dom z działką za 400 tys ? Kurnik ?






        michalitos napisał:

        >
        >
        > orka.sejm.gov.pl/osw6.nsf/web/306
      • soft-on-line Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 15:53
        I jeszcze coś. Wyszło okropna ilość pieniędzy, aż przestałam liczyć :)
        Tylko jak to jest, że po pierwszej kadencji stan majątkowy był taki
        sam, jak po trzeciej...? Wydał wszystko ? Może coś pokręciłam, to
        proszę o wyprostowanie, bo aż mi się wierzyć nie chce ... Może to też
        na jakieś cele publiczne ? Teraz dopiero zaczynam rozumieć o jakie
        stawki toczy się walka polityczna:)Ale niech im będzie na zdrowie...
        • michalitos Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:14
          Zapewne rozdał wszystko biednym...:)
      • yenna_m Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:13
        oszczednosci niewielkie
        dom jak dom - ja nie mam, no ale w przypadku licznej rodziny to nie jest taki
        totalny luksus
        przychod roczny - wysoki, fakt
        kredyt, jak na wysokosc rocznego przychodu - smiesznie maly
        • michalitos Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:18
          Właśnie - ten przychód i ten kredyt...
          • yenna_m Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:22
            wbrew pozorom - im wiecej zarabiasz, tym wiecej wydajesz
            ciuchy kupujesz juz w drozszych sklepach, firmowe
            jedzenie tez kupujesz lepsze
            buty, ksiazki
            pewnie przedszkola i szkoly dla dzieci - prywatne
            strasznie latwo taka kase rozwalic, jesli sie ma sporo dzieci a na dodatek tez
            na sali sejmowej tez trzeba dobrze wygladac - taka prawda
    • yenna_m Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:25
      mnie irytuje cos innego

      te tzw "uproszczone procedury bankowe"


      dla mnie mimo wszystko to jednak mocno niepowazne - rzecz dotyczy USTAWODAWCY,
      ktory mial wplyw na ksztalt/tresc przepisow prawnych i procedur, m.in bankowych

      gdyby moj maz zginal tragicznie (tfu, tfu) to nikt by sie nie przejal, ze nie
      mam za co zyc
      dlatego ja, jako szary obywatel musze wiedziec, ze nieznajomosc szkodzi
      i jako niepracujaca od roku zona musze myslec o tym, zeby wlasnie w takich
      sytuacjach nie obudzic sie z reka w nocniku.
      Czyli oboje z malzenkiem musielismy
      1. pomyslec o odprowadzaniu co miesiac wysokich skladek na ubezpieczenie na
      zycie malzonka
      2. uzgodnic miedzy soba procedury postepowania z kontem w banku i lokatami w
      razie smierci jednego z nas (zasada: najpierw wybierasz wszystkie pieniadze
      aby bank ci ich nie zablokowal a dopiero potem placzesz)
      3. pomyslec o tym, czy jestem w stanie placac kredyt w razie smierci
      wspolmalzonka (dlatego z tego powodu nie zaciagalismy kredytu)
      4. miec wspolne konto i konto internetowe, aby w razie ewentualnej smierci moc
      od razu rozporzadzic pieniedzmi (polikwidowac lokaty i te de)

      Niestety - nawet uwzgledniajac tragizm sytuacji nieznajomosc prawa szkodzi. I
      dura (albo durna) lex sed lex (twarde prawo, ale prawo).

      W takiej sytuacji jest mnostwo ludzi kazdego dnia, bo kazdego dnia ludzie
      umieraja/gina w wypadkach/umieraja nagle na skutek zawalu, wylewu itp. I
      niestety oni musza sobie radzic z twardymi procedurami majacymi na celu
      zabezpieczenie masy spadkowej. Wsrod sp. poslow tez byly takie osoby, ktore
      maja dzieci z roznych malzenstw, kazde z nich powolane jest do spadku i w
      sumie takie przedwczesne otwarcie masy spadkowej tylko na rzecz dzieci z
      obecnych malzenstw jest tez nie fair w stosunku do tamtych dzieci. Jak next
      wife bedzie zlosliwa wyprowadzi forse z konta po to, zeby ex nie dostala dla
      swoich dzieci spadku po ojcu to juz nie bedzie tak fajnie.

      Generalnie w tym kraju to sie wszystko robi hurraoptymistycznie nei biorac pod
      uwage skutkow poczynan. Ani skutkow prawnych, ani skutkow spolecznych.

      bo taki prosty czlowiek otrzymuje w tej chwili prosty komunikat - oni na gorze
      to zawsze sobie z tego korytka uszczkną.
      Czasami tez warto pomyslec o takich skutkach pewnych decyzji.
      Przy calym szacunku dla tragedii i wielkim wspolczuciu dla ofiar i ich rodzin.
      • robitussin Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:28
        Właśnie przed momentem w innym wątku napisałem niemal to samo, tylko
        w telegraficznym skrócie.
        Z całym szacunkiem i współczuciem dla rodzin ofiar, ale uproszczone
        procedury bankowe to już chyba przegięcie. Zwłaszcza w obliczu
        faktu, że w przypadku przeciętnego Kowalskiego zostałby on w takiej
        sytuacji co najwyżej wyśmiany przez pracownika banku.
      • michalitos Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:34
        Zgadzam się z Tobą, to jest irytujące aż do bólu
        • soft-on-line Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:50
          No dobrze, dobrze, wydatki wydatkami, ale jak się zarabia milion lub
          więcej, a w kolejnym oświadczeniu czytamy, że sytuacja majątkowa bez
          zmian, to zaczynam się zastanawiać ... I co z tym Józefowem, bo
          zapewniam Was, że jeśli pod Warszawą, to nie ma tam domów za 400.000 zł
          Niesmaczne to wszystko. Ale zostawiam to, bo pewnie te oświadczenia to
          też pic na wodę. I wiecie co ? Zastanawiam się ile ludzi umarło,
          zginęło od ostatniej soboty, co myśli rodzina tych ludzi... Bardzo
          równych i zbyt równych na wspomnienie.
          • yenna_m Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 16:53
            bo przepisy sa do dupy
            moze na tak wysokich stanowiskach wypadaloby przedstawic operat szacunkowy?
            skoro ceny nieruchomosci ustala sie niezgodnie z cenami rynkowymi
          • robitussin Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 17:03
            te oświadczenia to też pic na wodę

            No niestety, niekiedy to faktycznie pic na wodę i nie mający nic
            wspólnego z rzeczywistością.
            Tak się składa, że znam dość dobrze jednego z bliskich
            współpracowników premiera i jednocześnie widziałem w sieci jego
            oświadczenie majątkowe. Cóż ... ;-)
            • soft-on-line Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 17:42
              Mało to wszystko pocieszające. Ale bardzo się cieszę, że daleko mi do
              ... elity politycznej.
              • elinkan Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 19:53
                pasożyty to są tutaj:

                katowice.naszemiasto.pl/artykul/35649,poslanki-walcza-o-renty-dla-wdow-po-gornikach,id,t.html
                i to nie są renty na dzieci, do momentu,póki się ucza, tylko dożywotnia, niczym
                nie zasłużona renta dla leniwych śląskich bab! po ich mężach,którzy poszli na
                łatwiznę zamiast pójść do szkoły.

                i jeszcze jedna pasożytnicza grupa:

                www.rmf24.pl/fakty/polska/news-bedzie-renta-dla-wdowy-po-zmarlym-zolnierzu,nId,126857
                ryzyko zawodowe i tyle. a wdowa dostaje tutaj 200 tysięcy, a nie marne 40.

                oczywiście dożywotnią rentę również, nie na dzieci, tylko na siebie

                Od 1 stycznia 2005 roku wszystkie wdowy po żołnierzach, którzy stracili życie
                biorąc udział w misjach zagranicznych, będą otrzymywać renty. Dotychczas, aby
                otrzymać tego typu świadczenie, należało przekroczyć wiek 55 lat - informuje
                "Gazeta Wyborcza".
                Uchwałą Sejmu, na podstawie nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
                żołnierzy i ich rodzin, która zaczęła obowiązywać od 18 listopada br, renty będą
                przyznawane wdowom i wdowcom bez wzgledu na ich wiek i stan majątkowy. Pieniądze
                dostaną także dzieci poległych żołnierzy.
                Dożywotnie renty będą wyliczane na podstawie uzyskiwanych przez żołnierzy
                dochodów podczas służby w kraju.
                Po nowym roku renty otrzymają także wdowy po żołnierzach uczestniczących w
                misjach pokojowych w Bośni, Kosowie i Macedonii oraz w misji stabilizacyjnej w
                Iraku.


                tu są prawdziwe pasożyty i tym się należy zająć. Tak naprawdę wdowy po
                katastrofie smoleńskiej dostaną dużo mniej



                • elinkan Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 20:08
                  "Na wydatki osobowe i bieżące związane z utrzymaniem kontyngentu w Afganistanie
                  MON zaplanowało na ten rok ok. 400 mln zł. Na zakupy sprzętu dla zwiększonego
                  kontyngentu przewidziano ponad 1,3 mld zł."

                  a wam żal d. ściska o 24 miliony (odszkodowania+koszty pogrzebu -to też pobyt
                  zagranicznych gości)


                  konflikty.wp.pl/kat,1020229,title,Pierwsza-decyzja-Komorowskiego-ws-Afganistanu,wid,12171563,wiadomosc.html?ticaid=1a003
                  • robitussin Re: Biedne wdowy... 16.04.10, 22:48
                    a wam żal d. ściska o 24 miliony

                    Aleś ty jednak odporny na argumenty :-/
                    Gwoli ścisłości - zapomoga to 40 mln.

                    I jeszcze coś - może nie pamiętasz, ale to dopiero rząd Tuska
                    wycofał wojska z Iraku. Rządy PiS były przeciwne takim ruchom, więc
                    z pewnością Afganistanu tym bardziej by nie wycofały.
                    Zatem nie pierdol z łaski swojej, że to wina obecnie rządzących.
    • imponeross A nie ubezpieczyli sie? 16.04.10, 19:56
      emektb napisał:

      > najpierw rząd przyznał po 40 tysięcy złotych polskich zapomogi
      > każdej z rodzin osób, które zginęły w katastrofie. fantastycznie,
      > nie rozumiem tylko, dlaczego tylko te rodziny mają dostąpić takich
      > przzywilejów. może rodzinom wszystkich ofiar wypadków wypłacać
      taką
      > kasę? tym bardziej, że jesli chodzi o rodziny ofiar katastrofy, to
      > na biednych nie trafiło (mam na myśli członków delegacji).
      > teraz zaczynają pisowcy drzeć mordy, że dwóch panów zostawiło żony
      z
      > dziećmi. jeden 7 dzeci, drugi ośmioro. i że paniom nalezy się
      stała
      > kasa od państwa. no sorry, ale tysiące zwykłych osób, które
      znalazły
      > się w podobnej sytuacji zostały przez państwo i "elity" oszczane.
      > wychodzi więc na to, że wierchuszka to państwo w państwie. inny,
      > lepszy rodzaj człowieka.
      > samo nasuwa się myśl: wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre

      > równiejsze.
      >

      Przed kazda podroza lotnicza nalezy sie ubezpieczyc, tym bardziej
      jesli wsiada sie do takiego gruchota.
      • maks-777 Re: A nie ubezpieczyli sie? 16.04.10, 23:01
        W banku można zrobić "zapis na wypadek śmierci" czyli wydać dyspozycje, co ma
        bank zrobić z kasą w razie czego. Niestety chyba nawet niewielu pracowników
        banków o tym wie.
        • soft-on-line Re: A nie ubezpieczyli sie? 17.04.10, 07:39
          Denerwuje mnie ten wątek. Już wiemy, że jeśli facet zarobił milion z
          niezłym ogonkiem i jego sytuacja majątkowa wcale się nie polepszyła
          (co wynika z oświadczenia majątkowego, to gdzieś te pieniądze muszą
          być - chyba że miał aż taki gest i wymagającą kochankę)Poza tym jeśli
          kobieta ma dzieci i prowadzi dom, nie mając własnych dochodów, czy
          konta, to jak ona to robi ? Po każdym powrocie męża z pracy prosi ze
          spuszczoną głową : -" Kochanie, jutro będzie cielęcina na obiad i
          muszę Józiowi kupić buty, dasz mi 150 zł ?"
          No czegoś, bardzo przepraszam, ale nie rozumiem ... Albo co ?
          Miesięcznie wydziela jej gotówkę, w której musi się zmieścić ? Bo
          gdyby miała własne konto, każdy bank niezależnie od wspólnoty
          majątkowej, natychmiast udzieliłby przyzwoitego debetu, zwłaszcza w
          tym wypadku ... Zatem dajmy spokój biednym wdowom.







          maks-777 napisał:

          > W banku można zrobić "zapis na wypadek śmierci" czyli wydać
          dyspozycje, co ma
          > bank zrobić z kasą w razie czego. Niestety chyba nawet niewielu
          pracowników
          > banków o tym wie.
    • dolorek Re: Biedne wdowy... 17.04.10, 08:24
      Nie mam nic przeciwko pomocy przez rodzinom ofiar wypadków, ale
      powinny byc jednakowe jasne zasady dla wszystkich, zależnie czy
      zginęli w pracy czy prywatnie.
      Czy ktoś wie, jaka była pomoc dla rodzin żołnierzy poległych w Iraku
      lub Afganbistanie? Czym ich rodziny sa gorsze od rodzin posłów?

      Tylko nie piszcie proszę, że rzołnierze pojechali do Iraku dla
      pieniędzy i mieli to wliczone w ryzyko. Przeciez posłowie też nie
      pracowali społecznie.
      • goha66 Re: Biedne wdowy... 17.04.10, 10:37
        dolorek napisała:

        > Czy ktoś wie, jaka była pomoc dla rodzin żołnierzy poległych w Iraku lub Afganistanie?

        ... ja wiem - prócz błyskawicznie wypłaconych 400 tys. zł (z ubezpieczenia na wypadek śmierci podczas misji) wdowa dostała 1.800,-zł miesiecznie dożywotniej renty na siebie(+ taką samą kwotę ich JEDYNE dziecko, do momentu ukończenia przez niego nauki). oprócz tego MON kupi wdowie na własność mieszkanie w dowolnie wybranym mieście w kraju)
        dla porównania wdowa po człowieku zmarłym wskutek wypadku przy pracy dostała od państwa łącznie 600 zł renty (dla DWÓJKI dzieci do momentu gdy będa się uczyły), na siebie nic, a z ubezpieczalnią "szarpie się" sądownie już prawie dwa lata
    • blue_mi Re: Biedne wdowy... 17.04.10, 10:58
      A ja zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą - zasiłkiem
      pogrzebowym wypłacanym przez ZUS. Pomijam kwestię, że na oficjalnej
      stronie ZUS jest komunikat żałosnej treści "W związku z tragiczną
      śmiercią polskiej delegacji w katastrofie prezydenckiego samolotu
      pod Smoleńskiem, na polecenie prezesa Zakładu Ubezpieczeń
      Społecznych we wszystkich oddziałach ZUS powołani zostali
      koordynatorzy, których zadaniem będzie ułatwianie wypełniania
      formalności związanych z wypłatą świadczeń po śmierci ofiar
      katastrofy.

      Prezes polecił również otoczenie szczególną troską wszystkich
      członków rodzin zmarłych, którzy zwrócą się do ZUS w sprawie wypłaty
      świadczeń.
      "
      Oznacza to, że zwykłych ludzi można nie otaczać troską i nie trzeba
      im ułatwiać formalności, bo przecież ich ból po stracie najbliższych
      to z pewnością inny ból niż TYCH WAŻNYCH LUDZI.

      Ale pytanie dotyczy innej kwestii. Żeby ZUS wypłacił zasiłek
      pogrzebowy potrzebna jest FAKTURA ZA TRUMNE. Imiennie zasiłek
      wypłaca się temu, kto kupił trumnę. I nie ma odwołania. Tu o ile
      wiem trumny kupiło państwo, a jakoś nie słyszę, żeby były kłopoty z
      wypłatą zasiłku. Wręcz przeciwnie. W każdym oddziale ZUS jest
      Pełnomocnik służący pomocą. Wymieniony na stronie ZUS z imienia i
      nazwiska wraz z numerem telefonu komórkowego...

      Są równi i równiejsi. I nawet śmierć tego nie zmienia. Przykre.
    • dr_pitcher Re: Biedne wdowy... 17.04.10, 18:02
      W jedna rzecz nie chce mi sie wierzac - urzednicy panstwowi, poslowie nie maja
      ubezpieczenia na zycie? Przeciez to powinno byc zapwenione przez ich pracodawce.
      Na calym swiecie urzednicy panstwowi maja w tym wzgledzie najlepsze benefity.
      • soft-on-line Re: Caritas apeluje o pomoc dla rodzin tragedii 18.04.10, 08:44
        Miałam już zostawić ten wątek w spokoju, ale media mi nie pozwalają.
        Wklejam link, bez komentarza.

        wyborcza.pl/1,75248,7776584,Koledzy_pomagaja_rodzinie_wicemarszalka_Putry.html


        • michalitos Re: Caritas apeluje o pomoc dla rodzin tragedii 21.04.10, 16:34
          jak wyżej...

          wyborcza.biz/biznes/1,100896,7797841,Co_z_rentami_od_premiera_dla_rodzin_ofiar_ze_Smolenska_.html
    • pipoluszka Re: Biedne wdowy... 21.04.10, 16:39
      ja tam kobitom nie zaluje
      narodzily tego tyle, ze nasza przyszlosc w ich rekach
      jak kobita urodzila 7 dzieci to ma tak przechlapane, że zadna
      zapomoga nawet niewiarygodnie wysoka zycia jej nie umili
      ma przesrane jak w ruskim czolgu!
      nie zaluj im
      niech im idzie na zdrowie i niech dziaciaki maja cosod panstwa,ktore
      pozabiwlo ich ojca
      jakbynie bylo zgineli na posterunkupełniąc obowiazki
      a pełnilije nie tylko w swoich interesach ale i w naszych
      • michalitos Re: Biedne wdowy... 21.04.10, 17:16
        ...raczej nikt im nie żałuje - nie chodzi tu o zazdrość, zawiść, itd.
        Nie chodzi nawet o liczbę dzieci, niektóre z nich są już dorosłe i
        wspomogą kobitę nie tylko finansowo. A bardziej przesrane to ma
        chora matka z dwójką małych dzieci, których ojciec zmarł nagle w
        sposób naturalny pełniąc obowiązki na posterunku utrzymania
        rodziny...
      • robitussin Re: Biedne wdowy... 21.04.10, 20:47
        Czy one są jakimś wyjątkiem? W Polsce są tysiące rodzin
        wielodzietnych, w których zdarza się śmierć głowy rodziny. I raczej
        Państwo nie przyznaje zapomogi w wys. 40 tys. w takich przypadkach.
    • astrodaria Biedna Polska 21.04.10, 20:34
      znajomi wyjechali do Anglii, mają 4 dzieci, więc olali pracę bo zasiłki
      wystarczają im na przyzwoite życie.

      w Polsce samotne matki z dziećmi(sporadycznie występują w przyrodzie samotni
      ojcowie) to najuboższa wartstwa społeczna
    • ekav teraz specjalne renty 21.04.10, 21:02
      ja chyba w tym państwie przestane placic wszelkie skladki..cholera wystarczy pektakularnie zginac a ma się wszystko. juz nie perwszy to przypadek podobnie było tez w katastrofie katowickej. A czy jak ja umre i zostawię dzieci dostaną renty jakies specjalne? Za jakie zaslugi mają one być!!!
      Niech PIS odda swoje apanaże i pan TUSK a nie rządza ludzkimi pieniędzmi nabijając sobie punkty
      • soft-on-line Re: teraz specjalne renty 21.04.10, 21:15
        Ciekawe ile dostaną odszkodowania za ten nieubezpieczony samolot ... Na
        razie : 40 tys + renta + stypendia + caritas, który apeluje o pomoc +
        odszkodowanie, które chyba najmniej będzie wynosiło ok 100 tys...
        Naprawdę, mogliby przynajmniej o tym nie trąbić, tylko dać im i już.
        Na co liczą ? Na naszą aprobatę ? Może jednak wdowy, spróbowałyby żyć z
        tych głodowych ustaw socjalnych podpisanych przez ich mężów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka