xarp
16.04.10, 13:00
Zaintrygował mnie swoisty umysłowy coming out, którego dokonał niejaki
prof. Zdzisław Krasnodębski. Cytuję za Naszym Dziennikiem z dnia 13
kwietnia.
"Kiedy podróżuje prezydent amerykański, lecą dwa samoloty, w tym
jeden pusty. I nikt nie wie, w którym jest prezydent. Gdyby tu leciały
dwa samoloty, być może rozbiłby się ten pusty."