Dodaj do ulubionych

Identyfikacja

22.04.10, 22:22
Wątek jest drastyczny, więc osoby jakkolwiek związane ze zmarłymi
proszę o nieczytanie.






Wg oficjalnych informacji 14 ciał można było zidentyfikować
wizualnie (te ciała nie były w całości). Kolejnych kilkadziesiąt –
na podstawie znaków szczególnych, ubrania, sekcji.. (ciała też
niekompletne). Resztę ofiar – na podstawie badań DNA. Przypisano
szczątki do osób i pochowano.
Ale część szczątków pozostała niezidentyfikowana, lub
zidentyfikowana zbyt późno, już po umieszczeniu ciał w trumnach.
I co z tymi nieszczęsnymi szczątkami?
Nie jestem hieną. Zastanawiam się tylko, czy te szczątki również
zostaną pochowane z szacunkiem.
Obserwuj wątek
    • natalia_sankowska1 Re: Identyfikacja 22.04.10, 22:35
      Pewien lekarz-patomorfolog juz wyjaśniał na tym forum, że
      pozostające szczątki poddaje się kremacji.
      • stv5h Re: Identyfikacja 22.04.10, 22:38
        natalia_sankowska1 napisała:

        > Pewien lekarz-patomorfolog juz wyjaśniał na tym forum, że
        > pozostające szczątki poddaje się kremacji.

        No i teraz będzie że jesteśmy agentami fsb i siejemy dezinformację ;)
    • stv5h Re: Identyfikacja 22.04.10, 22:35
      Zostały najprawdopodobniej spalone, tak jak to się dzieje z odpadami
      pooperacyjnymi. Czego się spodziewałeś? Szczątki poaborcyjne, mimo że to byli
      żywi ludzie, też sie spala, a co dopiero zmasakrowane szczątki po wypadku lotniczym.
      • dzambii Re: Identyfikacja 22.04.10, 22:57
        Nie wiem czego się spodziewałam. Po prostu pytałam.
        Za odpowiedzi dziękuję.
        Admin - można skasować ten post.
      • rudyrycho Re: Identyfikacja 22.04.10, 23:07
        stv5h napisał:
        > Szczątki poaborcyjne, mimo że to byli żywi ludzie, też sie spala,

        Przepraszam bardzo, mógłbyś objaśnić co miałeś na myśli?
        Jakich to "żywych ludzi" spala się po aborcji? Może kobietę na
        stosie z wyroku biskupa?
        I czy szczątki ofiar katastrofy nie pochodzą od "żywych ludzi"? Moim
        zdaniem ciut bardziej żywych niż wyskrobana zygota.
        • stv5h Re: Identyfikacja 22.04.10, 23:21
          rudyrycho napisał:

          > stv5h napisał:
          > > Szczątki poaborcyjne, mimo że to byli żywi ludzie, też sie spala,
          >
          > Przepraszam bardzo, mógłbyś objaśnić co miałeś na myśli?
          > Jakich to "żywych ludzi" spala się po aborcji? Może kobietę na
          > stosie z wyroku biskupa?
          > I czy szczątki ofiar katastrofy nie pochodzą od "żywych ludzi"? Moim
          > zdaniem ciut bardziej żywych niż wyskrobana zygota.

          Wybacz, ale mimo że jestem niewierzący to uważam że usunięcie ludzkiego płodu
          jest zabiciem żywego człowieka. Odbiegamy od tematu więc wyłożę swój punkt
          widzenia którego ty jak już widzę nie podzielasz:
          czy odcięcie głowy człowiekowi który miał np. wypadek i nie widzi, nie słyszy,
          nie może mówić, nie ma rąk ani nóg - nazwiesz "usunięciem zbędnego balastu" czy
          jednak zabiciem człowieka?
          Z moje strony tyle. Nie odpowiem.
          • rudyrycho Re: Identyfikacja 23.04.10, 02:16
            Uważać możesz sobie co chcesz, wolno ci, ale nie to jest istotne, co
            Ty uważasz, tylko co twierdzi ugruntowana zobiektywizowana nauka.
            Żywym człowiekiem jest odrębny organizm zdolny wykonywać wszystkie
            funkcje życiowe samodzielnie. (nie mówimy o przypadkach
            patologicznego upośledzenia lecz definiujemy pojęcie człowieka)
            Twoje dywagacje na temat "usuwania balastu" to zwykła demagogia i
            sofistyka, opierająca się na fałszywym założeniu zrównującym
            okaleczonego w wyniku wypadku człowieka z zygotą, która nigdy
            człowiekiem nie była. Przyjmując błedne założenie otrzymasz zawsze
            błędny wniosek.
            • robitussin Re: Identyfikacja 25.04.10, 01:18
              > Ty uważasz, tylko co twierdzi ugruntowana zobiektywizowana nauka.
              > Żywym człowiekiem jest odrębny organizm zdolny wykonywać wszystkie
              > funkcje życiowe samodzielnie.

              Dziecko w łonie matki w 8. miesiącu ciąży nie potrafi oddychać i
              jeść. Noworodek nie potrafi się przemieszczać i mówić. 5-latek nie
              może się rozmnażać.
              Nieżywi ludzie? A może w ogóle nie ludzie?
              Nie wiem z jakich źródeł "zobiektywizowanej nauki" korzystasz, ale
              nie powołuj się na nie, bo wyjątkowo się kompromitujesz.

              > zygotą, która nigdy człowiekiem nie była.

              Zygota to jeden z etapów rozwoju człowieka.
              Wróć do podstaw embriologii.
    • dzambii Re: Identyfikacja 22.04.10, 23:38
      To zaszło za daleko. Admin - wykasuj ten wątek!
    • zwierze_futerkowe Re: Identyfikacja 25.04.10, 22:49
      U mnie też będzie drastycznie, uprzedzam!

      Niezidentyfikowane szczątki trafią zapewne do wspólnej mogiły, tak jak np. po
      katastrofie w Lesie Kabackim. Ale mnie nurtuje co innego:
      Ze względu na rangę sprawy, z identyfikacją bardzo się śpieszono. A zwłoki, jak
      wiadomo, były rozkawałkowane, popalone itp. I obawiam się, że to, co wróciło w
      poszczególnych trumnach, to nie było niestety wszystko, co z danej osoby można
      było zidentyfikować. Że pakowano tam tylko te fragmenty ciał, co do których nie
      było wątpliwości, i szybko wysyłano do Polski na uroczystości państwowe, nie
      zawracając sobie głowy dociekaniem, które zmasakrowane szczątki jeszcze należą
      do tego człowieka. Nie wiem jak Wy, ale ja, gdyby ktoś z moich bliskich zginął w
      takiej katastrofie, wolałabym poczekać nieco dłużej na wydanie zwłok i mieć
      pewność, że dostaję je w stanie możliwie najbardziej kompletnym. A nie tak, że -
      ponownie przepraszam za dosadność - "o, jakieś kolano zostało, to chyba kolano
      pana X, ale pan X już jest pochowany, więc buch je do zbiorowej mogiły".
      • 1_am Re: Identyfikacja 25.04.10, 23:12
        A ja, w przeciwieństwie do Ciebie, wolałabym jednak nie czekać aż mi
        zwłoki kogoś bliskiego "skompletują"... Pogrzeb ma tu przecież
        wymiar czysto symboliczny i naprawdę brak kawałka wątroby jest
        kompletnie bez znaczenia.

        Z doświadczenia wiem, że dla rodziny najczęściej najgorszy czas to
        ten przed pogrzebem. Pogrzeb symbolicznie zamyka pewien etap w życiu
        tak zmarłych jak i żyjących. Potem, mimo trwającej wciąż żałoby,
        zaczyna się "układanie świata od nowa" i stopniowe godzenie się z
        faktem odejścia bliskiej osoby.
        • igor_uk Re: Identyfikacja 25.04.10, 23:15
          1_am ,100% racji.
        • angazetka Re: Identyfikacja 25.04.10, 23:24
          Dokładnie. Dlatego tak bardzo było mi żal rodzin tych, którzy
          wrócili dopiero w piątek - tyle koszmarnego czekania...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka