Dodaj do ulubionych

poszukiwany samotny facet... :)

16.04.09, 15:52
Witam!
Od niedawna znów dołączyłam do grona samotnych osób i
stwierdzilam,ze dość płakania, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce,
dlatego też...poszukuję mężczyzny w wieku 24-30
lat,milego,inteligentnego,z poczuciem humoru,nie musi być extra
przystojny, bo nie o to chodzi, odpowiedzialnego, NIE KŁAMIĄCEGO I
NIE ZDRADZAJĄCEGO, bo tylko na takich ostatnio trafiam, najlepiej z
Wawy bądź okolic, więc jak panowie jest tu ktoś taki?:)Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 16.04.09, 18:46
      ehh, żaaal, poczułem się staro...
      • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 17.04.09, 23:18
        Znowu ta Wawa ;)
        • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 18.04.09, 15:25
          Ale, że w Warszawie sami starzy? ;)
          • fuks0 Re: poszukiwany samotny facet... :) 07.07.09, 20:13
            No... nie sami. Ja jestem na przykład za młody.
    • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 17.04.09, 23:26
      uszy do góry, Panowie. W innych rejonach kraju zapotrzebowanie na
      szczerych, uczciwych mężczyzn nie maleje. W każdym wieku :)
    • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 17.04.09, 23:29
      co to się porobiło, swoją drogą, że faceci czekają, aż zostaną
      znalezieni?
      • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 18.04.09, 15:26
        > co to się porobiło, swoją drogą, że faceci czekają, aż zostaną
        > znalezieni?

        Co to się porobiło, że kobiety czekają aż ktoś je odnajdzie...
        • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 18.04.09, 20:48
          444a napisał:

          > > co to się porobiło, swoją drogą, że faceci czekają, aż zostaną
          > > znalezieni?
          >
          > Co to się porobiło, że kobiety czekają aż ktoś je odnajdzie...

          :) Chodzi mi o to, że coraz mniej inicjatywy wykazujecie i nie
          zawsze dajecie wyraźne sygnały zaintereswania. Kobiety się
          zniechęcają, boją ...
          • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 03:28
            Faceci też się boją i zniechęcają. Czy tak ma być przez wieki? Niech kobiety
            teraz poczują jak to jest...
            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 04:55
              Z tego się robi błędne koło ... Ja czekam, facet czeka ...Warto
              ryzykować utratę czegoś cennego dla pokazania kobiecie 'jak to jest'?
              • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 13:10
                A warto ryzykować tę utratę i twardo wymagać od faceta, że to on wszystko załatwi?
                • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 13:13
                  nie wszystko przecież, ale niech nie będzie ciepłą kluchą
                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:25
                    manoeuvre napisała:

                    > nie wszystko przecież, ale niech nie będzie ciepłą kluchą

                    Kobieta zaś niech nie będzie zimną rybą :)
                    • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:28
                      jedzoslaw napisał:

                      > manoeuvre napisała:
                      >
                      > > nie wszystko przecież, ale niech nie będzie ciepłą kluchą
                      >
                      > Kobieta zaś niech nie będzie zimną rybą :)

                      No i tak to niestety wygląda .... Ciepła klucha + zimna ryba = marne
                      szanse na przedłużenie gatunku, nie mówiąc już o happy ever
                      after... ;)

                      • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:03
                        > No i tak to niestety wygląda .... Ciepła klucha + zimna ryba = marne
                        > szanse na przedłużenie gatunku, nie mówiąc już o happy ever
                        > after... ;)

                        W ten sposób ewolucja wykluczy takie jednostki, stąd istnieje szansa, że za 100
                        lat nie będzie już ani zimnych ryb ani ciepłych kluch :)
                        • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:04
                          jedzoslaw napisał:

                          > > No i tak to niestety wygląda .... Ciepła klucha + zimna ryba =
                          marne
                          > > szanse na przedłużenie gatunku, nie mówiąc już o happy ever
                          > > after... ;)
                          >
                          > W ten sposób ewolucja wykluczy takie jednostki, stąd istnieje
                          szansa, że za 100
                          > lat nie będzie już ani zimnych ryb ani ciepłych kluch :)

                          Przyszłość ludzkości nie jest mi wprawdzie obojętna, ale wolałabym,
                          żeby istniała jakaś optymistyczna wersja też dla mnie :)
                          >
          • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:24
            > :) Chodzi mi o to, że coraz mniej inicjatywy wykazujecie i nie
            > zawsze dajecie wyraźne sygnały zaintereswania. Kobiety się
            > zniechęcają, boją ...

            Doświadczenie uczy także, że na wyraźne sygnały zainteresowania kobieta często
            reaguje ochłodzeniem, zdystansowaniem... Jak tu więc wykazywać się inicjatywą,
            skoro i tak to od kobiety w dużej mierze zależy, czy chce być zdobyta?
            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:25
              i tak, i nie, że odpowiem niezbyt mądrze ;)Za szybko wymiękacie, ot
              co.
              • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:04
                manoeuvre napisała:

                > i tak, i nie, że odpowiem niezbyt mądrze ;)Za szybko wymiękacie, ot
                > co.

                Wy też :)
        • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 18.04.09, 20:49
          ps no i gdzie Wasz instynkt łowczy?
          • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 03:32
            > ps no i gdzie Wasz instynkt łowczy?

            Sublimuje do łowów na ciekawą muzykę:)

            ps. kobiety "polują" tak samo jak faceci, ten instynkt łowczy mają obie płcie.
            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 11:31

              > Sublimuje do łowów na ciekawą muzykę:)

              Hmmm, to marnuje się chyba trochę :) W kwestii muzyki zatem:
              wyłowiłeś coś ciekawego ostatnio?
              • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 13:17
                Ostatnio mięsko odgrzewane, ale smaczne. Dilinger, stare, bo od lat 70. a nowe, bo dopiero teraz odkryłem:)

                No i kilka starych reggae'owych kawałków, czyli tego, co lubię najbardziej.
                • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 13:19
                  stare reggae'owe polskie? Daab, czy coś innego?
                • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 13:21
                  PS zagaduję Cię, zauważyłeś?
                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 15:35
                    chyba wydam książeczkę instruktażową pt. 'Jak spłoszyć faceta' :( I
                    miej tu kobieto inicjatywę ...
                    • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:28
                      manoeuvre napisała:

                      > chyba wydam książeczkę instruktażową pt. 'Jak spłoszyć faceta' :( I
                      > miej tu kobieto inicjatywę ...

                      Manouvre, przecież nie będzie siedział przy kompie przez cały dzień. Odpowie,
                      jak wróci. Może odpisać i jutro :) Ponadto, może niezbyt leży mu dyskusja na
                      forum publicznym. Moja rada: skorzystaj z poczty gazetowej na priva.
                      • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:30
                        jedzoslaw napisał:

                        > manoeuvre napisała:
                        >
                        > > chyba wydam książeczkę instruktażową pt. 'Jak spłoszyć faceta' :
                        ( I
                        > > miej tu kobieto inicjatywę ...

                        >
                        > Manouvre, przecież nie będzie siedział przy kompie przez cały
                        dzień. Odpowie,
                        > jak wróci. Może odpisać i jutro :) Ponadto, może niezbyt leży mu
                        dyskusja na
                        > forum publicznym. Moja rada: skorzystaj z poczty gazetowej na
                        priva.

                        jak będzie chciał, sam skorzysta ;)
                        • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:32
                          albo przyklei etykietkę: desperatka/narzucająca się/inne (dowolne
                          zaznacz) :(
                          • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:41
                            manoeuvre napisała:

                            > albo przyklei etykietkę: desperatka/narzucająca się/inne (dowolne
                            > zaznacz) :(

                            Trudno mówić o narzucaniu się przez net, skoro rozmawiacie zaledwie od kilku
                            godzin i teraz nastała chwilowa cisza w eterze. Poczekaj na jego odpowiedź, a
                            nie od razu stwierdzaj, że się zraził. Za wcześnie na taką ocenę.
                            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:44
                              a skąd Ty wiesz od ilu godzin rozmawiamy? ;) Trudno właściwie mówić
                              jeszcze o rozmowie .. Kilka zdań i tyle. (inspirujących jednakowoż)
                              • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:48
                                manoeuvre napisała:

                                > a skąd Ty wiesz od ilu godzin rozmawiamy? ;) Trudno właściwie mówić
                                > jeszcze o rozmowie .. Kilka zdań i tyle. (inspirujących jednakowoż)

                                Matematyka. Należy odpowiednio potraktować podane liczby oznaczające momenty w
                                czasie, kiedy post pojawił się na forum ;)
                                To już rozmowa, która wywołała u Ciebie szczere zainteresowanie rozmówcą. Trudno
                                to nazwać li tylko wymianą zdań.
                                • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:50
                                  no może ...
                                  PS to naprawdę kot, ten na zdjęciu? Też mam, ale moja malutka jest :)
                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:54
                                    Kot. Ale to fotomontaż. A ten facet to niby ja, ale za jakieś 30 lat :)
                                    • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:56
                                      jedzoslaw napisał:

                                      > Kot. Ale to fotomontaż. A ten facet to niby ja, ale za jakieś 30
                                      lat :)
                                      >
                                      Tak się potajemnie domyślałam, ale ponieważ bywam życiowo naiwna,
                                      wolałam głośno nie mówić :)
                                      • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:00
                                        > Tak się potajemnie domyślałam, ale ponieważ bywam życiowo naiwna,
                                        > wolałam głośno nie mówić :)

                                        Skoro się domyślałaś to znaczy, że nie jesteś naiwna :)
                                        • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:02
                                          jedzoslaw napisał:

                                          > > Tak się potajemnie domyślałam, ale ponieważ bywam życiowo naiwna,
                                          > > wolałam głośno nie mówić :)
                                          >
                                          > Skoro się domyślałaś to znaczy, że nie jesteś naiwna :)

                                          Nie jestem, napisałam, że bywam, w chwilach zupełnego omamienia
                                          (czyt. miłosne oślepienie,np.)
                                          • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:04
                                            > Nie jestem, napisałam, że bywam, w chwilach zupełnego omamienia
                                            > (czyt. miłosne oślepienie,np.)

                                            Przepraszam. Zatem w tym momencie nie byłaś naiwna :)
                                            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:07
                                              Już drugi facet tutaj, który zdaje się mnie rozumieć :)
                                              • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:10
                                                manoeuvre napisała:

                                                > Już drugi facet tutaj, który zdaje się mnie rozumieć :)

                                                Na pewno jest ich więcej :)
                                                • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:12
                                                  teraz juz wiem, dlaczego w 'realu' o normalnego trudno. Tutaj się
                                                  chowacie, ot co. :)
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:18
                                                    manoeuvre napisała:

                                                    > teraz juz wiem, dlaczego w 'realu' o normalnego trudno. Tutaj się
                                                    > chowacie, ot co. :)

                                                    Ano, zalety (ale i zagrożenia) netu :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:19
                                                    tak, tak, muszę być pomna ewentualnych zagrożeń :)
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:18
                                                    manoeuvre napisała:

                                                    > tak, tak, muszę być pomna ewentualnych zagrożeń :)

                                                    Warto być pomną :) Ja się już z poznawania tzw."potencjalnych" przez
                                                    net wyleczyłem. Internet to jedna z najbardziej złudnych metod
                                                    poznawania. To rosyjska ruletka. Mnóstwo nadziei, ocekiwań, nerwów,
                                                    tylko po to, by potem okazało się, że to nie "to". Dlatego
                                                    zalecałbym daleko idącą rezerwę :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:30
                                                    oczywiście, nie należy się nastawiać, że to ten jedyny, wymarzony,
                                                    że od razu coś kliknie, chemia, fajerwerki, och i ach (przez 'ch',
                                                    dobrze piszę?), prawda? Ale zawsze warto poznać kogoś, każda
                                                    znajomość w jakiś sposób wzbogaca. Może to nieroztropne z mojej
                                                    strony, ale jakoś intuicyjnie Wam dwóm ufam. A co z tego wyniknie?
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:41
                                                    manoeuvre napisała:

                                                    > oczywiście, nie należy się nastawiać, że to ten jedyny, wymarzony,
                                                    > że od razu coś kliknie, chemia, fajerwerki, och i ach (przez 'ch',
                                                    > dobrze piszę?), prawda? Ale zawsze warto poznać kogoś, każda
                                                    > znajomość w jakiś sposób wzbogaca. Może to nieroztropne z mojej
                                                    > strony, ale jakoś intuicyjnie Wam dwóm ufam. A co z tego wyniknie?

                                                    Miło mi to słyszeć :) Ale nie wiem, co wyniknie. Nie wiem, czy w
                                                    ogóle się spotkamy, choć w Katowicach jestem często. Jeśli naprawdę
                                                    uważasz, że jestem godny Twojego zaufania możemy się kontaktować.
                                                    Może uda mi się Ciebie w jakiś sposób wzbogacić :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:44
                                                    ok, liczę więc na wzbogacenie :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:46
                                                    Może jeszcze tylko przeproszę autorkę wątku, że tak się podpięłam.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:49
                                                    manoeuvre napisała:

                                                    > ok, liczę więc na wzbogacenie :)

                                                    Niemniej jednak 444 był pierwszy. Daję mu pierwszeństwo we
                                                    wzbogacaniu Ciebie :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:51
                                                    jedzoslaw napisał:

                                                    > manoeuvre napisała:
                                                    >
                                                    > > ok, liczę więc na wzbogacenie :)
                                                    >
                                                    > Niemniej jednak 444 był pierwszy. Daję mu pierwszeństwo we
                                                    > wzbogacaniu Ciebie :)

                                                    No tak, mogłam się tego spodziewać ... :)
                                                    >
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:55
                                                    manoeuvre napisała:

                                                    > jedzoslaw napisał:
                                                    >
                                                    > > manoeuvre napisała:
                                                    > >
                                                    > > > ok, liczę więc na wzbogacenie :)
                                                    > >
                                                    > > Niemniej jednak 444 był pierwszy. Daję mu pierwszeństwo we
                                                    > > wzbogacaniu Ciebie :)
                                                    >
                                                    > No tak, mogłam się tego spodziewać ... :)
                                                    > >

                                                    Jestem staroświecko honorowy. To ja Wam się wtrąciłem w dysputę z
                                                    moimi uwagami. Nie będę agresorem, ja tu tylko chciałem pomóc :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:59
                                                    jedzoslaw napisał:

                                                    > manoeuvre napisała:
                                                    >
                                                    > > jedzoslaw napisał:
                                                    > >
                                                    > > > manoeuvre napisała:
                                                    > > >
                                                    > > > > ok, liczę więc na wzbogacenie :)
                                                    > > >
                                                    > > > Niemniej jednak 444 był pierwszy. Daję mu pierwszeństwo we
                                                    > > > wzbogacaniu Ciebie :)
                                                    > >
                                                    > > No tak, mogłam się tego spodziewać ... :)
                                                    > > >
                                                    >
                                                    > Jestem staroświecko honorowy. To ja Wam się wtrąciłem w dysputę z
                                                    > moimi uwagami. Nie będę agresorem, ja tu tylko chciałem pomóc :)


                                                    Cierpliwości mi wprawdzie nie brakuje, ale ... Honor cenna rzecz,
                                                    pchwalam, tylko życia szkoda :( Nie znam żadnego z Was, szanse są
                                                    wyrównane. Zresztą, być może 'odpadnę' po bliższym poznaniu, więc ...
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:04
                                                    444 też może odpaść, ja też. I też Cię nie znam. Dlatego mam do tego
                                                    wszystkiego dystans, choć Twoja rozmowa z 444 wydała mi się
                                                    sympatyczna.
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:07
                                                    jedzoslaw napisał:

                                                    > 444 też może odpaść, ja też. I też Cię nie znam. Dlatego mam do
                                                    tego
                                                    > wszystkiego dystans, choć Twoja rozmowa z 444 wydała mi się
                                                    > sympatyczna.

                                                    Też mam dystans, inaczej by mnie tu nie było :) Stanie się, co ma
                                                    się stać. Rozmowa nikomu chyba nie zaszkodzi, zwłaszcza sympatyczna.
                                                    Pozdrawiam :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:54
                                                    Kolejna pozycja, którą opublikuję na emeryturze (sukces wydawniczy
                                                    gwarantowany): Jak zainteresować dwóch facetów jednocześnie, a potem
                                                    pół roku czekać na ich kolejny ruch :(
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:58
                                                    manoeuvre napisała:

                                                    > Kolejna pozycja, którą opublikuję na emeryturze (sukces wydawniczy
                                                    > gwarantowany): Jak zainteresować dwóch facetów jednocześnie, a
                                                    potem
                                                    > pół roku czekać na ich kolejny ruch :(

                                                    To już pół roku minęło? Jasny gwint, to już jesień? Faktycznie,
                                                    długo się zbieramy z tymi ruchanmi :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:01
                                                    jedzoslaw napisał:

                                                    > manoeuvre napisała:
                                                    >
                                                    > > Kolejna pozycja, którą opublikuję na emeryturze (sukces
                                                    wydawniczy
                                                    > > gwarantowany): Jak zainteresować dwóch facetów jednocześnie, a
                                                    > potem
                                                    > > pół roku czekać na ich kolejny ruch :(
                                                    >
                                                    > To już pół roku minęło? Jasny gwint, to już jesień? Faktycznie,
                                                    > długo się zbieramy z tymi ruchanmi :)

                                                    ta męska cecha, jak by tu ją nazwać? 'Beztroskie powolniactwo'
                                                    chyba ... To już jesień, kochanie? No popatrz ... :)
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:08
                                                    > ta męska cecha, jak by tu ją nazwać? 'Beztroskie powolniactwo'
                                                    > chyba ... To już jesień, kochanie? No popatrz ... :)
                                                    Ironizuję, bo nie wiem, skąd ta myśl, ze niby pół roku czekasz na
                                                    nowe ruchy...
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:11
                                                    jedzoslaw napisał:

                                                    > > ta męska cecha, jak by tu ją nazwać? 'Beztroskie powolniactwo'
                                                    > > chyba ... To już jesień, kochanie? No popatrz ... :)
                                                    > Ironizuję, bo nie wiem, skąd ta myśl, ze niby pół roku czekasz na
                                                    > nowe ruchy...

                                                    Próbuję wybiec myślami w przyszłość, stąd ta myśl. Honor, on
                                                    pierwszy, nie znamy się, zagrożenia, zbytni optymizm ...

                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:18
                                                    Dobrze. W takim razie moja propozycja: zapraszam na priva. Skoro mam
                                                    ubogacać to nie będę już siał defetyzmu :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:20
                                                    jedzoslaw napisał:

                                                    > Dobrze. W takim razie moja propozycja: zapraszam na priva. Skoro
                                                    mam
                                                    > ubogacać to nie będę już siał defetyzmu :)

                                                    Hmmm... Więc to ja mam zrobić pierwszy ruch? (po raz kolejny?) :)
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:33
                                                    Ja już zrobiłem: wdarłem się w dyskusję. Teraz Ty zrób kolejny :) Można to i
                                                    nazwać ruchem, ale to zwykły ruch towarzyski, nawet nie ruch z dziedziny "spraw
                                                    dwuznacznych" tylko po prostu konsekwencja poprzednich działań :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:38
                                                    jedzoslaw napisał:

                                                    > Ja już zrobiłem: wdarłem się w dyskusję. Teraz Ty zrób kolejny :)
                                                    Można to i
                                                    > nazwać ruchem, ale to zwykły ruch towarzyski, nawet nie ruch z
                                                    dziedziny "spraw
                                                    > dwuznacznych" tylko po prostu konsekwencja poprzednich działań :)

                                                    Oj, ależ się napracowałeś :) Nie wymagajcie od nieśmiałej z natury
                                                    kobiety takich czynów! Zielone światło jest, a Ty się chcesz
                                                    zagapić :(
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:40
                                                    > Oj, ależ się napracowałeś :) Nie wymagajcie od nieśmiałej z natury
                                                    > kobiety takich czynów! Zielone światło jest, a Ty się chcesz
                                                    > zagapić :(

                                                    Ja też jestem nieśmiały! :)
                                                    Masz maila.
                                                    :)
                                                  • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 20.04.09, 00:33
                                                    wyczekiwanie, czajenie się ... Do mojego priva taka sama droga :)
                                • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:53
                                  jedzoslaw napisał:

                                  > manoeuvre napisała:
                                  >
                                  > > a skąd Ty wiesz od ilu godzin rozmawiamy? ;) Trudno właściwie
                                  mówić
                                  > > jeszcze o rozmowie .. Kilka zdań i tyle. (inspirujących
                                  jednakowoż)
                                  >
                                  > Matematyka. Należy odpowiednio potraktować podane liczby
                                  oznaczające momenty w
                                  > czasie, kiedy post pojawił się na forum ;)
                                  > To już rozmowa, która wywołała u Ciebie szczere zainteresowanie
                                  rozmówcą. Trudn
                                  > o
                                  > to nazwać li tylko wymianą zdań.

                                  Zgodnie z tą matematyka zaraz sobie uroję, że Ciebie zainteresowałam
                                  ja ;) Fajne to forum, szkoda, że dopiero niedawno dołączyłam ;)
                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:56
                                    > Zgodnie z tą matematyka zaraz sobie uroję, że Ciebie zainteresowałam
                                    > ja ;)

                                    Zainteresowanie może mieć różne znamiona. Niekoniecznie erotyczne, ale także
                                    intelektualne :)
                                    • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:57
                                      jedzoslaw napisał:

                                      > > Zgodnie z tą matematyka zaraz sobie uroję, że Ciebie
                                      zainteresowałam
                                      > > ja ;)
                                      >
                                      > Zainteresowanie może mieć różne znamiona. Niekoniecznie erotyczne,
                                      ale także
                                      > intelektualne :)

                                      Ten pierwszy rodzaj w ogóle mi przez myśl nie przeszedł. Wiem
                                      przecież, że faceci wzrokowcami są ...
                                      >
                                      • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:06
                                        > Ten pierwszy rodzaj w ogóle mi przez myśl nie przeszedł. Wiem
                                        > przecież, że faceci wzrokowcami są ...
                                        > >

                                        W pierwszych sekundach spotkania najczęściej tak, ale po weryfikacji wzrokowej
                                        nadchodzi czas na intelektualną :)
                                        • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:09
                                          jedzoslaw napisał:

                                          > > Ten pierwszy rodzaj w ogóle mi przez myśl nie przeszedł. Wiem
                                          > > przecież, że faceci wzrokowcami są ...
                                          > > >
                                          >
                                          > W pierwszych sekundach spotkania najczęściej tak, ale po
                                          weryfikacji wzrokowej
                                          > nadchodzi czas na intelektualną :)

                                          Ciekawe, czy fascynacja intelektualna bez weryfikacji wzrokowej może
                                          przerodzić się w coś więcej? To też fajny wątek mógłby być do
                                          dyskusji :)
                                          >
                                          • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:16
                                            > Ciekawe, czy fascynacja intelektualna bez weryfikacji wzrokowej może
                                            > przerodzić się w coś więcej? To też fajny wątek mógłby być do
                                            > dyskusji :)
                                            > >

                                            Może, ale nie musi. Kiedyś ta wzrokowa nastąpi i wtedy może zaważyć o
                                            przyszłości. Ale i jest szansa, iż wynik wzrokowej wysokiemu wynikowi
                                            intelektualnemu dorówna lub go przeważy. Oczywiście, jest to najlepsza opcja.
                                    • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:59
                                      pozostaje mieć nadzieję, że wpadniemy na siebie gdzieś w
                                      Katowicach ;)
                                      • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:08
                                        manoeuvre napisała:

                                        > pozostaje mieć nadzieję, że wpadniemy na siebie gdzieś w
                                        > Katowicach ;)

                                        My czy Ty i 444? :) Jeśli mówisz o nas to jasne, nadzieja istnieje, choć miasto
                                        wielgachne :)
                                        Swoją drogą, zapraszam na Świat wg Singli. Grupa katowicka robi spotkanie :)
                                        • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:10
                                          444 jest ze stolicy, więc pewnie już mnie wyeliminował. Czytałam o
                                          spotkaniu, ale tym razem nie dam rady. Szkoda.
                                          • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:16
                                            > 444 jest ze stolicy, więc pewnie już mnie wyeliminował. Czytałam o
                                            > spotkaniu, ale tym razem nie dam rady. Szkoda.

                                            Nie jest pierwsze i nie ostatnie :)
                                            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:18
                                              zapamiętam :)
                                          • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:22
                                            manoeuvre napisała:

                                            > 444 jest ze stolicy, więc pewnie już mnie wyeliminował.

                                            Jeśli to jest "ten" facet to problemu raczej nie ma. To jeszcze nie zagranica.
                                            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:24
                                              'ten' facet? To dopiero kilka zdań, a on już zniknął ... :( Marne
                                              szanse :( Weryfikacja wzrokowa nic nie da, skoro intelektualna
                                              niepomyślna :(
                                              • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:30
                                                manoeuvre napisała:

                                                > 'ten' facet? To dopiero kilka zdań, a on już zniknął ... :( Marne
                                                > szanse :( Weryfikacja wzrokowa nic nie da, skoro intelektualna
                                                > niepomyślna :(

                                                Powtarzam, że za wcześnie to oceniać. A to że zniknął nie wyklucza, że wróci.
                                                • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:32
                                                  uzbroję się w cierpliwość zatem, cóż począć? Oddalam się póki co,
                                                  do następnego (?) :)
                                                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 17:33
                                                    Do następnego :)
                            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:45
                              Masz rację, chyba przewrażliwiona jestem (niedobrze).
                    • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 22:51
                      Ojej, miło mi, że ktoś do mnie zagaja:) Odezwę się na priva, tylko nie obiecuję,
                      że od razu. Po prostu nie mogę siedzieć cały czas przy komputerze (a po południu
                      kolega miał swój koncert kapeli 30-paro letnich punków).
                      • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 23:31
                        444a napisał:

                        > Ojej, miło mi, że ktoś do mnie zagaja:) Odezwę się na priva, tylko
                        nie obiecuję
                        > ,
                        > że od razu. Po prostu nie mogę siedzieć cały czas przy komputerze
                        (a po południ
                        > u
                        > kolega miał swój koncert kapeli 30-paro letnich punków).

                        Lubię punków, zwłaszcza 30-paro letnich :)
          • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:39
            manoeuvre napisała:

            > ps no i gdzie Wasz instynkt łowczy?

            Wg mnie to tylko rozdmuchana kulturowa zaszłość, obecnie nijak się mająca do
            rzeczywistości. W czasach gdy facet nie musi już polować na zwierzaki, toczyć
            walk z innymi samcami o kobietę; w czasach, gdy kobieta nie jest już potulnym
            barankiem, który nie ma żadnego wpływu na swój los- w czasach tych gadki o
            facecie-zdobywcy i kobiecie-zdobyczy to dość pusta teoria, usiłująca prostacko
            opisać ludzką seksualność wg prawideł biologicznych.
            • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:42
              skąd w takim razie te tabuny facetów, które widziałyby swoją kobietę
              w domku, przy garach?
              • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:45
                manoeuvre napisała:

                > skąd w takim razie te tabuny facetów, które widziałyby swoją kobietę
                > w domku, przy garach?

                A jaki to ma związek ze zdobywaniem? Podejście facetów do roli kobiety w
                rodzinie to już inna sprawa, nie związana z podejściem do tego, jak facet
                poznaje kobietę.
                • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:46
                  jedzoslaw napisał:

                  > manoeuvre napisała:
                  >
                  > > skąd w takim razie te tabuny facetów, które widziałyby swoją
                  kobietę
                  > > w domku, przy garach?
                  >
                  > A jaki to ma związek ze zdobywaniem? Podejście facetów do roli
                  kobiety w
                  > rodzinie to już inna sprawa, nie związana z podejściem do tego,
                  jak facet
                  > poznaje kobietę.

                  Rozwiń proszę, bo jakąś sprzeczność tu jednak zauważam :)
                  • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:53
                    > Rozwiń proszę, bo jakąś sprzeczność tu jednak zauważam :)

                    Ja nie zauważam :) Na podstawie zachowań godowych próbujesz stworzyć teorię na
                    temat tego, jak dany facet widzi rolę kobiety w rodzinie. Masz wrażenie, że
                    facet-łowca z pewnością będzie widział swoją kobietę przy garach, zaś taki np.
                    ciepłokluchowiec pozwoli niemalże na wolny (czytaj: formalny) związek. Otóż, nie
                    ma tekiej reguły. Wielu łowców może równie dobrze pozwolić kobiecie swej na
                    skoki w bok, zaś wielu ciepłokluchowców będzie chciało żonki przy garach i z
                    dziećmi.
                    • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:55
                      jedzoslaw napisał:

                      > > Rozwiń proszę, bo jakąś sprzeczność tu jednak zauważam :)
                      >
                      > Ja nie zauważam :) Na podstawie zachowań godowych próbujesz
                      stworzyć teorię na
                      > temat tego, jak dany facet widzi rolę kobiety w rodzinie. Masz
                      wrażenie, że
                      > facet-łowca z pewnością będzie widział swoją kobietę przy garach,
                      zaś taki np.
                      > ciepłokluchowiec pozwoli niemalże na wolny (czytaj: formalny)
                      związek. Otóż, ni
                      > e
                      > ma tekiej reguły. Wielu łowców może równie dobrze pozwolić
                      kobiecie swej na
                      > skoki w bok, zaś wielu ciepłokluchowców będzie chciało żonki przy
                      garach i z
                      > dziećmi.

                      Szkoda, że nie ma jakiegoś bardziej klarownego kodu zachowań ;) Ale
                      wtedy pewnie życie byłoby nudne.
                      • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 19.04.09, 16:57
                        > Szkoda, że nie ma jakiegoś bardziej klarownego kodu zachowań ;) Ale
                        > wtedy pewnie życie byłoby nudne.

                        Na pewno byłoby łatwiejsze :)
    • delorean2 Re: poszukiwany samotny facet... :) 17.04.09, 23:43
      Hej:-)
      Wszystko prawie do mnie pasuje,choć widełki wiekowe już opuściłem.Ledwo co skończyłem 31,ale podobno wyglądam o kilka lat mniej.Staram się dbać o siebie i to chyba działa na wygląd.Dużo ruchu to jest to....Pozdrowionka
    • tapatik Re: poszukiwany samotny facet... :) 18.04.09, 20:27
      asiaa85 napisała:

      > NIE KŁAMIĄCEGO I NIE ZDRADZAJĄCEGO,

      Napisz lepiej "prawdomównego i wiernego". Lepiej brzmi.
      • asiaa85 Re: poszukiwany samotny facet... :) 06.07.09, 10:14
        To jak Panowie?Jest tu ktoś taki?:)
        • acardio33 Re: poszukiwany samotny facet... :) 06.07.09, 11:51
          tak ja jestem napisz jak bedziesz mogla na gg 7726660
          • asiaa85 Re: poszukiwany samotny facet... :) 07.07.09, 13:16
            Aaaaa zapomniałam dodać,że dobrze byłoby gdyby mieszkał w Wawie lub
            okolicach:)
            • jedzoslaw Re: poszukiwany samotny facet... :) 07.07.09, 21:44
              asiaa85 napisała:

              > Aaaaa zapomniałam dodać,że dobrze byłoby gdyby mieszkał w Wawie lub
              > okolicach:)

              Za dużo wymagasz ;)
              • manoeuvre Re: poszukiwany samotny facet... :) 07.07.09, 22:51
                jedzoslawie, widzę, że wracasz do najciekawszego wątku na forum ;)
                Pozdrowienia :)
        • teerly Re: poszukiwany samotny facet... :) 27.07.09, 23:53
          hehehe ze ja sie ożenilem ;)
        • alik-w-plomieniach Re: poszukiwany samotny facet... :) 07.08.09, 14:27
          Jest, tylko się chyba trochę spóźnił. :P
        • robbber Re: poszukiwany samotny facet... :) 23.09.09, 12:44
          jest jest o ile to jeszcze aktualne
    • czajka-service Re: poszukiwany samotny facet... :) 11.07.09, 15:15
      Trochę naiwny ten Twój list bo każdy facet ma naturę kłamcy. Wiem bo
      jestem facetem ale to co my faceci nie uważamy za kłamstwo w Waszych
      kobiecych oczach urasta do rangi nieprzeskakiwalnego problemu.
      • fuks0 Re: poszukiwany samotny facet... :) 12.07.09, 08:48
        Nie oceniaj innych przez pryzmat swojej osoby...
        • asiaa85 Re: poszukiwany samotny facet... :) 16.07.09, 10:35
          Może i jestem naiwna,a może jednak nie wszyscy są taki kłamcami jak
          Ty opisujesz.
    • sebastiang26 Re: poszukiwany samotny facet... :) 18.07.09, 22:48
      hej,,ja jestem taki,,mozemy sie zapoznac
    • ona831 Re: poszukiwany samotny facet... :) 04.08.09, 23:19
      to są w końcu Ci samotni czy ich nie ma? :)
      • 444a Re: poszukiwany samotny facet... :) 04.08.09, 23:42
        Jest ich cała masa, ale nie wszyscy w internecie.
        • ona831 Re: poszukiwany samotny facet... :) 05.08.09, 13:33
          a poza internetem gdzie są? bo mnie internet nie odpowiada do końca, wolę na
          żywo poznawać kogoś :)
          • alik-w-plomieniach Re: poszukiwany samotny facet... :) 07.08.09, 15:51
            Są, zresztą co to za problem wyciągnąć jakiegoś z tego całego internetu? Niech
            się ruszy, a nie trolluje na forach ;).
    • pustepieprzenie Re: poszukiwany samotny facet... :) 21.08.09, 11:18
      I co? Trafił się?
    • pustepieprzenie Re: poszukiwany samotny facet... :) 21.08.09, 13:59
      Ziewne sobie.

      Zieeeeeew.
    • patrykkujawa Re: poszukiwany samotny facet... :) 09.11.09, 00:29
      witam
      takze potrzebuje bratniej duszy . czy mozesz wysłac mi swoja fotke ?
      jak wiesz faceci to wzrokowcy , musimy od czegos nasza znjomośc
      zacząc
      pozdrawiam
      patryk
    • boginiwparyzu Re: poszukiwany samotny facet... :)/ Znalazlam Go 25.12.09, 23:56
      Ja go spotkałam, bez planów, ot tak...choć trochę jak w filmie, sama
      przeczytaj, nie będę się powtarzać:)

      Zapraszam...

      boginiwparyzu.blog.interia.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka