07.11.12, 05:41
ufff... Sheldon Adelson can kiss his election donations good bye:)
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: Obama:) 07.11.12, 05:48
      Yesssss!
      • edytkus Re: Obama:) 07.11.12, 06:30
        ten system glosowania jest do d..y
        • parasol-ka Re: Obama:) 07.11.12, 07:51
          edytkus napisała:

          > ten system glosowania jest do d..y

          Dokładnie!
        • miskidomleka Re: Obama:) 07.11.12, 13:17
          edytkus napisała:

          > ten system glosowania jest do d..y

          Rozumiem, że chodzi Ci o kolegium elektorów... Czy to samo mówiłaś w 2000 roku?

          (Nawiasem mówiąc, z tego co piszą w tej chwili Obama wygrał również popular vote, i to o jakieś 2-2.5 miliona głosów, czyli solidnie)
          • edytkus Re: Obama:) 07.11.12, 18:34
            miskidomleka napisał:

            > edytkus napisała:
            >
            > > ten system glosowania jest do d..y
            >
            > Rozumiem, że chodzi Ci o kolegium elektorów... Czy to samo mówiłaś w 2000 roku?

            wtedy nie moglam jeszcze glosowac


            >
            > (Nawiasem mówiąc, z tego co piszą w tej chwili Obama wygrał również popular vot
            > e, i to o jakieś 2-2.5 miliona głosów, czyli solidnie)

            w NJ na terenach doswiadczonych huraganem ludzie moga oddawac glosy do piatku wiec jakim prawem mozna oglaszac kto wygral skoro glosowanie sie nie skonczylo? i po co glosowac skoro wiadomo ze to nic nie zmieni? a samo glosowanie to jakas farsa. Pomijajac elektorow, wczoraj gdy poszlam glosowac nikt nie zapytal mnie o ID, nikt nie zwrocil uwagi ze moj podpis wyglada inaczej (zmienil sie przez lata) niz udokumentowany. Na dodatek wszystkie informacje byly po hiszpansku, a niektorzy glosujacy nie mogli sie z nikim dogadac (a ang. nie znali) wiec na jakiej podstawie podjeli wybor skoro nawet nie mogli przeczytac tego co jest na ballot (to nie bylo tylko glosowanie na prezydenta).


            Na (bedacym za Obama) ABC wczoraj powiedziano ze wiekszosc glosujacych na Obame to "church goers" a minorities glosowali na niego w ponad 90% poniewaz felt sorry for him because he was discirminated przez pierwsza kadencje. To sa najwazniejsze powody, w obliczu walacej sie ekonomii i takiego bezrobocia??!!! Man, na kogo demokraci zwala niepowodzenia za cztery lata? znowu na Bush'a?!

            I feel for you Marek, Tobie podniosa podatki zebym ja miala za co wybrac food stamps, ide sie zapisac.
            • miskidomleka Re: Obama:) 07.11.12, 18:45
              edytkus napisała:

              > wtedy nie moglam jeszcze glosowac

              Ale opinię jaką miałaś?

              > w NJ na terenach doswiadczonych huraganem ludzie moga oddawac glosy do piatku w
              > iec jakim prawem mozna oglaszac kto wygral skoro glosowanie sie nie skonczylo?

              No przecież to nie są oficjalne wyniki jeszcze, ale inteligentni ludzie umieją liczyć i ocenić, czy może się coś zmienić czy nie.

              > Pomijajac elektorow, wczoraj gdy poszlam glosowac nikt nie zapytal mnie
              > o ID, nikt nie zwrocil uwagi ze moj podpis wyglada inaczej (zmienil sie przez
              > lata) niz udokumentowany

              A u ciebie w stanie prawo pozwala pytać o ID?

              >wiec na j
              > akiej podstawie podjeli wybor skoro nawet nie mogli przeczytac tego co jest na
              > ballot (to nie bylo tylko glosowanie na prezydenta).

              Ale to ich problem, nie? Nie ma prawa zabraniającego głosować niepiśmiennym, nieznającym języka.
              • edytkus Re: Obama:) 07.11.12, 19:15
                miskidomleka napisał:


                >
                > Ale opinię jaką miałaś?

                jak sie ma dwadziescia lat sa wazniejsze rzeczy na glowie niz wybory, ten temat zupelnie mnie wtedy nie interesowal



                > No przecież to nie są oficjalne wyniki jeszcze, ale inteligentni ludzie umieją
                > liczyć i ocenić, czy może się coś zmienić czy nie.

                OK, ale przeciez to nie fair wobec tych ktorzy jeszcze glosu nie oddali



                > A u ciebie w stanie prawo pozwala pytać o ID?

                a nie powinno tak byc? skad wiadomo ze glosujacy jest tym za kogo sie podaje? przeciez z latwoscia moglabym zaglosowac wiecej niz raz


                > Ale to ich problem, nie? Nie ma prawa zabraniającego głosować niepiśmiennym, ni
                > eznającym języka.


                no wlasnie to nie jest tylko ich problem, nie chce zeby wybieral mi prezydenta ktos kto nawet nie wie co kandydat mowi i wybiera go na podstawie opinii znajomych, a po drugie skoro ten ktos nie zna angielskiego nie moze zrozumiec pytania na ballot, skad wiadomo ze nie nacisnie guzika ot tak aby nacisnac, lub mysli na "tak" ale bezwiednie wybierze "nie"?
                • miskidomleka Re: Obama:) 07.11.12, 19:29
                  edytkus napisała:

                  > OK, ale przeciez to nie fair wobec tych ktorzy jeszcze glosu nie oddali

                  Trochę nie fair, m.in. dlatego na Hawajach ludzie zwykle olewają wybory (również z innych powodów)

                  > > A u ciebie w stanie prawo pozwala pytać o ID?
                  >
                  > a nie powinno tak byc? skad wiadomo ze glosujacy jest tym za kogo sie podaje? p
                  > rzeciez z latwoscia moglabym zaglosowac wiecej niz raz

                  Nic nie przeszkadza żebyś zaczęła walczyć o wprowadzenie takeigo prawa. Tylko że podobne prawa zostały ostatnio przez sądy uwalone, bo:
                  - w USA nie ma obowiązku posiadania ID, i sporo ludzi go nie ma
                  - więc musieli by je wyrobić tylko w celu głosowania, co kosztuje pieniądze i czas
                  - więc byłoby to złamanie zasady równości wyborów, bo tworzy barierę dla głosowania dla niektórych, w dodatku niesymetryczną politycznie, bo ID częściej nie mają potencjalni wyborcy demokratów. Jakiś republikanin powiedział nawet jawnie, że próba wprowadzenia prawa wymagającego ID przy głosowaniu bodajże w Pa służyła głównie zapewnieniu Romneyowi zwycięstwa.


                  Powyższe mogłoby być przeważone przez istotną potrzebę wprowadzenia obowiązku identyfikacji. Czyli gdyby była znacząca liczba przypadków podszywania się pod inną osobę, podwójnego głosowania, itd. Ale z tego co wiadomo, takie przypadki są bardzo rzadkie, więc nie ma potrzeby.

                  > no wlasnie to nie jest tylko ich problem, nie chce zeby wybieral mi prezydenta
                  > ktos kto nawet nie wie co kandydat mowi i wybiera go na podstawie opinii znajom
                  > ych, a po drugie skoro ten ktos nie zna angielskiego nie moze zrozumiec pytania
                  > na ballot, skad wiadomo ze nie nacisnie guzika ot tak aby nacisnac, lub mysli
                  > na "tak" ale bezwiednie wybierze "nie"?

                  No ale co z tym zrobisz, poza edukacją tych ludzi, na przykład przez wyższe podatki i poprawę jakości szkół na obszarach zamieszkanych przez biedne minorities?
                • staua Re: Obama:) 07.11.12, 20:37
                  Kurcze. Pamietam, jak ja bylam w liceum i byly wybory (1990). Nie moglam jeszcze glosowac, ale w szkole byla niesamowita goraczka wyborcza. A pierwsze wybory, w ktorych glosowalam, parlamentarne, tez byly bardzo emocjonujace. Zalezy chyba od srodowiska. Bo my to wszystko bardzo przezywalismy i wiem, ze w USA tez bardzo duzo mlodych ludzi sie angazuje (na przyklad w czasie poprzednich wyborow pracowalam na MIT i zarowno studenci, jak i doktoranci podniecali sie strasznie).
                • staua niezrozumiale pytania 07.11.12, 21:08
                  mozna pominac, a glos nadal jest wazny (przynajmniej tak bylo w wiekszosci stanow):

                  "Must I vote the entire ballot?
                  You are not required to vote the entire ballot. You may pick and choose the races or ballot questions for which you want to vote. Skipping sections of the ballot does not invalidate your ballot."
                  • edytkus Re: niezrozumiale pytania 07.11.12, 22:03
                    no a co jesli ktos nie pominie a nacisnie zeby nacisnac?

                    a w PL to ja oczywiscie glosowalam, pierwsze glosowanie w liceum kazdy chyba przezywal, ale tu, bez mozliwosci glosowania, bez dobrej znajomosci jezyka, niemal zaraz po moim przyjezdzie nie interesowalo mnie to
                    • miskidomleka Re: niezrozumiale pytania 07.11.12, 23:05
                      edytkus napisała:

                      > no a co jesli ktos nie pominie a nacisnie zeby nacisnac?

                      No ale co z tym chciałabyś zrobić? Masz jakieś sensowne wyjście? Jak będą naciskać losowo, to ich głosy rozłożą się równo, i będą bez znaczenia. A jeśli będą naciskać jak sąsiad powiedział to co? Ludzie którzy umieją czytać po ang też mogą naciskać wg widzimisię sąsiada, bo uważają go za mędrca albo dał im na flaszkę.
            • staua Re: Obama:) 07.11.12, 20:33
              No coz, ja obracam sie glownie wsrod ludzi niewierzacych lub sceptycznych, a glosowali na Obame.
          • staua Re: Obama:) 07.11.12, 20:30
            A ja sie zgadzam z Edytkus akurat, chociaz pewnie z innych wzgledow. Ten system glosowania jest bardzo niedoskonaly i archaiczny, gdyby nie bylo elektorow to przynajmniej w stanach, gdzie zawsze mieszkalam (NY, MA, MD) ludzie mieliby poczucie, ze ich glosy maja znaczenie, wiec podnioslaby sie swiadomosc obywatelska. A tak, mozna sobie zaglosowac, zeby poczuc sie milo, jak wygra nasz kandydat.
        • wespuczi Re: Obama:) 07.11.12, 15:40
          czy tylko mnie przeraza kult konstytucji i founding fathers?
          • katlia Re: Obama:) 07.11.12, 17:41
            wole to niz kult boga i kosciola
            • wespuczi Re: Obama:) 07.11.12, 20:56
              to odnosnie systemu wyborczego tego kraju - f fathers wymyslili elektorow i tak juz powinno byc juz na zawsze.
              • miskidomleka Re: Obama:) 07.11.12, 22:56
                wespuczi napisała:

                > to odnosnie systemu wyborczego tego kraju - f fathers wymyslili elektorow i tak
                > juz powinno byc juz na zawsze.

                No ja mam nadzieję, że ktoś się w tym kraju puknie wreszcie w łeb i zauważy, że niektóry pomysły ff się cokolwiek zestarzały, i może warto to i owo poprawić. Zresztą można to poprawić poprawką do konstytucji, i próbowano en.wikipedia.org/wiki/Electoral_College_(United_States)#Bayh.E2.80.93Celler_Amendment

                Jest też pomysł jak to zrobić bez poprawki - tak naprawdę to stany decydują jak wyznaczą elektorów. W związku z tym część stanów wprowadziła prawo, że wyznaczą elektorów nie zgodnie z wynikami głosowania "u siebie", tylko zgodnie z popular vote w całych USA. Prawo to wejdzie jednak w życie dopiero, gdy wprowadzi je taka liczba stanów, żeby miały one większość w electoral college, czyli żeby było skuteczne niezależnie od tego, co zrobią pozostałe stany.

                en.wikipedia.org/wiki/National_Popular_Vote_Interstate_Compact
    • majenkir Re: Obama:) 07.11.12, 14:10
      Nie jestem jakas fanka Obamy, ale mozliwosc ogladania tego antypatyczego Romney'ego przez nastepne lata napawala mnie strachem ;).
      • nanuk24 Re: Obama:) 07.11.12, 14:59
        hehe mialam ten sam strach w oczach.
    • beatamc Re: Obama:) 07.11.12, 15:29
      uffff dokladnie
      • arybka68 Re: Obama:) 07.11.12, 15:51
        i ja swoje uffffffff dopisze :)
        • iamhotep Re: Obama:) 07.11.12, 17:12
          Niby powinienem sie cieszyc ale mi to cos nie wychodzi. Natretne mysli cisna sie i nie daja spokoju. Te wszystkie wojny ... czy sie skoncza?
          Kogo nam przyjdzie teraz bombardowac, tfu cywilizowac? I za czyje pieniadze?
          Zbrodnie wojenne - dronowanie obywateli krajow z ktorymi nawet nie jestesmy w "stanie wojny" - Jemen, Pakistan - czy bedzie im koniec?
          Szerzace sie bezprawie: no-fly-listy, kill-listy, bezprawne trzymanie ludzi w klatkach latami bez aktu oskrarzenia czy mozliwosci wyjasnienia przyczyn zatrzymania.
          Czy Romney uzdrowilby to wszystko?
          Raczej nie, nikt przeciez zdobytej wladzy nie ukraca.
    • godiva1 Re: Obama:) 07.11.12, 19:22
      I to zwyciestwo ma duzy margines. Jak dolicza Floryde to Obama bedzie mial 50% wiecej glosow elektorskich, wiec to nie jest nawet blisko. I kilka milionow wiecej glosow.
      I przeszly inicjatywy dotyczace rownosci malzenstwa, i legalizacja marihuany tu i owdzie, znaczy kraj troche sie prostuje z przechylenia prawicowego.
      • edytkus Re: Obama:) 07.11.12, 22:17
        godiva1 napisała:

        > I to zwyciestwo ma duzy margines.

        ?!! 50% vs 48% to duzy margines?

        Jak dolicza Floryde to Obama bedzie mial 50%
        > wiecej glosow elektorskich, wiec to nie jest nawet blisko. I kilka milionow wi
        > ecej glosow.

        Trzy miliony glosow roznicy gdy dwa miliony ludzi w NJ nie moglo glosowac z powodu huraganu, i pewnie drugie tyle w NY? Polowa spoleczenstwa nie chciala Obamy, mam nadzieje ze on wyciagnie z tego wnioski.
        • miskidomleka Re: Obama:) 07.11.12, 23:02
          edytkus napisała:


          > ?!! 50% vs 48% to duzy margines?

          Jak na USA w ostatnich latach całkiem przyzwoity. W 2000 było 47.9 do 48.4, w 2004 50.7 do 48.3. 2008 był dość wyjątkowy, a przecież było 52.9 do 45.7, więc też nie jakaś ogromna różnica.

          > Trzy miliony glosow roznicy gdy dwa miliony ludzi w NJ nie moglo glosowa
          > c z powodu huraganu, i pewnie drugie tyle w NY?

          Ale przecież w NJ a zwłaszcza w NY jest przewaga głosów na demokratów, więc zapewne jakby głosowali to różnica byłaby jeszcze bardziej na korzyść Obamy


          > Polowa spoleczenstwa nie chcial
          > a Obamy, mam nadzieje ze on wyciagnie z tego wnioski.

          Rany, to dotyczy każdego prezydenta w ostatnich latach.
        • staua Re: Obama:) 08.11.12, 16:43
          Obama moze wyciagnie, w przeciwienstwie do Busha juniora, ktorego za pierwszym razem nie chciala wiecej niz polowa, a za drugim polowa.
    • staua Re: Obama:) 07.11.12, 20:23
      I tutaj dodaje swoje UFF i GREAT!
      • katlia Re: Obama:) 07.11.12, 22:37
        ja tez.... i UFF i GREAT i... ciesze sie, ze to juz jest za nami.
    • marekatlanta71 Re: Obama:) 08.11.12, 02:28
      Myśle ze to dobry wybór. Trzeba pozwolić Obamie zrujnować ten kraj by jego najwięksi zwolennicy wstydzili sie przyznać ze na niego głosowali.

      Moje przewidywania na 2016 rok:
      - bezrobocie 10%
      - podatki znacznie większe niz obecnie i to dla wszystkich
      - dług kraju 20 trylionow
      - anemiczny wzrost gospodarczy rzędu 1%
      - 10% inflacji
      • marekatlanta71 Re: Obama:) 08.11.12, 02:30
        Ahhh, zapomniałem dodać ze Obama w 2016 za wszystko nadal bedzie winił Busha.
        • doctorjames Re: Obama:) 08.11.12, 03:18
          I ja tez.....
          • 4me1 Re: Obama:) 10.11.12, 22:39
            doctorjames napisał:

            > I ja tez.....

            Ja tez Busha i obecnych republikanow, ktorzy nie dali Obamie przeprowadzic wielu reform.
            Na to samo nastawiaja sie juz teraz, mowia o tym co poniektorzy publicznie,ale zapominaja,ze ludzie juz to widza. Moze te wybory tych arogantow czegos nauczyly,ze nie wolno skreslac okolo 50% spoleczenstwa jak uwazal Romney. Wyjatkowo antypatyczny typ. Zrazil sobie nawet myslace republikanskie kobiety.
            • marekatlanta71 Re: Obama:) 12.11.12, 00:43
              Dla mnie Obama to zwykly cham - to jak sie zachowywał w czasie debat przekonało mnie ze nie chce mieć nic wspólnego z tym człowiekiem. A także z jego "vice".
              • staua Re: Obama:) 12.11.12, 04:24
                O, patrz, a ja mialam wlasnie napisac to samo, tylko zamiast "Obama" - "Romney".
                • beatamc Re: Obama:) 12.11.12, 15:26
                  no wlasnie. Jezeli Obama to cham, to jak Romney nazwac? Busz, gdzie sie chodzi szczac? Za to co zrobil Bush i slugasy, ich partia na dziesiatki lat powinna byc zabanowana.
                  • edytkus Re: Obama:) 12.11.12, 17:00
                    beatamc napisała:

                    > Busz, gdzie sie chodzi
                    > szczac?

                    jacy wyborcy taki prezydent :O

                    Moja dziesiecioletnia corka w ramach pracy domowej musiala ogladac debaty i pisac z nich sprawozdanie. Niewiele z nich zrozumiala ale po debacie wiceprezydenckiej napisala ze Biden byl "terribly rude, constantly interrupted his opponent, and overall he is a very unlikable person. I wouldn't vote for him." Nawet dziecko sie poznalo ;)) Ogolnie, po wszystkich debatach w klasie (do ktorej wybrano najlepszych uczniow z calego - 60tys. - miasta) mojej corki wiekszsosc dzieci wybrala Romney'a. Te dzieci sa przyszloscia narodu :)
                    • arybka68 Re: Obama:) 12.11.12, 18:22
                      hahaha....moja corka lat 4 tez wybierala w przedszkolu...glosowala na kolor czerwony bo to jest jej ulubiony :D i taka to przyszlosc narodu :P
                      • nanuk24 Re: Obama:) 12.11.12, 23:06
                        swietne podsumowanie:-)
      • miskidomleka Re: Obama:) 11.11.12, 00:22
        marekatlanta71 napisał:

        > Myśle ze to dobry wybór. Trzeba pozwolić Obamie zrujnować ten kraj by jego najw
        > ięksi zwolennicy wstydzili sie przyznać ze na niego głosowali.
        >
        > Moje przewidywania na 2016 rok:
        > - bezrobocie 10%
        > - podatki znacznie większe niz obecnie i to dla wszystkich
        > - dług kraju 20 trylionow
        > - anemiczny wzrost gospodarczy rzędu 1%
        > - 10% inflacji

        Poczekamy, zobaczymy. Znaczy ja nie mam nic przeciwko wyższym podatkom, są niskie. W wielu europejskich krajach są, a w USA były znacznie wyższe, zwłaszcza dla bogatych (en.wikipedia.org/wiki/File:US_high-income_effective_tax_rates.png) i jakoś to nie przeszkadzało rozwojomi, wręcz przeciwnie.

        Podatki trzeba podnieść, bo trzeba poradzić sobie z deficytem i długiem, i ratować infrastrukturę.

        A przy okazji, krajanie Marka na Florydzie w końcu żmudnie doliczyli się, że Obama wygrał i u nich 50:491, czyli w elektorach 332:206.
        • miskidomleka Re: Obama:) 11.11.12, 00:24
          O jeszcze to: en.wikipedia.org/wiki/File:US_Effective_Corporate_Tax_Rate_1947-2011_v2.jpg

          Korpo też płacą coraz niższe podatki, bogacze płacą coraz niższe podatki, i jakoś wcale nie robi się od tego lepiej.
    • mcov Ciekawe, że Amerykanie dopiero po wyborach 12.11.12, 02:54
      Ciekawe, że Amerykanie dopiero po wyborach dowiadują się o takich rzeczach, jak romans szefa CIA czy ostrzelanie drona przez irański myśliwiec.

      Ciekawe czy jak doszło by do awarii w elektowni jądrowej, też dowiedzieli by się o tym po wyborach?
      • marekatlanta71 Re: Ciekawe, że Amerykanie dopiero po wyborach 12.11.12, 19:05
        Akurat tutaj nie szukalbym żadnych podtekstów. Romans sie rozwijał swoim tempem i nawet jakby wyszedł przed wyborami to by Obamie nie zaszkodziło. A drone to drobny incydent jakie ciagle sie zdarzają.

        Za to sprawa Benghazi śmierdzi bardzo i tylko połączone wysiłki lewicowej TV i administracji Obamy spowodowały ze nie zaważyła na wyborach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka