Dodaj do ulubionych

Bozonarodzeniowo - wspomnieniowo...

16.11.04, 17:59
Mysle , ze przed zblizajacymi sie Swietami Bozego Narodzenia fajnie byloby
wymienic sie spostrzezeniami i nie tylko, na temat tradycji i zwyczajow jakie
kultywujemy w naszych polsko-amerykanskich domach.
Na pewno przejmujemy czesc z tradycji amerykanskiej, gdyz jest to nie do
unikniecia, ale czy dbacie aby zywa byla polska tradycja?
No to ja pierwsza:obchodze Mikolaja (6 grudnia)- ze wzgledu na dzieci i
przyznam ze byl to tez moj ulubiony dzien(czemu nie otrzymac prezentow dwa
razy?!),wigilie urzadzam typowo po polsku , choc teraz tutaj gdzie obecnie
mieszkam nie zawsze moge dostac karpia ,a w Boze Narodzenie nie podaje indyka.
Aha, prezenty oczywiscie dostajemy w Wigilie i z wieczerza czekamy do
pierwszej gwiazdki.To narazie tyle jak sobie przypomne to dopisze a jak to
wyglada w Waszych domach?
P.S.Mieszkajac w NYC bylo duzo latwiej ze wzgledu na bliskosc polskich
sklepow-tutaj musze sie niezle nagimnastykowac(czyt.poswiecic czasu)by
wszystko bylo jak nalezy, no ale raz w roku.....
Pozdrawiam Was
J.
Obserwuj wątek
    • magdalena18 Re: Bozonarodzeniowo - wspomnieniowo... 17.11.04, 10:12
      Odpowiadasz na :
      janek.usa napisał:

      > Ja lamie sie oplatkeim z psem, kotem i dwiema papuzkami. Potem odbijam
      flaszke
      > i na koniec leje do butelki po mleku, starannie zakorkowujac zeby sie bron
      cie
      > panie boze nie wywrocila. W niektore lata robimy sobie qtasa pszenicznego na
      > wzor lwowski.

      Janku ja sie usmialam ale nie wiem czy dziewczyny poznaja sie na Twoim
      specyfiznym poczuciu humoru.

      Bede dla Ciebie trzymala pusty talerz!!!!!!!!!




      • macsue makowiec 17.11.04, 17:21
        a czy mozna kupic mak w Chicago w polskich sklepach? Czy mozna dostac taki od
        razu przemielony? Nie mam maszynki a do makowca trzeba przemielic koniecznie...
    • claudia207 Re: Bozonarodzeniowo - wspomnieniowo... 18.11.04, 02:01
      Mam taki luksus, ze Swieta moge spedzac z rodzina choc w znacznie mniejszym
      gronie niz przed laty i z mniejsza pompa. Potrawy takze typowo swiateczne, ale
      znacznie mniej przygotowanych w domu z braku czasu. Na szczescie problemu z
      zakupem polskich produktow w NYC nie ma :-) Nawet mozna dostac serki
      homogenizowane do mojego ulubionego sernika :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka