and_rzej Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 06.02.05, 18:11 No, kolego, niezly rozrzut. Gliwice wiadomo gdzie, a Sokolka za czy przed Bialymstokiem? Odpowiedz Link
cvaniaceq Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 06.02.05, 20:44 oj za B-stock'iem pozdro! Odpowiedz Link
and_rzej Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 07.02.05, 03:19 Polecam Ci ...Fora regionalne ( pasek u gory ). Sa tam Slaskie z Gliwicami (69576 wpisow ) oraz Podlaskie. W podlaskim nie ma Sokolki, ale mozesz zalozyc. Moze wiedziales o tym? Ale trzymaj z nami skoro rowniez jestes z Chicagolandu!!!! Odpowiedz Link
cvaniaceq Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 07.02.05, 05:23 A no jestem z Chicagolandu ...dopowiem ... NIESTETY jestemz tad...tzn mi sie wogole ameryka nie podoba i wogole ( 7msc ). A te inne fora THX, mi chodzilo wiesz czy jest ktos na tym forum z tych miast ;) PS. Szczesliwy bede jak wyjade z tad... pozdrO Odpowiedz Link
and_rzej Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 07.02.05, 06:14 Roznie bywa. Mnie po 11 latach tez nie zawsze sie podoba. Chocby nasz wspanialy prezydent, na ktorego glosowalem w 2000.....No ale widocznie nie mam szczescia do prezydentow. wracajac do tematu. Jezeli jestes legalnie, to mozesz wyjechac i wrocic w razie czego. Jezeli nielegalnie to inna para kaloszy. Jak mi ktos kiedys powiedzial: milosc do Ameryki zalezy wprost proporcjonalnie od stanu Twego konta bankowego. Krotko, ale ta definicja moze dotyczyc kazdego miejsca, gdzie wyladujesz. Nie zalamuj sie, aby do wiosny. jak chcesz znalezc ziomkow, to szukaj albo u Slazakow, Maja nawet swoj program radiowy ( chyba 1490 wieczorem Soboty ( 9 lub 10 pm ). Jest grupa Bialostocka, Elk, ...."knajpa" bar "Jagielonka" na Belmont miedzy Kimball a Milwaukee. Szukaj tam wsparcia! Tak jest zawsze latwiej. Ps. a swoja droga to pomozmy chlopakowi (?), mezczyznie...chocby radami. Moze jeszcze zmieni zdanie jak znajdzie prace i przyjaciol. Pomozecie? Tylko nie tak jak Gierkowi. Hej do dziela! Chyba zrobilem poczatek...A i Cwaniaczka zapraszam do wspoldzialania. Odpowiedz Link
and_rzej Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 07.02.05, 06:16 Hej, Cwaniaczku...chyba pisales po paru piwach...Rozumiem, znam ten bol. Sam kiedys bylem Matka.... Odpowiedz Link
efedra Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 07.02.05, 16:44 > mi sie wogole ameryka nie podoba i wogole ( 7msc ). O, nie podoba sie? A co juz widziales? Wystawiasz w ogole nos poza swoja dzielnice? Jak spedzasz wolne dni? Zauwazylam, ze Ameryka sie nie podoba glownie tym, ktorzy jej nie ogladaja. pozdrowienia, e. Odpowiedz Link
marxx temat poboczny 07.02.05, 20:02 efedra napisała: > Zauwazylam, ze Ameryka sie nie podoba glownie tym, ktorzy jej nie ogladaja. SWIETE SLOWA! Przegladam fora na onecie i kiedy jest "amerykanski" temat czytam z uwaga ........co za fachowcy tam pisza, glowa boli, same pozytywne uczucia w postach, zal, zlosc, zazdrosc, ameryka to syf, badziew, a polacy tu mieszkajacy to skrzyzowanie rumuna z polskich ulic lat osiemdziesiatych i glupka wioskowego. ...Jestem pewien , ze pisze to smietanka intelektualna polskich miast i wsi. Ci co to bardzo chcieliby pojechac chociazby nad pobliskie jezioro ale boja sie i wola zostac w domu, przelewajac wlasne zale na klawiature komputera. m m Odpowiedz Link
mrozosia Re: temat poboczny 07.02.05, 20:30 Marxiu, moge popolemizowac? Mi tez sie tu za bardzo nie podoba. Ale czas robi swoje i juz sie przyzwyczailam. Jakby mi sie w Polsce ukladalo, to bym wcale tu nie przyjezdzala. Chyba ,ze na wakacje tylko by moc pozwiedzac tutejsze piekno natury. ;-) Pamietam , jak ciezkie mialam poczatki, jak ta "szpetota klula " mnie w oczy. I jak tesknilam za miejscami z Polski, miejscami z dusza... Ps. Podobno o San Fransisco mowi sie ,ze to jedyne miasto , ktore ma dusze . Musze to sprawdzic. Pozdro! Odpowiedz Link
marxx Re: temat poboczny 07.02.05, 20:55 Mozna polemizowac... tylko ja mam "ale" do ludzi ktorzy np. pisza, ze CALA ameryka to syf, takie generalizowanie strasznie mnie wnerwia... Juz raz kiedys pisalem ale napisze jeszcze raz:) mnie tez wnerwiaja tu tysiace rzeczy! :( m Odpowiedz Link
mrozosia Re: temat poboczny 07.02.05, 20:59 No i teraz przytakuje Ci. Masz racje. Fajna jest np mozliwosc bycia na wielu ciekawych koncertach... Jest wiele rzeczy , ktore doceniam w tym kraju. Ale mieszkac jednak wolalbym gdzie indziej. Pozdrawiam!Pa! Odpowiedz Link
efedra Re: temat poboczny 07.02.05, 21:29 marxx napisał: > mnie tez wnerwiaja tu tysiace rzeczy! :( Mnie tez, ale tak jest wszedzie, gdzie sie mieszka. A jak ktos mowi, ze Chicago nie ma duszy, to uwazam, ze ma drewniane ucho, albo to cos, czym sie dusze odbiera. San Francisco jest po prostu ladne. Chicago jest generalnie brzydkie, ale dusze ma taka wielka, "jak stad do ksiezyca". Wkurzona w imieniu Chicago, e. Odpowiedz Link
mrozosia Re: temat poboczny 07.02.05, 21:33 eeeee tam. Duszy brak.Za to ludzi ma otwartych i sympatycznych :-)) Odpowiedz Link
marxx Re: temat poboczny szikagowski 07.02.05, 21:48 TAAAAAAAAAk JEST JAK NAPISALA EFEDRA! Chicago jest duze, raczej nieuporzadkowane, brudne, z architektura w stylu garazowym, z centrami handlowymi podobnymi do siebie jak dwie krople wody, z ludzmi ktorzy mniej potrafia po angielsku niz ty sam....ale uwielbiam te fabryczki w centrum miasta, schody przeciwpozarowe stale zwracaja moja uwage (cudowne konstrukcje!!!) rewelacyjne budynki z lat 20 (ladniejsze niz w Polsce) , kuchnia z calego swiata, sklepy plytowe, tysiace a czasami mysle ze miliony kafejek, pubow, restauracyjek z wlasna historia, miejsca na codzienne koncerty, rewelacyjne ulice, Clark, Halsted (i te okolice )....... roznorodnosc usmiechnietych luuuuuudzi a gdy ich poprosic gotowych do pomocy. Sadze, ze Chicago przez ta swoja balaganiarska przecietnosc podobny jest do wielu polskich miast. m Odpowiedz Link
efedra Re: temat poboczny szikagowski 07.02.05, 22:12 marxx napisał: > ...ale uwielbiam te... Tos mi brat, Karolku e. Odpowiedz Link
evek Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 07.02.05, 21:34 a mi sie tu podoba od pierwszego spojrzenia z samolotu! i mimo, ze prywatnie roznie sie uklada. a jestem legalnie i moglabym sobie wyjechac kiedy chce. ale na razie nie chce. fakt - brak mi tu krakowa, ale jak juz bedzie taka bardzo brakowac to sie do krakowa poleci i tyle. jesli zas chodzi o Gliwice, to ja z Tarnowskich Gor jestem, a to blisko i o Gliwicach sporo wiem :O) btw - niech kolega sie pochwali co w Chicago widzial! :O) i nie ma co sie poddawac tak od razu, ze sie nie podoba i wyjechaloby sie... jak sie juz tu jest to w miare mozliwosci trzeba czas wykorzystac i ogladac, ogladac, ogladac. a co sie zobaczy - to moje :O) pozdrowinonka dla tych co sie podoba! :O) Odpowiedz Link
cvaniaceq do evek 08.02.05, 04:10 Ano TG sa niedaleko ... Czasem tam bywalem ;) Szczegolnie na basenie (AquaPark) czego mi bradzo brakuje teraz w zimie w Chicago, a moze znacie jakies gdzies basen jak ten, bo ja szukalem i znalesc nie moglem ... W Shamburg'u maja ale taka bieda ze glowa boli... www.parkwodny.com.pl/ Odpowiedz Link
cvaniaceq do evek 08.02.05, 04:12 Ano TG sa niedaleko ... Czasem tam bywalem ;) Szczegolnie na basenie (AquaPark) czego mi bradzo brakuje teraz w zimie w Chicago, a moze znacie jakies gdzies basen jak ten, bo ja szukalem i znalesc nie moglem ... W Shamburg'u maja ale taka bieda ze glowa boli... www.parkwodny.com.pl/ Odpowiedz Link
cvaniaceq do evek 08.02.05, 04:12 Ano TG sa niedaleko ... Czasem tam bywalem ;) Szczegolnie na basenie (AquaPark) czego mi bradzo brakuje teraz w zimie w Chicago, a moze znacie jakies gdzies basen jak ten, bo ja szukalem i znalesc nie moglem ... W Shamburg'u maja ale taka bieda ze glowa boli... www.parkwodny.com.pl/ Odpowiedz Link
cvaniaceq a co mi tak tu nie gra? 08.02.05, 04:05 ello Wam! No to ospisuje, azeby rozwiac kwestie waszych pytan-watpliowosci... mojego dosc negatywnego stosunku do Ameryki... Przyjechalem tu pierwszy raz w 2004 na wakacje jakos student, mieszkalem i pracowalem (J-1 visa) w stanie Maine, pozniej NY pozwiedzalem. Wtenczas zachlystnolem sie Ameryka...wydawala mi sie 'niesamowita'. Tak sie zlozylo, ze w tym samym roku dostalem zielona karte o ktora ubiegalem sie wczesniej. -- Przylecialem tu sam jakos ciezko bylo bardzo na poczatku, zlapelem prace od reki pozniej druga... Ciagne tak dalej 2 prace i jeszcze college...A wiec jak ktos by sie jeszcze pytal czy zwiedzialem cos... to odpowiem: tak zwiedzalem kawalek Chicago juz widzialem ... i w sumie nic specialnego... ale nie o to mi chodzi ze Ameryka mi sie juz nie podoba i wole siedziec poza tym krajem. No moze przecenilem jej mozliwosci dla kogos nowego z innego kraju jak ja ... spodziewalem sie innej pracy, czegos ambitniejszego...Chociazby dlatego, ze mam karte i badzo dobry angielski...Przecenilem sie? No moze...trudno! Jak juz wspomnialem mam green card i wiem ze moge latac tu i uwdzie...ale to nadal jakos mnie nie satysfakcjinuje. Pozatym dawno bym juz stad wylecial, ale moja dziewczyna przyleciala tu za mna i narazie musi dopracowac kontrakt tazke, po jego skonczeniu obydwoje zmykamy [ kilka msc zostalo ufff ;) ] No tez faktem jest ze moej i nie podoba mi sie tu bo ciagle praca praca i praca...ja nie mam czasu a nawet jak mam to juz cala werba zanika aby wybrac sie do jakiegos klubu lub gdziekolwiek... >>>Marxx napisal: 'tylko ja mam "ale" do ludzi ktorzy np. pisza, ze CALA ameryka to syf, takie generalizowanie strasznie mnie wnerwia...' ------------------ Ja nie mowie ze cala ani nie powiedzilem ze jaka jej czesc to syf ... ja sie ciesze ze Wam sie tu podoba, fajnie wam sie zyje ... tez bym tak chcial, ale mnie to nie satysfakcjonuje te cale oblicze tego kraju i szkoda mi rodakow w kraju ze blagaja, ZEBRAJA o wizy do USA!!! A nawiasme mowiac sam mam dosc 'bohaterow z onet.pl' ;) PS. cos czasem piszecie o jakim spotknaiu forumowiczow ... chetnie tez przyjde jesli nie macie nic przeciwko obecnosci Anty-Amerykanina ;) zdrOfKa cv_ Odpowiedz Link
marxx Re: a co mi tak tu nie gra? 08.02.05, 04:42 Trza troszke inaczej popatrzec na swiat bez zachlystywania sie na trzezwo a jestem pewny ze zobaczysz w tym miejscu conajmniej kilka milych rzeczy dla Ciebie!!!! Bardzo dobry i co najwazniejsze sprawdzony jest basen (cale centrum sportowe) w Park Ridge , blisko zkrzyzowania Touhy i Camberland ALE NA TOUHY w kier. zach , basen, sauna, jacuzzi (chyba ok 4$) plus inne atrakcje. Kible , przebieralnie czyste, woda czysta, syfa nie dostaniesz dont wory :) wpadaj wpadaj na spotkanie! A tak w kwestii formalnej, co to za pomysl pytac sie o przyjscie na ogolna impreze kiedy info o niej jest podawane na forum !!! :)))) do zobaczenia! m Odpowiedz Link
cvaniaceq Re: a co mi tak tu nie gra? 08.02.05, 05:18 marxx thx za info o basenie i jak cos na spotkaniu na 99% bede ... o ile czas pozwoli ;) Odpowiedz Link
littlewing Re: Jest tu ktos ze Slaska ( Gliwice ) lub z Soko 08.02.05, 10:47 Fajna dyskusja - dorzuce swoje "trzy grosze" .Rozumiem Cwaniaczka ,ale w miare uplywajacego czasu i przebywania juz 6 miesiecy w Polsce rozumiem coraz mniej.Mieszkalem ,jak wie czesc forumowiczow dosc daleko od Chicago ,nooo nawet na calkiem dalekiej prowincji w miasteczku "nawet nie powiatowym" wielkosci pudelka od zapalek.W atmosferze i krajobrazie sprzed stu lat.Po ulicach mknely bryczki zaprzezone w kare konie,snuli sie z wolna ludzie w ubraniach ,ktore mozna juz dzis zobaczyc chyba tylko w filmach.Obok tego tetnila zyciem Ameryka w swoich 8-12 cylindrowych truckach i w oknach dawalo sie dostrzec po trzy "odpalone" telewizory,nieopodal WalMart wypluwal sznury ludzi z koszami pelnymi zapewne malo potrzebnych zakupow,wieczorem po 57 mej stanowej wracali do domow zapewne zmeczeni praca ludzie,rano na rowerach -setkach rowerow dzieciaki jechaly do szkoly aby spedzic w niej dzien caly-bo jeszcze po zajeciach trzeba zostac mistrzem sportu.Przygladalem sie temu z bardzo bliska,zylem w tym i podobnie jak czesc tutaj osob myslalem o jeziorach,lasach,zostawionych znajomych,zapachach dziecinstwa i calej tej "nostalgiczno-melancholijnej" przeszlosci.I tak z roznych powodow tesknilem coraz mocniej.Zapomnialem tylko o portfelu.Zapomnialem o nim jak zapomina sie o tym co jest--po prostu jest.Przychodzi tak zwyczajnie,normalnie .Bo wspomne ,ze mialem prace ,ktora lubilem i plywalem w niej jak ryba w wodzie.I jeszcze mi za to placili.I o tym wlasnie w prosty sposob zapomnialem.Wspomniec musze o ludziach ,otoczeniu.Takze teraz dopiero stwierdzam ,iz nigdy dotad nie otrzymalem tak wiele od ludzi jak w Ameryce.I chyba tez o tym zapomnialem.Staralem sie ,naprawde sie staralem wyplukac wrogi cholesterol .A jednak chyba ze mna wygral ta walke.W momencie gdy siedzialem sobie w wygodnym cieplym fotelu z zestawu meblowego "America"zapominanie przychodzilo mi z coraz wieksza latwoscia.I stalo sie .Lece sobie samolotem,mijam gory ,mijam rzeki i morza i mysle Odpowiedz Link
littlewing Bohaterowie Onetu dzis maja swoj dzien... 08.02.05, 12:50 j.w ... komentarze do polskiej racji stanu na Onet.pl po artykule --nie bedzie zniesienia wiz dla Polakow.. zenada Odpowiedz Link
valerec Re: Bohaterowie Onetu dzis maja swoj dzien... 08.02.05, 18:40 littlewing napisales bardzo duzo o stanach i obecnej polsce, ale nie napisales najwazniejszego: "Teraz wiem juz ,jak powinienem pogodzic tesknoty i marzenia z rzeczywistoscia w ktorej bylem.Troche za pozno". wlasnie jak pogodzic? Odpowiedz Link
marxx Re: Bohaterowie Onetu dzis maja swoj dzien... 08.02.05, 20:12 wszystko to racja co napisal LW....ale czy Val masz racje, ze jest juz za pozno??? Czy ktos nas zmusi abysmy usiedli na tylku i czekali na nasza kolej ........? m Odpowiedz Link