Dodaj do ulubionych

Organiczne?

21.09.06, 22:50
Uwielbiam zdrowy tryb zycia, i co sie z tym wiaze zdrowe, organiczne jedzenie.

W jednym z watkow wspomnialam juz o mojej wyprawie na farme szczesliwych
krowek w new jersey, ktora okazala sie mechaniczna rozlewnia :o/

W zeszlym tygodniu kupilam organiczne, brazowe jajka, trzy razy drozsze od
zwyklych jajek i co sie okazalo? Podczas ich gotowania zeszla z nich brazowa
farba!!! Zadzwonilam pod numer na opakowaniu--pani operator bardzo przejeta
powiedziala, ze zostana mi zwrocone pieniazki, zglosi to do dystrybutora,
ktory wlasnie do mnie zadzwonil bardzo przepraszajac i ...tyle!

No i sama juz nie wiem co robic--czy warto placic dwa, trzy razy wiecej za
produkty organiczne, czy dac sobie spokoj?!
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Organiczne? 21.09.06, 22:57
      Wszystko trezba robic z umiarem na co wskazuje rowniez to co piszesz.
      Z ta zdrowa zywnoscia tez nie mozna przesadzac bo ktos moglby ci powiedziec ze
      jajka nie sa zdrowa zywnoscia na przyklad.
      Osobiscie uwazam ze wieksze znaczenie ma jak sie odzywiasz, ile jesz i tryb
      zycia. Przy tym rozsadna dawka "zdrowej" zywnosci i wszystko powinno byc ok.

      Ale zawsze i tak jest najwazniejsze czy lubisz to co robisz. Jesli wiec czujesz
      sie lepiej z kupowaniem tego co kupujesz za dwy/trzykrotnie wyzsza cene to tak
      trzymaj :)
      O to przeciez chodzi, prawda?
      • edytais Re: Organiczne? 21.09.06, 23:35
        Kupuj tylko u sprawdzonej firmy.
        Organiczna zywnosc jest coraz popularniejsza, drozsza od "normalnej" i na pewno
        bedzie coraz wiecej firm czy farm, ktore nieuczciwie skorzystaja z doplywu
        wiekszej kasy. Ja sie pocieszam, ze przypadkow takich jak z tymi jajkami to
        jest jednak malo. Jesli wszystko jem organiczne to takie oszukane jak sie
        trafi to mi tak nie zaszkodzi jak jedzenie w 100% conventionally grown.
        Mi sie tez trafilo podobnie w Wild Oats, jak do pojemnikow z "organic almonds"
        facet wrzucal normalne migdaly (1/3 ceny tych organicznych) i mi wpieral, ze
        mimo, ze na pudelku nie pisze, ze sa organic to one sa bo oni innych nie
        sprzedaja. Po czym ja mu wskazalam gdzie jest pojemnik z migdalami
        nieorganicznymi za $3 za funt, ktore owszem sprzedaja.
    • rhodeisland Re: Organiczne? 21.09.06, 23:52
      No, ale jesli jest napisane USDA Certified Organic, to musi byc organiczne. Pod
      tym wzgledem w Stanach jest wieksza kontrola, niz w Europie, gdzie "jedzenie
      ekologiczne" nie musi byc wcale takie.
      Wiadomo, ze nie powinno sie jesc nie organicznych truskawek, bo jak gabka
      pochlaniaja pestycydy. Brzoskwinie tez.
      Mam nadzieje, ze nikt z Was nie zatrul sie swiezym szpinakiem. Czytalam, ze w
      Stanach jest epidemia szpinakowego zatrucia, a jedna osoba nawet zmarla.
    • artremi Re: Organiczne? 22.09.06, 00:42
      Dlaczego byly pomalowane na brazowo? Czy nie ma bialych organicznych jajek?
      • polishbellydancer Re: Organiczne? 22.09.06, 04:05
        artremi napisała:

        > Dlaczego byly pomalowane na brazowo?

        nie mam pojecia--moze, zabraklo brazowych a takie mialy byc wedlog napisu na
        opakowaniu--juz kiedys tu byl temat o wyzszosci jajka brazowego nad bialym ;o)

        >Czy nie ma bialych organicznych jajek?
        oczywiscie, ze sa ale ja chce brazowe :o)
        • artremi Re: Organiczne? 22.09.06, 04:48
          Nie pamietam watku na temat przewagi jajek brazowych nad bialymi (lub
          odwrotnie)... Musze jeszcze raz zapytac moja chinska kolezanke, ktore jajka
          powinno sie jesc. Ona miala bardzo zdecydowane zdanie...

          polishbellydancer napisała:
          > >Czy nie ma bialych organicznych jajek?
          > oczywiscie, ze sa ale ja chce brazowe :o)
          >
    • edytkus Re: Organiczne? 22.09.06, 02:05
      Tylko produkty z logo USDA na 100% sa organiczne, oczywiscie zawsze jest mozliwosc ze np. wiatr
      pomieszal nasiona org. z GM.
      Niedawno ogladalam w TV felieton o tym ze zywnsoc organiczna wcale nie jest taka zdrowa, tzn. nasze
      organizmy, przyzwyczajone juz do zwynosci wysoko przetworzonej i zanieczyszczenia srodowiska
      inaczej na nia reaguja, niekoniecznie pozytywnie.
      Osobiscie zgadzam sie z Ertesem, wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem.
      • i.p.freely Re: Jak w chinskim horror flick-u 22.09.06, 02:30
        "Crouching Salad, Hiding Bactii"
    • i.p.freely Re: Organiczne opowiesci ... 22.09.06, 03:14
      Swego czasu mielismy pacjentke, po czterdziestce, ktorej niezwykle objawy i ich
      przyczyny, tempo jej deterioracji, zostawily gleboka blizne na nas wszystkich.

      Objawy przyszly nagle, bez jakichkolwiek dostrzegalnych dla ludzi tej kobiecie
      bliskich (rodzina + wspolpracownicy) ostrzegawczych znakow. Zdrowa,
      wysportowana kobieta stala sie w przeciagu trzech dni "mental case" i w
      przeciagu dwoch tygodni zmarla
      • aniutek Re: Organiczne opowiesci ... 22.09.06, 03:39
        wszak nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu !

        wszystko z umiarem, zgadzam sie z Ertesem I Edyta.
        my bardzo lubimy jajka ( te organiczne farbowane ;), ale gdybym np miala wsuwac same eggwhites - to
        ja dziekuje, wole nie jesc wcale.
      • polishbellydancer Re: Organiczne opowiesci ... 22.09.06, 04:02
        no pieknie!
        ale ja przez zdrowa zywnosc uwazam ta najmniej przetworzona--zadnych proszkow,
        jak najmniej produktow w puszkach--jajko ma byc jajkiem, a w jajku oczywiscie
        najlepsze jest zoltko ;o)
      • maruda78 Bez przesadyzmu, prosze. 22.09.06, 17:08
        No tak, oczywiscie umarla dlatego, ze znalezli w jej szafkach 'organic' produkty.
        Przepraszam bardzo, ale co ma piernik do wiatraka?
        Jakby jadla te same rzeczy, ale nie 'organic' to bylaby zdrowa?
        Bo takie wlasnie wnioski mozna wysunac z tego postu.
        Kobieta najwyrazniej w bardzo dziwny sposob rozumiala zasady zdrowego zywienia.
        Health food to fresh food, najlepiej wszystko home made, jak najmniej
        przetworzone, najlepiej z organicznych skladnikow, urozmaicone, zadne slodziki
        (vide 'bezcukrowe galaretki') ani inna zbedna chemia.
        Ot i co.
        • polishbellydancer Re: Bez przesadyzmu, prosze. 22.09.06, 17:12
          amen :o)
        • i.p.freely Re: Bez przesadyzmu, prosze. 24.09.06, 01:25
          O to wlasnie mi chodzi - zasady zdrowego, zywienia posuniete do granic absurdu.
          W przypadku tej kobiety zdrowe zywienie to "organic chemistry", w pastylkach, w
          galaretkch czy proszku, z jednoczesna eliminacja tak zabojczych produktow jak
          chocby kawalek chleba, miesa czy bron boze jakiegos warzywa:)

          > Health food to fresh food, najlepiej wszystko home made, jak najmniej
          > przetworzone, najlepiej z organicznych skladnikow, urozmaicone, zadne slodziki

          Widze, ze sie ze mna zgadzasz after all:)))








    • maruda78 Re: Organiczne? 22.09.06, 17:15
      Moim zdaniem warto.
      Ja zdecydowana wiekszosc produktow spozywczych kupuje w wersji organic (na
      przyklad salaty czy truskawek w zyciu bym innych nie kupila, organic jajka,
      maslo, ew. mieso, raw cheeses, przymierzam sie tez do raw milk), albo z farmers
      market - swieze, od lokalnego producenta, mozna by nawet pojechac i zobaczyc co
      gdzie i jak rosnie.

      Bardzo polecam film "the Future of Food" - cholernie ciekawe.

      M.



      polishbellydancer napisała:

      > Uwielbiam zdrowy tryb zycia, i co sie z tym wiaze zdrowe, organiczne jedzenie.
      >
      > W jednym z watkow wspomnialam juz o mojej wyprawie na farme szczesliwych
      > krowek w new jersey, ktora okazala sie mechaniczna rozlewnia :o/
      >
      > W zeszlym tygodniu kupilam organiczne, brazowe jajka, trzy razy drozsze od
      > zwyklych jajek i co sie okazalo? Podczas ich gotowania zeszla z nich brazowa
      > farba!!! Zadzwonilam pod numer na opakowaniu--pani operator bardzo przejeta
      > powiedziala, ze zostana mi zwrocone pieniazki, zglosi to do dystrybutora,
      > ktory wlasnie do mnie zadzwonil bardzo przepraszajac i ...tyle!
      >
      > No i sama juz nie wiem co robic--czy warto placic dwa, trzy razy wiecej za
      > produkty organiczne, czy dac sobie spokoj?!
      >
      • edytais Re: Organiczne? 22.09.06, 20:52
        Organiczne to u wielu po prostu moda. Niektorzy kupuja organiczne "junk food"
        i mysla, ze zdrowo jedza bo to organiczne. Coraz wiecej jest tych organicznych
        batonikow i innych przysmakow, ktore wcale nie sa zdrowe. Moze odrobine
        zdrowsze bo maja mniej pestycydow, ale wcale nie sa zdrowe.
        Lepiej nieraz kupic od farmera, ktorego sie zna i wie czym on pryska czy nie
        prayska mimo, ze nie jest USDA certified organic. Niektorzy maja zdrowe
        jedzonko a nie chca byc certified bo boja sie, ze inspectorzy im zaraze do
        farmy przywioza np. chorobe po inspekcji farmy, gdzie z nieznanego powodu
        zwierzeta padaja, choroba przenoszona na oponach samochodu inspektorow.

        Ja uwazam, ze warto kupic organic mimo, ze nie ma sie gwarancji. Nawet jesli
        ten wiatr przemiesci opryski i jest zanieczyszczenie powietrza wszedzie, zawsze
        to mniej niz bezposrednio co kilka dni pryskane. Poza tym nawozone jest
        inaczej i badania wykazuje, ze organiczne ma wiecej witamin.
    • kasiab75 Re: Organiczne? 22.09.06, 21:27
      juz widze jak zaprzyjazniony farmer mowi ci czym i ile pryska, hahahahaha.
      a nawet jak powie to ty wiesz co to znaczy. w zyciu nie uwierze w cos takiego.

      nie to zebym organicznyego jedzenia nie jadla.....ale bez przesady.
      • ania_2000 Re: Organiczne? 22.09.06, 22:02
        moda moda i jeszcze raz moda.
        organiczne? jak sama w ogrodku zasadzisz i bedziesz hodowac.
        wzruszam ramionami na te wszystkie histerie - od razu przypomina mi
        sie "zdrowe" mleko prosto od krowy, jeszcze cieple - bleleeee:((
        wg. mnie, to co jest produkowane na tzw. skale przemyslowa jest o wiele
        bardziej higieniczne.
        uwazam poza tym - ze wazny jest zdrowy tryb zycia, a nie podniecanie sie tzw.
        organiczna zywnoscia.
        ja normalnie wszystko kupuje w najnormalnieszym sklepie - czasami w Haggen,
        czasami w Trader Joe, czasami w WholeFoods- staram sie jesc normalnie - nie
        lubie sody, chipsow, smietany, boczku - ale tez bez przesady, czasami umaczam
        cos prazonego w dipie i popije piwem. zasada ktora sie kieruje - ma byc
        smaczne.
        jezeli ktos jest w miare aktywny fizycznie(bez przesady;), odzywia sie zdrowo,
        (ale nie koniecznie z tym organicznym szalem) zyje normalnie, bezstresowo, nie
        pije w nadmiarze;) nie pali - to uwazam, ze nie ma sie specjalnie czym
        przejmowac.
        • artremi Re: Organiczne? 22.09.06, 22:17
          Jeszcze wazne jest, a moze najwazniejsze, jakie geny przekazali ci rodzice....
          • rhodeisland Re: Organiczne? 23.09.06, 00:51
            Uwazam, ze tryb zycia jest wazniejszy od genow, chyba ze mowimy o rzadkich
            genetycznych chorobach.
            • aniutek Re: Organiczne? 23.09.06, 01:03
              to dosyc skomplikowana sprawa ale powiedzmy, ze czlowiek odzywia sie zdrowo, biega, jest szczuply (
              choc i to jest sprawa genow) ale w jego rodzinie po stronie Ojca byla astma, wysoki cholesterol a po
              stronie Matki rak piersi i schizofrenia to szanse na zdrowe zycie ta osoba ma o wiele mniejsze niz
              osoba jedzaca byle co, prowadzaca siedzacy tryb zycia i z lekka nadwaga ale bez powaznych chorob w
              rodzinie.
              ja wyjasnisz to, ze dzieci wychowywane w tej samej rodzinie ale jedno adoptowane maja zupelnie rozne
              historie chorob/zdrowia? np zeby - jedno ma rowne i zero plomb, drugie - odwrotnie, kosci- slabe,
              lamliwe, wlosy lub ich brak, uklad trawienny- wrazliwy , choroby serca, poziom cholesterolu etc etc
              • rhodeisland Re: Organiczne? 23.09.06, 01:21
                Zgadzam sie jesli ktos ma wysoki cholesterol i cisnienie chociaz jest szczuply
                i dobrze sie odzywia. Znam jednak rodziny gdzie od pokolen istnieje nadwaga,
                nawet otylosc, polaczona z cholesterolem i wysokim cisnieniem. Czy w tym
                przypadku mozna mowic o genach? Ludzie powielaja styl zycia swojej rodziny i
                skazuja sie na pewne choroby.
                Oczywiscie istnieja wyjatki.
                Mysle tez, ze mozna pokonac geny jesli bedzie sie bardzo uwazalo na diete i
                bralo odpowiednie suplementy.
                Zupelnie tez nie zgadzam sie, ze geny sa odpowiedzialne za nasz wyglad.
                Widzialam siostry blizniaczki, ktore wygladaly tak jakby bylo miedzy nimi 10
                lat roznicy. Jedna miala skore zniszczona sloncem, druga nie.
                • aniutek Re: Organiczne? 23.09.06, 04:53
                  poczytaj troche na ten temat, genetyka to powazna nauka i nie sposob zamknac jej w kilku zdaniach.

                  > Mysle tez, ze mozna pokonac geny jesli bedzie sie bardzo uwazalo na diete i
                  > bralo odpowiednie suplementy.

                  pokonac geny???? hehehehe chyba, ze myslisz o przefarbowaniu wlosow, wybieleniu zebow ale na
                  przyklad urosnac sie juz nie da ;)
                  • edytkus Re: Organiczne? 23.09.06, 05:00
                    aniutek napisała:

                    > ale na
                    > przyklad urosnac sie juz nie da ;)

                    nie prowokuj, zaraz watek o wysokich obcasach sie pojawi ;)))
                  • rhodeisland Re: Organiczne? 23.09.06, 21:41
                    "Pokonac geny" to nie znaczy uwolnic sie od rzadkiej choroby genetycznej, ktora
                    krazy w rodzinie. To znaczy dac sobie szanse na lepsze zdrowie poprzez inny
                    tryb zycia i odpowiednie suplementy. A wyglad skory jak najbardziej zalezy od
                    nas, stad ten przyklad z blizniakami.
                    Mnie udalo sie uniknac paru dolegliwosci, na ktore cierpia ludzie blisko ze mna
                    spokrewnieni. Oni twierdza, ze "takie geny i nic nie da sie zrobic". Nie dbaja
                    o siebie i do lekarza ida dopiero wtedy gdy sa juz powaznie chorzy. Jestem
                    zdania, ze nasze zdrowie zalezy w duzej mierze od nas, wiec przestanmy winic
                    geny za nasze dolegliwosci. Nie wierze tez w przeznaczenie. Jestesmy kowalami
                    naszego losu.
                    • rhodeisland Re: Organiczne? 23.09.06, 21:42
                      A urosnac tez sie da. Mozna brac hormon wzrostu jesli ma sie jego powazny
                      niedobor. Nie slyszalas o tym, aniutek?
                      • edytkus Re: Organiczne? 23.09.06, 22:17
                        rhodeisland napisała:

                        > A urosnac tez sie da. Mozna brac hormon wzrostu jesli ma sie jego powazny
                        > niedobor.

                        kto by pomyslal ze ludzie karzelkowaci to skapi masochisci :O
                      • aniutek Re: Organiczne? 23.09.06, 22:43
                        ludzie chorzy na krlowatosc ( choroba genetyczna) niewiele moga z tym zrobic- nie jestem genetykiem
                        ale z tego co wiem nie moga zrobic NIC, niedobor chormonu wzrostu kiedy stwierdzony w okresie
                        pokwitania moze zostac w miare uregulowany poprzez jego podanie ale mowimy tu o: be chormonu
                        wzrost 140 cm dorosly mezczyzna z kuracja chormonalna 150cm. leczenie jest dlugotrawle, ryzykowne
                        i kosztowne.
                        ja pisalam o czyms innym - facet 178cm chcialby miec 185cm - pozostaje mu pomarzyc wiszac na
                        drozku glowa w dol ;)

                        ps widze,ze masz duzo czasu wiec pogugluj i skoryguj moje poglady, ja nie mam niestety na to czasu.
                        moze sie czegos przy tej okazji naucze.
                    • speranzaa Re: Organiczne? 24.09.06, 23:04
                      Czyzby jestesmy kowalami wlasnego losu??? a co powiesz o wypadku samochodowym?
                      tz ktos chcial miec wypadek i mial? i jeszcze nie ze swojej winy? tak bylo
                      przeznaczone z gory ,ze masz miec wypadek i koniec , nie ze sama sobie to
                      ukulas jak ten kowal.

                      rhodeisland napisała:

                      > "Pokonac geny" to nie znaczy uwolnic sie od rzadkiej choroby genetycznej,
                      ktora
                      >
                      > krazy w rodzinie. To znaczy dac sobie szanse na lepsze zdrowie poprzez inny
                      > tryb zycia i odpowiednie suplementy. A wyglad skory jak najbardziej zalezy od
                      > nas, stad ten przyklad z blizniakami.
                      > Mnie udalo sie uniknac paru dolegliwosci, na ktore cierpia ludzie blisko ze
                      mna
                      >
                      > spokrewnieni. Oni twierdza, ze "takie geny i nic nie da sie zrobic". Nie
                      dbaja
                      > o siebie i do lekarza ida dopiero wtedy gdy sa juz powaznie chorzy. Jestem
                      > zdania, ze nasze zdrowie zalezy w duzej mierze od nas, wiec przestanmy winic
                      > geny za nasze dolegliwosci. Nie wierze tez w przeznaczenie. Jestesmy kowalami
                      > naszego losu.
                      • rhodeisland Re: Organiczne? 27.09.06, 05:13
                        Skad wiesz, ze to bylo przeznaczone? Jak napisalam, nie wierze w przeznaczenie.
                        • rhodeisland Re: Organiczne? 27.09.06, 05:14
                          Pisalam wczesniej o zdrowiu. Na nie mamy naprawde ogromny wplyw. Geny to nie
                          wszystko.
    • aputnam Re: Organiczne? 24.09.06, 00:01
      A wiec co do koloru jajek ;brazowy nie oznacza zdrowsze,organiczne ,badania
      (jakies tam nie kazcie mi szukac tego) wykazaly ze konsument chetniej wybiera
      jajka brazowe niz biale ,wiec jejka brozowe sie produkuje ,nie pamietam jak ,a
      zdrowe jajko nie znaczy brazowe takie rownierz moze i byc biale kolor zalezy od
      kury ,nie pamietam czy od rodzaju czy od tego czym jest karmiona.
      W Shape przeczytalam ze tzw organic kurczak karmiony jest pokarmem wolnym od
      pescytydow ,wiec farmy twierdza ze jajko z takiej kury zawiera mniej chemicali
      niz zykle jajko ,ale prawda jest ze roznica miedzy iloscia pestycydow miedzy
      jakiem zwyklym organic jest minimalna.

      Zainteresowanych odsylam do Shape z wrzesnia 2006 (amerykanskie wydanie)
      Jest tam duzy artykol na temat organic food.
    • aputnam Re: Organiczne? 24.09.06, 00:02
      kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,69706,2968031.html
    • rhodeisland Re: Organiczne? 24.09.06, 04:05
      Polecam wszystkim zainteresowym tym, jak polepszyc swoje zdrowie strone dr
      Andrew Weil'a www.drweil.com Zgadzam sie z jego pogladami, bo nie sa
      skrajne. Dr Weil jest propagatorem medycyny calosciowej, czyli bedacej
      polaczeniem tradycyjnej i alternatywnej. Pisze to, co dla mnie jest oczywiste:
      tylko 5-10 procent wszystkich rakow jest wywolane genami. Dla mnie jest to
      bardzo optymistyczne, ze nasze zdrowie lezy w naszych rekach, ze geny nie musza
      byc wyrokiem. Nie mozna z drugiej strony miec falszywego poczucia bezkarnosci,
      bo "mam dobre geny". Nie kazdy czlowiek z genem odpowiedzialnym za raka na
      niego zachoruje, tak jak wielu ludzi majacych raka nie ma family history. Link
      do cancer prevention
      www.drweil.com/drw/u/id/ART00667
      Polecam regularna lekture strony www.drweil.com Jest tam mnostwo
      przydatnych, sprawdzonych informacji o tym jak zdrowiej zyc, lepiej jesc, jakie
      witaminy i suplementy przyjmowac. Jak wczesniej napisalam dr Weil nie odrzuca
      wcale medycyny tradycyjnej. Przyszlosc medycyny to wlasnie medycyna calosciowa.
      Stworzyl tez naturalny krem dla firmy Origins. Moze zainteresuje to
      forumowiczki.
      • jolusia552 Re: Organiczne? 26.02.16, 22:11
        Niby takie organiczne jedzenie jak jajka są zdrowe, ale co to właściwie znaczy organiczne jedzenie? Czytałam tutaj trochę o krzemie organicznym : krzem-organiczny.h2g.pl

        Czy regularne spożywanie takiego suplementu może zastąpić nam kupowanie drogiego organicznego jedzenia? Czy efekty będą podobne?
        pozdrawiam
    • lolyta Re: Organiczne? 25.09.06, 00:47
      Nie wiem, na czym polega to halo na brazowe jajka.
      W dziecinstwie jadlam wylacznie jajka prosto od kury kiedy bylam u rodziny
      posiadajacej kury wolnobiegajacepopodworku, wcinajace naturalna karme (w duzym
      stopniu wlasnorecznie wygrzebane dzdzownice ;)) i jak najbardziej organiczne i
      jajka byly biale i brazowe, przysiegam, ze kury znoszace biale jajka nie
      siedzialy w klatkach z obcietymi dziobkami.
      • foxie777 Re: Organiczne? 25.09.06, 17:23
        Ja nawet nie moge myslec o tym jak sa traktowane zwierzeta hodowlane.
        Cieleciny nie jadam od dawna, ale co do jajek, to zawsze kupuje tylko
        "free cage", majac nadzieje, ze te kurki biegaja sobie swobodnie, tak
        jak to widzialam za dawnych czasow na polskiej wsi.
        Co do organicznego jedzenia, czasami kupuje, ale wychodze z zalozenia, ze
        najwazniejsze jest po prostu umiarkowanie we wszystkim.
        Co do genow, to niestety jak ma sie pecha, i cos tam jest nie tak.
        dieta tez nie pomoze, ale ja wychodze z zlozenia,ze chociaz beda miala
        dobry start, i tych "zlych komorek" nie obudze.

        pozdr
      • sublustris Re: Organiczne? 26.09.06, 03:03
        tez myslalam ze kolor skorupy zalezy od rasy, a zoltko ew.wskazuje na rodzaj
        pokarmu (tak metnie cos mi sie kolacze). jesli chodzi o organiczne jedzenie:
        kupuje jedynie takie, (podobnie kosmetyki-typu dezodorant, bez aluminium).
        pamietam ze napis "natural" nie oznacza tego co sie wydaje i trzeba patrzec na
        certyfikaty. jak widac niewiele o tym wiem i z przyjemnoscia wyslucham fachowej
        opinii co kupowac organic a co nie i czy w ogole warto.
        • lolyta Re: Organiczne? 27.09.06, 19:27
          kiedys mialam w rekach artykul - ale nie pamietam gdzie, to znaczy wiem, w
          ktorej gazecie, ale moglo to byc i z rok temu - bylo napisane, co nalezy
          rozumiec przez hasla "organic" - wynikalo z niego, ze wlasciwie "organic' to se
          kazdy moze bez zadnych konsekwencji napisac bo to nic konkretnego nie znaczy (a
          moze nie "organic" tylko cos podobnego, sugerujacego ze to organiczne i bez
          chemii) i trzeba sie troche glebiej wczytywac.
          Z wlasnego doswiadczenia (czyli z wlasnych pomidorow) wiem tyle, ze warzywa w
          ogole niepryskane to fikcja. Zezre je robactwo zanim dojrzeja czy sie to komus
          podoba czy nie.
          • foxie777 Re: Organiczne? 28.09.06, 16:14

            Tez uwazam, ze robactwo trzeba kontrolowac.
            Do dzis pamietam, jak jadlam czeresnie, i rozgryzalam je na
            pol, sprawdzajac czy nie ma w nich wstretnej larwy, byly
            bardzo czesto.


            pozdr
          • damiri Re: Organiczne? 28.09.06, 16:37
            lolyta napisała:

            Z wlasnego doswiadczenia (czyli z wlasnych pomidorow) wiem tyle, ze warzywa w
            > ogole niepryskane to fikcja. Zezre je robactwo zanim dojrzeja czy sie to komus
            > podoba czy nie.

            Nie, zeby z toba polemizowac :) ale w tym roku po raz pierwszy mialam wlasne
            pomidory i niczym ich nie pryskalam i ani jeden nie byl zezarty przez robactwo.
            Za to moje dwie cantaloupy, ktorych sie w ramach eksperymentu dohowalam,
            zostaly doszczetnie zezarte przez zajace albo sarny. No, ale na to to juz nie
            pestycydy tylko dubeltowka jedynie pomoze :)))))
          • sublustris lista zlych skladnikow 29.09.06, 00:49
            Wlasnie, chodzilo mi o 'prawdziwe' oznaczenia (certyfikaty) a nie
            radosne "natural" etc dla zachecenia konsumenta ;)

            Moze ktos podzeli sie lista szkodliwych skladnikow typu HFCS (czyli czego
            unikac w skladzie).
    • oosemka Re: Organiczne? 28.09.06, 16:20
      prosze bardzo, eco-labels i jak je odczytywac:

      eco-labels.org/home.cfm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka