Dodaj do ulubionych

boli, oj boli...

30.10.06, 02:53
Wczoraj polamaly mnie "korzonki" (zapalenie korzonkow czy jak to cholerstwo
sie zwie). Nigdy mnie cos takiego nie spotkalo, jak
zaczelo rwac to czulam sie jakbym zaraz miala zostac sparalizowana, po prostu
nie moglam stac na nogach. Drugi dzien leze zawinieta w specjalny pas na
poduszce elektrycznej,
wysmarowana mascia przeciwbolowa, lykam tabletki... Na czworakach laze po domu
i placze z
bolu. Podobno moze to trwac nawet 2-3 tygodnie- chyba zwariuje! W kazdym razie
zadnej poprawy od 2 dni nie ma, nie moge chodzic ani stac dluzej niz
kilkanascie sekund. Nie mam nawet sily isc do lekarza, bo
nie wyobrazam sobie pokonania schodow. Cos strasznego!!! Nikomu nie zycze
takiego bolu. Jedyny pozytek to ze sobie bez wyrzutow sumienia trzymam kompa w
lozku i sterte ksiazek, ale nuda mnie juz dopada... Dzwonilam do pracy, ale
nie wiedzialam jak nazwac te dolegliwosc poza "lower back pain"... Czy ktos z
was wie jak to sie w j.angielskim nazywa? A moze macie jakies porady jak
usmierzyc bol?

:o((((
Obserwuj wątek
    • artremi Re: boli, oj boli... 30.10.06, 03:46
      Czy to sa bole w dolnych plecach? I czy to jest bol miesniowy?
      Najlepiej od razu isc do lekarza, nawet na emergency... Mam nadzieje, ze nie
      jest to nic bardzo powaznego...

      Trzymaj sie dzielnie i zdrowo! :-)
      • aniutek Re: boli, oj boli... 30.10.06, 03:52
        na ER!!
        dadza CI blokade, przecibolowe i wyelimiuja nerki, ktore bola tez sraszliwe.
        rwa kulszowa? nie wiem jak po ang...

        oby przeszlo jak najszybciej!!
        • artremi Re: boli, oj boli... 30.10.06, 04:02
          No wlasnie: mogze to byc np kamien w nerkach, a nie zwykly bol miesniowy. Jesli
          bylby to bol miesniowy, to zwykly ibuprofen + ogrzewajaca poduszka powinny
          pomoc. Musisz jak najszybciej znalezc przyczyne takiego bolu, bo nie jest to
          normalne....
          • kasiab75 Re: boli, oj boli... 30.10.06, 17:41
            nic podobnego, bol korzonkow po czyms takim nie przechodzi. bajki.
        • samo Re: boli, oj boli... 30.10.06, 04:15
          W takim razie rano jade na Urgent Care... Dzisiaj juz nie mam sily sie ubierac,
          poza tym naprawde nie jestem w stanie chodzic wiecej niz 3-4 kroki, potem juz
          tak mnie boli ze opadam z sil :o(((

          Rwa kulszowa podobno boli po jednej stronie, mnie niestety bola obie, plus
          promieniuje na nogi, wiec to cos innego. Jutro sie okaze...
    • marekatlanta71 Re: boli, oj boli... 30.10.06, 13:01
      Wyrazy wspolczucia!

    • olensia Re: boli, oj boli... 30.10.06, 13:55
      Jesli rzeczywiscie sa to korzonki to bol przechodzi nawet po miesiacu :( moja
      tesciowa przechodzila to jakies 2 miesiace temu. Musiala chodzic na specjalne
      masaze i do dzis jeszcze odczuwa lekki bol podczas schylania. Przes jakis
      tydzien chodzila caly czas zgieta w pol :(((
      Wspolczuje Co bardzo...
    • edytkus Re: boli, oj boli... 30.10.06, 16:43
      no i pokaralo Cie w koncu :(, mimo wszystko szczerze wspolczuje i dla zapomnienia o bolu proponuje
      pocwiczyc angielski ;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=51231842&v=2&s=0
    • happy_woman Re: boli, oj boli... 30.10.06, 17:04
      Mialm tak kilka lat temu.Tyle ze to byl piasek na nerce. Ale bol byl
      straszny,dostalam antybiotyki i przeszlo. Zycze powrotu do zdrowia:)
    • polishbellydancer Re: boli, oj boli... 30.10.06, 18:16
      witaj

      bardzo ci wspolczuje o doskonale znam ten problem--mam problemy z dolnym
      odcinkiem kregoslupa po wypadku samochodowym i powazne kontuzje stop wiazace
      sie z moja praca--z doswiadczenie odradzam ci er: czekanie, zimno, ty w bolu,
      lekarz stazysta, nikt sie toba nie bedzie przejmowac bo nie wykrwawiasz sie na
      smierc--przy ostrym bolu podadza morfine inaczej po godzinach czekania wysla do
      domu przepisujac advil--powinnas udac sie do lekarza po wczesniejszym umowieniu
      sie--oszczedzisz sobie bolu i nerwow--jak juz bedziesz wiedziec czy to nerki,
      miesnie, nerwy badz kregi istnieja rozne domowe sposoby--jedyne co moge ci
      poradzic na teraz to wlasnie advil(nie na pusty zoladek), heating pad, icy hot,
      goraca kapiel z sola, badz lod jezeli wyczowasz opuchlizne w poblizu kregow--
      jezeli masz valium albo jakies leki uspokajajaco-odprezajace (nawet ziolowe -
      dostepne w whole foods) tez warto zazyc--naprawde pomaga

      zycze szybkiego powrotu do zdrowia
      e.
      • jaga_nj Re: boli, oj boli... 30.10.06, 19:33
        A czy przypadkiem dysk ci sie nie przesunal?Bo to tez boli niemilosiernie i
        wlasnie promieniuje w nogi. Szybko do lekarza. Zycze duzo zdrowia:)
      • samo Re: boli, oj boli... 30.10.06, 19:49
        Wlasnie dlatego nie pale sie na ER/Urgent Care. Jak trafilam tam po wypadku z
        whiplash (gdzie naprawde bolal mnie kark i nie moglam glowy prosto trzymac), to
        czekalam 3 godziny i dostalam recepte na leki rozluzniajace miesnie... Advil mi
        nie pomogl, icy hot tylko na chwileczke,chyba musialabym sie tym cala
        obkleic.Moczylam sie juz 2 razy w wannie pelnej goracej wody z soda (za porada
        znajomej), ale ciemno mi sie przed oczami robilo jak wstawalam. Wlasnie kuzyn
        przywiozl mi polski Ketonal- podobno zabija kazdy bol. Jak juz to nie pomoze to
        ide do lekarza.

        Nerki chyba bola caly czas, a ja nic nie czuje jak sie odpowiednio uloze...
        • olensia Re: boli, oj boli... 30.10.06, 23:16
          uwazaj na ten ketonal bo to naprawde bardzo silne leki. Moj brat kiedys wzial 2
          tabletki i stracil przytomnosc... No ale bral je w nocy po ciemku i nie
          spodziewal sie ze sa to najsilniejsze dawki i powinno sie brac po jednej
          tabletce co kilka godzin... Ale rzeczywiscie ten lek na bole kregoslupa itp.
          czyni cuda...
          • aniutek Re: boli, oj boli... 31.10.06, 00:11
            kregoslup- dysk... to potworny bol.
            mam nadzieje, ze poszlas do lekarza, i tak nery bola niezaleznie od ulozenia sie, pulsuja etc.
        • lolyta Re: boli, oj boli... 31.10.06, 03:19
          Ja nauczona doswiadczeniem (typu czekanie przez 5 i pol godziny z dzieckiem),
          jesli juz musze isc do hameryckiego ER u to wybieram sie tak o piatej-szostej
          rano. To jest chyba jedyna pora kiedy nie czeka sie beznadziejnie dlugo.
    • rybaczka Re: boli, oj boli... 31.10.06, 00:50
      do lekarza..ja to samo mialam...wilam sie z bolu i nie chcailam isc do
      lekarza...ale w koncu sie poddalam...problem jest taki ze to potem lubi
      nawracac...co do przyjemnosci nie nalezy...
    • samo Re: boli, oj boli... 01.11.06, 12:38
      No i powleklam sie dzis na Urgent Care, dostalam muscle relaxant i sie
      dowiedzialam ze mam "back strain" i "herniated disc" :o/ Mam lod przykladac
      (swietne wiesci po tym jak od piatku bylam przekonana ze mam sie grzac pod
      koldra :o))) i robic cwiczenia- ha ha. Lekarka do mnie- jak nisko mozesz sie
      schylic? A ja: przepraszam, ale ja ledwie stoje. Ale juz lepiej jest. Dzieki za
      rady i wsparcie!
      • edytkus Re: boli, oj boli... 01.11.06, 15:56
        O to Ci szczerze wspolczuje, teraz polez sobie na podlodze i pozegnaj z mysla o zdrowym kregoslupie :(
        U mojego meza od tego sie zaczelo, znajdz dobrego fizykoterapeute a najlepiej specjaliste od pain
        control and reliefe. Lod w niczym nie pomoze.
        • edytkus Re: boli, oj boli... 01.11.06, 15:58
          edytkus napisała:

          > znajdz dobrego fizykoterapeute a najlepiej s
          > pecjaliste od pain
          > control and reliefe.

          szczegolnie jesli wciaz zalezy Ci na urlopie
          • edytkus Re: boli, oj boli... 01.11.06, 15:59
            a, i w buty wygodne zainwestuj (zmeczone stopy = bol kregoslupa)
        • samo Re: boli, oj boli... 03.11.06, 07:56
          edytkus napisała:

          > O to Ci szczerze wspolczuje, teraz polez sobie na podlodze i pozegnaj z mysla o
          > zdrowym kregoslupie :(

          Z taka mysla to ja sie pozegnalam lata temu... Prababcia, babcia i ojciec maja
          (prababcia miala) zwyrodnienie stawu biodrowego, duzo osob z rodziny ma z tym
          problemy. Ja jako niemowle musialam miec jakies zastrzyki sprowadzane z USA
          przez babcie bo mialam krzywice i bali sie, ze moge miec problemy z chodzeniem.
          Takze to, ze mnie na starosc polamie to pewne. Ale nie teraz!

          Biore muscle relaxant i zasypiam na stojaco, nie mam sily nawet z nikim gadac,
          po prostu nie moge slow wydobyc...

          A na urlop pojade czy bedzie bolec, czy nie. Mam non-refundable ticket ;o) Poza
          tym coz lepszego niz cieply bialutki piasek kiedy u nas zapowiadaja snieg w
          weekend :o/
    • rhodeisland Moze to Ci pomoze (na przyszlosc) 02.11.06, 23:29
      informacje o sciatica (tak sie nazywa bol, ktory opisalas).
      Polecam ta strone jako zrodlo wszelkich informacji o zdrowiu. Zalozyl ja dr
      medycyny integracyjnej Andrew Weil
      www.drweil.com/drw/u/id/QAA82116
      • rhodeisland Re: Moze to Ci pomoze (na przyszlosc) 02.11.06, 23:29
        Mam podobny problem i mnie bardzo pomaga joga.
    • maruda78 Re: boli, oj boli... 03.11.06, 21:53
      Moje kondolencje, moj m. niedawno przez to przechodzil :-(
      Na dluzsza mete bardzo, bardzo wazne sa cwiczenia - fizykoterapeuta da Ci cala
      liste zalecanych wygibasow. Backbrace tez pomaga.
      Kompresy, o ile dobrze pamietam, to mial zalecane na przemian po 20 min zimne i
      cieple, a oprocz tego smarowalam go tez Amolem (zawsze przywoze zapas z Polski -
      rewelacja, pomaga prawie na wszystko :-)
      Acha, i nie mozna spac na miekkim materacu - moj m. podklada szeroka deche pod
      swoja polowe materacu.

      zdrowiej szybko :-)!
      M.
      • rhodeisland Re: boli, oj boli... 04.11.06, 03:04
        Myslalam nawet o kupnie materacu Temperupedic (nie jestem pewna pisowni). Czy
        ktos wie, czy warto?
        • arybka68 Re: boli, oj boli... 04.11.06, 04:30
          Tempur-pedic. Warto.
          • robin153 Re: boli, oj boli... 05.11.06, 00:15
            Nie wiem jaka masz prace, ale ja wrecz mialam stan chroniczny tego bolu w
            plecach - raz doslownie czlogalam sie do lazienki bo nie bylam w stanie zrobic
            nawet pare krokow. Lekarz powiedzial mi ze to wlasnie z siedzace trybu zycia -
            bylo to kilka lat temu. Teraz od wielu lat star sie bardzo dbac o moje plecy,
            cwicze, plywam staram sie robic to codziennie - wczasie lunchu w pracy. nie mam
            zadnych klopotow teraz. Diagnoze mialam tak sama jak Twoja - i tez mi kazali
            lod przykladac, chodzic i rozciagac te miesnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka