Dodaj do ulubionych

Jestescie zadowoleni z zycia? Ja tak!

10.11.07, 03:24
Mieszkam w kraju, ktory kocham.
Robie to, co lubie.
Uwazam, ze moj stan zdrowia i wyglad jest swietny jak na moj wiek
(tzw. "sredni").
Jestem szczesliwa.
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Jestescie zadowoleni z zycia? Ja tak! 10.11.07, 03:25
      cool :-) albo jak gdzies widzialam "kul" ;-)
      • rhodeisland a Ty, tamsin jestes szczesliwa? 10.11.07, 03:38
        • beatamc Re: a Ty, tamsin jestes szczesliwa? 10.11.07, 03:39
          jest i to bardziej od Ciebie
          • rhodeisland osoba czujaca niechec do innej nie moze byc 10.11.07, 05:01
            szczesliwa.
        • beatamc Re: a Ty, tamsin jestes szczesliwa? 10.11.07, 03:39
          :)
          • tamsin Re: a Ty, tamsin jestes szczesliwa? 10.11.07, 03:41
            :-)
    • beatamc Re: Jestescie zadowoleni z zycia? Ja tak! 10.11.07, 03:58
      tak, grunt to sie cieszyc z tego co mamy
      pl.youtube.com/watch?v=L5AwWVkOWbY
    • magdread108 Re: Jestescie zadowoleni z zycia? 10.11.07, 18:16

      Mieszkam w miejscu, gdzie nie jestem przesladowana ze wzgledu na wyznanie.
      Nie naleze to grupy ok. 700 milionow kobiet, ktorym nie pozwala sie cieszyc
      prawami czlowieka.
      Nie naleze do grupy 800 milionow ludzi na swiecie cierpiacych skrajny glod.
      Nie naleze do okolo miliarda osob zyjacych ponizej $1 dziennie...

      itd

      Poza tym:
      - ciesze sie zdrowym cialem, ktore pozwolilo mi na wydanie na swiat nowego zycia,
      - ciesze sie, ze dziele kazdy dzien z fantastycznym czlowiekiem,
      - ciesze sie, ze moje dziecko jest zdrowe,
      - ciesze sie, ze moge oddychac swiezym powietrzem,
      - ciesze sie, ze mam tyle sily i odwagi aby chcciec zmieniac swoje zycie. Na lepsze.

      Pewnie to nie wszystko, ale na pewno wiekszosc rzeczy. ktore sprawiaja, ze
      jestem zadowolna z zycia.
    • inletka Re: Jestescie zadowoleni z zycia? Ja nie! 10.11.07, 18:18
      Bo mieszkam w kraju ktory wcale nie kocham,
      Mimo iz prace swoja lubie to nie lubie osoby naprzeciwko
      ktorej musze siedziec co obrzydza mi prace a mimo iz jestem
      nienajgorsza to wolalabym byc jeszcze ladniejsza i miec
      mniej wlosow i wiecej zer na moim koncie bankowym.
      I hate my live.
      Moze nastepne wcielenie bedzie lepsze.
      Poki co ide pocieszyc sie ciasteczkiem.
      • rhodeisland inletka smutne to, co napisalas 11.11.07, 06:44
        Jesli nie mozesz zmienic kraju zamieszczania, ani pracy, to postaraj
        sie moze znalezc cos pozytywnego w swojej sytuacji. Zycie jest za
        krotkie zeby go nienawidziec. Trzymaj sie i mam nadzieje, ze
        ciasteczko bylo smaczne.
        • rhodeisland "zamieszkania" oczywiscie. Jest takie powiedzenie 11.11.07, 06:50
          "If you can't change your job, change your job". Prawie zawsze jest
          mozliwe.
          • inletka nie jest tak zle 11.11.07, 19:52
            Dzieki Rho za troske.
            Musze wyjasnic ze wlasciwie to zartowalam. Czasami zapominam,
            ze mowie do ludzi ktorzy mnie nie znaja i nie wiedza ze ja czesciej
            zartuje anizeli mowie prawde. Taka moja slabosc.
            Wlasciwie jakbym obecnie narzekala na zycie to bym bardzo
            grzeszyla. A jako katoliczka staram sie nie grzeszyc.
            Faktem jest ze nie lubie osoby siedzacej naprzeciwko
            ale to nie jest problem bo zastawilam sie tak ze wogole nawet nie
            widze ze tam siedzi. Na pewno gdyby mnie to przeszkadzalo to
            staralabym sie przeniesc w inne miejsce. Tak zartowalam.
            Jedynie prawda jest ze nie kocham tego kraju i juz. Nie da rady
            sie zmusic do milosci.
            Ciasteczko tez bylo prawda i niestety znowu diete diabli wzieli.
            Zawsze zostaje poniedzialek zeby znowu zaczac.
            Dzieki Rho i milego dnia.
            • rhodeisland dobrze ze nie jest tak zle inletka pozdrawiam 13.11.07, 00:15
    • majenkir Re: 10.11.07, 21:59
      Jestem bardzo zadowolona. Mam to o czym marzylam, a nawet wiecej.
      Tzn. zawsze chcialam borzoja, a teraz mam dwa i greyhounda na
      dokladke :))))). Ech, zycie jest piekne!
      • happy_woman Re: Majenkir 10.11.07, 23:11
        Przepiekne masz te psy.Dostojne i eleganckie. Jaka maja psychike?
        Napisz cos o tych pieskach.
        • lucy58 Re: Majenkir 11.11.07, 03:53
          happy_woman napisała:

          > Przepiekne masz te psy.Dostojne i eleganckie. Jaka maja psychike?
          > Napisz cos o tych pieskach.

          odpowiednia odpowiedz- na odpowiednie pytanie.
          Lucy
          • beatamc Re: Majenkir 11.11.07, 04:35
            > odpowiednia odpowiedz- na odpowiednie pytanie.
            > Lucy
            no wlasnie Lucy :)
            (a co zboczyc czasem nie wolno?;)
            • rhodeisland pewnie ze mozna i z kazdego tematu ludzie tu 11.11.07, 06:52
              zbaczaja, jak w zyciu.
              Wlasnie pochlaniam rib sandwich z MacDonalda z dodatkowa cebula.
              Pycha!
        • majenkir Re: Majenkir 12.11.07, 00:44
          happy_woman napisała:
          > Przepiekne masz te psy.Dostojne i eleganckie. Jaka maja psychike?

          Typowo charcia :).
          Nie nalezy od nich zbyt wiele oczekiwac, bo robia tylko to na co
          maja ochote. Jak powiem "siad", to najpierw sie rozejrza czy byloby
          im wygodnie gdyby usiadly, a potem zastanawiaja sie czy w ogole sa
          aktualnie w nastroju do siadania :D, chociaz malpy dobrze wiedza o
          co mi chodzi :P. W domu zawsze cichutkie, jakby ich nie bylo. W
          ogole sa bardziej kocie niz psie :).
          No i zawsze wzbudzaja ooogroomne zainteresowanie na drodze ;).
    • aniutek Re: Jestescie zadowoleni z zycia? Ja tak! 11.11.07, 15:58
      dzisiaj TAK!!!
      ogolnie zawsze mam jakies pragnienia, cos za czym tesknie, daze
      ciagle cos nowego kolacze mi sie we lbie ale jestem zadowolona, life
      IS good :)
      • buszar Re: Jestescie zadowoleni z zycia? Ja tak! 13.11.07, 10:47
        Ze mna roznie to bywa. Czasami jestem tak zadowolony i energiczny
        jakby mi urosly skrzydla. Sa dni, kiedy nie chce mi sie zyc ,na nic
        nie mam ochoty i nic sie nie uklada. Wtedy zmuszam sie do pojscia na
        silownie, bo wiem , ze to rozladuje troche stres i poprawi mi humor.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka