Dodaj do ulubionych

czy ktos ma sposob na????

22.09.03, 19:49
Mam troche blahy, ale niesamowicie wkurzajacy problem i moze ktos z was ma
sposob na to. Mianowicie od kilku dni ktos mi wyprowadza pieska przed samym
domem w okolicy krzaczkow ktore sami sadzilismy. Nie moge frajera
przyuwazyc, bo dalabym mu czadu. Nie mam nic do pieskow czy kotkow, ale
osobiscie nie zycze sobie ich odchodow prawie na moich schodach, zeby moje
dzieci musialy po tym chodzic. Najchetniej zaserwowalabym pieskowi cos
takiego, zeby pozniej jego pan nie mogl doprac dywanu, ale rowniez pociesze
sie czyms co piesek bedzie omijal z daleka. Macie jakies propozycje???
Obserwuj wątek
    • superkret Re: czy ktos ma sposob na???? 22.09.03, 21:21
      moim zdaniem trzeba solidnie obsikac krzaczki, mozesz to zrobic Ty lub Twoj maz.
      Chodzi o to, by obcy zapach dal do zrozumienia pieskowi, ze to nie jest jego
      terytorium.
      Powodzenia.
      • jack39nyc Re: czy ktos ma sposob na???? 22.09.03, 21:52
        hahahahah.... to stary sposob kret....i niestety nie zawsze pracuje na psy
        amerykanskie (podobno) ze wzgledu na (sorry za okreslenie) zniewiescienie
        amerykanskich psow...hehe
        jest specifik ktory mozna kupic gdzies... radze spytac sie w home depot... albo
        sa takie male niskie plotki ktore blokuja dostep do krzaczkow...
        ja mialem podobny problem... no i zrobilem inaczej.. bylo w mojej malej uliczce
        dwoch wlascicieli psow, wiec udalem sie do jednego i drugiego jak ich spotkalem
        na ulicy mowiac o jaki ladny piesek... i grzecznie mowie ze jakas lajza z
        pieskiem robi mi takie rzeczy, wspomnialem ze jak zlapie to pieska razem z
        wlascicielem skopie... i wiecie co nie wiem ktory to robil ale zaden juz nei
        robi od tej pory...
        mysle ze proste sposoby dzialaja najlepiej... u mnei pomogla rozmowa....
        ale zauwazylem ze takie numery raczej robia rosjanie (oboje w moim przypadku to
        rosjanie) nie robia tego amerykanie... choc mam napewno takich w okolicy ale w
        naszej slepej uliczce nie peta sie wiecej pieskow...
        • ellenai Re: czy ktos ma sposob na???? 23.09.03, 02:25
          ja niestety sposobu nie mam ,ale problem z pieskami to tak.Sasiad hoduje sled
          dogs i te cholery juz raz zabily koze u nas na podworku i naszemu psu nos o
          malo nie odgryzly ,trzeba bylo mu go zszywac .Jakies takie natarczywe sa te
          psy.Zawsze jakis sie paleta u nas po podworzu od czasu do czasu.Byla jeszcze
          sasiadka ktora miala konia notorycznie urzedujacego w naszym garazu gdzie jest
          pasza dla krow.Kon niestety jest w tej materii glupi i te pasze zje choc
          krowie zarcie dla konia to w najlepszym przypadku ciezka choroba jakos jednak
          nie zdechl na szczescie.Tak wiec w moim przypadku upierliwe gowienko to
          pestka:)))) jaga moze faktycznie mozna kupic cos co bedzie je trzymalo z dala
          od twojego ogrodu.Jak takie cos znajdziesz to daj znac:))pozdrowka:))))
          • fcuk-me.co.uk Re: czy ktos ma sposob na???? 23.09.03, 14:25
            ellenai napisała:

            > ja niestety sposobu nie mam ,ale problem z pieskami to tak.Sasiad hoduje
            sled
            > dogs i te cholery juz raz zabily koze u nas na podworku i naszemu psu nos o
            > malo nie odgryzly ,trzeba bylo mu go zszywac .Jakies takie natarczywe sa te
            > psy.Zawsze jakis sie paleta u nas po podworzu od czasu do czasu.Byla
            jeszcze
            > sasiadka ktora miala konia notorycznie urzedujacego w naszym garazu gdzie
            jest
            >
            > pasza dla krow.Kon niestety jest w tej materii glupi i te pasze zje choc
            > krowie zarcie dla konia to w najlepszym przypadku ciezka choroba jakos
            jednak
            >
            > nie zdechl na szczescie.Tak wiec w moim przypadku upierliwe gowienko to
            > pestka:)))) jaga moze faktycznie mozna kupic cos co bedzie je trzymalo z
            dala
            >
            > od twojego ogrodu.Jak takie cos znajdziesz to daj znac:))pozdrowka:))))



            Gdzie Ty mieszkasz ze masz kozy , krowy ?
            • ellenai Re: czy ktos ma sposob na???? 23.09.03, 16:49
              fcuk-me.co.uk napisała:
              >
              > Gdzie Ty mieszkasz ze masz kozy , krowy ?
              --------------------------------------------------------------------------------
              mieszkam w polnocno wschodnim colorado, tu liczba krow jest wieksza niz ludzi
              w rejonie.Co drugi tutaj to farmer ktory albo ma krowy albo cos uprawia.W
              zeszly weekend byly u nas Sugar Beet Days, jako ze buraki cukrowe to ostatnia
              rzecz ktora sie zbiera w roku.Zycie tu sie naprawde kreci wokol konia i
              krowy,rodea i wystawy, przyjedz tutaj w sierpniu jak sa wystawy bydla,jest
              na co popatrzec,pozdrawiam:))))
    • dziewiec Re: czy ktos ma sposob na???? 23.09.03, 04:17
      amoniak.
    • sublustris Re: czy ktos ma sposob na???? 23.09.03, 04:52
      Wlasciciele psa chyba sa sprzeczni z przepisami bo po pieskach trzeba
      bezposrednio zbierac w plastikowa torebeczke-tak przynajmniej widze po swoim
      otoczeniu.
    • aniutek Re: czy ktos ma sposob na???? 23.09.03, 05:35
      hehehehe fajne macie pomysly na odstraszenie psiska a jakie na
      wlasciciela? bo tutaj raczej trzeba uderzac do Pana - ja napisalabym
      wielgachna kartke do wlascicieli psow wyjasniajaca problem z prosba
      o wspolprace. Pomysl Jacka tez jest niezly i jak sam opowiedzial
      skuteczny. Sa rozne specyfiki do posypania/spryskania krzaczkow
      ale czy skuteczne nie wiem. Chyba jednak ludzkie podejscie bedzie
      najprostsze, jesli zrobisz to dowcipnie moze zyskasz przyjaciela
      wsrod sasiadow miast wroga : )
    • marekatlanta71 Re: czy ktos ma sposob na???? 23.09.03, 14:06
      Mam pomysl:
      1) Zostaw kamere wlaczona zeby sfilmowac kto to robi.
      2) Pojdz do lekarza pare razy skarzac sie na astme. Opowiedz mu ze wyrywalas
      kwiatki i chyba masz uczulenie na psie kupy.

      Jak juz bedziesz miala dowody kto to robi + historie leczenia, idziesz z tym do
      sadu i skladasz pozew $1 milion - utrata zdrowia (astma), utrata checi do zycia
      itp. Nie tylko ze odstraszy to brudasa ale i Ty bedziesz mogla sie przeniesc w
      okolice gdzie pieski sa wyprowadzane przez lokaji ze zlotymi szufelkami do
      zbierania kupek :)

      • jaga_nj Re: czy ktos ma sposob na???? 23.09.03, 22:05
        Bardzo dziekuje za wszystkie propozycje, chyba najpierw sprobuje od amoniaku
        (chyba mi krzaczki nie zdechna?). U nas tez jest prawo, ze trzeba zbierac do
        torebki, ale zawsze znajdzie sie jakis oszolom ktory tego nie robi. Miasto
        powinno za takie cos dawac np.$1000.00 kary zamiast $250.00 i mysle ze by kup
        mniej bylo. No coz....moze go kiedys przyuwaze ale watpie zebysmy zostali
        przyjaciolmi hihi....Pozdrowienia:))))
        • dziewiec Re: czy ktos ma sposob na???? 24.09.03, 04:24
          amoniak moze byc w kubkach, flasazkach itp.
        • dziewiec Re: czy ktos ma sposob na???? 24.09.03, 04:24
          flaszkach
          • corn_flake second- 25.09.03, 15:54
            Po amoniaku gwarantowanie
            juz mu wiecej nie stanie
            ochota na nielegalne siusianie.

            Cheyenne pepper nos mu wykreci
            tak ze odejda mu wszelkie dalsze checi

            Jak glycolu jest do nalania
            to pieska mozna oddac zaraz do wypchania

            A jak ktos jest bardzo 'natur'
            to kazac mezowi obszczac mur.
            • mka16 Re: second- 26.09.03, 16:54
              No prosze jaki mamy talent i piekne podsumowanie wszystkich porad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka